Bodnar: Uchwały przeciw „ideologii LGBT” godzą w obywateli i mogą naruszać Konstytucję RP

Udostępnij

Dziennikarz i reporter. Laureat nagród: "Pióro Nadziei 2018" przyznawanej przez Amnesty International za dziennikarstwo zaangażowane i "Korony Równości 2019". Nominowany…

Więcej

Wojewoda PiS Przemysław Czarnek uhonorował medalami samorządowców z woj. lubelskiego, którzy przeciwstawili się szatanowi, czyli LGBT, który niszczy polskie rodziny i naród. Zdaniem RPO uchwały o tzw. "strefach wolnych od LGBT", które przyjęło kilka gmin i powiatów, mogą prowadzić do naruszenia konstytucji



Czy można stworzyć strefy wolne od LGBT? Samorządowcy na Lubelszczyźnie i w Małopolsce uważają, że tak. W niespełna dwa miesiące (od 26 marca 2019) aż osiem jednostek samorządu terytorialnego (większość w woj. lubelskim) przyjęło uchwały w sprawie powstrzymania ideologii „LGBT” przez wspólnotę samorządową.

 

Według Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara takie działania są niezgodne z Konstytucją RP i prawem międzynarodowym.

 

W stanowisku z 17 maja RPO wyraził stanowczy sprzeciw wobec działań polskich samorządów i przypomniał im, że wyjątkowe zaufanie społeczne, którym się cieszą obliguje do działań prorównościowych.

 

Skąd się wzięły strefy wolne od LGBT?

 

Pomysł wyszedł od radnych ze Świdnika, którzy w odpowiedzi na przyjętą przez prezydenta Warszawy Deklarację LGBT (sami nazywają ten akt „wojną ideologiczną”) założyli inicjatywę „Samorząd wolny od LGBT”.

 

26 marca niemal jednogłośnie – jako pierwsi w kraju – podjęli uchwałę, w której protestują przeciwko „rewolucji kulturowej, która godzi w wolność słowa, niewinność dzieci, autorytet rodziny i szkoły oraz swobodę przedsiębiorstw”. Ich śladem poszły: Ostrów Lubelski, Urzędów, gmina Mełgiew, gmina Zakrzówek, gmina Wilkołaz i powiat rycki. Przyjął ją też Sejmik Województwa Lubelskiego.

 

Najostrzejsza uchwała została przyjęta w powiecie ryckim. Jest w niej mowa o homoterrorze i homopropagandzie, a w uzasadnieniu radni powołują się na Jana Pawła II.

 

Pełny tekst uchwały ze Świdnika i powiatu ryckiego:

 

 

 

 

„Szatan chce zniszczyć naród”

 

Już w marcu Elżbieta Kruk, posłanka PiS, „jedynka” PiS w woj. lubelskim w wyborach do Parlamentu Europejskiego decyzję radnych ze Świdnika – z uśmiechem na twarzy – skwitowała słowami:

 

„Myślę, że Polska będzie regionem wolnym od LGBT”.

 

Wysiłek radnych docenił też wojewoda lubelski Przemysław Czarnek (PiS). Ten sam, który otwarcie homoseksualność nazywał „wynaturzeniem”, „dewiacją”, „zboczeniem” oraz połączył z pedofilią.

 

16 maja na uroczystym rozdaniu medali dla samorządowców, którzy przeciwstawili się „destrukcyjnej ideologii LGBT”, wojewoda podkreślał szczególną rolę samorządu w obronie rodziny, która „jest fundamentem jedności i trwałości narodu polskiego”.

 

„Mówmy otwarcie to szatan chce zniszczyć polską rodzinę i polski naród. (…) Wszystko co związane z ideologią LGBT, której tak stanowczo i otwarcie się przeciwstawiliście, to coś, co uderza w człowieka u jego podstaw.

 

Jest też sprzeczne z Konstytucją RP, której nie przestrzegano w tym kraju od 1997 roku. (…) Prowadząc [red. – w ten sposób] do zjawisk, które ciężko będzie nam naprawić w perspektywie nie kilku, nie kilkunastu, ale nawet kilkudziesięciu lat” – mówił do zebranych Czarnek.

