Kaczyński dał zielone światło: za 34 dni Trybunał zdelegalizuje aborcję. PiS idzie na wojnę z kobietami

Udostępnij

Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, sekretarz redakcji OKO.press. Tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in…

Więcej

22 października Trybunał Konstytucyjny rozpatrzy wniosek posłów o uznanie przesłanki embriopatologicznej za niezgodną z konstytucją. To oznacza koniec legalnej aborcji w Polsce. Projekt popiera Zbigniew Ziobro i Rzecznik Praw Dziecka. Wyrok upolitycznionego TK jest formalnością



Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie jednej z przesłanek do legalne aborcji za niezgodną z konstytucją został pierwotnie złożony w październiku 2017 roku. Przeleżał w zamrażarce aż do końca poprzedniej, ósmej kadencji Sejmu. Za opieszałość krytykowali PiS posłowie wnioskodawcy oraz środowiska ultrakatolickie.

 

Nowa kadencja Sejmu zmusiła posłów do ponownego złożenia wniosku. W grudniu 2019 roku 119 posłów i posłanek PiS, Konfederacji, Kukiz’15 podpisało się pod wnioskiem o uznanie przesłanki embriopatologicznej (gdy „badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”), za niezgodną z konstytucją.

 

Wniosek poparł m.in. Zbigniew Ziobro i Rzecznik Praw Dziecka (mówił o tym w przemówieniu w Senacie 11 września 2020).

 

Przyjęcie wniosku oznacza w praktyce koniec legalnej aborcji w Polsce. Będzie ona legalna tylko w przypadkach, gdy zagrożone jest życie czy zdrowie kobiety oraz w przypadku gwałtu. W 2019 roku spośród 1100 legalnych aborcji aż 1074 to aborcje z powodu wad płodu (prawie 98 proc. wszystkich zabiegów). 33 zabiegi były spowodowane zagrożeniem życia kobiety, a ledwie trzy – czynem zabronionym.

 

Szczegółowe dane podaje Federacja na Rzecz Kobiet i Planowanie Rodziny.

 

Trybunał i aborcja: dlaczego teraz?

 

Wydaje się mało prawdopodobne, by projekt wypłynął po to, by zostać rozpatrzony negatywnie. Nie ma zresztą powodu, by PiS nie ustąpił tym razem środowiskom ultrakatolickim.

 

Po pierwsze, zakończył się trzyletni maraton wyborczy – ewentualna utrata wyborców bardziej umiarkowanych lub po prostu wielkie protesty na ulicach już PiS nie grożą (czy może – już ich nie obchodzą).

 

Gdyby jednak po kryzysie w Zjednoczonej Prawicy przyspieszone wybory odbyły się w listopadzie, zakaz aborcji może być ceną, którą zapłaci Jarosław Kaczyński ojcu Rydzykowi za poparcie i zostawienie na lodzie Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry.

 

Przyjęcie wniosku będzie w takim scenariuszu ukłonem w stronę ultrakatolickich środowisk, m.in. Radia Maryja, z którym relacje zostały nadwyrężone przez „Piątkę dla zwierząt”.

 

Po drugie bowiem, Jarosław Kaczyński przegrywa ostatnio ze Zbigniewem Ziobro w wyścigu na najbardziej dyskryminujący i najbardziej fundamentalistyczny pomysł. Ziobro jest dziś na froncie walki ze środowiskiem LGBT, a niedawno zapowiedział wypowiedzenie konwencji antyprzemocowej. Prezes PiS pozostaje w tyle i pozytywne rozpatrzenie wniosku posłów może podbudować jego wizerunek w walce o fundamentalistyczny elektorat.

 

Po trzecie, politycy PiS wielokrotnie rozbudzali nadzieje wśród ultrakatolickich wyborców na przyjęcie takiego rozwiązania:

 

  • w marcu 2018 komisja sprawiedliwości i praw człowieka, której przewodził poseł PiS Stanisław Piotrowicz, nie odrzuciła projektu „Zatrzymaj aborcję” i przesłała ją do dalszych prac w Sejmie;
  • także w marcu 2018 sejmowa komisja legislacyjna poparła wniosek do TK o uznanie przesłanki embriopatologicznej za niezgodną z konstytucją,
  • w 2018 roku prezydent Andrzej Duda kilkakrotnie powtórzył, że gdyby ustawa „Zatrzymaj aborcję” trafiła na jego biurko, podpisałby ją.
  • w 2020 roku projekt „Zatrzymaj aborcję” znowu utknął w Sejmie (było tuż przed wyborami), ale posłowie PiS zdecydowanie wsparli projekt.
  • Jeszcze w 2016 roku po Czarnym Proteście Jarosław Kaczyński obiecywał, że sprawa zostanie rozwiązana i że „aborcja eugeniczna” będzie zakazana. Powtórzył to w 2020 roku.

