Po tekście OKO.press Machała odwołany z funkcji redaktora naczelnego i wiceprezesa Wirtualnej Polski

Udostępnij

Absolwent Studiów Wschodnich na Uniwersytecie Warszawskim. Wcześniej pisał m.in. dla „Gazety Wyborczej” i „Newsweeka”. W 2018 r. nominowany do nagrody…

Więcej

Tomasz Machała został odwołany z funkcji redaktora naczelnego i wiceprezesa Wirtualnej Polski. To efekt naszego śledztwa, w którym opisaliśmy powiązania WP z Ministerstwem Sprawiedliwości. Zarząd WP potwierdza wiele z opisanych przez nas nieprawidłowości, bije się w pierś, zapowiada zmiany w firmie oraz... domaga się przeprosin od OKO.press



„Łączy nas z Ministerstwem Sprawiedliwości wiele biznesowych interesów” – mówił we wrześniu 2019 roku, podczas zebrania z pracownikami Wirtualnej Polski jej wiceszef – Tomasz Machała. I dodawał, że dla artykułów, które byłyby tylko „szarpaniem za nogawkę” Ziobry, nie będzie demolował tych biznesów, bo „wisi na tym” pensja wielu osób.

 

Tę sytuację opisaliśmy w tekście z 15 stycznia 2020 roku.

 

Ustaliliśmy, że wspomniane „interesy” oznaczały:

 

  • promowanie Ministerstwa Sprawiedliwości i Zbigniewa Ziobry w artykułach Wirtualnej Polski (często podpisywanych nazwiskami nieistniejących dziennikarzy),
  • cenzurę tekstów o resorcie i ministrze pisanych przez prawdziwych dziennikarzy oraz
  • konsultowanie publikacji m.in. z żoną Ziobry – Patrycją Kotecką.

 

Po naszej publikacji Wirtualna Polska początkowo wszystkiemu zaprzeczyła. W oświadczeniu dla mediów twierdziła, że artykuł OKO.press „składa się z kłamstw, półprawd i pomówień”. Dzień później jednak poinformowała o wysłaniu Tomasza Machały na urlop i powołaniu zespołu, który miał wyjaśnić ujawnione przez nas nieprawidłowości.

 

Zespół miał rozmawiać z pracownikami WP, na jego czele stanął Jacek Świderski, prezes WP Holidng. Dziś ogłoszono rezultat jego prac. Z komunikatu WP wynika, że zespół potwierdził większość opisywanych przez nas nieprawidłowości.

 

Odwołanie Machały, dymisja szefowej HR

 

Władze WP, które w dniu publikacji naszego artykułu pisały, że „zamierzają bronić dobrego imienia” Machały, teraz zdecydowały o odwołaniu go z funkcji redaktora naczelnego i wiceprezesa spółki WP Media.

 

Przyznały, że opisane przez nas spotkanie z pracownikami WP miało miejsce i że padły podczas niego, cytowane przez nas wypowiedzi o interesach z resortem Ziobry. W komunikacie poinformowały, że „Tomasz Machała oświadczył, że żałuje tego rodzaju wypowiedzi i przyznaje, że takie słowa nigdy nie powinny paść”.

 

Machała jednak nie żegna się z Wirtualną Polską. Zostanie prezesem spółki Netwizor, zarządzającej startupem WP Pilot (platforma telewizji internetowej). A do czasu znalezienia nowego naczelnego WP, obowiązki pełnić będzie Katarzyna Szpor.

 

Dymisję z funkcji wiceprezesa zarządu WP Holding (podlega mu spółka WP Media) złożyła Iwona Wencel, która była szefową HR w WP Media.

 

Co ciekawe, o działaniach Iwony Wencel oraz działu HR nie było w tekstach OKO.press ani słowa. Dlaczego więc pożegnała się ze stanowiskiem? Jak można przeczytać w komunikacie, w ocenie zarządu WP Holding nadzór spółki WP Media nad tym, co dzieje się w serwisach Wirtualnej Polski był niewystarczający, a działa HR „nieadekwatne”.

