Jest zawiadomienie do prokuratury na I prezes SN Manowską za niewykonanie orzeczeń TSUE

Udostępnij

W Archiwum Wiktora Osiatyńskiego od 2017 roku dokumentujemy, analizujemy i objaśniamy zmiany w zakresie praworządności w Polsce.

Więcej

Autor: Mariusz Jałoszewski



Zawiadomienie na I prezes SN złożył adwokat prof. Michał Romanowski, prawnik zawieszonych sędziów Tulei i Juszczyszyna. Zarzuca Manowskiej, że w pełni odmrażając pracę nielegalnej Izby Dyscyplinarnej popełniła przestępstwo urzędnicze z artykułu 231 kodeksu karnego.

 

Prof. Michał Romanowski to pełnomocnik zawieszonych przez nielegalną Izbę Dyscyplinarną sędziów Igora Tulei i Pawła Juszczyszyna. Jest o nim od kilku miesięcy głośno, bo z sukcesami walczy o powrót sędziów do orzekania.

 

Doprowadził do wydania przez sądy w Bydgoszczy i w Olsztynie dwóch przełomowych orzeczeń na mocy, których Juszczyszyn powinien zostać przywrócony do pracy. To, że jeszcze nie orzeka, wynika tylko z tego, że jego powrót do sądu blokuje prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki, nominat ministra Ziobry i członek nowej KRS. Nawacki lekceważy orzeczenia sądu.

 

Na mocy niedawnych dwóch orzeczeń TSUE z 14 i 15 lipca – ich skutkiem jest zawieszenie Izby Dyscyplinarnej i jej likwidacja – sędziowie Tuleya i Juszczyszyn powinni wrócić do orzekania. Wystąpili już o to do prezesów sądu, ale na razie bez skutku.

 

Dlatego prof. Michał Romanowski zdecydował się złożyć zawiadomienie do prokuratury na I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Manowską. Bo uważa, że nie wykonując orzeczeń TSUE daje zły przykład innym sędziom i przyczynia się do blokowania powrotu Juszczyszyna i Tulei do pracy.

 

Jak Manowska nie wykonała orzeczeń TSUE

 

Prof. Michał Romanowski zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście – Północ złożył w środę 22 lipca. Powołuje się na przepisy kodeksu postępowania karnego, z których wynika, że każdy, kto ma wiedzę o popełnionym przestępstwie, musi zawiadomić o tym prokuraturę.

 

Romanowski pisze o I prezes SN Manowskiej „neo prezes”, bo uważa, że w świetle orzeczeń TSUE nie przysługuje jej status sędziego SN. Manowska, była zastępczyni ministra Zbigniewa Ziobry, jest nowym sędzią SN, wybranym przez nową, upolitycznioną KRS. Na prezesa wystawiła ją grupa nowych sędziów SN, a powołał ją prezydent Andrzej Duda.

 

W zawiadomieniu prof. Romanowski zarzuca jej popełnienie czynu polegającego na pełnym odmrożeniu pracy Izby Dyscyplinarnej po orzeczeniach TSUE.

 

Manowska zrobiła to 16 lipca 2021 roku. Uchyliła wcześniejsze zarządzenie z maja 2020 roku, które wydał „komisarz” prezydenta Dudy – tymczasowy prezes SN – Kamil Zaradkiewicz. Uchylił on wtedy zarządzenie byłej prezes SN Małgorzaty Gersdorf, która zawiesiła cała pracę Izby.

 

Gersdorf zrobiła to wykonując zabezpieczenie TSUE z kwietnia 2020 roku, ale krótko potem skończyła się jej kadencja. Przyszedł Zaradkiewicz i uchylił jej zarządzenie. Pozostawił tylko zawieszenie spraw dyscyplinarnych sędziów, bo wąsko zinterpretował zabezpieczenie TSUE.

 

I teraz Manowska uchyliła nawet zawieszenie dyscyplinarek sędziów, co jest wbrew obecnym orzeczeniom TSUE z 14 i 15 lipca 2021 roku. Przypomnijmy. TSUE orzekł, że system dyscyplinarny sędziów jest niezgodny z unijnym prawem, oraz że Izba Dyscyplinarna nie jest bezstronnym i niezależnym sądem.

 

TSUE wydał też zabezpieczenie o zawieszeniu spraw o uchylenie immunitetu sędzim w Izbie Dyscyplinarnej.

 

Manowska w oświadczeniu z 16 lipca tłumaczyła, że mogła odmrozić Izbę, bo sprawy dyscyplinarne sędziów były tylko zawieszone do czasu wydania wyroku przez TSUE w dniu 15 lipca. Ponadto podkreślała, że w Polsce prymat ma Konstytucja, a UE nie ma kompetencji by wtrącać się do polskiego wymiaru sprawiedliwości. Problem wykonania orzeczeń TSUE zostawiła rządowi i Izbie Dyscyplinarnej.

 

Jak Manowska miała złamać artykuł 231

Prof. Michał Romanowski w zawiadomieniu do prokuratury zachowanie Manowskiej zakwalifikował jako rażące naruszenie obowiązków przez „pełniącą obowiązki I prezesa SN” i popełnienie czynu z artykułu 231 par. 1 kodeksu karnego.

