Rząd PiS: „Pytania SN są oczywiście niedopuszczalne”. Ale TSUE na nie odpowie. Będzie bolało

Udostępnij

Absolwentka lingwistyki stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim oraz College of Europe. Zdobywała doświadczenie m.in. w Komisji Europejskiej i na Uniwersytecie Narodów…

Więcej

"Pytania Sądu Najwyższego są oczywiście niedopuszczalne" - grzmi rząd w stanowisku przesłanym Trybunałowi Sprawiedliwości UE. Przeciwnego zdania są delegacje 4 krajów, KE oraz EFTA. W lutym TSUE odpowie na pytania prejudycjalne SN dotyczące wieku emerytalnego sędziów. A w marcu na pytanie o konstytucyjność KRS. Odpowiedź może być bolesna dla PiS



„Pytania Sądu Najwyższego są oczywiście (podkr. – OKO.press) niedopuszczalne, więc Trybunał Sprawiedliwości UE powinien je odrzucić” – piszą polski rząd i Prokurator Generalny w stanowiskach przesłanych TSUE. 12 lutego Trybunał ma rozpatrzeć pytania prejudycjalne SN z 2 sierpnia 2018 roku w sprawie niezależności sędziów SN i dyskryminacji ze względu na wiek.

 

Pod presją Komisji Europejskiej i jej skargi do TSUE PiS znowelizowało ustawę o Sądzie Najwyższym i przywróciło do pracy przedwcześnie emerytowanych sędziów SN. Kapitulacja, z którą tak trudno pogodzić się politykom partii Kaczyńskiego, miała zagwarantować rządowi wygaszenie konfliktu z Unią Europejską. A zwłaszcza z Trybunałem w Luksemburgu, którego jurysdykcji Polska musi się podporządkować.

 

Nie udało się. SN utrzymał swoje pytania prejudycjalne, mimo że rząd próbował zmusić go do odwrotu. Także Komisja Europejska nie wycofała z TSUE swojej skargi.

 

Decyzje TSUE, choć zapadną w odniesieniu do nieaktualnych już przepisów, poszerzą dorobek prawny UE i będą wykładnią dla sądów wszystkich państw Unii.

 

Co ważniejsze, 19 marca 2019 Trybunał odniesie się do niezależności Krajowej Rady Sądownictwa. W kwietniu poznamy wyrok w sprawie skargi KE. Wszystko przed wyborami do Parlamentu Europejskiego 23-26 maja.

 

Tematy związane z Unią Europejską i eurosceptyczną polityką Prawa i Sprawiedliwości będą więc, na przekór intencjom rządu, emocjonować opinię publiczną w nadchodzących miesiącach i przypominać o tym, że władze PiS naruszają europejskie wartości.

 

Partia Kaczyńskiego próbuje wyjść z tego impasu tworząc karkołomny przekaz: „TSUE działa bezprawnie, to spisek przeciwko Polsce, a Sąd Najwyższy łamie prawo”, a zarazem „jesteśmy proeuropejscy, realizujemy wyroki Luksemburga, nie ma mowy o Polexicie”.

 

Przeczytaj też: Żałoba po „dobrej zmianie”. PiS przeżywa porażkę w sprawie Sądu Najwyższego

 

Luty: osamotnione władze kontra SN

 

Nie przejmując się stanowiskiem rządu PiS Trybunał Sprawiedliwości UE szykuje się na pierwszą rozprawę dotyczącą polskich pytań prejudycjalnych. Już 12 lutego, orzeknie, czy ustawa o SN z grudnia 2017 roku naruszała zasadę niezawisłości sędziów i niezależności sądów. Oraz czy przepisy o wieku emerytalnym podważały zakaz dyskryminacji ze względu na wiek.

 

W komunikacie z 4 stycznia SN poinformował, że do TSUE wpłynęły już stanowiska polskiego rządu, Prokuratora Generalnego, a także Komisji Europejskiej, Belgii, Danii, Łotwy, Holandii i urzędu nadzoru Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA). Wszyscy oni uczestniczą w postępowaniu na mocy art. 23 statutu Trybunału Sprawiedliwości UE, który stwierdza, że każde państwo członkowskie może przedstawić europejskiemu sądowi swoje uwagi. Dotyczy to także EFTA.

 

Strona polska przedstawiła Trybunałowi swoją wersję wydarzeń, którą od dłuższego czasu politycy PiS lansują w mediach. Że pytania są „oczywiście” niedopuszczalne, bo Sąd Najwyższy nie miał podstawy prawnej do ich zadania.

 

Przedstawiciel Polski przed TSUE Bogusław Majczyna z MSZ zasugerował europejskiemu sądowi, że powinien odmówić udzielenia na nie odpowiedzi. Wtóruje mu zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand.