 

WP zapowiada zmiany…

 

Jak czytamy w komunikacie prasowym, zespół Wirtualnej Polski potwierdził przypadki:

 

  • odmowy przez przełożonych niektórych publikacji dotyczących prominentnych polityków, firm czy instytucji;
  • ingerowania przez przedstawicieli działu sprzedaży w treści redakcyjne (odbywało się to za wiedzą i zgodą kierownictwa redakcji);
  • odrzucania przez przełożonych propozycji tematów zgłaszanych przez dziennikarzy i zdejmowania opublikowanych materiałów ze strony głównej WP;
  • publikacji materiałów, co do których użytkownik mógł mieć wątpliwości, czy ma do czynienia z treściami redakcyjnymi, czy reklamowymi.

 

Zespół potwierdził także, że w serwisach WP teksty sponsorowane publikowano pod nazwiskami dwóch fikcyjnych dziennikarzy – Krzysztofa Suwarta i Krzysztofa Majora.

 

Wirtualna Polska zapowiada wprowadzenie wielu zmian i nowych standardów. „Sprawią, że na długi czas będziemy wskazywani jako wzór do naśladowania” – zapewnia prezes Świderski.

 

WP zamierza między innymi:

 

  • rozdzielić funkcję redaktora naczelnego od funkcji wiceprezesa zarządu WP (Machała łączył oba te stanowiska);
  • opracować i wdrożyć nowe standardy pracy redakcji i współpracy z działem sprzedaży;
  • zakazać bezpośredniej współpracy przedstawicieli działu sprzedaży z dziennikarzami;
  • opracować zasady oznaczania materiałów sponsorowanych,
  • ustalić jednoznaczne zasady publikowania treści z użyciem pseudonimów,
  • określić jednoznaczne zasady usuwania i przenoszenia materiałów oraz dokonywania zmian w materiałach.

 

Jak czytamy w komunikacie, każda nieuprawniona ingerencja w niezależność dziennikarską „będzie natychmiast zgłaszana wewnątrz organizacji i upubliczniana z poszanowaniem wszelkich reguł prawnych.”

 

…i chce przeprosin od OKO.press

 

W tym samym komunikacie WP znowu twierdzi jednak, że „część zarzutów stawianych Wirtualnej Polsce w publikacji OKO.press okazała się całkowicie nieprawdziwa”. I że wystąpi do „redakcji OKO.press (oraz redakcji Onet.pl i „Gazety Wyborczej”, które na tej podstawie powieliły nieprawdziwe informacje) z prośbą o sprostowanie i przeprosiny”.

 

Chodzi dokładnie o dwie sprawy.

 

Jak czytamy, zespół WP „nie potwierdził tezy”, że dziennikarze musieli konsultować ostateczne wersje niektórych tekstów z ludźmi związanymi z resortem sprawiedliwości (w tekście OKO.press opisaliśmy sytuację, w której dziennikarz musiał zadzwonić w sprawie tekstu o Ziobrze do jego żony Patrycji Koteckiej).

 

Redakcja OKO.press podtrzymuje te ustalenia. Potwierdziliśmy je w rozmowach z wieloma osobami – byłymi i obecnymi pracownikami portalu.

 

Po drugie, WP zaprzecza „jakoby Ministerstwo Sprawiedliwości było najbardziej promowanym podmiotem w Wirtualnej Polsce w 2019 roku, a skala wydatków Ministerstwa Sprawiedliwości w Wirtualnej Polsce miała wynosić (cennikowo) ponad 125 mln zł”.

 

Ten zarzut odnosi się z kolei do naszego drugiego tekstu na temat Wirtualnej Polski. Opisaliśmy w nim analizę Kantara, jednej z największych w Polsce firm badających rynek.

 

Wynika z niej wprost, że jeśli brać pod uwagę cennikową wartość reklam, resort Ziobry byłby w 2019 roku największym reklamodawcą Wirtualnej Polski. Gdyby resort płacił WP za reklamy według oficjalnego cennika, musiały wyłożyć ponad 125 mln złotych.

