Mgr Przyłębska wyda wyrok na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE. Gowin zdradza taktykę rządu

Udostępnij

Redaktor naczelny OKO.press, jeden z założycieli "Gazety Wyborczej" i zastępca redaktora naczelnego (1995-2010), redaktor podziemnego "Tygodnika Mazowsze" (1982-1989), feminista, sojusznik…

Więcej

Polska dostosuje się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE - "ucina spekulacje" Gowin. I dodaje: "w zakresie, w jakim Trybunał ma uprawnienia". A kto to oceni? Gowin odsyła do "naszej własnej Konstytucji, najwyższego w Polsce prawa". Wyrazem tego wybuchu miłości do Konstytucji, ma być wniosek do TK Julii Przyłębskiej. To TK oceni wyrok Trybunału



Wicepremier Jarosław Gowin 7 września 2018 w TVP 1 zapowiedział w kilku zdaniach, jaka będzie reakcja władz PiS na – zapewne – niekorzystny dla władzy wyrok Trybunału Sprawiedliwości  UE.

 

„Jeżeli będzie orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, tutaj chciałbym jednoznacznie tę sprawę przeciąć. Polska dostosuje się do tych orzeczeń w takim zakresie, w jakim Trybunał ma uprawnienia. W Polsce jest konsensus co do stosowania się do wyroków TS”.

 

Wypowiedź Gowina należy do szczególnej formy post-prawdy, opisywanej już wcześniej przez OKO.press jako post-logika, bo jest w oczywisty sposób wewnętrznie sprzeczna. Wicepremier stwierdza, że rząd przestrzega wyroków Trybunału i okazuje mu werbalny szacunek, a zarazem zapowiada swoisty sąd nad wyrokiem. Jeżeli do sędziów w Luksemburgu dotarły te słowa, mogli je uznać za wyjątkową arogancję.

 

Trybunał Sprawiedliwości UE rozpatruje pytania Sądu Najwyższego z 2 sierpnia 2018. SN miał wątpliwości, czy ustawa PiS określająca przechodzenie w stan spoczynku sędziów SN powyżej 65. roku w trakcie kadencji nie narusza prawa UE,  w tym zasady nieusuwalności sędziów. Do czasu wyroku Trybunału Sąd Najwyższy zawiesił działanie ustawy w zakresie, jakiego dotyczy wątpliwość. KRS i prezydent nie powinni podejmować czynności wobec sędziów 65 plus.

 

Gowin nagle pokochał Konstytucję

 

Już 26 sierpnia 2018 Gowin groził,  że “jeżeli Trybunał dopuści się precedensu i usankcjonuje zawieszenie prawa przez Sąd Najwyższy, to nasz rząd zapewne nie będzie miał innego wyjścia, jak doprowadzić do drugiego precedensu, czyli zignorować orzeczenie TSUE jako sprzeczne z traktatem lizbońskim oraz z całym duchem integracji europejskiej”.

 

Z tamtej wypowiedzi wycofywał się rakiem, ale sens obecnej – mimo odmiennej retoryki – jest podobny, tyle, że Gowin daje do zrozumienia, jak to zostanie zrobione.

 

Pytany w TVP, kto będzie oceniał, czy Trybunał Sprawiedliwości nie przekroczył swych uprawnień, Gowin składa hołd… Konstytucji:

 

„Proszę zajrzeć do naszej Konstytucji. Jest jednoznaczna: są trzy źródła prawa. Jest prawo krajowe, ponad nim prawo wspólnotowe i Trybunał Sprawiedliwości UE ma uprawnienia, by badać zgodność między ustawami krajowymi a prawem wspólnotowym…”. I dalej:

 

„…ale ponad prawem wspólnotowym są konstytucje państw członkowskich. I nasza Konstytucja, nasza własna Konstytucja, jednoznacznie określa, że najwyższym źródłem prawa w Polsce jest Konstytucja.

 

Tymczasem Trybunał Sprawiedliwości UE tego nie respektuje i dlatego

 

„coraz więcej krajów wyraża obawy o nadmiernie rozszerzoną interpretację uprawnień Trybunału. Toczy się na przykład spór między Trybunałem Konstytucyjnym Niemiec a Trybunałem o to, jakie są wzajemne relacje”.

 

Taką zatem ścieżkę rysuje Gowin: jeśli Trybunał Sprawiedliwości UE uzna, że ustawa o SN narusza europejskie prawo, to rząd zapyta Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej, czy europejski sąd nie przekroczył swoich uprawnień naruszając polską Konstytucję. I wtedy nasz, polski Trybunał uzna, że przekracza i wejdzie w spór prawny z Trybunałem UE. A w międzyczasie władza obsadzi swoimi nominatami wszystkie stanowiska w SN.

