Siedlecka: PiS i mafia. Jak daleko, jak blisko

Udostępnij

Dziennikarka, publicystka prawna, w latach 1989–2017 publicystka dziennika „Gazeta Wyborcza”, od 2017 publicystka tygodnika „Polityka”, laureatka Nagrody im. Dariusza Fikusa…

Więcej

Uderz w stół, a nożyce się odezwą. PiS nie chce być kojarzony z mafią, w tym z aferą KNF (prawdziwą, nie tą, dla przykrywki wykreowaną przez PiS). Ale robi to, co jest istotą mafii, która przejmując mechanizmy kontrolne państwa staje się bezkarna i nietykalna. Tak działa PiS, przejmując wszystkie instytucje państwa i używając ich do obrony swoich interesów



Rządząca partia Prawo i Sprawiedliwość właśnie skierowała pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko dziennikarzowi „Gazety Wyborczej” Wojciechowi Czuchnowskiemu i przeciw PO. Chodzi o użyte przez nich we wpisach w mediach społecznościowych sformułowania, m.in. o „układzie mafijnym PiS”.

 

Reakcja PiS-u na krytykę jest nadużyciem i działaniem antydemokratycznym. Pokazuje też, że skończyły się mu argumenty słowne dla dezawuowania politycznej konkurencji i niezależnych mediów.

 

Istota działania mafii

 

Istotą działania mafii jest to, że zapewnia sobie wpływ na mechanizmy kontrolne, które mają zapobiegać nadużyciom, łamaniu prawa czy innym patologiom służącym interesom konkretnej grupy i naruszającym dobro wspólne.

 

Kontrolując mechanizmy kontrolne mafia staje się bezkarna i nietykalna. To właśnie robi PiS, przejmując wszystkie instytucje państwa i używając ich potem do swoich celów.

 

Najpierw zrobił to z prokuraturą, potem – z Trybunałem Konstytucyjnym, Krajową Radą Sądownictwa, dwiema Izbami Sądu Najwyższego: Dyscyplinarną, odpowiedzialną za dyscyplinowanie sędziów, i Izbą Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych – odpowiedzialną za kontrolę wyborów.

 

Robił to za pomocą zmiany prawa, a więc w sposób nieco bardziej wyrafinowany, niż mafia klasyczna. Ale to PiS-owskie prawo jest bezprawne, bo sprzeczne z konstytucją i międzynarodowymi umowami, których Polska zobowiązała się przestrzegać.

 

Kupowanie zwolenników

 

Do tego – wzorem mafii – kupuje ludzi stanowiskami i apanażami. Świetnym przykładem jest sądownictwo, gdzie ci sędziowie, którzy zgodzili się zająć miejsca bezprawnie opróżnione przerwaniem kadencji prezesów sądów, czy sędziów – członków Krajowej Rady Sądownictwa, są awansowani, zajmują nieraz po kilka stanowisk ze stosownymi apanażami.

 

Nie mówiąc o Spółkach Skarbu Państwa i w ogóle: o posłusznych „misiewiczach”, obsadzanych na synekurach. A do tego szantaż szefa KNF wobec bankiera Czarneckiego i realizacja groźby w postaci uchwalenia przepisu o „banku za złotówkę” jest klasycznym przykładem działania mafijnego układu.

 

I jeszcze: nakazanie ZUS-owi wycofania z Sądu Najwyższego skargi kasacyjnej, na bazie której sędziowie SN zadali Trybunałowi Sprawiedliwości UE pytanie prejudycjalne o „wycinkę” sędziów SN.

 

Zatem określenie sposobu działania PiS-u „mafijnym” opisuje mechanizmy jego działania.

 

„Ludzka twarz” PiS

 

Można powiedzieć: PiS – łaskawy pan, bo mógł przecież ścigać Czuchnowskiego i polityków PO za pomocą prokuratury za zniesławienie. I tak mogło być, gdyby nie newralgiczny okres przedwyborczy, w którym PiS ma zwyczaj pokazywać „ludzką twarz”.

 

A także gdyby nie wpadka z zatrzymaniem b. szefów KNF, z Wojciechem Kwaśniakiem, który próbując bronić „pieniędzy Polaków” przed defraudacją w SKOK-ach, omal nie stracił życia.

 

Mamy więc wersję soft – postępowanie cywilne. Też ma wywołać efekt mrożący.

 

Wcześniej zresztą był pozew przeciwko prof. Wojciechowi Sadurskiemu za wpis na Twitterze, że PiS jest „zorganizowaną grupą przestępczą”. I wniosek NBP o „aresztowanie” tekstów „Gazety Wyborczej” i „Newsweeka” łączących Adama Glapińskiego z aferą KNF (to on wylansował Marka Chrzanowskiego na szefa KNF i jest jego wieloletnim mentorem).