 

Tymczasem wszystkie pozostałe delegacje – cztery kraje, KE oraz urząd nadzoru EFTA – proszą Trybunał o rozpatrzenie pytań Sądu Najwyższego. A także otwarcie krytykują rozwiązania, które próbował wprowadzić rząd PiS. Uznają, że są sprzeczne z unijnym prawem i naruszają standardy niezawisłości sędziów.

 

O co SN pytał TSUE?

 

Jak wyjaśnialiśmy w sierpniu 2018 pytania dotyczyły przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym. SN sformułował je w oparciu o sprawę skargi kasacyjnej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Jaśle. Mieli w niej orzekać dwaj sędziowie SN przeniesieni wbrew woli w stan spoczynku.

 

SN postanowił zapytać TSUE, czy ustawa o SN z 8 grudnia 2017 roku nie podważa zasad niezależności sądów i niezawisłości sędziów oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek. I zawiesił stosowanie kontestowanych przepisów do czasu odpowiedzi Trybunału.

 

Decyzję SN wielokrotnie krytykowali politycy PiS. Rząd próbował też zmusić SN do wycofania pytań z Luksemburga. Podległy władzom ZUS w Jaśle zrezygnował ze swojej skargi 25 września, a wkrótce potem Prokuratura Krajowa wnioskowała do SN o umorzenie pytań. Prokurator Generalny Ziobro posunął się nawet do zaskarżenia procedury pytań prejudycjalnych do Trybunału Konstytucyjnego.

 

SN pytań nie wycofał – w kolejnych miesiącach pytał unijny Trybunał jeszcze kilkakrotnie. O ustawę o SN, ale też np. o Krajową Radę Sądownictwa. TSUE postanowił rozpoznać pierwszą serię pytań w trybie przyspieszonym – to dlatego wyrok poznamy już 12 lutego.

 

Przeczytaj też: Co zrobił Sąd Najwyższy i czy miał do tego prawo? Wyjaśniamy w 9 punktach

 

Marzec: TSUE w sprawie KRS

 

Rozprawa z 12 lutego nie będzie ostatnią, w której unijny Trybunał odniesie się do stanu polskiej praworządności.

 

Na 19 marca wyznaczył bowiem kolejne posiedzenie – również w sprawie pytań prejudycjalnych SN. Tym razem stawka decyzji będzie większa, bo TSUE stwierdzi, czy nowa Krajowa Rada Sądownictwa działa tak, jak powinna.

 

Trybunał rozpatrzy pytania SN z 30 sierpnia oraz 19 września 2018, w których pytał o „zdolności KRS do wykonywania konstytucyjnego zadania stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów” w związku z jej upolitycznieniem.

 

SN w pytaniach podał w wątpliwość „sposób wyboru członków KRS, a następnie sposób jej funkcjonowania”, które miałyby świadczyć, że Rada została uzależniona od władzy ustawodawczej i wykonawczej.

 

Rząd sabotuje pytania

 

Także i w tej sprawie rząd próbował zmusić SN do wycofania pytań.

 

W nowelizacji ustawy o SN, która weszła w życie 1 stycznia, zawarł zapis o umorzeniu wszystkich postępowań powiązanych z przymusowym przeniesieniem sędziów w stan spoczynku, w tym odwołań od decyzji KRS. To w oparciu o nie SN zwrócił się do TSUE.

 

W OKO.press pisaliśmy, że z odsieczą SN przyszedł wówczas Naczelny Sąd Administracyjny, który skierował do europejskiego sadu niemal identyczne pytania.

 

Natomiast prezes nowej Izby Dyscyplinarnej SN Jan Majchrowski podważył legalność pytań SN w piśmie skierowanym do TSUE w październiku. W odpowiedzi Trybunał pouczył Majchrowskiego, że pytania prejudycjalne może wycofać jedynie sąd, który je zadał. Nic nie wskazuje, by SN lub NSA zamierzały to uczynić.

 

Jeżeli TSUE potwierdzi wątpliwości SN, obrońcy praworządności w Polsce oraz znakomita większość środowiska sędziowskiego, dostaną do ręki ważną broń. Bo po zwycięstwie w sprawie Sądu Najwyższego, kolejnym krokiem będzie odbicie KRS z rąk polityków.

