Czy „suweren” to suweren? Jeden z najwybitniejszych konstytucjonalistów na świecie opowie o Polsce

Udostępnij

doktor nauk prawnych, konstytucjonalista, adiunkt w Zakładzie Prawa Konstytucyjnego Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, sekretarz czasopisma naukowego "Państwo i Prawo",…

Więcej

Zgodnie z teorią Bruce'a Ackermana, ważne jest, aby inicjatywa zmiany porządku konstytucyjnego uzyskała głębokie, szerokie, stanowcze i świadome poparcie społeczne. Powinna zostać sprowadzona do jasnych i zrozumiałych postulatów, które mogą zostać przyjęte, albo odrzucone przez obywateli. Wybitny konstytucjonalista opowie o przyszłości polskiej Konstytucji



Bruce Ackerman – profesor prawa konstytucyjnego i nauk politycznych, autor ponad stu artykułów i kilku książek naukowych, członek Instytut Prawa Amerykańskiego oraz Amerykańskiej Akademii Sztuk i Nauk, uhonorowany najwyższą godnością akademicką na Uniwersytecie Yale (Sterling Professor) w najbliższych dniach odwiedzi Polskę.

 

8 listopada 2018 roku wygłosi wykład inauguracyjny podczas konferencjiPraworządność a polityka spójności. Co zyska i straci Polska na demokracji?” organizowanej przez think tank „Gazety Wyborczej” “Przyszłość jest Teraz” i Archiwum Osiatyńskiego.

 

W wykładzie zatytułowanym „The Future of Constitutional Politics in the United States, Europe, and Poland” profesor Ackerman, zaliczony do grona 100 najwybitniejszych intelektualistów czasopisma Foreign Policy, opowie o przyszłości systemów konstytucyjnych na przykładzie Stanów Zjednoczonych oraz państw europejskich  w tym Polski.

 

Zapraszamy do udziału w konferencji (rejestracja  wstęp wolny) i prezentujemy najważniejsze koncepcje tego wybitnego konstytucjonalisty, który należy niewątpliwie do grona najszerzej rozpoznawalnych prawników amerykańskich. Autorem opracowania jest dr Michał Ziółkowski.

 


 

We współczesnym konstytucjonalizmie można pokusić się o wskazanie koncepcji wiodących, które wywarły ogromny wpływ zarówno w kraju swego powstania, jak i poza jego granicami, tak na poziomie prawa konstytucyjnego, jak i ponadnarodowego i międzynarodowego.

 

Jedną z takich teorii transformacji konstytucyjnej jest koncepcja dualizmu demokracji i momentu konstytucyjnego przedstawiona przez Bruce’a Ackermana, a ostatnio uzupełniona rozważaniami o generalnej teorii konstytucjonalizmu, w tym konstytucjonalizmu rewolucyjnego.

 

Koncepcja ta przyciąga bowiem kompleksowym podejściem, łącząc analizę prawniczą, historyczną i politologiczną z odniesieniami do filozofii idei. Istotne jest w niej zerwanie z – charakterystycznym dla wielu prawników – skupieniem się tylko na orzecznictwie sądowym. Bruce Ackerman analizuje działania Prezydenta, Kongresu i Sądu Najwyższego w kontekście dynamicznych zmian społecznych i postulatów podnoszonych przez ruchy obywatelskie. Choć rozważania te powstały na gruncie amerykańskiego konstytucjonalizmu, stały się punktem odniesienia w dyskusjach o transformacjach konstytucyjnych na całym świecie.

 

Najnowsze wykorzystanie założeń koncepcji przez samego Bruce’a Ackermana wypełnia jednak tę „prawnoporównawczą lukę”.

 

Dualizm demokracji i moment konstytucyjny

 

Z perspektywy konstytucyjnej, najistotniejsze miejsce w dorobku Bruce’a Ackermana zajmuje monumentalne dzieło „We the People”, którego kolejne tomy (Foundations, Transformations oraz The Civil Rights Revolution) ukazywały się w latach 1991-2014. To w nim bowiem Ackerman przedstawił w sposób rozwinięty koncepcję dualizmu demokracji oraz momentu konstytucyjnego.