 

Poza samorządowcami w uroczystej gali udział wzięli: senator PiS Jerzy Chróścikowski, przedstawiciele NGO’sów działających „na rzecz polskich rodzin”, m.in. „Ordo Iuris”, Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, a także dyrektorzy lokalnych szkół.

 

Wojewoda podnosił też, że „ideologia LGBT” jest sprzeczna z art. 18 Konstytucji, który mówi o szczególnej ochronie rodziny i małżeństwa.

 

Bodnar: uchwały są sprzeczne z konstytucją

 

Według Rzecznika Praw Obywatelskich, dr Adama Bodnara treść uchwał stoi w sprzeczności z Konstytucją RP (art. 32 o zakazie dyskryminacji) oraz prawem międzynarodowym:

 

  • art. 21 ust. 1 Karty Praw Podstawowych UE;
  • art. 14 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności;
  • art. 26 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych.

 

Według RPO samorządy działające w oparciu o przepisy prawa i cieszące się zaufaniem społecznym, nie tylko są zobowiązane do przestrzegania praw i wolności człowieka, ale także ich realizacji.

 

„Powinny więc włączać, a nie wykluczać – jednoczyć, a nie dzielić.

 

Poza obowiązkiem działania w graniach prawa, muszą postępować także ze świadomością, że kształtują normy zachowań właściwych społecznie” – pisze Adam Bodnar.

 

„Zapewnienie sprawiedliwego i równego traktowania, a w tym bezpieczeństwa i ochrony osobom LGBT+ (lesbijkom, gejom, osobom biseksualnym i transpłciowym), jest jednym z kluczowych obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich jako organu ds. równego traktowania.

 

Zadanie to stało się priorytetowe w obliczu obecnej sytuacji społeczno-politycznej, w której osoby nieheteronormatywne są nieustannie atakowane i dyskryminowane w debacie publicznej.

 

Zakaz dyskryminacji stanowi jedną z fundamentalnych zasad polskiego porządku prawnego. Art. 32 ust. 2 Konstytucji RP wskazuje wprost, że nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiekolwiek przyczyny, a więc także ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową. Z tego względu zakaz dyskryminacji i obowiązek jej przeciwdziałania znajdują również odzwierciedlenie w szeregu unormowań ustawowych, m.in. w przepisach Kodeksu Pracy[4], czy w ustawie o radiofonii i telewizji[5].”

 

„Nie ulega wątpliwości, że język debaty publicznej ma niebagatelny wpływ na kształtowanie norm społecznych, wyznaczanie wzorców zachowań i budowanie społecznej świadomości.

 

Nie sposób nie zauważyć, że w ostatnich tygodniach osoby nieheteronormatywne (czyli lesbijki, geje, osoby biseksualne i transpłciowe – w skrócie „LGBT”) stały się celem wielu obraźliwych i naruszających ich godność wypowiedzi”.

 

Bodnar przypomniał także, że „rzeczywista sytuacja prawna osób LGBT plasuje Polskę na przedostatnim miejscu wśród państw Unii Europejskiej pod kątem ochrony gwarantowanej tej grupie mniejszościowej”. Rzecznik stoi więc na stanowisku, że w świetle obecnej sytuacji prawnej i społecznej, władze samorządowe powinny korzystać ze wszystkich dostępnych im w granicach kompetencji narzędzi, aby poprawiać sytuację osób narażonych na dyskryminację ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową”.

 

Na koniec RPO pochwalił Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy, za przyjęcie Deklaracji LGBT.

 

Homofobiczne paliwo wyborcze

 

„Strefy wolne od LGBT” to nic innego jak – być może najbardziej jaskrawy – przykład brutalnej nagonki, której ofiarą od przeszło dwóch miesięcy pada społeczność gejów, lesbijek, osób biseksualnych i transpłciowych w Polsce. Jej elementami są:

 

  • łączenie homoseksualności z pedofilią;
  • straszenie seksualizacją dzieci (słynne zajęcia z masturbacji dla przedszkolaków);
  • tworzenie fałszywych terminów takich jak: „ideologia LGBT”, „promocja homoseksualizmu”;
  • wieszczenie rewolucji kulturowej: końca rodziny, narodu, państwa polskiego, Kościoła, cywilizacji chrześcijańskiej.

