Jerzy Zajadło: Co po kryzysie konstytucyjnym? Sięgnijcie do Fullera

Udostępnij

prof. dr hab., filozof prawa, kierownik Katedry Teorii Filozofii Państwa i Prawa Wydziału Prawa Uniwersytetu Gdańskiego, Laureat nagrody im. Edwarda…

Więcej

Racjonalność pytania „co po kryzysie konstytucyjnym?” ma sens tylko przy założeniu, że porządek konstytucyjny jednak przetrwa i że będziemy nie tylko poszukiwać rozwiązań w zakresie eliminacji jego skutków, lecz także ustalać przyczyny jego powstania i zastanawiać się na problemem odpowiedzialności jego sprawców - pisze prof. Zajadło w swojej refleksji po debacie, która odbyła się w ramach II Kongresu Praw Obywatelskich



W trakcie Drugiego Kongresu Praw Obywatelskich wziąłem jako widz udział w panelu „Sprawiedliwość konstytucyjna po kryzysie konstytucyjnym”. Dyskusja panelistów była wprawdzie bardzo interesująca, ale w zasadzie abstrahowała od pytania „co po kryzysie konstytucyjnym?”, skupiła się raczej na kwestii „co to jest kryzys konstytucyjny?”. I słusznie – trudno dywagować o tym, jak posprzątać po cyklonie, kiedy człowiek znajduje się właśnie w jego oku.

 

Pięć przepisów na przywrócenie sprawiedliwości po kryzysie konstytucyjnym

 

Samo pytanie „co po kryzysie konstytucyjnym?” nie jest jednak bezprzedmiotowe – kryzys konstytucyjny, jak każdy kryzys, kiedy się przecież zakończy i problem powróci. Przepraszam – nie powróci, może powrócić. Nie możemy bowiem wykluczyć sytuacji, że kryzys konstytucyjny wchłonie sam siebie i po nim nie będzie już konstytucji, która stanowiła jego podstawę. Powstałą czarną pokryzysową dziurę wypełni po prostu nowy reżim polityczno-prawny, a dotychczasowy pójdzie w całkowite zapomnienie.

 

Tak więc racjonalność pytania „co po kryzysie konstytucyjnym?” ma sens tylko przy założeniu, że porządek konstytucyjny jednak przetrwa i że będziemy nie tylko poszukiwać rozwiązań w zakresie eliminacji jego skutków, lecz także ustalać przyczyny jego powstania i zastanawiać się na problemem odpowiedzialności jego sprawców.

 

Wbrew wszelkim pozorom nie wymaga to jakiegoś szczególnie twórczego wysiłku intelektualnego. Problem nie jest bowiem ani nowy, ani nieznany, co nie oznacza jednak, że nie jest skomplikowany. Przeciwnie, we współczesnej filozofii prawa już dawno udzielono odpowiedzi na pytanie, jakie mamy opcje wyboru, gdy przyjdzie nam posprzątać skutki ekscesów reżimu autokratycznego. Opisał je swego czasu amerykański uczony Lon L. Fuller (Moralność prawa, Warszawa 2004 – dodatek: Problem donosiciela, s. 211-218).

 

Autor kreśli tam pewien, wcale nie aż tak fikcyjny, następujący scenariusz: Po upadku pewnego reżimu, zwanego reżimem Purpurowych Koszul, nowy minister sprawiedliwości wzywa swoich pięciu zastępców i pyta ich, co zrobić w tej sytuacji. Pyta więc w gruncie o to samo, co miało być przedmiotem wspomnianego na wstępie panelu dyskusyjnego: „co po kryzysie konstytucyjnym?”. I pada pięć różnych odpowiedzi.

 

Po pierwsze – nic nie możemy zrobić: reżim Purpurowych Koszul był legalny, a obowiązujący w nim porządek, mimo całej naszej negatywnej oceny, był jednak obowiązującym prawem.