 

Po piąte, według nieoficjalnych informacji projekt orzeczenia TK miał być gotowy już w 2018 roku, ale z jakiś powodów nie ujrzał wtedy światła dziennego, a rozprawa się nie odbyła.

 

Po szóstesprawozdawcą wniosku podczas rozprawy 22 października będzie sędzia Justyn Piskorski, znany z ultrakonserwatywnych poglądów.

 

TK już kiedyś zaostrzył ustawę

 

Chociaż decyzję podejmuje teoretycznie Trybunał Konstytucyjny, oczywistym jest, że w rzeczywistości o kształcie wyroku decyduje prezes PiS. Julia Przyłębska nie umieściłaby wniosku na wokandzie bez zgody Kaczyńskiego. Zabieg ze scedowaniem decyzji na organ teoretycznie apolityczny ma w założeniu PiS zdjąć odpowiedzialność z partii rządzącej i storpedować masowe protesty kobiet.

 

Już raz TK zaostrzył ustawę antyaborcyjną. W 1996 roku Sejm zliberalizował przepisy, a w 1997 TK z prezesem Andrzejem Zollem na czele przywrócił tzw. „kompromis aborcyjny”.



Autor


Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, sekretarz redakcji OKO.press. Tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in…


Więcej

Opublikowany

18 września 2020







Inne artykuły tego autora

25.08.2020

„Narusza godność, krzywdzi i wyklucza ze wspólnoty”. Uchwała anty-LGBT zmiażdżona przez sąd

03.08.2020

Siedem na dziesięć spraw o przemoc jest umarzanych. Adwokat o tym, jak Polska nie chroni ofiar

27.07.2020

Sekretarz generalna Rady Europy: wypowiedzenie Konwencji Stambulskiej to wielki krok wstecz

24.07.2020

HFPC o sytuacji w Trójce: Zakaz kontaktu z mediami to niedopuszczalne ograniczenie wolności słowa

24.07.2020

Wiceminister o konwencji antyprzemocowej: „promuje wartości szkodliwe dla Polski”

20.07.2020

Skleił Tuska z Hitlerem i Stalinem. W Komisji etyki TVP zadba o „bezstronność i uczciwość”

29.05.2020

Kobieta nie dowie się, gdzie legalnie przerwać ciążę. PiS i PSL zabrali jej to prawo

28.05.2020

Szpitale z katolickim sumieniem. Decyzją PiS kobieta nie dowie się, gdzie legalnie przerwać ciążę

18.05.2020

Prof. Fuszara pisze do premiera: pana minister przyzwala na przemoc w rodzinie

10.05.2020

Rząd szykuje atak na organizacje pozarządowe. Ma pomysł na ustawę rodem z putinowskiej Rosji

10.04.2020

Prezydent Duda: Podpiszę zakaz aborcji, bo aborcja to morderstwo

31.03.2020

Precedensowy wyrok SN. Kościół ma zapłacić milion złotych zadośćuczynienia gwałconej ofierze księdza

21.03.2020

Wygrał w sądzie 4440 zł od fundacji antyaborcyjnej. Przekaże je m.in. na pomoc uchodźcom

04.03.2020

PiS po cichu wymienił Pełnomocnika ds. Równego Traktowania. A urząd do reszty zmarginalizował

08.02.2020

„Naród z sądem się rozliczy”. Wiec „Gazety Polskiej” poparcia dla „reform PiS” [LIVE]

01.02.2020

Uczeń nie może propagować treści rasistowskich, nazistowskich oraz… LGBT

04.11.2019

Sędziowie neo-KRS zdecydują, czy wielokrotnie gwałcona przez księdza pedofila Katarzyna dostanie odszkodowanie

28.10.2019

Europosłowie PiS, PO i PSL przeciwko ratowaniu uchodźców na Morzu Śródziemnym. Zabrakło dwóch głosów

26.08.2019

Ziobro tłumaczy aferę: Wszystko przez to, że nie zdekomunizowaliśmy sądów!

19.12.2018

Duda atakuje sędziów SN: „Anarchia!”. Rzecznik SN: „To infantylne wybuchy emocji”



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200