Profesor Łętowska wyjaśnia związki między wytworami imaginacji a reformą sądownictwa

Udostępnij

prof. dr hab., profesor w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk, członek czynny Polskiej Akademii…

Więcej

Profesor Ewa Łętowska wyjaśnia dlaczego Trybunał Sprawiedliwości UE słusznie łącznie rozpatruje zmiany w polskim wymiarze sprawiedliwości



Tekst, autorstwa prof. Ewy Łętowskiej, ukazał się na portalu „Monitor Konstytucyjny” pod tytułem „Zwierzoczłekoupiór” (http://monitorkonstytucyjny.eu/archiwa/9850)

 

Często zdarza się słyszeć zaczepno-triumfalne (w założeniu) zapytanie – w odpowiedzi na krytykę jaka spotyka ze strony organów unijnych reformy polskiego sądownictwa: “proszę mi pokazać jeden, no choćby jeden jedyny przykład któregoś z rozwiązań naszej reformy wymiaru sprawiedliwości, którego by nie dało się odnaleźć w jakimś innym państwie europejskim. A przecież żadnego z nich nie nęka się wypominaniem, że narusza standardy państwa prawa”.

 

Ostatnio pytanie to usłyszeli deputowani europejscy w Strasburgu, a pytającym był świeżo upieczony poseł, do niedawna wiceminister sprawiedliwości p. Patryk Jaki. Nie wiem, czy p. Jaki zna powieść Tadeusza Konwickiego, od którego pożyczyłam sobie tytuł tej notatki. Zwierzoczłekoupiór to stwór, który nawiedza w snach bohatera książki. Zwierzoczłekoupiór może rozmaicie wyglądać, a jego przeznaczeniem jest straszyć. Jest bytem wyimaginowanym, obiektem w nieistniejącym bestiarium. Myślę, że mógłby wyglądać tak, jak:

 

 

W internecie można obejrzeć inne jeszcze podobnie fantastyczne stworzenia, bo wyprodukować takie dziwo to pryszcz w dobie deep fake. Jedno jest pewne: stwory to choć efektowne, to przecież nieistniejące. A gdyby nawet istniały, to takie mutanty nie mogłyby normalnie żyć i funkcjonować.

 

Otóż rzeczywiście zapewne dla większości, jeżeli nie dla wszystkich elementów składających się na zmiany wprowadzone po 2015 r. w reżimie prawnym polskiego wymiaru sprawiedliwości, można znaleźć odpowiedniki w innych, nobliwych demokratycznych państwach. Tyle że to trochę tak, jakbyśmy powołując się na fakt, że i Hamlet, i ulotka reklamująca trutkę na szczury składają się liter, słów i zdań, uważali, że oba obiekty są identyczne czy choćby porównywalne. Polskie reformy wymiaru sprawiedliwości tworzą ciąg technologiczny, mechanizm, dzięki któremu szkolenie, rekrutacja i uzupełnianie korpusu sędziowskiego ma pozostawać pod kontrolą egzekutywy. Zaś już działający sędziowie mają być poddani działaniu mechanizmu bata i marchewki, czemu służy machina odpowiedzialności dyscyplinarnej. Na dobitkę uruchamia się (dla wybranych) trałowanie oświadczeń majątkowych czy analizę orzecznictwa z ostatnich lat (dla jasności: nie chodzi o samą kontrolę, lecz kryteria jej wszczynania lub niewszczynania). Nieproporcjonalny, systemowy wpływ władzy wykonawczej na sądownictwo widoczny jest na na każdym etapie przebiegu kariery sędziowskiej: od mianowania na asesora, przez pracę na stanowisku sędziego lub w czasie ewentualnego pełnienie funkcji prezesa w sądzie, aż po możliwość orzekania pomimo osiągnięcia wieku przejścia w stan spoczynku. 

 

Przepisy prawa, zwłaszcza brane pojedynczo – pozornie są niewinne. Widziane jako współzależny system – tworzą sub-standard państwa prawa. I na to zwraca uwagę orzecznictwo TSUE. Z tego rozlicza się państwa członkowskie, których obowiązkiem jest posiadanie funkcjonującego, realnie i konkretnie mechanizmu rule of law. Ten ostatni nie daje się zredukować do abstrakcyjnych przepisów, które – potencjalnie mogłyby taki skutek zapewnić (gdyby były stosowane porządnie i nie wybiórczo). W ujęciu europejskim praworządność i konstytucjonalizm odnoszą się do standardu prawa, utrwalonej praktyki jego stosowania, a nie potencji zawartej w tekstach prawa.

 

A istnienie dobrze sobie radzących w przyrodzie słoni, koali, lisów, papug czy królików nie jest dowodem na żywotność mutantów-hybryd z nich zmontowanych. Bo takie zwierzęta nie mają prawa istnieć.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.

 



Autor


prof. dr hab., profesor w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk, członek czynny Polskiej Akademii…


Więcej

Opublikowany

19 lipca 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

25.10.2020

Łętowska: Może być zakaz aborcji po gwałcie i 6 innych niedopowiedzianych skutków wyroku TK

05.10.2020

„Smutna i zambarasowana” prof. Łętowska o raporcie KE. Mamy „frankensteinizację prawa”

11.08.2020

Prof. Łętowska o wyborach i areszcie dla Margot: Oportunizm sądów przyśpiesza śmierć państwa prawa

07.08.2020

Ewa Łętowska: SN orzekając o ważności wyborów ma stosować Konstytucję

14.07.2020

Prof. Łętowska: To nie były wybory, ale plebiscyt. Uchybienia wyborcze rzucają długi gęsty cień

07.06.2020

Nasza wadliwa, folwarczna demokracja. Gorzki esej prof. Ewy Łętowskiej

06.06.2020

Ewa Łętowska: O niebezpieczeństwach widzenia świata w kategoriach cywilistycznych

07.05.2020

Prof. Łętowska ostrzega: Wybory będą 23 maja, obejdzie się bez SN (czyli o robieniu kiełbas i prawa)

05.04.2020

Prof. Łętowska: To blef, że grożą gigantyczne odszkodowania za wprowadzenie stanu klęski żywiołowej

13.12.2019

Prof. Łętowska: To projekt niekonstytucyjny, niedemokratycznie obraźliwy. Dokonuje się Polexit

06.12.2019

Prof. Łętowska: Chaos w sądach staje się faktem. Winni są politycy naruszający zasadę podziału władz

25.11.2019

Prof. Łętowska o wyroku TSUE: Był apetyt na rybę, ale dostaliśmy dobrą wędkę

10.10.2019

Prof. Łętowska: Sądy są chłopcem do bicia. Władza polityczna dokonuje ich rekonkwisty

13.09.2019

Łętowska: Pusta sala w Sejmie nie obraża RPO. To obraza dla naszej demokracji, dla parlamentaryzmu

05.09.2019

Tyrania większości/Dyktat mniejszości?

05.09.2019

Ewa Łętowska: Do kogo się zwraca Kon-sTY-tuc-JA

26.08.2019

Ewa Łętowska: O nieodzowności kontroli sanitarnej w masarniach

26.06.2019

Niegodziwością jest szczuć rzecznika Adama Bodnara

29.04.2019

Prof. Łętowska: Wiktor Osiatyński przypominał, że Konstytucja jest tarczą chroniącą od tyranii

08.04.2019

Pogoń za króliczkiem jako realizacja kompetencji



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200