Postępowanie ws. tęczowych flag na pomnikach umorzone. Nie wykryto sprawców

Udostępnij

Absolwentka MISH na UAM, ukończyła latynoamerykanistykę w ramach programu Master Internacional en Estudios Latinoamericanos. 3 lata mieszkała w Ameryce Łacińskiej.…

Więcej

Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie zawieszenia tęczowych flag na pomnikach. Winnych nie odnaleziono. Co z nieuzasadnionym zatrzymaniem i przetrzymywaniem czterech aktywistek? "Państwo nie jest zainteresowane dochodzeniem, czy działania policjantów były prawidłowe"



28 lipca w nocy na kilku warszawskich pomnikach zawisły tęczowe flagi. Zostawiono przy nich manifest, który wyjaśniał, że celem akcji jest walka z homofobią:

 

„Nie będziemy prosić o litość, błagać o szacunek i zrozumienie. Jesteśmy głosem za małych na to, by ich słuchano, za małych, by coś powiedzieć. Uciszanych przez rodziców. Zmęczonych codzienną batalią ze światem. Oduczyliśmy się grzeczności i narzuconej gry w normalność”.

 

Zdjęcia z akcji wieszania flag opublikowało OKO.press:

 

 

Premierowi wieszanie flag skojarzyło się z „hitlerowskim barbarzyństwem”. Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta uznał, że „grupa bojówkarzy LGBT sprofanowała szereg pomników” i że „środowiska LGBT prezentują pewną ideologię, która za cel obrała sobie wartości patriotyczne i chrześcijańskie”.

 

Kaleta złożył zawiadomienie do prokuratury okręgowej w Warszawie o możliwości popełnienia przestępstwa: obrażenia uczuć religijnych i znieważenie pomników. Zatrzymano cztery aktywistki. Margot zgarnięto z ulicy do nieoznakowanego samochodu, Łanię wyprowadzono z mieszkania znajomych, które policja wcześniej przeszukała. Po jedną z aktywistek warszawska policja wybrała się aż w Bieszczady.

 

„Zatrzymanie pozostałych to jedynie kwestia czasu” – chwaliła się dumna z siebie warszawska policja na Twitterze. Ostatecznie jednak kwestią czasu było jedynie wykazanie, że to wszystko bez sensu. Zarzuty i postępowanie zostały umorzone na etapie dochodzenia w prokuraturze.

 

Efekt mrożący

 

Mec. dr Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska dowiedziała się o umorzeniu sprawy z odpowiedzi na wniosek złożony w imieniu dwóch zatrzymanych w związku z flagami klientek. Prawniczka wskazywała w nim na brak znamion czynu zabronionego i podważała możliwość uznania tęczowej flagi za znieważającą pomniki historyczne.

 

Postanowienie o umorzeniu wydano 7 grudnia 2020 r. „Wynika z niego, że zarzuty wobec zatrzymanych umorzono wobec stwierdzenia, że podejrzani czynu nie popełnili. Dochodzenie umorzono zatem z powodu niewykrycia sprawców” – mówi mec. dr Gajowniczek-Pruszyńska.

 

Decyzja nie zawiera uzasadnienia – w przypadku umorzenia dochodzenia kodeks postępowania karnego zwalnia z tego obowiązku. Z samych podstaw umorzenia wynika jednak, że zawieszenie tęczowej flagi dalej uważane jest za przestępstwo, nie znaleziono jedynie winnych.

 

„To kolejny dowód na to, że zatrzymania tego typu to są czyste represje, a nie uzasadnione działania służb” – napisał kolektyw Antyrepresyjny SZPILA.

 

„Takie działanie wpisuje się w szerszą działalność organów państwa, które egzekwuje siłę i władzę rękoma funkcjonariuszy policji” – komentuje Mec. dr Gajowniczek-Pruszyńska.

 

Czy ktokolwiek za zatrzymania odpowie?

 

Państwo nie ściga nadużyć

 

Mec. dr Gajowniczek-Pruszyńska wystąpi do Sądu Okręgowego w Warszawie o zadośćuczynienie w związku z niezasadnym zatrzymaniem klientek.

 

„To instytucja dochodzenia odszkodowania w procesie karnym, która ma w sprawach zatrzymań charakter symboliczny. Skarb państwa nie ponosi wielkich kosztów po przegraniu sprawy, ale teoretycznie może mieć roszczenia regresowe do konkretnych funkcjonariuszy, którzy bezprawnym działaniem spowodowali niesłuszne zatrzymania” – tłumaczy prawniczka.