 

Mówi on: „Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

 

To tzw. przestępstwo urzędnicze.

 

Romanowski uważa, że popełnienie czynu zabronionego wynika z:

 

– Odmowy wykonania orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przez Małgorzatę Manowską jako organ władzy publicznej. Wszak reprezentuje SN, w którego strukturach jest Izba Dyscyplinarna objęta tymi orzeczeniami.

 

– Aktywnego dążenia przez Manowską do „zwalczania tych orzeczeń przy wykorzystaniu (…) kompetencji i wpływów jakie są związane z pełnieniem funkcji Pierwszej Prezes SN, a wręcz podżeganie przez Małgorzatę Manowską i pomocnictwo w niewykonywaniu tych orzeczeń przez prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie Macieja Nawackiego w odniesieniu do sprawy przywrócenia do orzekania sędziego Pawła Juszczyna oraz przez prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Piotra Schaba i wiceprezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Przemysława Radzika w odniesieniu do sprawy przywrócenia do orzekania sędziego Igora Tuleyi”.

 

– Sprzeniewierzenia się przez Manowską przysiędze sędziowskiej, zgodnie z którą sędzia ślubuje uroczyście „służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy prawnie chronionej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości”.

 

Prof. Romanowski: I Prezes SN nie stoi ponad prawem

 

Prof. Romanowski ostrzega, że nie wykonując orzeczeń TSUE Manowska zapisze się na ciemnych kartach historii SN. Zarzuca jej, że swoją postawą łamie kilka artykułów Konstytucji.

 

„Czyny Małgorzaty Manowskiej oznaczają rażące pogwałcenie art. 9 Konstytucji RP (»Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego«), art. 90 ust. 1 Konstytucji RP (»Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach.«), art. 7 Konstytucji RP (»Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa«), a przede wszystkim art. 8 Konstytucji RP („1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. 2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej”), w związku z art. 9 i 90 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi bezpośrednią podstawę prawną związania organów władzy publicznej w Polsce oraz wszystkich sędziów sądów powszechnych i administracyjnych oraz sędziów Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego prawem Unii Europejskiej, które jest częścią porządku prawnego Rzeczypospolitej Polski oraz orzeczeniami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej” – wylicza prof. Romanowski. I dodaje, że prezes SN „nie stoi ponad prawem, ale jest nim związana”.

 

Prawnik Tulei i Juszczyszyna podkreśla, że niewykonanie orzeczeń TSUE przez I prezes SN jest nie tylko naganne, ale i szkodliwe społecznie. Dlatego chce wszczęcia śledztwa „w sprawie bezprecedensowego i ostentacyjnego nadużywania uprawnień” I prezes SN.

 

Michał Romanowski przypomina, że kompetencje prezesa najważniejszego sądu w Polsce nie „mogą być wykorzystywane, aby być służalczym wobec partii rządzącej i władzy wykonawczej ani aby spłacić dług za nominację na funkcję sędziego Sądu Najwyższego i Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Nie da się zbudować państwa bezprawia bez służalczego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego”.

 

Drugie zawiadomienie Romanowskiego na Manowską

 

Prof. Romanowski przypomina też dlaczego Manowska – wbrew temu, co ona sama twierdzi – jest zobowiązana do wykonania orzeczeń TSUE. Bo wstępując do UE Polska zobowiązała się do szanowania prawa i wartości UE.

 

„Zgodnie z zasadą lojalnej współpracy zawartą w art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej wszystkie organy państwa (w tym sądy) muszą respektować prawo unijne, a więc również wyroki TSUE. Zgodnie z przywołaną powyżej zasadą efektywności, ujętą w 19 ust. 1 akapit 2 TUE organy państw członkowskich mają obowiązek podjęcia wszelkich środków właściwych w celu zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z Traktatów lub aktów instytucji Unii oraz z zasadą pierwszeństwa prawa UE” – podkreśla prof. Romanowski.

 

I dodaje, że „Obowiązek wykładni »prounijnej« stanowi filary prawa unijnego, które są akceptowane zarówno przez władzę wykonawczą, jak i władzę sądowniczą, w tym także Trybunał Konstytucyjny [stary, niezależny TK – red.]”. Romanowski zaznacza jeszcze, że wyrok TSUE z 15 lipca jest oparty na art. 19 traktatu o UE, który jest bezpośrednio skuteczny, więc wszystkie organy państwa – w tym sądy – powinny się do tego wyroku dostosować i na podstawie art. 19 pomijać skutki prawne decyzji Izby Dyscyplinarnej.

 

I prezes SN Małgorzata Manowska.

 

„Jako sędzia sądów powszechnych oraz neo Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska powinna mieć, i ponad wszelką wątpliwość ma, pełną świadomość treści orzeczeń TSUE oraz obowiązku ich respektowania na mocy zobowiązań, które przyjęła na siebie Polska przystępując do Unii Europejskiej. Wyrok TSUE wywołuje natychmiastowy efekt w europejskim, a tym samym polskim, porządku prawnym i nakłada obowiązek działania na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego jako funkcjonariusza publicznego, co stanowi wiedzę podręcznikową znaną już studentom prawa. Małgorzata Manowska umyślnie i świadomie nie wykonuje zatem ciążących na niej obowiązków” – kwituje prof. Romanowski.

