Po tekście OKO.press uczelnia zwolniła eksperta prawnego PiS, który splagiatował pracę studentki

Udostępnij

Dziennikarz OKO.press, wcześniej "Gazety Wyborczej". Absolwent Filozofii UW i Polskiej Szkoły Reportażu. Był nominowany do Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej i Nagrody…

Więcej

Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie rozwiązał umowę z dr. hab. Jarosławem Szymankiem po tym, jak OKO.press ujawniło, że udowodniono mu splagiatowanie pracy magisterskiej studentki. Szymanek to politolog, który pisał korzystne dla PiS ekspertyzy prawne, m.in. usprawiedliwiające przejęcie przez tę partię kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym



7 stycznia 2019 roku OKO.press ujawniło orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej Uniwersytetu Warszawskiego (KD UW) w sprawie dr. hab. Jarosława Szymanka, pracownika Biura Analiz Sejmowych, autora ekspertyz prawnych „po myśli” rządzącej partii.

 

Komisja uznała go winnym popełnienia plagiatu i odebrała mu prawo do wykonywania zawodu nauczyciela akademickiego przez rok.

 

W uzasadnieniu wykazała, że Szymanek opublikował pod swoim nazwiskiem kilkunastostronicowy rozdział pracy magisterskiej, której był promotorem, nie informując o tym autorki. Na dodatek przekonywał, że jest współautorem tekstu i zadeklarował, że powstał on w ramach realizacji projektu Narodowego Centrum Nauki, co było oczywistym fałszem.

 

Jeszcze przed publikacją tego orzeczenia OKO.press dotarło do plagiatu i oryginalnego tekstu. W grudniu 2018 roku pokazaliśmy, że dr hab. Szymanek dodał od siebie jedynie kilka wtrąceń, kilka zdań zakończenia i kilka przypisów, w tym jeden odsyłający do jego artykułu.

 

Przeczytaj: Ekspert prawny PiS splagiatował pracę studentki. Grozi mu do 3 lat więzienia

 

Profesor Andrzej Piasecki, bezpośredni przełożony Szymanka na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie, poinformował nas, że w dniu publikacji naszego tekstu o orzeczeniu komisji dyscyplinarnej skierował do rektora uczelni wniosek o rozwiązanie umowy z plagiatorem. Od października 2018 roku prowadził on tam m.in. proseminarium i zajęcia z prawa konstytucyjnego w Instytucie Prawa, Administracji i Ekonomii.

 

W piątek, 18 stycznia, otrzymaliśmy potwierdzenie, że rektor uczelni prof. Kazimierz Karolczak rozwiązał umowę o pracę z dr. hab. Jarosławem Szymankiem.

 

Była to umowa czasowa na dwa lata, którą można rozwiązać z miesięcznym wypowiedzeniem. W rezultacie dr hab. Szymanek przestanie pracować na Uniwersytecie Pedagogicznym 1 marca, po zakończeniu pierwszego semestru.

 

Szymanek się odwołuje

 

Rektor Karolczak zwolnił Szymanka, choć orzeczenie komisji dyscyplinarnej UW nie jest prawomocne. Oznacza to, że prof. Piasecki oraz rektor uczelni uznali, że dowody ujawnione przez OKO.press i orzeczenie komisji są na tyle przekonujące, że nie muszą czekać na orzeczenie drugiej instancji.

 

Szymanek może jeszcze odwołać się od decyzji KD UW do komisji dyscyplinarnej ds. nauczycieli akademickich przy Radzie Głównej Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zapowiedział już, że to zrobi. Od prof. Piaseckiego dowiedzieliśmy się, że zarzuca komisji dyscyplinarnej UW błędy formalne. Według niego, pozbawienie prawa do wykonywania zawodu może orzec tylko pięcioosobowy skład komisji, a nie trzyosobowy, który rozpatrywał jego sprawę.

 

Trudno przewidzieć, co orzeknie komisja przy Radzie Głównej MNiSW. Według ustawy o szkolnictwie wyższym z lipca 2018 roku, skład może być trzyosobowy, gdy rzecznik dyscyplinarny wnioskuje o karę nagany, jak było w przypadku Szymanka. Jednak komisja powinna zdecydować o rozpoznaniu sprawy w składzie pięcioosobowym, jeżeli w toku postępowania zostaną ujawnione okoliczności, które to uzasadniają.