 

Po drugie – reżim Purpurowych Koszul był państwem bezprawia, spuśćmy jednak zasłonę milczenia nad tym czarnym snem, odkreślmy go grubą kreską i idźmy do przodu nie grzebiąc się w przeszłości, a zwłaszcza nie sięgajmy po ich metody.

 

Po trzecie – oddzielmy ziarno i plewy, część z działań reżimu Purpurowych Koszul była normalna i zgodna z prawem, ale część stanowiła ewidentne bezprawie i tyko za te akty bezprawia ich rozliczmy, ale zróbmy to konsekwentnie i z zachowaniem naszych standardów.

 

Po czwarte – w imię przywrócenia elementarnej sprawiedliwości uchwalmy nowe prawo, które będzie stanowiło podstawę rozliczenia zbrodni Purpurowych Koszul, nawet jeśli będzie działało wstecz.

 

Po piąte – nic nie róbmy, nie angażujmy w to autorytetu naszego państwa prawa, zostawmy to ludowi, który sam sobie z tym poradzi i sam wymierzy Purpurowym Koszulom należną im sprawiedliwość.

 

Fuller kończy swój tekst następującym pytaniem (s. 218): „Gdyby ktoś z państwa został ministrem sprawiedliwości, która z tych propozycji zostałaby przyjęta?”

 

Powyższy tekst pochodzi ze strony  konstytucyjny.pl gdzie został opublikowany 16 grudnia 2018 roku. Archiwum Osiatyńskiego dziękuje za możliwość jego przedruku



Autor


prof. dr hab., filozof prawa, kierownik Katedry Teorii Filozofii Państwa i Prawa Wydziału Prawa Uniwersytetu Gdańskiego, Laureat nagrody im. Edwarda…


Więcej

Opublikowany

17 grudnia 2018





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

07.12.2019

Prof. Zajadło: Ziobro wszczepi niemiecki implant z XIX wieku

31.10.2019

Prof. Zajadło o Igorze Tulei: nie zapomniał o etosie sędziego, który wyznaczają prawo, prawda i sprawiedliwość

02.08.2019

Prof. Zajadło: Państwo PiS poza granicą kulturową Europy. Siedem grzechów głównych

04.07.2019

Po co PiS-owi konstytucja? Po nic. Woli państwo bez prawdziwej Konstytucji

20.06.2019

Krótka historia pewnego pozwu

20.05.2019

Jerzy Zajadło: Widmo von Kirchmanna

20.05.2019

Jerzy Zajadło: Czy projekt ustawy może być deliktem konstytucyjnym? (Rdza na tarczy, kłonica zamiast miecza)

01.04.2019

Skarga nadzwyczajna w świecie sprawiedliwości i polityki

27.03.2019

Władza ponad władzą

20.02.2019

Jerzy Zajadło: Dlaczego podział władzy jest tak ważny?

06.02.2019

Jerzy Zajadło: Prawo a Sprawiedliwość. Partia oksymoronu

30.12.2018

Analiza: Niedemokratyczne państwo bezprawia

20.12.2018

Jerzy Zajadło o przemówieniu Andrzeja Dudy w TK: Agresja urażonej megalomanii

15.11.2018

Jerzy Zajadło: Nihil hoc ad ius, ad Deram

11.11.2018

Jerzy Zajadło: Sąd sądem (bez znanego podtekstu)

29.10.2018

Jerzy Zajadło: Prawoznawstwo: gdy rozum śpi, budzą się demony pseudonauki

25.10.2018

Jerzy Zajadło: Kazus Hanny Zdanowskiej w pułapce reguł kolizyjnych

23.09.2018

Prawoznawstwo – broń się! [FELIETON]

17.06.2018

Pytania referendalne – konstytucyjny dyletantyzm czy polityczna manipulacja?

01.03.2018

Sprawiedliwość tranzycyjna po PiS-ie?



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200