 

To wszystko ma zmobilizować ludzi do obrony tradycyjnych wartości, których jedynym gwarantem mają być politycy PiS. O tej homofobicznej strategii wyborczej pisaliśmy więcej tutaj:

 

Przeczytaj: LGBT+ nowym paliwem wyborczym. PiS szczuje według scenariusza „na uchodźców”

 


Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.

 


 

W tym tygodniu obchodzimy drugą rocznicę śmierci profesora Wiktora Osiatyńskiego. Przeczytaj jak działa Archiwum Osiatyńskiego i dlaczego potrzebujemy Twojego wsparcia. Udostępnij zbiórkę znajomym i pomóż nam dalej realizować pomysł Profesora! Dołącz do zbiórki na Archiwum Osiatyńskiego https://pomagam.pl/archiwum2019

 

 

 



Autor


Dziennikarz i reporter. Laureat nagród: "Pióro Nadziei 2018" przyznawanej przez Amnesty International za dziennikarstwo zaangażowane i "Korony Równości 2019". Nominowany…


Więcej

Opublikowany

21 maja 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

08.10.2020

„Jesteśmy z wami, idziemy po wszystko!”. To oni przed sądami walczą o pełną równość osób LGBT w Polsce

06.10.2020

PiS nagle chce karać za homofobię? Gdzie tam. O przypadkowym głosowaniu, które nie ma znaczenia

06.10.2020

Sąd: Nie wolno dyskryminować osób transpłciowych w zatrudnieniu. „Historyczny wyrok”

24.09.2020

KPH wygrywa w sądzie z TVP. Podatnicy dowiedzą się, ile kosztowała homofobiczna „Inwazja”

19.08.2020

Warszawa jak Moskwa. Kaja Godek forsuje zakaz manifestacji osób LGBT

31.07.2020

Profanacja pomników? Prawniczka: „Religia katolicka jest źródłem wykluczania i marginalizowania osób LGBT”

31.07.2020

Trybunał w Strasburgu: Transpłciowa Weronika osadzona w Siedlcach ma dostać niezbędne leki

30.07.2020

Konwencja antyprzemocowa. Morawiecki wkłada Ziobrę do zamrażarki Julii Przyłębskiej

27.07.2020

„Gnębią mnie, rzekomo w imię prawa”. Kobieta w męskim więzieniu

24.07.2020

Skandal. Za zgodne z kodeksem pracy zwolnienie aktywnego homofoba nawet dwa lata więzienia?

20.07.2020

Prezydent chce przenieść spory ideologiczne na teren szkoły. Omawiamy projekt ustawy

16.07.2020

Przełom. Po skargach RPO sądy unieważniają dwie pierwsze uchwały anty-LGBT

09.07.2020

Nieudokumentowani. Pierwsze weto Dudy, które skrzywdziło tysiące osób trans

08.07.2020

Szpagat wyborczy Trzaskowskiego. W kwestii praw człowieka wchodzi w buty prawicy

06.07.2020

Dudy gra wyborcza zakazem adopcji. „To okrutne. Prezydent odbiera dzieciom prawo do rodziny”

17.06.2020

Aktywista o homofobicznej kampanii Dudy: „To nie walka, tylko znęcanie się. Nie ma ideologii LGBT”

10.06.2020

Program Dudy: homofobia plus. Prezydent zapowiada zakaz propagowania „ideologii LGBT”

08.06.2020

Sąd: homofobiczna „Inwazja” TVP musi zniknąć z Youtube’a

04.06.2020

Bronią oskarżonej kierowniczki Ikei. „Nawoływanie do przemocy i dyskryminacja nie zasługują na ochronę”

02.06.2020

Komisja Europejska interweniuje ws. stref wolnych od LGBT. Ten list może być przełomowy



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200