 

Trylogia „We the People” podważa „mit dwusetlecia” – utrwalone w debacie publicznej założenie o ciągłości, spójności i niezmienności podstaw konstytucyjnych USA. Zamiast idealizować historię amerykańskiego konstytucjonalizmu, proponuje on wyodrębnić kilka okresów, które wyznaczają momenty konstytucyjne. Zdaniem Ackermana, dochodzi w nich do istotnej zmiany systemu wartości, a w konsekwencji zmiany prawnej. Zmiany, która zyskała silne poparcie obywatelskie, odzwierciedlone w dłuższej perspektywie w debacie publicznej, i została wyrażona wynikami wyborów powszechnych, a następnie utrwalona w orzecznictwie konstytucyjnym i sądowym.

 

Koncepcja momentu konstytucyjnego opiera się na rozróżnieniu demokracji monistycznej i dualistycznej oraz rozróżnieniu polityki podkonstytucyjnej (tj. decyzji podejmowanych na podstawie i celu realizacji konstytucji) i polityki konstytucyjnej (tj. decyzji podejmowanych na podstawie lub „obok”, albo z naruszeniem konstytucji w celu jej zmiany).

 

Podstawowa różnica między dualistami a monistami sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy zmiany konstytucji może dokonać suweren wyłącznie za pośrednictwem swych przedstawicieli, czy też możliwe jest, by zmiana konstytucji mogła dojść do skutku albo w następstwie działań samego suwerena, albo jego przedstawicieli.

 

Monistyczna koncepcja, silnie reprezentowana w historii konstytucjonalizmu amerykańskiego, albo zupełnie wyklucza równoległe w miejscu i czasie sprawowanie władzy przez suwerena (np. naród) oraz przedstawicieli suwerena (monizm w silnej postaci) albo wyklucza taką wielocentryczność źródeł władzy poza wypadkami enumeratywnie wskazanymi przez prawo konstytucyjne (monizm w słabszej postaci). Konstytucyjną legitymację i upoważnienie do sprawowania władzy mają w tym ujęciu przedstawiciele suwerena, którzy wygrali uczciwe wybory oraz gotowi są poddać się kolejnej ocenie wyborców na równych i uczciwych zasadach.

 

Zmiana konstytucyjna –  według dualistycznej koncepcji demokracji, której zwolennikiem jest profesor Ackerman – może przebiegać dwutorowo. Z jednej strony, mogą jej dokonać przedstawiciele obywateli wybrani w wolnych i uczciwych wyborach, postępując zgodnie z konstytucyjnymi przepisami o uchwalaniu poprawek konstytucyjnych. Z drugiej strony, politycy mogą dokonać zmian za pomocą przełomowych ustaw i bez konieczności uruchomienia procedury modyfikacji przepisów konstytucyjnych.

 

Nim to jednak nastąpi, zgodnie z teorią Ackermana, ważne jest, aby inicjatywa zmiany porządku konstytucyjnego uzyskała głębokie, szerokie, stanowcze i świadome poparcie społeczne. Powinna zostać sprowadzona do wyraźnych, jasnych i zrozumiałych postulatów, które mogą zostać przyjęte albo odrzucone przez obywateli.

 

Najnowsze tezy: trzy postaci transformacji konstytucyjnych

 

W wykładach wygłoszonych w Berlinie (25.02.2018) oraz Trieście (15.10.2018) Profesor ujawnił część założeń swojej najnowszej książki „The Rise of World Constitutionalism: Revolutionary Constitutions”, która ukaże się w kwietniu 2019 roku. Rozróżnia w nich trzy postaci transformacji konstytucyjnych:

 

  • Pierwsza ma charakter zewnętrzny systemowo i rewolucyjny, a dokonywana jest przez osoby, które nie brały ani udziału w tworzeniu, ani w rozwijaniu systemu, przeciwko któremu się zwracają (revolutionary outsiders). Rewolucyjny konstytucjonalizm wynika zaś ze zdecydowanego sprzeciwu wobec rozwiązań wcześniej obowiązujących, który zyskał zdecydowane poparcie zmobilizowanych obywateli. Przykładem zaś tradycji rewolucyjnej w nowoczesnym konstytucjonalizmie są transformacje ustrojowe we Francji, Włoszech, Republice Południowej Afryki oraz Indiach.

 

  • Drugi rodzaj transformacji konstytucyjnej ma charakter wewnątrzsystemowy i dokonywany jest przez osoby, które przed nastaniem momentu konstytucyjnego były beneficjentami lub co najmniej aktorami odgrywającymi istotne role w starym systemie konstytucyjnym (established insiders). Ten rodzaj transformacji – zdaniem prof. Ackermana – jest charakterystyczny dla państw wchodzących w skład Wspólnoty Narodów.

