Aktywistki zatrzymane w związku z tęczowymi flagami. „Zgarnęli ją z ulicy, wsadzili do nieoznakowanego samochodu”

Udostępnij

Absolwentka MISH na UAM, ukończyła latynoamerykanistykę w ramach programu Master Internacional en Estudios Latinoamericanos. 3 lata mieszkała w Ameryce Łacińskiej.…

Więcej

Po tym, jak tęczowe flagi zawisły na pomnikach Warszawy, wiceminister sprawiedliwości złożył zawiadomienie do prokuratury. Margo zatrzymano wczoraj na ulicy i wsadzono do nieoznakowanego samochodu, po Łanię policja przyszła dzisiaj i przeszukała mieszkanie jej znajomych



Policja zatrzymała dwie aktywistki z Kolektywu Stop Bzdurom: Margo i Łanię. Przeszukano też mieszkanie jednej z członkiń kolektywu antyrepresyjnego SZPIL(A). Kolektyw poinformował, że sprawa dotyczy tęczowych flag wieszanych na pomnikach.

 

„Stop Bzdurom” walczy z homofobią i dezinformacją dotyczącą osób LGBT. M.in. z pomysłem homofobicznych furgonetek Fundacji Pro, które jeżdżą po polskich miastach i puszczają z głośników nienawistne komunikaty.

 

Na swoim profilu na Facebooku aktywiści wyjaśniają, że walczą o rzetelną edukację seksualną, ochronę przed molestowaniem seksualnym i pedofilią oraz o skuteczną i mądrą prewencję przed promowaniem kultury gwałtu i uprzedmiotawiającej seksualizacji.

 

Swoje akcje protestacyjne i przekaz kierują przede wszystkim do queerowej młodzieży, która nie wpisując się w heteroseksualne normy jest szczególnie narażona na przemoc. Zwłaszcza w obecnym kontekście politycznym, w którym środowisko LGBT stało się obiektem politycznych ataków.

 

Łanię zatrzymano we wtorek 4 sierpnia. „Była akurat u znajomych, więc policja przeszukała też ich mieszkanie” – mówi OKO.press Marta Puczyńska z Kolektywu SZPIL(A). Margo zatrzymano dzień wcześniej. Noc spędziła w areszcie. „Zgarnęli ją z ulicy Wilczej, wsadzili do nieoznakowanego samochodu. Tym razem policja od razu powiedziała, że działa na zlecenie prokuratury”.

 

Tym razem, bo Margo zatrzymano już miesiąc wcześniej w związku z czerwcowym atakiem na furgonetkę. Znajomi, którzy byli przy zatrzymaniu nie wiedzieli wtedy kto, ani gdzie ją zabrał. Prokuratura wnioskowała wtedy o 3 miesiące aresztu, ale sąd wniosek odrzucił. Margo wyszła na wolność za kaucją i poręczeniem, była pod dozorem policji.

 

„Nie mamy wątpliwości, że nagłe zatrzymania aktywistek mają charakter represyjny i są motywowane politycznie” – pisze na swoim facebooku Kampania Przeciw Homofobii.

 

„Policja mogła zareagować inaczej, np. wezwać na przesłuchanie na komendę. Zastosowane wobec aktywistek środki są nieproporcjonalne! Władza chce nas zastraszyć i dać sygnał innym działaczom/kom aby siedzieli cicho. Ale my nie damy się zastraszyć! Nie będziemy milczeć – będziemy głośno domagać się swoich praw”.

 

Przesłuchania przeniesiono na jutro, więc aktywistki spędzą kolejną noc w areszcie. O 16:00 na Wilczej odbędzie się akcja solidarnościowa w obronie zatrzymanych aktywistek.

 

„Nie będziemy prosić o litość”

 

W nocy z wtorku 28 lipca na środę, tęczowe flagi pojawiły się na kilku najważniejszych warszawskich pomnikach, między innymi: na figurze Chrystusa przed Bazyliką św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu.

 

Przy monumentach aktywistki podpisane jako Gang Samzamęt, Stop Bzdurom i Poetka, zostawiły manifest, z którego wynika, że celem akcji była walka z homofobią:

 

„Gdy zabierane są nam kolejne prawa, los waży się na szalach władzy. Niepokoi milczenie polityków – przerażają ich słowa.

 

Nie będziemy prosić o litość, błagać o szacunek i zrozumienie. Jesteśmy głosem za małych na to, by ich słuchano, za małych, by coś powiedzieć. Uciszanych przez rodziców. Zmęczonych codzienną batalią ze światem. Oduczyliśmy się grzeczności i narzuconej gry w normalność”. Listo zakończono: „Jebcie się ignoranci”.

 

W nocy aktywiści umieścili tęczowe flagi na warszawskich pomnikach.Opis akcji autorstwa aktywistów:„To jest szturm! To…

Gepostet von OKO.press am Mittwoch, 29. Juli 2020

 

Premierowi akcja skojarzyła się z „hitlerowskim barbarzyństwem”. Zawiadomienie do prokuratury złożył wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, który uznał, że „grupa bojówkarzy LGBT sprofanowała szereg pomników” i że „środowiska LGBT prezentują pewną ideologię, która za cel obrała sobie wartości patriotyczne i chrześcijańskie”.

 

„Te pomniki i postaci są dla nas ważne, ponieważ jesteśmy Polkami. Akcja miała charakter prowokacji. Nie miała na celu nikogo obrazić. Jeśli tęcza kogoś obraża, to cóż? Poczuł się obrażony” – mówiła OKO.press jedna z aktywistek. Rozmowę z autorkami protestu przeczytacie tutaj:

 

Prokuratura okręgowa, bo „sprawa szczególnie rozgrzewa emocje”.