 

Opinie Gowina bezpodstawne

 

O wypowiedzi Gowina OKO.press rozmawia ze znawcą prawa europejskiego prof. Janem Barczem. Tłumaczy, że to właśnie na mocy Konstytucji – jako najwyższego polskiego prawa – Polska mogła przystąpić do Unii Europejskiej powierzając prawu europejskiemu i jego instytucjom liczne kompetencje.

 

Ich zgodność z Konstytucją została potwierdzona przez Trybunał Konstytucyjny, przede wszystkim w wyrokach z 11 maja 2005 roku (w sprawie konstytucyjności traktatu akcesyjnego)  i  24 listopada 2010 (w sprawie konstytucyjności Traktatu z Lizbony). Dlatego – w zgodzie z Konstytucją właśnie – Polska zobowiązana jest do przestrzegania zobowiązań wynikających z unijnych  Traktatów. Naruszenie takich zobowiązań, na przykład nie wykonanie wyroku Trybunału Sprawiedliwości, powoduje wszczęcie, przewidzianych w Traktatach postępowań.

 

Kompetencje Trybunału Sprawiedliwości UE – podkreśla prof. Barcz – określają Traktaty. I tylko sam Trybunał może je doprecyzowywać interpretując Traktaty.

 

Orzecznictwo TSUE stoi na straży zapewnienia spójnego stosowania prawa unijnego we wszystkich państwach członkowskich, dlatego respektowanie wyroków Trybunału jest jednym z podstawowych obowiązków państwa członkowskiego.

 

Zaskakująca niekompetencja Gowina polega na tym, że relacje między prawem i instytucjami unijnymi a prawem polskim, w tym Konstytucją zostały dobrze zdefiniowane – podkreśla prof. Ewa Łętowska. Ona także odsyła do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z maja 2005 roku, wydanego w 15-osobowym składzie, pod przewodnictwem prezesa TK (1998-2006) Marka Safjana, z udziałem m.in. prof. Łętowskiej. Pod wyrokiem podpisał się także Wiesław Johann, który w kwietniu 2018 został wiceprzewodniczącym niekonstytucyjnej KRS.

 

Wyrok TK z 2005 roku odpowiada na fantazje Gowina

 

W maju 2005 roku TK wydał wyrok w odpowiedzi na trzy wnioski prawicowych posłów, którzy uważali, że Traktat akcesyjny z 2004 roku jest niezgodny z preambułą i kilkunastoma artykułami Konstytucji. Zdaniem posłów Konstytucja „nie zezwala na przystąpienie do systemu prawnego UE, zakładającego pierwszeństwo prawa wspólnotowego przed prawem polskim; prowadzi to bowiem do naruszenia zasady, zgodnie z którą to Konstytucja jest najwyższym prawem RP”. To ta sama logika, którą kieruje się dziś Gowin.

 

TK nie uznał tej argumentacji. W uzasadnieniu wyroku stwierdzał, że Konstytucja ma status najwyższego prawa RP, ale „regulacji tej towarzyszy nakaz respektowania i przychylności wobec właściwie ukształtowanych oraz obowiązujących na terytorium RP unormowań prawa międzynarodowego”.

 

Zwracał też uwagę, że „świadomą decyzją ustrojodawca wprowadził do zasad naczelnych Konstytucji , i to w bezpośrednim sąsiedztwie, art. 8 ust.1 i zasadę wyrażoną w art. 9” .

 

Te dwa zapisy  wyglądają tak:

 

Art.8. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej

 

Art. 9. Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego.

 

„Akceptując w referendum 1997 roku obowiązującą Konstytucję, sam Naród przesądził, iż godzi się także z możliwością związania Rzeczypospolitej prawem stanowionym przez organizację międzynarodową lub organ międzynarodowy” – stwierdzał TK.

Konstytucja gwarantuje nadrzędność umowy międzynarodowej

 

Co więcej, Konstytucja stanowi, że

 

prawo [międzynarodowe] będzie obowiązywać bezpośrednio na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z pierwszeństwem przed ustawami w razie wystąpienia kolizji.

 

Zapis konstytucyjny jest tutaj  jasny.

 

Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach (Art. 90 ust. 1)

 

Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową (Art. 91, ust. 2)

 

Trybunał Konstytucyjny podkreślał w 2005 roku, że „zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego w stosunku do prawa krajowego jest silnie eksponowana przez orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich”. Tego bowiem wymaga „integracja europejska i potrzeba tworzenia wspólnej europejskiej przestrzeni prawnej”.