 

  • Trzeci rodzaj transformacji stanowi modyfikację drugiego i wiąże się z zaangażowaniem zarówno established insiders, jak i intelektualistów i elit politycznych wykluczonych przez wcześniejszy system konstytucyjny. Przykładem takich transformacji konstytucyjnych są zmiany dokonane w Niemczech, Hiszpanii, Japonii oraz modyfikacje konstytucyjne na poziomie samej Unii Europejskiej.

 

Każdy z wyróżnionych przez Ackermana typów konstytucyjnej transformacji  generuje swoiste problemy związane z legitymizacją konstytucji, czego przykładem na poziomie krajowym może być Polski i Węgierski kryzys konstytucyjny, a na poziomie europejskim – deficyt demokracji w UE oraz postępujący kryzys praworządności.

 

Konstytucjonalizm rewolucyjny – przypadek Polski?

 

Z perspektywy Polskiej szczególnie interesujące wydają się ustalenia prof. Ackermana dotyczące konstytucjonalizmu rewolucyjnego.

 

Jego zdaniem na trwające kryzysy konstytucyjne ostatnich lat zwykło się patrzeć jako na następstwa tej samej choroby, wspólnej różnym systemom prawnym i politycznym. Choroby, jaką jest populizm. Ackerman twierdzi, że jest to zbyt uproszczona diagnoza. Krytyka populizmu i wykazywanie jego zgubnych skutków dla demokracji liberalnej nie powinno wszakże prowadzić do zakwestionowania doniosłego znaczenia demokratycznej legitymacji w trakcie zmiany konstytucyjnej.

 

Od prostego, często nieracjonalnego, odwołania się do siły i głosu ludu w celu uzyskania legitymizacji dla określonych działań politycznych, należy bowiem odróżnić jednoznaczne i silne poparcie dla zmiany konstytucyjnej, udzielone w momencie historycznym doniosłym dla danego społeczeństwa przez zwykłych obywateli, którzy postanowili zaangażować się w politykę konstytucyjną.

 

Poparcie, które – przekonuje Ackerman – poprzedził proces kształtowania się najpierw sprzeciwu wobec wcześniejszego reżimu konstytucyjnego, a następnie moment konfrontacji z organami władzy poprzedniego reżimu prawnego.

 

W pewnym uproszczeniu, dowodzi prof. Ackerman, ten typ transformacji konstytucyjnej wyraża się w haśle „nigdy więcej”. Jest ono swoistym „spoiwem ideologicznym” łączącym skrajnie różne aksjologicznie podmioty (np. konserwatystów, liberałów) we wspólnym wysiłku na rzecz zmiany starego reżimu konstytucyjnego.

 

Rewolucyjny konstytucjonalizm nieodzownie wiąże się też w wykreowaniem silnych liderów zmiany, którzy potrafią uzyskać świadome i zmobilizowane poparcie zaangażowanych obywateli, a następnie utrzymać zaangażowanie nawet skrajnie różnych podmiotów w transformację.

 

W ocenie Ackermana, przykładem rewolucyjnej transformacji konstytucyjnej mogłyby stać się przemiany w Polsce lat 80. i 90., gdyby tylko zostały w odpowiednim czasie zwieńczone aktem konstytucyjnym.

 

W okresie tym powstał wszakże ruch społeczny, zyskując poparcie obywateli dla świadomej transformacji ustrojowej. Ruch ten odniósł następnie sukces w wyborach czerwcowych, potwierdził swą legitymację do zmiany konstytucyjnej w wyborach prezydenckich oraz kolejnych wyborach parlamentarnych.  Zmiana ustroju państwa w grudniu 1989 roku oraz wprowadzenie konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego do Konstytucji z 1952 roku były istotnym etapem polskiego momentu konstytucyjnego.

 

Jednakże przerwanie rewolucyjnej transformacji przez spory ustrojowe między Prezydentem a partyjnymi liderami w Sejmie, uchwalenie Małej Konstytucji w 1992 roku zamiast pełnej nowej konstytucyjnej regulacji, nie pozwala – zdaniem Ackermana – uznać polskiej transformacji za w pełni rewolucyjną w takim znaczeniu, w jakim do rewolucji doszło we Włoszech, Indiach lub Republice Południowej Afryki.

