#SądnyDzień. Po przejęciu Sądu Najwyższego PiS zdobędzie kontrolę nad sądami, wyborami i mediami

Udostępnij

dziennikarz OKO.press, wcześniej "Gazety Wyborczej". Absolwent Filozofii UW i Polskiej Szkoły Reportażu. Był nominowany do Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej i Nagrody…

Więcej

Sędziów SN, którzy przejdą w stan spoczynku 3 lipca zastąpią ludzie posłuszni. Dzięki nim PiS będzie mógł aresztować kontrkandydatów i podważać wyniki wyborów, uciszać niewygodnych sędziów i media. I rozstrzygać po swojemu wzruszone wyroki z ostatnich 20 lat



Tekst Daniela Flisa i Dominiki Sitnickiej

 

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym w Sądzie Najwyższym przestanie 4 lipca 2018 orzekać 18 sędziów po 65. roku życia, w tym Pierwsza Prezes Małgorzata Gersdorf. Dwa tygodnie później prezydent będzie mógł zdecydować o usunięciu kolejnych dziewięciu.

 

W ciągu najbliższych dni to oni będą w centrum wydarzeń. Przynajmniej część z nich przyjdzie do sądu jak co rano, może niektórzy nadal będą chcieli orzekać. Przedstawiciele władzy zarzucą im łamanie prawa, choć ustawa o SN w oczywisty sposób narusza Konstytucję RP. Może wydadzą rozkaz usunięcia sędziów z sądu przy użyciu siły, a może poprzestaną na zapowiedziach kar dyscyplinarnych.

 

Wszystko to może sprawić wrażenie, że PiS spiera się z opozycją i Unią Europejską o posady kilkunastu czy kilkudziesięciu sędziów. Czy taką wielką tragedią będzie usunięcie tej garstki, skoro większość sędziów pozostanie na stanowiskach? I czy warto kruszyć kopie o ich prawo do pracowania parę lat dłużej, skoro większość Polaków nie może doczekać się wcześniejszej emerytury, a łamanie praw pracowniczych jest nagminne?

 

Niechęć do stawania w obronie sędziów nieustannie podsyca propaganda PiS, która wypomina skradzione kiełbasy czy pendrive’y, orzekanie w czasach PRL, niefortunne słowa o sędziach jako “nadzwyczajnej kaście” czy zarobkach, za które “dobrze można żyć tylko na prowincji”.

 

Nie trzeba wcale lubić sędziów, żeby bronić niezależności sądów. Nawet jeżeli zdobędą się na akt nieposłuszeństwa wobec władzy, co niekoniecznie leży w naturze sędziego. Jak mówi prof. Małgorzata Gersdorf „Gazecie Wyborczej”, „nie jestem osobą, która chciałaby występować przeciwko swemu państwu. Tak mnie wychowano”.

 

Niezależności SN trzeba bronić ze względu na obywateli, w których sprawach będą orzekać ci, którzy przyjdą na miejsce wyrzuconych sędziów.

 

Sądy, media, wybory

 

Choć w Sądzie Najwyższym pozostanie około 50 “starych” sędziów, będą stanowili mniejszość. Wszystkich sędziów ma być teraz 120, a wakaty obsadzi Krajowa Rada Sądownictwa opanowana już przez nominatów PiS. Nowi sędziowie od A do Z wypełnią nowe izby SN: Dyscyplinarną oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Najprawdopodobniej prezydent także spośród nowych sędziów wybierze Pierwszego Prezesa SN oraz prezesów izb odpowiedzialnych m.in. za wybór składów orzekających.

 

Sędziowie zawdzięczający swoje kariery wyłącznie partii będą więc sądzić m.in. w sprawach:

 

  • dyscyplinarnych sędziów, prokuratorów i adwokatów. Sprzeciwiających się władzy prawników będą mogli usuwać z zawodu;
  • protestów kwestionujących ważność wyborów i referendów. Mogą wpłynąć na wynik lub unieważnić wybory;
  • odwołań od decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Mogą zatwierdzić milionowe kary nakładane przez KRRiT na niewygodne media;
  • odwołań od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa, np. w sprawie powołania sędziego.

 

Przejęcie przez PiS Sądu Najwyższego oznacza więc przejęcie władzy nad sądami, mediami i wynikami wyborów.

 

Sprawa drukarza i dowolna kłótnia o miedzę

 

Sąd Najwyższy, poprzez powołaną przez nową ustawę Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, będzie mógł wzruszać przez trzy najbliższe lata prawomocne wyroki sądów powszechnych wydane po 1997 roku. Kryteria wzruszania są znacznie szersze niż w obowiązujących dotychczas skargach kasacyjnych. Wystarczy, że Prokurator Generalny (obok RPO to jedyna instytucja, poprzez którą można wnieść skargę nadzwyczajną) uzna, że „materiał dowodowy jest sprzeczny z ustaleniami sądu”, lub że rozpatrzenie sprawy jest „konieczne dla zapewnienia praworządności i sprawiedliwości społecznej”.

