Prokuratura grozi „Wyborczej” sądem. Bo „patologie prokuratury” nie istnieją

Udostępnij

- absolwentka prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Dziennikarka działu prawnego "Gazety Wyborczej". Wcześniej przez 11 lat pracowała w „Dzienniku Gazecie Prawnej”…

Więcej

Prokuratura Krajowa żąda od "Wyborczej" sprostowania wywiadu z prof. Leszkiem Balcerowiczem. Twierdzi, że "jest instytucją niezależną, apolityczną i stojącą na straży praworządności". Mamy w tej sprawie kilka pytań.



Poniższy tekst został opublikowany w „Gazecie Wyborczej” 25 marca 2019 roku. Archiwum Osiatyńskiego dziękuje za możliwość jego przedruku.

 


 

Komentarz Ewy Ivanovej

 

Prokuratorskiej centrali nie spodobały się krytyczne opinie na temat prokuratury w tekście „Tym razem już nie będzie bezkarności”.

 

Co zabolało najbardziej? „Prokuratura Krajowa prostuje, iż nie jest prawdą, jakoby w prokuraturze dochodziło do czynów „ścigania niewinnych albo nieścigania winnych” przez „prokuratorów Ziobry, którzy niszczą innym życie” i „stawiali ludziom zarzuty bez dowodów albo wbrew nim”. Jej zdaniem prof. Balcerowicz myli się, twierdząc, że „część aresztowań albo spektakularnych sposobów stawiania zarzutów” robi się dla kilku ujęć w telewizji, „dla rozpowszechnienia pisowskiej propagandy”. Nieprawdą ma być także opinia o „patologiach prokuratury” i o tym, że „układ kierowniczy pozwala panować nad prokuratorami i produkować szokujące oskarżenia lub zaniechania”. Według PK prokuratura „jest instytucją niezależną, apolityczną i stojącą na straży praworządności” i nie istnieje w niej żaden układ kierowniczy oparty na powiązaniach rodzinno-towarzysko-polityczno-ideologicznych. Prokuratorzy są mianowani na stanowiska zgodnie z „obiektywnymi kryteriami” i obowiązującymi procedurami.

 

Nie damy się zastraszyć

 

Ani prokurator krajowy Bogdan Święczkowski, ani prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie są jednak w stanie polemizować z ocenami profesora Leszka Balcerowicza. W piśmie nie pada żaden dowód na to, że zarzucane przez niego patologie nie mają w prokuraturze miejsca. Mamy przyjąć, że jest ona taka, jak uważa jej kierownictwo. Inaczej PK grozi nam sądem. Straszy także sądem naszego rozmówcę.

 

Leszek Balcerowicz odpowiada prokuraturze [PDF]

 

Nie damy się jednak zastraszyć. Dalej będziemy patrzeć prokuraturze na ręce. Na łamach „Wyborczej” wciąż będzie się toczyć merytoryczna debata o skutkach upolitycznienia prokuratury i uczynienia z niej narzędzia partii rządzącej. Wciąż będziemy udzielać głosu ekspertom, praktykom i samym prokuratorom. Wszystkim, którzy potrafią dyskutować o ustroju prokuratury i jej przyszłości po PiS-ie. Wszystkim, którzy potrafią przedstawić dowody na poparcie swych ocen i opinii.

 

Kilka pytań do prokuratury

 

Do polemiki na argumenty zapraszamy także prokuratora generalnego i prokuratora krajowego. Dotąd żaden z nich nie miał odwagi udzielić nam wywiadu i odpowiedzieć na proste pytania. A mamy ich sporo. Chcielibyśmy na przykład wiedzieć:

 

– jakie obiektywne kryteria zadecydowały o awansie do Prokuratury Krajowej członków stowarzyszenia Ad Vocem, których znacząca część od dawna nie wykonywała prokuratorskiej pracy i wolała emerytury niż prowadzenie śledztw;

 

– jakie obiektywne walory miał Paweł Wilkoszewski (asystent Zbigniewa Ziobro w latach 2005-07), że za „dobrej zmiany” został szefem warszawskiej prokuratury okręgowej, a potem znalazł się w Prokuraturze Krajowej;

 

– dlaczego sąd uznał nie tylko, że zatrzymanie byłego wiceszefa KNF Wojciecha Kwaśniaka było bezpodstawne, ale też że nie ma żadnych podstaw do stawiania mu zarzutów.