 

Posłanka Lewicy Anna Maria- Żukowska była na komisariacie na Wilczej z interwencją poselską. Pytała m.in. dlaczego aktywistki zatrzymano z użyciem środków przymusu bezpośredniego, zamiast zwyczajnie wezwać je na przesłuchanie, skoro sprawa dotyczy występku i dlaczego wszystkim zajmuje się prokuratura okręgowa, a nie rejonowa.

 

„Otrzymałam odpowiedź, że nie ma wprawdzie jakiejś zasady, ale »w sprawach, które szczególnie rozgrzewają emocje opinii publicznej, zamiast rejonowej obejmuje okręgowa«. Na resztę pytań odpowiedzą mi na piśmie” – napisała na Twitterze.

 

Chociaż pani prokurator zapowiedziała, że „postarają się” wypuścić aktywistki do domu jeszcze dzisiaj, przesłuchania przełożono na następny dzień.

 

Warszawska policja opublikowała triumfalny wpis na Twitterze, w którym ogłasza, że „zatrzymanie pozostałych to jedynie kwestia czasu”.

 

 

Miasto wyśle obserwatora?

 

W dniu drugiego zatrzymania do Marty Puczyńskiej zadzwoniła wiceprezydentka Warszawy, Aldona Machnowska-Góra. „Zaoferowała, że jeśli dojdzie do sytuacji, w której potrzebna będzie pomoc miasta, to miasto pomoże”. Możliwe, że ratusz wyśle obserwatora prawnego, który będzie pilnował przestrzegania procedur.

 

Rafał Trzaskowski jeszcze 5 dni temu potępiał „wszelkie akty wandalizmu”, ale wczoraj w internetowej transmisji live deklarował już, że „tęczowa flaga nie powinna nikogo obrażać”.

 

„Niestety czasami ta władza, która dzisiaj w Polsce rządzi ma tendencję do tego, żeby prawa nadużywać, żeby gnębić ludzi, którzy na pewno mają dobre intencje i którzy powinni być chronieni” – mówił Trzaskowski odnosząc się do policyjnej interwencji w mieszkaniu mężczyzny, który podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego wystąpił na balustradzie obok tęczowej flagi.

 

Zadeklarował, że będzie „stał na straży wszystkich tych, którzy są w tej chwili atakowani, poniżani, którzy są po prostu słabsi – niezależnie od tego czy dlatego, że są osobami niepełnosprawnymi, czy dlatego że walczą o prawa mniejszości seksualnych, czy dlatego że potrzebują wsparcia z jakiegokolwiek innego powodu”.



Autor


Absolwentka MISH na UAM, ukończyła latynoamerykanistykę w ramach programu Master Internacional en Estudios Latinoamericanos. 3 lata mieszkała w Ameryce Łacińskiej.…


Więcej

Opublikowany

5 sierpnia 2020







Inne artykuły tego autora

23.10.2020

Wkurzone kobiety poszły pod dom Kaczyńskiego. Policja użyła gazu, zatrzymane wciąż są na komisariatach

20.10.2020

Pytają Przyłębską: odpowie pani za wszystkie tragedie? Za dwa dni TK może zakazać aborcji

20.10.2020

„Polki to też Europejki, będziemy bronić ich praw”. Europarlamentarzyści przeciw zakazowi aborcji

02.10.2020

Do Polski wróciła na chwilę, na pierogi. Zamiast tego było duszenie, noc na dołku, zeznania bez prawnika

24.09.2020

Pierwszy samorząd odwołuje homofobiczną uchwałę! Powiat sztumski wolny od „Karty” Ordo Iuris

08.08.2020

„Policjant przygniótł jej głowę do ziemi. Zabrali ją krwawiącą”. Trwa łapanka obrońców aktywistki LGBT

20.07.2020

„Troglodyci”, „biomasa”, „dzicz”. Kampania obudziła demony. „Tracimy kod porozumienia społecznego”

16.07.2020

Działaczka „Stop bzdurom” bez aresztu, sąd odrzucił wniosek prokuratury. Pod skłotem modlitwy

14.07.2020

OBWE o kampanii: Rażący udział mediów publicznych, urzędników państwowych oraz mowa nienawiści

03.07.2020

Prezydent „obrońcą pedofila”? Prof. Płatek: Duda tym razem mógł postąpić dobrze

14.06.2020

41 godzin w areszcie, kajdanki, rozbieranie do naga, przysiady. Wstrząsająca rozmowa z Anną W.

11.06.2020

Aktywiści zwolnieni z aresztu. Prawnicy: zarzut absurdalny, zatrzymanie nielegalne. „To represje”

28.05.2020

Nie będzie 10 tys. kary dla artystów! Sanepid: bezkrytycznie podeszliśmy do policyjnej notatki

14.05.2020

Polska homofobem Europy. W całej Unii żadne państwo nie traktuje obywateli LGBTI gorzej

18.02.2020

Wagina dentata, czyli co gryzie prawicę. I prokuraturę

07.02.2020

Państwo bezczynnie patrzy na strach kobiet. Kupują gaz, by obronić się same

03.02.2020

Był w kominiarce, masturbował się, groził gwałtem. Prokuratura: wybryk nieobyczajny

31.12.2019

Neofaszyści z „patelni” aresztowani. Zaatakowali aktywistów gazem za bycie „antyfaszystowskim ścierwem”

18.12.2019

Prawie 200 miast, tysiące ludzi na ulicach: „Każdy z sędziów będzie jedną z 10 tys. barykad praworządności”

15.12.2019

„Aborcja bez granic”: kobiety dzwonią bez przerwy, a prawica śle donosy do prokuratury



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200