 

Pomimo fundamentalnego i zdecydowanego zaangażowania obywateli, spory światopoglądowe i ustrojowe w Polsce początku lat 90., a następnie wybory prezydenckie w 1995 roku oraz blisko 5-letni czas debaty konstytucyjnej, zmieniły dynamikę i przebieg transformacji konstytucyjnej.

 

Obowiązująca Konstytucja nie została uchwalona w warunkach rewolucyjnych, co – zgodnie z twierdzeniem prof. Ackermana – implikuje inne problemy związane z legitymizacją, niż te, z którymi borykają się konstytucje np. Francji lub Włoch.

 

W imię swobód obywatelskich i sprawiedliwości społecznej

 

W ponad dwustu esejach i artykułach prasowych, publikowanych m.in. na łamach The New York Times, Los Angeles Times, Financial Times, Wall Street Journal, Washington Post oraz The Guardian, profesor Bruce Ackerman podejmował też problematykę realizacji zasady sprawiedliwości społecznej w państwie liberalnym.

 

W szczególnie szerokim echem odbiła się seria artykułów poświęcona kompetencjom wojennym prezydenta USA oraz zdecydowana konstytucyjna krytyka zarówno George’a Busha, jak i Baracka Obamy za zaangażowanie w operacje w Iraku, Libii oraz Afganistanie.

 

W 2011 roku, wspólnie z Yochai Benkler, wystosował list otwarty, podpisany przez wielu wybitnych uczonych amerykańskich, przeciwko torturom i nieludzkiemu traktowaniu przez władze amerykańskie Chelsea Maning, analityczki wojskowej aresztowanej i skazanej za ujawnienie portalowi Wikileaks dokumentów amerykańskiego wywiadu dotyczących operacji w Iraku.

 

Fundamentalnym i poruszającym opinię publiczną zagadnieniom poświęcone zostały też ostatnie książki Bruce’a Ackermana.  W „Przed kolejnym atakiem: chroniąc wolności obywatelskie w czasach terroryzmu” (2007) przestrzegał on przez ryzykiem erozji wolności i praw obywatelskich w sytuacji permanentnej wojny z terroryzmem. Zdaniem Ackermana raz i bezterminowo zastosowane przepisy o stanach nadzwyczajnych lub szczególnych środkach administracyjnych, w obliczu kolejnych ataków prowadzą do trwałego ograniczenia wolności i praw konstytucyjnych.

 

Do ryzyk związanych z nadużyciem władzy przez Prezydenta, Ackerman powrócił w książce „The Decline and Fall of the American Republic” (2013). Wskazał w niej systemowe niebezpieczeństwa płynące z stopniowego wzmacniania kompetencji oraz pozycji politycznej i medialnej prezydenta w systemie prawnym i politycznym USA. Afera Watergate, nielegalna sprzedaż broni do Iranu oraz konstytucyjna próba legitymizacji wojny z terroryzmem oraz rozszerzonych metod przesłuchań  przez administrację prezydencką, to tylko niektóre przejawy głębszych patologii. W książce odnotowano różne przykłady manipulacji faktami oraz ustaleniami nauki prawa konstytucyjnego w celu osiągnięcia  doraźnych celów politycznych. Ustalenia te zyskały tylko na aktualności w kontekście ostatnich wyborów prezydenckich w USA i decyzji podejmowanych przez Donalda Trumpa.

 

 

A,b,c,d,e… POMÓŻ nam dokończyć Alfabet buntu!

 



Autor


doktor nauk prawnych, konstytucjonalista, adiunkt w Zakładzie Prawa Konstytucyjnego Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, sekretarz czasopisma naukowego "Państwo i Prawo",…


Więcej

Opublikowany

5 listopada 2018





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

05.07.2019

W aktualnej sytuacji jakakolwiek reforma konstytucyjna jest niedopuszczalna

21.08.2018

2018: dlaczego nie ma momentu konstytucyjnego w Polsce?

21.08.2018

Dlaczego w Polsce nie ma dziś momentu konstytucyjnego?

10.07.2018

Mamy twarde dane: Julia Przyłębska łamie prawo manipulując składami TK

15.06.2018

Referendum konsultacyjne czy plebiscyt?



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200