 

Przykładem sprawy, którą Zbigniew Ziobro z pewnością skieruje do rozpoznania przez nowy SN, jest casus „łódzkiego drukarza”.  W 2015 roku odmówił on wykonania baneru dla organizacji LGBT. Ziobro zaskarżał wyrok I instancji, apelował od wyroku II instancji, wreszcie wniósł kasację, ale Sąd Najwyższy ją oddalił, uznając, że od wolności sumienia ważniejsza jest tutaj zasada niedyskryminacji. Dzięki skardze nadzwyczajnej Zbigniew Ziobro zyska możliwość czwartego podejścia.

 

W 2007 roku na konferencji prasowej Zbigniew Ziobro wypowiedział słynne zdanie: „Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie”. Chodziło o lekarza Mirosława G. 10 lat później sąd uniewinnił doktora, a w międzyczasie Ziobro przegrał proces cywilny, który lekarz wytoczył mu za te słowa. Sąd nakazał Ziobrze przeprosiny i zapłatę 30 tys. zł zadośćuczynienia. Znowelizowana ustawa o SN otwiera przed prokuratorem-ministrem drogę dalszego „szukania sprawiedliwości”.

 

A jeśli Ty 15 lat temu wygrałeś proces o miedzę lub odszkodowanie za wypadek, sprawdź, czy przegrany nie wstąpił w międzyczasie do PiS. Nie znasz dnia ani godziny, w której przyjdzie wezwanie do sądu.



Powiązane raporty


Autor


dziennikarz OKO.press, wcześniej "Gazety Wyborczej". Absolwent Filozofii UW i Polskiej Szkoły Reportażu. Był nominowany do Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej i Nagrody…


Więcej

Opublikowany

3 lipca 2018





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

29.09.2019

PiS chce „uregulować” zawód dziennikarza. Ale już teraz dziennikarzy straszy i szantażuje media

18.09.2019

Śmierć w trakcie interwencji policji. Prawnik: policjanci powinni byli od razu wezwać pogotowie [WYWIAD]

17.09.2019

37-latek zmarł w czasie interwencji policji, którą wezwał na pomoc. Rodzina: znęcano się nad nim

31.07.2019

Jan Nowak, prezes UODO, wstrzymał ujawnienie list poparcia kandydatów do KRS. Ekspert: “To anarchia”

10.07.2019

Sąd: zatrzymanie Elżbiety Podleśnej ws. Matki Boskiej Równościowej niezasadne, ale legalne

05.07.2019

Amnesty International do Ziobry: dość uciszania i zastraszania sędziów i prokuratorów

13.02.2019

Marszałek Kuchciński przegrał w sądzie z OKO.press. Nie ma prawa zakazywać wstępu do Sejmu

21.01.2019

Po tekście OKO.press uczelnia zwolniła eksperta prawnego PiS, który splagiatował pracę studentki

07.01.2019

Ekspert prawny PiS z zakazem nauczania. Za splagiatowanie magisterki swojej studentki

20.11.2018

Sąd nie zgodził się z Brudzińskim. Nie ma podstaw do zawieszenia zarządu fundacji Obywateli RP

09.11.2018

Sąd uchylił zakaz Marszu Niepodległości. Uzasadnienie kompromitujące dla prezydent Warszawy

08.11.2018

Premier i prezydent obchodzą prawo. Ich uroczystości nie mają pierwszeństwa przed zgromadzeniami

10.10.2018

15 proc. sędziów doświadczyło nacisków politycznych. Raport Stowarzyszenia “Iustitia”

20.09.2018

Ekshumacje smoleńskie naruszały prawo do prywatności. Rząd PiS przegrał w Strasburgu

02.09.2018

Ziobro chce, żeby TK zakazał zawieszania stosowania ustaw. Ale SN może zignorować wyrok

09.08.2018

Sąd Najwyższy zadał TSUE jeszcze jedno pytanie. I zahamował usunięcie 3 sędziów SN

08.08.2018

Pytania SN do TSUE nie powstrzymają czystki Muszyńskiego w SN. Może to zrobić tylko NSA

19.07.2018

Bodnar w Sejmie: „Nie można liczyć na niezależność Trybunału”. Piotrowicz: „Zamykam dyskusję”

12.07.2018

Sąd: Kuchciński musi ujawnić nazwiska „tajniaków”, popierających kandydatów do KRS

09.07.2018

Masowa akcja prawników może uratować SN. O ile mamy niezależny Naczelny Sąd Administracyjny



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200