Nowe kłopoty PiS. Bunt narzędzi do zadań specjalnych

Udostępnij

Dziennikarka, publicystka prawna, w latach 1989–2017 publicystka dziennika „Gazeta Wyborcza”, od 2017 publicystka tygodnika „Polityka”, laureatka Nagrody im. Dariusza Fikusa…

Więcej

Mamy jubileusz: dziesiąty raz Trybunał Julii Przyłębskiej odroczył osądzenie wniosku posłów PiS zmierzającego do odsunięcia Adama Bodnara od pełnienia urzędu RPO



W parlamencie tymczasem trwa kolejna, piąta próba obsadzenia urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich, więc najwyraźniej władza polityczna nie dała jeszcze znaku Trybunałowi Przyłębskiej, że sprawę należy osądzić.

 

Ale tym razem coś się zmieniło. Coś, co może świadczyć o tym, że Trybunał ma problemy z osądzeniem sprawy niekoniecznie dlatego, że nie ma zielonego światła ze strony partii rządzącej.

 

Przyłębska traci kontrolę

 

Po pierwsze, zmieniono skład sadzący. Rafała Wojciechowskiego, profesora z Uniwersytetu Wrocławskiego, Julia Przyłębska wymieniła na Bartłomieja Sochańskiego, byłego działacza PiS, kandydata na prezydenta Szczecina. Przegrał w wyborach, ale dostał miejsce w Trybunale.

 

I po drugie, Trybunał wyjaśnił, że rozprawę odroczono z powodu nieobecności sędziego. Może się tak oczywiście zdarzyć, ale na nieobecność powinna być zgoda prezesa. Nieobecność nieusprawiedliwiona i bez zgody jest deliktem dyscyplinarnym.

 

Wie to dobrze Julia Przyłębska, która wraz z Mariuszem Muszyńskim stosowała taktyczną nieobecność, żeby blokować rozpatrywanie przez TK sprawy sprzed przejęcia go przez PiS. Dlatego w większości przypadków przedstawiali zwolnienia lekarskie. Nagła nieobecność (jeszcze poprzedniego dnia sprawa widniała na wokandzie) może świadczyć o tym, że Przyłębska takiej zgody nie dała.

 

Niechęć do orzekania w mocno wątpliwej sprawie?

 

Nieobecność może być spowodowana niechęcią orzekania w tej mocno przecież wątpliwej prawnie sprawie. Wniosek posłów PiS zmierza bowiem do tego, by urząd RPO został pozbawiony głowy, czyli rzecznika, do czasu wyboru nowego. Urząd bez głowy nie będzie mógł działać. Tymczasem konstytucja nie przewiduje, by działalność urzędu mogła być zawieszona. Brak RPO odbierałby ludziom ich konstytucyjne prawo do skargi (art. 80), a więc naruszałby ustawę zasadniczą.

 

Trybunał, tak jak Zjednoczona Prawica, nie jest już „jedną biało-czerwoną drużyną”. Ciągle sądzi w nim prof. Leon Kieres, ostatni sędzia niewybrany przez PiS. Piotr Pszczółkowski wybił się na niezależność jeszcze przed objęciem władzy przez Przyłębską.

 

Potem z prezes Przyłębską pokłócił się jej wieloletni znajomy, wiceprezes i dubler Mariusz Muszyński. Najpewniej o wpływy, bo najpierw Przyłębska radziła się go (by nie powiedzieć: słuchała) we wszystkim, a potem stała się „odkryciem towarzyskim” Jarosława Kaczyńskiego i przestała potrzebować rad.

 

Wreszcie jesienią 2019 roku otwarcie zbuntował się dubler Jarosław Wyrembak, upubliczniając swoją z nią korespondencję, w której zarzuca jej, że:

 

  • zleciła wyniesienie z jego pokoju dokumentów spraw, które miał w referacie jako sprawozdawca wraz z projektami wyroków.
  • usunęła go ze składu sądzącego (chodziło o ustawę o neo-KRS), gdy zgłosił zapowiedź zdania odrębnego.
  • wydała sędziom nieformalny zakaz zgłaszania zdań odrębnych.
  • ze względu na kalendarz wyborczy blokowała osądzenie sprawy o niekonstytucyjność dopuszczalności aborcji z powodu ciężkiego uszkodzenia płodu.

