Polska staje się wyspą trędowatych – Ewa Siedlecka o decyzji irlandzkiego sądu

Udostępnij

dziennikarka, publicystka prawna, w latach 1989–2017 publicystka dziennika „Gazeta Wyborcza”, od 2017 publicystka tygodnika „Polityka”, laureatka Nagrody im. Dariusza Fikusa…

Więcej

Czy w Polsce można liczyć na proces przed niezależnym sądem? Na osądzenie przed niezawisłym sędzią? Irlandzka sędzia Aileen Donnelly uznała, że nie, bo rządy prawa w Polsce zostały „systematycznie uszkodzone”, a „demokracja w Polsce” naruszona.



Stało się więc to, przed czym od wielu miesięcy ostrzegali prawnicy: że polskie „reformy” polegające na podporządkowaniu sądów i sędziów partii rządzącej spowodują utratę wiarygodności polskiego wymiaru sprawiedliwości.

 

Polska staje się wyspą. Tyle że nie „zieloną wyspą” dobrobytu. Raczej wyspą, na której w dawniejszych czasach izolowano trędowatych.

 

Ale za to nie zginamy karku ani kolan. Tyle że to raczej nie sprawa godności, tylko choroby zwyrodnieniowej.

 

Dlatego Wyższy Sąd Irlandii zawiesza ekstradycję Polaka, Artura Celmera, podejrzanego w Polsce o handel narkotykami, i zwróci się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniem, czy Celmer może liczyć w Polsce na proces spełniający standardy rzetelnego wymiaru sprawiedliwości.

 

Zapowiadając ten wniosek, sędzia Aileen Donnelly stwierdziła, że Komisja Europejska podjęła znaczne wysiłki na rzecz konstruktywnego dialogu z rządem w Warszawie, ale polskie władze nie są w ten dialog odpowiednio zaangażowane.

 

Zwróciła uwagę, że zalecenia Komisji dla Polski są „aktem oskarżenia o zagrożeniu rządów prawa w kraju europejskim w drugiej dekadzie XXI wieku”. A reformy polskiego rządu „wydają się świadomym, wyrachowanym i prowokacyjnym ustawodawstwem, demontującym niezależność sądownictwa, kluczowy element rządów prawa”.

 

Powołując się na zalecenia Komisji dla Polski i na raporty Komisji Weneckiej, stwierdziła, że „konstytucyjność polskich ustaw nie może być rzetelnie zbadana w Polsce”, ponieważ „niezależność sądownictwa i legitymacja Trybunału Konstytucyjnego zostały poważnie podważone”.

 

Oceniła, że gdyby Artur Celmer został przekazany Polsce, będzie sądzony w ramach systemu, „w którym minister sprawiedliwości jest prokuratorem i ma możliwość podejmowania działań wobec prezesów sądów”, co może wywoływać u nich „efekt mrożący”.

 

Polska nie akceptuje już europejskich wartości

 

Sędzia Donnelly argumentuje, że zmiany legislacyjne w Polsce były „tak ogromne”, że „wskazywanie indywidualnych zmian w przepisach nie jest ani konieczne, ani pomocne, ponieważ to właśnie wpływ kumulatywnych zmian na praworządność ma szczególne znaczenie”. Wymieniła m.in. posłanie na przyspieszoną emeryturę sędziów polskiego Sądu Najwyższego i otwarcie w ten sposób drogi do nowych nominacji. I na to, że te nominacje zależą od nowej, powstałej – w miejsce rozwiązanej przed czasem – Krajowej Rady Sądownictwa.

 

„Polska wydaje się nie akceptować już wspólnych europejskich wartości” – uznała sędzia Donnelly.

 

Dodała, że nie ma już gwarancji, że stanowione w Polsce przepisy będą zgodne z polską konstytucją. „Ostatnie zmiany w Polsce były tak szkodliwe dla rządów prawa, że Trybunał [Sprawiedliwości UE] musi stwierdzić, że naruszono wspólną wartość rządów prawa i demokrację w Polsce”.

 

Bo „poszanowanie zasady państwa prawa jest niezbędne dla wzajemnego zaufania w funkcjonowaniu europejskiego nakazu aresztowania”. A „podstawowe wartości, takie jak niezawisłość sądownictwa i poszanowanie konstytucji, nie są już respektowane, (…) system sprawiedliwości już nie funkcjonuje w ramach rządów prawa”.

 

O sprawie napisała Irlandzka Agencja Informacyjna.

 

Stało się więc to, przed czym od wielu miesięcy ostrzegali prawnicy: że polskie „reformy” polegające na podporządkowaniu sądów i sędziów partii rządzącej spowodują utratę wiarygodności polskiego wymiaru sprawiedliwości.

 

Ekstradycja wątpliwa do Turcji, czy Rosji. Teraz także do Polski

 

Pytania o możliwość ekstradycji do kraju niegwarantującego bezstronnego osądzenia zdarzają się w Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu i dotyczą takich krajów Rady Europy jak Rosja czy Turcja. W Unii Europejskiej to jednak absolutny precedens, bo kryteria przyjęcia do UE są ostrzejsze niż do Rady Europy.