 

Ze względu na różnego rodzaju zniżki, faktycznie zapłacił wielokrotnie mniej. Nie wiadomo dokładnie ile, bo ani resort, ani WP nie chcieli nam tego zdradzić. Dane Kantara pokazują jednak skalę promocji ministerstwa. Dokładne omówienie tych danych znajduje się w tekście „Ujawniamy skalę promocji resortu Ziobry w Wirtualnej Polsce. Była ogromna”.

 

***

 

Do chwili publikacji tekstu nie otrzymaliśmy oficjalnego sprostowania od Wirtualnej Polski. Podkreślamy, że podtrzymujemy wszystkie ustalenia, które opisaliśmy w naszych tekstach dotyczących WP.

 

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


Absolwent Studiów Wschodnich na Uniwersytecie Warszawskim. Wcześniej pisał m.in. dla „Gazety Wyborczej” i „Newsweeka”. W 2018 r. nominowany do nagrody…


Więcej

Opublikowany

6 lutego 2020







Inne artykuły tego autora

27.10.2020

„A co to za manifestacje polityczne?” Studenci UKSW protestują na zajęciach z sędzią TK

24.10.2020

Lista hańby. Oto posłowie PiS i Konfederacji, którzy doprowadzili do zakazu aborcji w Polsce

09.10.2020

To oni chcą całkowitego zakazu aborcji. Publikujemy nazwiska posłów, którzy poparli wniosek do TK

24.09.2020

Dymisja Ziobry nie odcięłaby ziobrystów od kasy Funduszu Sprawiedliwości. Minister to zabezpieczył

19.09.2020

Miliony złotych od Ziobry dla Rydzyka na „ochronę praw chrześcijan”

02.09.2020

Świętsi od papieża. Ziobro cenzuruje tekst katolickiej ekspertki za „znamiona chrystianofobii”

13.08.2020

Żadnej kary za łamanie dowolnego prawa. Warunek? Walka z COVID. Kuriozalny projekt PiS

08.07.2020

Od dotowania Rydzyka po promocję ludzi Solidarnej Polski. Wszystko o Funduszu Sprawiedliwości

04.06.2020

Fundacja związana z Solidarną Polską zostawiła na lodzie ofiary przestępstw i naraziła dzieci

12.05.2020

Prawnik: W przypadku wyborów zasada praw nabytych nie działa. Podpisy trzeba zebrać od nowa [ROZMOWA]

08.05.2020

Prof. Piotrowski: Wkraczamy w sferę, która ma więcej wspólnego z Mrożkiem niż z konstytucją [ROZMOWA]

18.04.2020

Pomoc dla szpitali według politycznego klucza. Fundusz Sprawiedliwości znów używany do promocji ludzi Ziobry

07.04.2020

Bilokacja posłów PiS? Byli poza Warszawą, ale podpisali w Warszawie projekt ustawy o wyborach

07.04.2020

Wybujała fantazja Emilewicz: „Prof. Tuleja popiera zmianę Konstytucji”. Tuleja: „Nie popieram”

06.04.2020

Otworzą list i zeskanują? Prof. Piotrowski: Tarcza na poczcie narusza konstytucyjne prawo do prywatności

18.03.2020

Co z Ukraińcami w Polsce? Premierze, potrzebna abolicja dla tych, którym kończy się legalny pobyt

08.02.2020

Dziennikarz OKO.press nie wpuszczony na konwencję Solidarnej Polski, chociaż miał akredytację

03.02.2020

Duda zmienił zdanie w sprawie związków partnerskich? Nie, to tylko zmiana języka na potrzeby kampanii

23.01.2020

Sądny dzień. SN zdecyduje o sędziach neo-KRS, Sejm nałoży „kaganiec”. W całej Polsce protesty

17.01.2020

Resort Ziobry na straży wiary i moralności. Na ich obronę wyda 14 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200