 

To już drugie jego zawiadomienie na prezes SN Małgorzatę Manowską. Wcześniej zawiadomił prokuraturę o tym, że nie wykonuje ona wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z maja 2021 roku. W tym wyroku zostało wstrzymane wykonanie decyzji Izby Dyscyplinarnej o zawieszeniu Juszczyszyna oraz o umieszczeniu o tym adnotacji na stronie SN (przy informacji o decyzji Izby). Manowska też nie wykonała tego orzeczenia.

 

Starzy sędziowie SN też chcą wykonania orzeczeń TSUE

 

Prof. Romanowski zapowiada, że jeśli sędziowie Tuleya i Juszczyszyn nie zostaną teraz przywróceni do pracy to podobne zawiadomienia złoży do prokuratury na prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie Macieja Nowackiego oraz prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Piotra Schaba. Bo oni też powinni wykonać orzeczenia TSUE.

 

Adwokat sędziów nie jest jednak odosobniony w tym, że Małgorzata Manowska nie wykonuje orzeczeń TSUE i grozi jej za to odpowiedzialność karna.

 

Do wykonania orzeczeń TSUE wezwało też Manowską aż 11 członków Kolegium Sądu Najwyższego, w tym prezes Izby Karnej Michał Laskowski, prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Józef Iwulski oraz prezes Izby Cywilnej Dariusz Zawistowski. To starzy, legalni sędziowie SN. Wydali oni w tej sprawie ważne oświadczenie. Napisali w nim, że wykonanie orzeczeń TSUE to w pierwszej kolejności obowiązek prezes Manowskiej. Wskazali też, że odmrożenie przez nią Izby Dyscyplinarnej narusza prawo.

 

Manowską do wykonania orzeczeń wezwały również organizacje pozarządowe zajmujące się prawem.



Autor


W Archiwum Wiktora Osiatyńskiego od 2017 roku dokumentujemy, analizujemy i objaśniamy zmiany w zakresie praworządności w Polsce.


Więcej

Opublikowany

23 lipca 2021






Inne artykuły tego autora

10.08.2022

Wyniki losowania sędziów do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej

27.07.2022

Sąd Najwyższy przeprowadził pierwszy test niezależności sędziego. Przełomowe orzeczenie [Gazeta Wyborcza]

15.07.2022

Warszawska adwokatura jednogłośnie i zdecydowanie za obecnym optymalnym modelem samorządu adwokackiego

13.07.2022

Sprawozdanie na temat praworządności z 2022 r. Komisja wydaje konkretne zalecenia kierowane do państw członkowskich (komunikat prasowy)

11.07.2022

Oświadczenie Pana Mariusza Muszyńskiego w sprawie tzw. maili Dworczyka i funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego

17.03.2022

Uchwała Komitetu Nauk Prawnych PAN wzywająca do podjęcia rzeczywistych działań zmierzających do zakończenia kryzysu praworządności w Polsce

15.03.2022

Postanowienia końcowe Otwartego Kongresu Obywateli na rzecz trwałego pokoju, wolności i demokracji

14.03.2022

26 sędziów legalnego TK o wyroku Trybunału Przyłębskiej: niszczy podstawy Unii Europejskiej

14.03.2022

Oświadczenie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku z 13 marca 2022 roku

11.03.2022

Prawnicy: Agresja Rosji na Ukrainę to zbrodnia, będzie ścigana przez Trybunał Karny i sądy krajowe

01.03.2022

Oświadczenie sędziów  polskiego Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku 

25.02.2022

Polskie organizacje społeczne: Wyrażamy solidarność z obywatelami i obywatelkami Ukrainy

10.11.2021

Oświadczenie sędziów Sądu Najwyższego z 10 listopada 2021 roku

05.11.2021

Porozumienie dla praworządności: obywatele apelują o wykonanie orzeczeń TSUE, ETPCz, SN i NSA

12.10.2021

Uchwała nr 04/2021 Komitetu Nauk Prawnych PAN z 12 października 2021 r. w związku z rozstrzygnięciem Trybunału Konstytucyjnego z 7 października 2021 r.

12.10.2021

Stanowisko Kolegium Dziekańskiego WPiA UŁ w związku z wyrokiem TK

10.10.2021

Paweł Filipek: Na kolizyjnym kursie z Unią

08.10.2021

Przemówienie prof. Mirosława Wyrzykowskiego po otrzymaniu nagrody Der österreichische Verfassungspreis przyznanej przez austriackie stowarzyszenie Forum Verfassung

07.10.2021

Komisja Europejska po decyzji TK Przyłębskiej: Prawo UE ma pierwszeństwo przed prawem krajowym

07.10.2021

Komisja Europejska po decyzji TK Przyłębskiej: Prawo UE ma pierwszeństwo przed prawem krajowym



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200