 

Sąd ustali czy PiS działa metodami mafijnymi

 

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło: już można się cieszyć na proces, w trakcie którego sądy ustalą, czy władza PiS działa metodami mafijnymi. Bo w procesie o ochronę dóbr osobistych należy zbadać, czy zarzut był prawdziwy. PiS nie chce się zgodzić na komisję śledczą w sprawie KNF – będziemy więc mieli proces (ciekawe, czy PiS wystąpi o wyłączenie jawności rozpraw).

 

Ale warto przy tej okazji zauważyć, że już samo wytoczenie procesu dziennikarzowi i konkurencyjnej partii przez rządzącą partię jest – według standardów wynikających z orzecznictwa Trybunału Praw Człowieka – patologią.

 

Politycy powinni mieć bowiem „gruszą skórę”, krytyka władzy – także ostra, a nawet nadmiarowa, jest niezbędnym elementem demokracji, krytyka partii rządzącej przez partię konkurencyjną jest normą, krytyka przez dziennikarzy – wypełnianiem fundamentalnej, kontrolnej roli mediów.

 

A tłumienie krytyki przez władzę jest cechą władzy autorytarnej i grzechem śmiertelnym władzy w demokracji (wie to nawet Donald Trump, puszczając płazem wszelkie obrazy pod swoim adresem).

 

Władza ma inne możliwości

 

Wreszcie: władza i jej funkcjonariusze mają aż nadto możliwości publicznego, maksymalnie nagłaśnianego odpierania krytyki czy potwarzy. Władza PiS dysponuje w tym celu nie tylko mediami społecznościowymi i swoimi rzecznikami, ale też przejętymi mediami publicznymi i zaprzyjaźnionymi prywatnymi, które dbają od odpowiednią „narrację”.

 

Propaganda o „opozycji totalnej” i „niemieckich” czy finansowanych przez „miliardera żydowskiego pochodzenia” mediach się wyczerpała. Czas sięgnąć po przemoc prawną i spróbować pociągnąć umieszczone w sądownictwie sznurki.

 

Zobaczymy, czy się uda.

 

Ewa Siedlecka jest publicystką „Polityki”. Ten tekst ukazał się na jej Blogu Konserwatywnym.

 

 

A,b,c,d,e… POMÓŻ nam dokończyć Alfabet buntu!

 

 



Autor


Dziennikarka, publicystka prawna, w latach 1989–2017 publicystka dziennika „Gazeta Wyborcza”, od 2017 publicystka tygodnika „Polityka”, laureatka Nagrody im. Dariusza Fikusa…


Więcej

Opublikowany

11 grudnia 2018







Inne artykuły tego autora

04.06.2020

Siedlecka: Stan postprawia. TK Przyłębskiej przyklepał neosędziów

01.06.2020

Były członek PKW o wyborach, których nie było

06.04.2020

Siedlecka: Szaleńcze mutacje wyborczego wirusa w PiS

21.02.2020

Neo-KRS, mąż, kochanka i żona

11.02.2020

Nawacki – wzór sędziego „dobrej zmiany”. Zawdzięcza partii wszystko

11.02.2020

Siedlecka: Kto w Polsce sądzi gwałciciela i zabójcę dziecka? Sędzia czy opinia publiczna?

21.01.2020

„Kasta”, czyli niewybuch w TVP. Kapcie widzom nie spadły

20.12.2019

Siedlecka: Wojna sędziów z władzą PiS. Jest szansa na zwycięstwo

13.12.2019

Siedlecka: PiS ogłasza sędziom stan wojenny, ale jest skazany na porażkę

11.12.2019

Siedlecka ostrzega opozycję: Banasia nie można postawić przed Trybunałem Stanu

09.12.2019

Siedleckiej osobiste pożegnanie z Trybunałem: Pogrąży się we własnym bagnie

06.12.2019

Izby Relaksu w Sądzie Najwyższym, czyli gdzie szukać „nadzwyczajnej kasty”

28.11.2019

Siedlecka ujawnia: Rząd chce powołać anty-Bodnara. Będzie wiceministrem u Ziobry

21.10.2019

Sędzia dubler wzywa Przyłębską do dymisji. Konflikt w Trybunale Konstytucyjnym

29.09.2019

Siedlecka: Jaka „Kasta”, jaki Banaś? Nie ma sprawy, czyli parodia państwa

29.09.2019

Cztery lata rządów PiS: Straciliśmy renomę państwa praworządnego

31.08.2019

Siedlecka: Sędziowie nie chcą orzekać z bohaterami afery farmy trolli w resorcie Ziobry

10.07.2019

Prosty banan sędziego Dudzicza. Składam doniesienie do rzecznika dyscyplinarnego

20.05.2019

Zaostrzenie kodeksu karnego, czyli pedofilia wyborcza

20.05.2019

Groteska nadgorliwości



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200