 

A więc Polska, jak Afganistan czy Białoruś, stała się krajem, do którego nie wydaje się osób ściganych – także za przestępstwa kryminalne – bo nasz system wymiaru sprawiedliwości przestał odpowiadać standardom tak ONZ, jak Unii Europejskiej i Rady Europy.

 

Precedens, na który będą powoływać się wszyscy

 

Pytanie irlandzkiego Sądu Wyższego oznacza, że wiarygodność polskiego wymiaru sprawiedliwości została publicznie zakwestionowana. I na ten fakt będą się powoływać wszystkie osoby, instytucje czy inne podmioty prawne, które obawiają się lub uzyskają niekorzystny dla siebie wyrok przed polskim sądem.

 

A jeśli Trybunał w Luksemburgu potwierdzi, że polski system wymiaru sprawiedliwości przestał spełniać kryteria zawarte w unijnej Karcie Praw Podstawowych,

 

sądy zagraniczne przestaną wykonywać wyroki polskich sądów.

 

To oznacza klęskę nie tylko prestiżową.

 

  • Może pozbawić polskich obywateli ochrony ich praw wobec podmiotów zagranicznych.
    Oznacza klęskę dla firm – prywatnych i tych, które są własnością skarbu państwa.
  • I dla obrotu gospodarczego za granicą.
  • Odbierze też Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa narzędzie dochodzenia roszczeń od podmiotów zagranicznych.

 

Ustawa o IPN bezprzedmiotowa

 

Wreszcie czyni bezprzedmiotową ostatnią nowelizacje ustawy o IPN, dzięki której polskie sądy mogłyby karać za pojawiające się w zagranicznych mediach „pomawianie narodu polskiego o zbrodnie”, choćby za sformułowania o „polskich obozach zagłady”. A także zasądzać odszkodowania z tego tytułu. Nie ma szans, aby jakikolwiek wymiar sprawiedliwości na świecie poważnie potraktował taki wyrok.

 

Polska staje się wyspą. Tyle że nie „zieloną wyspą” dobrobytu. Raczej wyspą, na której w dawniejszych czasach izolowano trędowatych.

 

Ale za to nie zginamy karku ani kolan. Tyle że to raczej nie sprawa godności, tylko choroby zwyrodnieniowej.

 

Ewa Siedlecka jest publicystką tygodnika „Polityka. Powyższy tekst ukazał się najpierw na jej blogu – Blog Konserwatywny.

 

 



Autor


dziennikarka, publicystka prawna, w latach 1989–2017 publicystka dziennika „Gazeta Wyborcza”, od 2017 publicystka tygodnika „Polityka”, laureatka Nagrody im. Dariusza Fikusa…


Więcej

Opublikowany

14 marca 2018







Inne artykuły tego autora

21.10.2019

Sędzia dubler wzywa Przyłębską do dymisji. Konflikt w Trybunale Konstytucyjnym

29.09.2019

Siedlecka: Jaka „Kasta”, jaki Banaś? Nie ma sprawy, czyli parodia państwa

29.09.2019

Cztery lata rządów PiS: Straciliśmy renomę państwa praworządnego

31.08.2019

Siedlecka: Sędziowie nie chcą orzekać z bohaterami afery farmy trolli w resorcie Ziobry

10.07.2019

Prosty banan sędziego Dudzicza. Składam doniesienie do rzecznika dyscyplinarnego

20.05.2019

Zaostrzenie kodeksu karnego, czyli pedofilia wyborcza

20.05.2019

Groteska nadgorliwości

23.04.2019

Premier Morawiecki donosi na sędziów za granicą. Polska może za to zapłacić

09.04.2019

Siedlecka: Gombrowicz w Sądzie Najwyższym. Walka neosędziów o ważniejszość

29.03.2019

Siedlecka: Prokurator Renata Śpiewak ucieleśnieniem ideału nowych wspaniałych czasów

11.03.2019

Siedlecka: Wśród przyjaciół psy sędziego (Żurka) zjadły

08.03.2019

Sędziowie wolności [AKTUALIZOWANA LISTA SIEDLECKIEJ – JUŻ 309 NAZWISKA]

18.02.2019

Sędziowie wolności [AKTUALIZOWANA LISTA SIEDLECKIEJ – JUŻ 304 NAZWISKA]

04.02.2019

Sędziowie wolności [AKTUALIZOWANA LISTA SIEDLECKIEJ – JUŻ 302 NAZWISKA]

21.01.2019

Oto elita „dobrej zmiany”. Lista 127 sędziów i prawników zaproszonych przez KRS na zamkniętą imprezę

18.01.2019

Prokuratura przesłuchuje tłumaczkę Donalda Tuska

12.01.2019

Grillowania sędziów ciąg dalszy

03.01.2019

Legalizacja KRS w Trybunale Konstytucyjnym odwołana. Ze strachu przed polexitem?

27.12.2018

Sędziowie wolności [AKTUALIZOWANA LISTA SIEDLECKIEJ – JUŻ 297 NAZWISK]

17.12.2018

KRS zakazuje konstytucji



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200