 

Trybunałowi Konstytucyjnemu nie wolno oceniać orzeczeń sądu europejskiego

 

W orzeczeniu z 2005 roku jednoznacznie mowa, że

 

„Trybunał Konstytucyjny nie może czynić przedmiotem dokonywanej przez siebie bezpośredniej oceny konstytucyjności wypowiedzi orzeczniczych Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich”.

 

Pozostaje to poza kognicją TK ściśle określoną w art. 188 Konstytucji”. To ograniczenie dotyczy zarówno orzeczeń (wyroków) europejskiego sądu, jak i wyinterpretowanej „linii orzecznictwa”.

 

W konkluzji uzasadnienia wyroku z 2005 roku TK stwierdza, że

„proces integracji europejskiej związany z przekazywaniem kompetencji w niektórych sprawach organom wspólnotowym (unijnym) ma oparcie w samej Konstytucji RP.

Mechanizm przystąpienia Rzeczypospolitej do Unii Europejskiej znajduje wyraźną podstawę prawną w regulacjach konstytucyjnych. Jego ważność i skuteczność uzależniona jest od spełnienia konstytucyjnych elementów procedury integracyjnej, w tym również – procedury przekazywania kompetencji”.

Co oczywiście nie oznacza, że polski Trybunał Konstytucyjny nie może oceniać zgodności z polską Konstytucją prawa unijnego. A stwierdzając ewentualną sprzeczność „zachowuje prawo samodzielnego zadecydowania o sposobie rozwiązania tej sprzeczności, w tym również o celowości ewentualnej zmiany samej Konstytucji”.



Autor


Redaktor naczelny OKO.press, jeden z założycieli "Gazety Wyborczej" i zastępca redaktora naczelnego (1995-2010), redaktor podziemnego "Tygodnika Mazowsze" (1982-1989), feminista, sojusznik…


Więcej

Opublikowany

12 września 2018






Inne artykuły tego autora

26.09.2022

Czy takiej Europy chcemy? – pyta Morawiecki. Większość w sondażu OKO.press: Tak, właśnie takiej

23.06.2022

PiS – cesarskie cięcie praw kobiet. Numer „na konstytucję” i „na ideologię” [ANALIZA]

25.05.2022

Figle Fogla. Kłamie, że Morawiecki nie skłamał, a sąd tylko kazał mu „doprecyzować wypowiedź

27.03.2022

Paradoks geopolityki. Wrogowie demokracji z PiS w pierwszym szeregu obrońców wolnego świata

26.03.2021

Za stawianie pytań Pawłowicz dziennikarz OKO.press zagrożony art. 191 kk. 4 godziny w prokuraturze

22.02.2021

Ewa Kulik o Janie Lityńskim: Umarł tak, jak żył, ratując naszych braci mniejszych

03.02.2021

Konstytucyjne kłamstwo PiS o zakazie aborcji. Ile można? Rano Lichocka, wieczorem Kaleta

25.12.2020

Sędziowie Morawiec i Tuleya: piękny dźwięk sędziowskich łańcuchów [ROZMOWA WIGILIJNA]

02.12.2020

Rząd: Nie publikujemy wyroku TK, bo „budzi napięcia”. Łętowska: A co to ma do rzeczy?

13.11.2020

Czy Kaczyński jest bezkarny? Może podżegać do przemocy i nic? Prawnicy próbują

02.11.2020

Nie musisz rodzić trupa, czyli aborcyjny „kompromis” Dudy. Projekt ustawy, krok po kroku

27.10.2020

Kaczyński wzywa do wojny z kobietami. Tekst oświadczenia, słowo w słowo (co jedno to gorsze)

27.10.2020

Helsińska Fundacja Praw Człowieka wzywa do buntu lekarzy i sędziów: Nie słuchajcie tzw. wyroku

20.10.2020

Dlaczego ten Polak mnie opluł?

18.10.2020

Sędzia Morawiec pozbawiona immunitetu: „Łapię oddech i zbieram siły do walki” [WYWIAD]

16.10.2020

Mec. Dubois: Giertych mówił mi, że ma dowody obciążające jedną z najwyższych osób w państwie

05.10.2020

Sędzia Tuleya o ludziach Ziobry: Wolę myśleć, że lubią pieniądze a nie, że są źli [WYWIAD]

28.09.2020

Sędzia Morawiec: „Ziobro niszczy ludzi przekonany, że jest bezkarny. Ale ja jestem silną kobietą”

18.09.2020

Lex Duda w Komisji Edukacji: ideologiczna krucjata wbrew interesom dzieci. Zobacz, co grozi szkołom

30.08.2020

Dlaczego Schmidt-Rodziewicz nie traktuje ludzi równo? Zapatrzenie w Wielką Osobę i 5 innych powodów



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200