 

Zarzucił jej też „utrzymywanie stanu daleko idącej niejasności w kwestii wyznaczania składów sądzących i wyznaczania terminów”. Wyrembak żądał zwołania Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, żeby omówić sposób kierowania nim przez Przyłębską. Chciał też jej dymisji. Teraz najwyraźniej z „biało-czerwonej drużyny” wyłamał się Rafał Wojciechowski.

 

Bunt narzędzi

 

Być może więc Trybunał odracza rozprawy nie dlatego, że władza nie daje sygnału do osądzenia sprawy RPO, tylko dlatego, że zwyczajnie nie jest w stanie osądzić sprawy RPO zgodnie z oczekiwaniem władzy.

 

Mamy już więc dwa ciała skomponowane przez PiS do zadań specjalnych, w których występują ruchy tektoniczne sprawiające, że mogą nie być już wyłącznie narzędziem sprawowania władzy przez PiS: Trybunał Przyłębskiej i neo-KRS (pamiętamy choćby nagłe odwołanie przewodniczącego Leszka Mazura, który ujawnił „dojenie” Rady przez niektórych jej członków).

 

Przebłyski wybuchów pojawiają się też w dwóch neo-Izbach SN: Dyscyplinarnej (patrz: Igor Tuleya ocalił immunitet w pierwszej instancji) i Kontroli Nadzwyczajnej (która zawiesiła sprawę sporu kompetencyjnego w sprawach dyscyplinarnych adwokatów między izbami Dyscyplinarną i Karną – do czasu wyroku TSUE).

 

Ewa Siedlecka jest publicystką „Polityki”. Ten tekst ukazał się na jej Blogu Konserwatywnym.



Autor


Dziennikarka, publicystka prawna, w latach 1989–2017 publicystka dziennika „Gazeta Wyborcza”, od 2017 publicystka tygodnika „Polityka”, laureatka Nagrody im. Dariusza Fikusa…


Więcej

Opublikowany

27 marca 2021







Inne artykuły tego autora

13.08.2021

Uprawomocnił się wyrok ETPCz, że dublerzy w TK nie są sędziami. Rząd PiS nie odwołał się

06.08.2021

Manowska okrakiem na barykadzie: po wyroku TSUE aresztuje pisma do Izby Dyscyplinarnej

18.02.2021

W Gostyninie więcej „niebezpiecznych” się nie zmieści. Dyrektor się wreszcie zbuntował

12.01.2021

Skazani będą nadzorować sędziów?

08.01.2021

Czego takiego doświadczył Rokita? O „żarciku” prezydenta Dudy i kompromitacji urzędu RPO

22.12.2020

PiS spełnia obietnice – znosi immunitety. Opozycji. Na początek Scheuring-Wielgus

07.12.2020

Trybunał w Strasburgu oceni praktyki polskiej policji wobec demonstrantów

28.11.2020

Represje za niezależność. Prokurator nie chciał aresztu dla uczestniczki protestu, został przeniesiony

21.10.2020

Akcja „Anihilacja RPO” odwołana. Bunt w Trybunale Przyłębskiej narasta

19.10.2020

Siedlecka: PiS traktuje Trybunał jak prawną prostytutkę

01.10.2020

Ewa Siedlecka: Zwierzęta polityczne

28.09.2020

[WYWIAD] Adam Bodnar o naszych prawach i tym, co im zagraża

04.09.2020

Siedlecka: W sprawie Rzecznika Praw Dziecka opozycja idzie w ślady Ordo Iuris

04.06.2020

Siedlecka: Stan postprawia. TK Przyłębskiej przyklepał neosędziów

01.06.2020

Były członek PKW o wyborach, których nie było

06.04.2020

Siedlecka: Szaleńcze mutacje wyborczego wirusa w PiS

21.02.2020

Neo-KRS, mąż, kochanka i żona

11.02.2020

Nawacki – wzór sędziego „dobrej zmiany”. Zawdzięcza partii wszystko

11.02.2020

Siedlecka: Kto w Polsce sądzi gwałciciela i zabójcę dziecka? Sędzia czy opinia publiczna?

21.01.2020

„Kasta”, czyli niewybuch w TVP. Kapcie widzom nie spadły



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200