 

Przeczytaj też: Nowa ustawa o Sądzie Najwyższym opublikowana. Kapitulacja PiS stała się faktem

 

Kwiecień: skarga KE, maj: eurowybory

 

Oprócz pytań prejudycjalnych TSUE rozpatrzy sprawę skargi, którą Komisja Europejska złożyła w ramach procedury z art. 258 Traktatu o Funkcjonowaniu UE: 

 

„Jeśli Komisja Europejska uznaje, że Państwo Członkowskie uchybiło jednemu z zobowiązań, które na nim ciążą na mocy Traktatów, wydaje uzasadnioną opinię w tym przedmiocie, po uprzednim umożliwieniu temu Państwu przedstawienia swych uwag. Jeśli Państwo nie zastosuje się do opinii w terminie określonym przez Komisję, może ona wnieść sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej”.

 

Komisja zaskarżyła przepisy ustawy o SN z grudnia 2017 roku, bo Polska nie reagowała na jej zalecenia. TSUE ma zdecydować, czy przepisy o wieku emerytalnym były zgodne z unijnym prawem. Mimo nowelizacji ustawy o SN, KE nie zamierza wycofać skargi.

 

Także i w tej sprawie Trybunał zdecydował się orzekać w trybie przyspieszonym. Jego wyrok poznamy najpewniej w kwietniu.

 

Czyli jeszcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w dniach 23-26 maja. Decyzje Luksemburga mogą zaważyć na ich wyniku. Rząd PiS będzie musiał lawirować między wojowniczą narracją o „złej UE”, która bezprawnie czepia się Polski, a łagodzeniem obaw o planowany Polexit. Którego nie chce zdecydowana większość Polaków.

 

Przeczytaj też: Większość chce, by KE nadal naciskała na rząd w obronie praworządności [sondaż OKO.press]



Autor


Absolwentka lingwistyki stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim oraz College of Europe. Zdobywała doświadczenie m.in. w Komisji Europejskiej i na Uniwersytecie Narodów…


Więcej

Opublikowany

6 stycznia 2019







Inne artykuły tego autora

05.12.2019

Izba Pracy SN potwierdza: „KRS nie jest niezależna, a Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem”

05.12.2019

RPO grilluje rzecznika Schaba za dyscyplinarkę dla sędziów z Krakowa

04.12.2019

Kancelaria Sejmu stawia się sędziemu z Olsztyna. Nie wyda list poparcia do KRS, bo… RODO

29.11.2019

Resort Ziobry manipuluje interpretacją prawa, żeby zdyskredytować sędziego z Olsztyna

27.11.2019

NBP przegrał z „Wyborczą”. Teraz donosi na sędzie do Prokuratury Krajowej i KRS

22.11.2019

Pawłowicz i Piotrowicz nowymi sędziami TK. „Hańba” – skandowała w Sejmie opozycja

21.11.2019

2 do 26. Polska i Węgry wetują dialog o praworządności. Boją się współpracy Rady z Komisją Europejską

21.11.2019

„Morda to nie jest słowo wulgarne”, mówi przyszła sędzia TK Pawłowicz. PiS poparł też Piotrowicza

19.11.2019

Morawiecki ignoruje wyrok TSUE, ale oskarża opozycję: „Hiszpanie i Niemcy nie donoszą na swój kraj!”

16.11.2019

PiS nagle wycofał Elżbietę Chojnę-Duch. A Piotrowicz i Pawłowicz mogą być za starzy, by zasiadać w TK

01.11.2019

PILNE: Sąd Najwyższy uznał kolejne protesty wyborcze PiS za bezpodstawne. Nie będzie przeliczania głosów

29.10.2019

RPO rozwiewa nadzieje nowych sędziów SN: można odsunąć ich od sprawy z powodu powołania przez neo-KRS

24.10.2019

Sędzia Tuleya z nagrodą za bój o praworządność. „Będziemy walczyć do końca świata i jeden dzień dłużej”

16.10.2019

RPO nie dla PiS. Kaczyński będzie potrzebował zgody Senatu, by wybrać następcę Bodnara

10.10.2019

Niezależni sędziowie zawiadamiają prokuraturę. „W Ministerstwie Sprawiedliwości działała grupa przestępcza”

03.10.2019

Sędzia Markiewicz pozywa Ziobrę za aferę hejterską. „Minister ponosi pełną odpowiedzialność”

23.09.2019

Przez „dobrą zmianę” w prokuraturze jest 3 razy więcej zaległych śledztw. Trwają ponad 5 lat [WYWIAD]

18.09.2019

Ziobro: Zabraliśmy przestępcom 1,4 mld zł i za to opłacimy wyprawki dla dzieci. To tak nie działa

07.09.2019

Ziobro atakuje holenderskiego ministra: krytykował nas za „całokształt”, jak w PRL. Tak, i miał rację

04.09.2019

Iustitia: Rzecznicy dyscyplinarni Schab, Lasota i Radzik łamią przepisy, sędziowie powinni ich bojkotować



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200