Prof. Strzembosz o prześladowcach sędziego Juszczyszyna: “Będą się tego bardzo wstydzić”

Udostępnij

W Archiwum Wiktora Osiatyńskiego od 2017 roku dokumentujemy, analizujemy i objaśniamy zmiany w zakresie praworządności w Polsce.

Więcej

Prof. Adam Strzembosz w "Kropce nad i" Moniki Olejnik wytłumaczył w czwartek 6 lutego, na czym polega kryzys praworządności w Polsce. Mówił, że Izba Dyscyplinarna SN “działa bezprawnie” a sędziowie Izby "dopuszczają się czynu karalnego"; Trybunał Konstytucyjny “zrobi, co mu powie Nowogrodzka”, a członkowie KRS nie reprezentują sądownictwa



Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, prof. Adam Strzembosz w „Kropce nad i” TVN 24 Moniki Olejnik podsumował 7 lutego 2020 wieczorem najważniejsze wątki zaostrzającej się – po podpisaniu przez prezydenta Dudę „ustawy kagańcowej” – wojny o praworządność w Polsce. Odniósł się do uchwały SN z 23 stycznia 2020, wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, dotyczącego m.in. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Wybraliśmy kilka najważniejszych cytatów.

 

O tym, czy Sąd Najwyższy miał prawo wydać uchwałę w związku z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej:

 

Prof. Adam Strzembosz: „Sąd Najwyższy ma dwie podstawowe funkcje: rozpoznanie kasacji, ale jeszcze ważniejszą funkcją są uchwały, które podejmuje dla ujednolicenia orzecznictwa sądowego. To orzecznictwo, jeżeli przyjęto zasadę prawną, ujednolica się w skali całego Sądu Najwyższego, natomiast jego uchwały działają mocą autorytetu w stosunku do wszystkich sądów powszechnych, wojskowych w Polsce. Sądy administracyjne od pewnego czasu nie podlegają Sądowi Najwyższemu. W tej sytuacji zaprzeczenie prawa SN do wykonania najbardziej elementarnej funkcji, jaką jest ujednolicenie orzecznictwa, to jest po prostu, nie wiem jakim słowem to określić, humorystyczne, świadectwo ignorancji…”

 

O legalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego:

 

„Według moich przekonań działalność Izby Dyscyplinarnej po orzeczeniu trzech izb jest bezprawne. To znaczy osoby, które tam nadal orzekają, moim zdaniem dopuszczają się czynu karalnego”.

 

O tym, czy Trybunał Konstytucyjny ma prawo oceniać uchwałę Sądu Najwyższego:

 

„Nie, ależ nie może. Sąd Najwyższy jest ostatnią instancją. Trybunał może badać zgodność ustaw, czy aktów niższego rzędu, z ustawami, czy z konstytucją. SN ani nie stworzył przepisu prawnego, ani też nie podjął jakiejś działalności o charakterze wykonawczym, która by wchodziła w zakres uprawnień prezydenta. On zapytał się najpierw Trybunału w Luksemburgu, a gdy Luksemburg podał mu bardzo ściśle określone kryteria, kiedy coś można nazwać sądem i kiedy jest wiarygodna instytucja, która proponuje prezydentowi, od którego orzeczeń nie ma odwołania, więc tym bardziej ta instytucja musi być wiarygodna, propozycje dotyczące mianowania czy awansowania sędziów”.

 

O wiarygodności Trybunał Konstytucyjnego i prezes Julii Przyłębskiej:

 

„On zrobi to, co mu powie Nowogrodzka. Zresztą pan Jarosław Kaczyński natychmiast złożył wizytę pani prezes. A ja pani powiem, osiem lat byłem pierwszym prezesem Sądu Najwyższego, nawet nie przyszło do głowy, żeby się spotkać z ministrem, premierem, czym kimkolwiek poza oficjalnymi spotkaniami. Tu pani prezes przyjmuje ministrów, również służb specjalnych, przyjmuje człowieka, który trzęsie Polską! No, jaka to jest wiarygodność tego Trybunału?”