 

Jeśli komisja przy Radzie Głównej uzna, że zamiar ukarania nauczyciela wyższą karą jest taką okolicznością, sprawa trafi do ponownego rozpoznania przez komisję UW.

 

Prawomocne orzeczenie może się więc odwlec. Możliwe też, że kara zostanie złagodzona. Jednak jeśli Szymanek w swoim odwołaniu wskazuje wyłącznie niedociągnięcia komisji, najprawdopodobniej prawomocne orzeczenie potwierdzi, że jest on winny popełnienia plagiatu.

 

Śledztwo prokuratury trwa

 

To nie koniec problemów Szymanka. Już wcześniej stracił on stanowisko profesora politologii na Uniwersytecie Warszawskim (jego umowa wygasła w czerwcu 2018 roku). Z powodu oskarżenia o plagiat, Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów zawiesiła postępowanie zmierzające do przyznania mu tytułu profesora. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy plagiatu przez sąd, zawieszono też jego członkostwo w komitecie redakcyjnym “Przeglądu Sejmowego”.

 

Dr hab. Szymanek wciąż bowiem czeka na zakończenie śledztwa Prokuratury Rejonowej Śródmieście-Północ w Warszawie w sprawie przywłaszczenia autorstwa cudzego utworu (art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

 

Za plagiat grozi Szymankowi grzywna, kara ograniczenia wolności albo nawet trzyletnie więzienie.

 

Przeczytaj też: Ulubiony ekspert PiS. Pomógł przejąć TK, dorobił do profesury blisko 40 tys. I został sędzią Trybunału Stanu.



Autor


Dziennikarz OKO.press, wcześniej "Gazety Wyborczej". Absolwent Filozofii UW i Polskiej Szkoły Reportażu. Był nominowany do Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej i Nagrody…


Więcej

Opublikowany

21 stycznia 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

03.07.2020

Skarżymy kancelarię Dudy do sądu. Nie odpowiada na pytania OKO.press od 119 dni

03.07.2020

Prokuratura zajmie się Ardanowskim. Pozwolił na stosowanie szkodliwego dla pszczół środka, zakazanego w UE

18.05.2020

RPO do Kamińskiego: policja nie powinna używać siły, a zakaz zgromadzeń jest niekonstytucyjny

17.05.2020

Senator Bury z KO powalony przez policję i wepchnięty do suki. Bo bronił manifestantów [WYWIAD]

16.05.2020

Zgromadzenia w epidemii legalne? Pierwszy test dziś o godz. 15.

07.05.2020

Prof. Zoll: Prawo w Polsce w ogóle przestało obowiązywać [WYWIAD]

07.05.2020

Przekupywanie posłów to przestępstwo. PiS znów próbował, choć już raz na tym się naciął

25.04.2020

Policja ściga operatorkę OKO.press za filmowanie przed domem Kaczyńskiego

24.04.2020

Projekt PiS znacznie utrudnia udział obserwatorów w wyborach korespondencyjnych

23.04.2020

Ujawniamy. Pracownicy KRUS sami rozwozili listy promujące Dudę. “Takich akcji nie było nawet za Leppera”

20.04.2020

Prof. Piotrowski o liście Dudy do rolników: „To ulotka wyborcza, która tylko udaje informację”

18.04.2020

Minister rolnictwa przyznaje się OKO.press: Ja zdecydowałem o rozesłaniu listu Dudy przez KRUS

17.04.2020

Duda robi kampanię za publiczne pieniądze. KRUS rozesłał jego list nawet do 1,3 mln osób

11.04.2020

Sanepid ukarał cię za złamanie zakazu przemieszczania się? Możesz się odwołać! [PORADNIK]

26.03.2020

Rząd zamknął Polaków w domach. Odwiedziny u przyjaciół i kochanków zakazane

09.03.2020

Ekspert PiS plagiatorem. Odwołał się od kary i… dostał wyższą: dwa lata zakazu nauczania

02.03.2020

RPO broni sędziego Tulei: miał obowiązek ujawnić, że posłowie PiS składali fałszywe zeznania

27.02.2020

Ziobro nie dostanie 292 mln zł z funduszy norweskich. Bo niszczy niezależność sądów

23.02.2020

Izba Dyscyplinarna SN złożyła skargę do neo-KRS na rzecznika dyscyplinarnego Ziobry

18.02.2020

Izba Dyscyplinarna: Trzeba zbadać, czy rzecznicy dyscyplinarni Ziobry są niezależni od Ziobry



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200