 

Chętnie porozmawialibyśmy o odebraniu śledztwa prokuratorowi, który prowadził sprawę dotyczącą prof. Jana Grossa. O tym, czy prokuratura chroni nacjonalistów – dlaczego odebrano śledczym sprawę wiceministra cyfryzacji Adama Andruszkiewicza i dlaczego nie postawiono dotąd zarzutów asystentowi sędziego, który pracował w ministerstwie Zbigniewa Ziobry i w wolnym czasie na symbolicznych szubienicach wieszał zdjęcie europosła opozycji.

 

Pytalibyśmy, dlaczego prokuratura rozgrzeszyła założycieli spółki Solvere. Dlaczego nie dopatrzyła się niczego złego w braku publikacji wyroków TK, przeniesieniu obrad Sejmu do Sali Kolumnowej czy kopaniu i pluciu na kobiety, które protestowały przeciwko Marszowi Niepodległości. Pytalibyśmy o obraźliwą dla TVN i „Gazety Wyborczej” koszulkę Bogdana Święczkowskiego z napisem „Tusk Vision Network nie oglądam, g…a nie czytam”. Chcielibyśmy zapytać również o presję prokuratury wywieraną na sędzię, która zajmowała się sprawą dotyczącą ojca prokuratora generalnego, o ślimaczące się śledztwa w sprawie finansowania Solidarnej Polski czy wyprowadzania pieniędzy z wrocławskiego oddziału PCK.

 

Chcielibyśmy zapytać o kopie obrazów Matejki namalowanych na zlecenie Prokuratury Krajowej przez żonę prokuratora, który został doradcą Zbigniewa Ziobry, czy o nękanie prokuratorów należących do stowarzyszenia Lex Super Omnia.

 

A także o Małgorzatę Ułaszonek-Kubacką, radczynię prawną Prokuratury Krajowej, która przesyła nam pismo w sprawie sprostowania, a która jesienią 2018 r. chciała zostać sędzią nowej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, mimo że była karana dyscyplinarnie. Wcześniej wzięła bowiem udział w czynnościach windykacyjnych w domu dłużnika. Sąd dyscyplinarny wymierzył jej karę 3,5 tys. zł, uznając, że wykonywała czynności zawodowe niezgodnie z prawem, nierzetelnie, a także z pominięciem staranności i uczciwości. Jakie obiektywne kryteria zdecydowały o jej zatrudnieniu w prokuratorskiej centrali i ilu radców prawnych z nią konkurowało w otwartej procedurze konkursowej?

 

Liczę, że prokurator generalny lub prokurator krajowy będą odważnie polemizować. Postawią na siłę argumentów, a nie argument siły.



Autor


- absolwentka prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Dziennikarka działu prawnego "Gazety Wyborczej". Wcześniej przez 11 lat pracowała w „Dzienniku Gazecie Prawnej”…


Więcej

Opublikowany

26 marca 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

25.04.2019

Kaczyński, Lenin i emotikon. Sędzia ścigany, bo miał znieważyć „wodza”

16.04.2019

Rzecznik od Ziobry ściga prokuratorów: na celowniku Korneluk, Gembalczyk, Parchimowicz

18.03.2019

Efekt „reformy” – prokuratura Ziobry coraz mniej wydolna

22.02.2019

Minister kontroli, nacisków i ręcznego sterowania. Zbigniew Ziobro dzieli i rządzi w resorcie sprawiedliwości

19.02.2019

Ranking sądów posłużył Ziobrze do czystki wśród prezesów. Ministerstwo nie chce go pokazać

12.02.2019

Dyscyplinarka dla prokuratorów to odwet za reportaż TVN?

05.02.2019

Sprawa dyscyplinarna prokuratora, który uczestniczył w demonstracji. Sędzia kazała legitymować publiczność

28.01.2019

Prokurator, który Ziobrze się nie kłania. Jak „dobra zmiana” ściga Krzysztofa Parchimowicza



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200