 

zawieszeniu sędziego Pawła Juszczyszyna przez Izbę Dyscyplinarną SN i obniżeniu jego wynagrodzenia:

 

„Sędzią Juszczyszynem się nie martwię, bo kiedy ja zostałem odwołany przez Radę Państwa z sądu wojewódzkiego, wyrzucono mnie z Instytutu Badania Prawa Sądowego, miałem czworo dzieci i żonę na utrzymaniu i nie zaznałem głodu, bo mi ludzie pomogli. Pan sędzia Juszczyszyn na pewno przeżyje do momentu, kiedy wystąpi przeciwko państwu polskiemu o zwrot tej należności, tych 40 proc. z odpowiednimi odsetkami, nie mam co do tego wątpliwości. Natomiast te osoby, które zastosowały wobec niego taki środek za jego działalność sądową (…) będą się tego bardzo wstydzić. (…) Jeżeli kogoś się tak prześladuje, jak sędziego, który wykonuje z jednej strony wyrok Trybunału, z drugiej działa zgodnie z uchwałą trzech izb SN, jeżeli za to się go pociąga do odpowiedzialności, ktoś się będzie wstydził”.

 

O sędziach, którzy podpisywali się pod wieloma listami poparcia kandydatów do KRS:

 

„Przecież to nie chodzi o to, żeby 25 ludzi, 15 podpisało wszystko, bo w ten sposób to nie była żadna reprezentacja sądownictwa. Jeżeli było w ten sposób, że niektórzy sędziowie podpisywali kilku, to oni działali w złej wierze, działali pod przymusem ministra, czy jakiegoś prokuratora, albo byli żądni awansu”.

 

O tym, czy Komisja Europejska przymknie oczy na działania Polski:

 

„Nie może. Jak tu była pani wiceprzewodnicząca komisji, jak był prezydent Francji, to na pewno były jakieś akty dobrej woli, wyciągnięta ręka. Pani wiceprzewodnicząca została przez pana ministra ośmieszona, a panu prezydentowi powiedziano, jakie znaczenie jego słowa, podpisując tak zwaną ustawę kagańcową”.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


W Archiwum Wiktora Osiatyńskiego od 2017 roku dokumentujemy, analizujemy i objaśniamy zmiany w zakresie praworządności w Polsce.


Więcej

Opublikowany

7 lutego 2020







Inne artykuły tego autora

28.03.2020

RPO: TSUE potwierdził niedopuszczalność „dyscyplinarek” sędziów za zadanie pytań prejudycjalnych

24.03.2020

RPO: nie można organizować wyborów 10 maja

19.03.2020

Jak sądy mają działać podczas pandemii, by gwarantować prawa obywateli? Pyta RPO

16.03.2020

Prezydium NRA apeluje o wypracowanie rozwiązań dot. funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości

09.03.2020

Paweł Juszczyszyn: Ta walka jest do wygrania

09.03.2020

Polskie kobiety dostają 20 proc. mniej od mężczyzn za tę samą pracę. „To nielegalne, niezgodne z Konstytucją”

23.02.2020

Profesor w czasach zarazy

21.02.2020

Koronawirus z Wuhan, Greta Thunberg i św. Augustyn. Obłędne zdanie odrębne do uchwały SN

18.02.2020

Klaka Rady Sądownictwa. Szef neo-KRS wiwatował na cześć Kaczyńskiego. Jak się tłumaczy? Kłamie

11.02.2020

22 sędziów TK w oświadczeniu bez precedensu: Pawłowicz i Piotrowicz w składzie orzekającym to naruszenie prawa

09.02.2020

Jest twarzą rewolucji sądowej, ściga sędziów. Mówi: Nie nadużywam władzy

09.02.2020

Kaczyńskiemu nie mieści się w głowie, że sędzia może być uczciwy. Więc lepiej wziąć swoich

07.02.2020

Międzynarodowa Komisja Prawników „zaalarmowana gwałtownie rozwijającym się kryzysem rządów prawa w Polsce”

05.02.2020

Tylko w OKO.press. Niezwykły list do Jourovej: Ma Pani mandat do reprezentowania wszystkich polskich obywateli UE

30.01.2020

Stanowisko Sądu Najwyższego w sprawie sporu kompetencyjnego zainicjowanego wnioskiem Marszałka Sejmu

29.01.2020

„We are good”, a u was zabijają demonstrantów i wycinają łechtaczki. PiS w Strasburgu dał Europie popalić

27.01.2020

Wójcik: Argumenty zawarte w uzasadnieniach wyroku NSA oraz wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 29 sierpnia 2018 r. są oczywiste i przekonywujące

25.01.2020

Lista dla obywateli: 384 sędziów zarekomendowanych przez neo-KRS i powołanych przez prezydenta Dudę

25.01.2020

Fundacja Helsińska: Rząd zaprowadził Polskę na peryferia demokracji. Uchwała SN daje mu szansę na odwrót

24.01.2020

Prof. Mikuli: Pogląd Ministerstwa Sprawiedliwości jest tragikomiczny



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200