 

Sąd Rejonowy w Warszawie, orzekł jesienią, że zatrzymania były niezasadne. Zawiadomił o tym również prokuraturę.

 

„Normalnie w takich wypadkach uruchomione powinno być postępowanie wyjaśniające, żeby sprawdzić, gdzie popełniono błąd, dlaczego doszło do naruszenia i czy nie popełniono w związku z tym przestępstwa. Nie mamy żadnych informacji, żeby takie postępowania wyjaśniające się toczyły”- mówi Gajowniczek-Pruszyńska.

 

„Pomimo rozstrzygnięć sądów, państwo nie jest zainteresowane dochodzeniem, czy działania policjantów były prawidłowe. To błędne koło i ograniczanie kolejnych gwarancji obywatelskich, co idzie w parze z planowanymi zmianami w obszarze nakazu przyjmowania mandatów”.



Autor


Absolwentka MISH na UAM, ukończyła latynoamerykanistykę w ramach programu Master Internacional en Estudios Latinoamericanos. 3 lata mieszkała w Ameryce Łacińskiej.…


Więcej

Opublikowany

12 stycznia 2021







Inne artykuły tego autora

08.04.2021

Pawłowicz atakuje szkołę za szacunek dla transpłciowej uczennicy. Jest kontrola kuratoriumPawłowicz atakuje szkołę za szacunek dla transpłciowej uczennicy. Jest kontrola kuratorium

17.03.2021

Ziobryści odpowiadają na unijną strefę wolności LGBTQI: UE się ośmiesza i dyskryminuje

27.01.2021

Nowa wojna z kobietami. Wyrok zakazujący aborcji opublikowany przez TK. Analizujemy jego treść

24.12.2020

Aktywista z 5 zarzutami za protesty. „Policjanci dawali do zrozumienia, że to polecenie z góry”

20.12.2020

Rzuciła jajkami w drzwi kościoła. Naszła ją policja, żandarmeria, grożą jej 2 lata więzienia

20.11.2020

Tajniacy sami siebie prowokują, mieszkańcy podstawiają ludziom drabiny. Zaskakujące momenty protestu

23.10.2020

Wkurzone kobiety poszły pod dom Kaczyńskiego. Policja użyła gazu, zatrzymane wciąż są na komisariatach

20.10.2020

Pytają Przyłębską: odpowie pani za wszystkie tragedie? Za dwa dni TK może zakazać aborcji

20.10.2020

„Polki to też Europejki, będziemy bronić ich praw”. Europarlamentarzyści przeciw zakazowi aborcji

02.10.2020

Do Polski wróciła na chwilę, na pierogi. Zamiast tego było duszenie, noc na dołku, zeznania bez prawnika

24.09.2020

Pierwszy samorząd odwołuje homofobiczną uchwałę! Powiat sztumski wolny od „Karty” Ordo Iuris

08.08.2020

„Policjant przygniótł jej głowę do ziemi. Zabrali ją krwawiącą”. Trwa łapanka obrońców aktywistki LGBT

05.08.2020

Aktywistki zatrzymane w związku z tęczowymi flagami. „Zgarnęli ją z ulicy, wsadzili do nieoznakowanego samochodu”

20.07.2020

„Troglodyci”, „biomasa”, „dzicz”. Kampania obudziła demony. „Tracimy kod porozumienia społecznego”

16.07.2020

Działaczka „Stop bzdurom” bez aresztu, sąd odrzucił wniosek prokuratury. Pod skłotem modlitwy

14.07.2020

OBWE o kampanii: Rażący udział mediów publicznych, urzędników państwowych oraz mowa nienawiści

03.07.2020

Prezydent „obrońcą pedofila”? Prof. Płatek: Duda tym razem mógł postąpić dobrze

14.06.2020

41 godzin w areszcie, kajdanki, rozbieranie do naga, przysiady. Wstrząsająca rozmowa z Anną W.

11.06.2020

Aktywiści zwolnieni z aresztu. Prawnicy: zarzut absurdalny, zatrzymanie nielegalne. „To represje”

28.05.2020

Nie będzie 10 tys. kary dla artystów! Sanepid: bezkrytycznie podeszliśmy do policyjnej notatki



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200