Duda zmienił zdanie w sprawie związków partnerskich? Nie, to tylko zmiana języka na potrzeby kampanii

Udostępnij

Absolwent Studiów Wschodnich na Uniwersytecie Warszawskim. Wcześniej pisał m.in. dla „Gazety Wyborczej” i „Newsweeka”. W 2018 r. nominowany do nagrody…

Więcej

Po wywiadzie dla "Wprost" pojawiły się głosy, że Duda robi ukłon w stronę osób LGBT. Ale to nieprawda. Prezydent od 2015 roku powtarza, że nie zgadza się na związki partnerskie. Różnica polega na tym, że kiedyś nazywał je częścią lewackiej ideologii i zagrożeniem dla ludzkości. Dziś ostrożniej dobiera słowa, bo walczy o głosy centrum



„Wszystko zależy od tego, jakie rozwiązania zawierałaby taka ustawa. Gdyby chodziło o status osoby najbliższej, ułatwiający takie sprawy, jak wzajemne wspieranie się, troskę, dowiadywanie się o stan zdrowia, to jako prezydent podpisanie takiej ustawy poważnie bym rozważył” mówi Andrzej Duda w wywiadzie dla „Wprost”.

 

Prezydent w rozmowie podkreślał także, że ma kontakt z osobami LGBT. Zapewniał, że w Pałacu Prezydenckim jest często odwiedzany przez osoby, które mają inną orientację seksualną.

 

„Nie stanowi to dla mnie najmniejszego problemu, nie wpływa w żaden sposób na mój stosunek do kogokolwiek”.

 

Jednak deklaracja prezydenta, wbrew doniesieniom niektórych mediów, nie jest nieoczekiwanym ukłonem w stronę środowisk LGBT. Prezydent ma w sprawie związków partnerskich jasne, negatywne stanowisko od czasów swojej kampanii wyborczej w 2015 roku.

 

Różnica polega na tym, że wtedy – jako kandydat prawicowej „dobrej zmiany” – dosadnie mówił, że związki partnerskie to pierwszy krok „lewackiej ideologii”, która zagraża istnieniu ludzkości. Dzisiaj, jako prezydent ubiegający się o reelekcję, Duda postanowił przesunąć się do centrum, dlatego bardziej waży słowa.

 

Warto też przypomnieć, że Duda już raz miał szansę jednym podpisem ułatwić życie jednej z grup mniejszościowych, ale z tej szansy nie skorzystał. Jego pierwsze prezydenckie weto dotyczyło bowiem ustawy o uzgodnieniu płci. Jej celem było jedynie uproszczenie skomplikowanych prawnych procedur.

 

Od lewackiej ideologii do „taka jest natura”

 

Najbardziej dosadnie o związkach partnerskich Duda mówił w wywiadzie wideo dla Gazeta.pl w maju 2015 roku. Dziennikarz zapytał go, czy jako prezydent byłby w stanie zaakceptować jakąkolwiek wersję takiej ustawy.

 

Duda, patrząc prosto w kamerę, wygłosił ostre quasi-oświadczenie w tej sprawie:

 

„Problem polega na tym, że nie chce się załatwić spraw społecznych ważnych, które mogłyby być załatwione, natomiast realizuje się, pcha się takie rozwiązania, które bez wątpienia są związane z ideologią lewacką, w moim przekonaniu niszczącą ten tradycyjny model rodziny, który odkąd istnieje ludzkość, jest gwarantem tego, że ta ludzkość się rozwija i że ta ludzkość w ogóle jest. I że nie zginęła w międzyczasie.” – mówił Duda.

 

„Ja rozumiem, że są takie sytuacje, kiedy ludzie chcą sobie nawzajem pomagać. Kiedy ludzie chcą się nawzajem wspierać, chociażby poprzez możliwość uzyskiwania informacji w szpitalu (…). I tutaj w tym zakresie mogłoby być przygotowane jakieś rozwiązanie prawne. Ale nie po to, żeby było to pierwszym krokiem do wprowadzania w Polsce legalizacji małżeństw homoseksualnych, bo na ten kierunek ja się nigdy nie zgodzę (…). To jest pierwszy krok, potem środowiska, które są tutaj, prawda, zdeterminowane i skrajne, będą żądały adopcji dzieci przez pary homoseksualne, bo tak się już działo na zachodzie Europy. Dlatego ja będę stał tutaj na straży interesu polskiego społeczeństwa, bo w moim przekonaniu musi być akcentowane to, że właśnie rodzina – kobieta, mężczyzna – którzy mogą mieć dzieci, to jest właśnie ta podstawa rozwoju społeczeństwa” – oświadczył przyszły prezydent.

 

„Nie zgadzam się na małżeństwa jednopłciowe ani nie widzę powodów, by legalizować związki partnerskie” – mówił Duda w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” w maju 2015 roku.

 

W marcu 2019 roku podtrzymał to rzecznik Dudy Błażej Spychalski:

 

„Prezydent nie poprze związków partnerskich, ale byłby skłonny zgodzić się na wprowadzenie statusu osoby najbliższej”.

 

W sierpniu 2019 prezydent udzielił wywiadu Polsatowi. Było to zaraz po zaatakowaniu parady równości w Białymstoku. Duda wyznał, że jemu nie przeszkadza, że ktoś urodził się z innymi preferencjami seksualnymi. „Tak bywa, tak zawsze było na świecie, to nie jest przecież nic nowego, że ludzie mają inne preferencje seksualne (…) Taka jest natura”.

 

W kwestii ustawy o związkach partnerskich kolejny raz stwierdził, że poparłby ustawę o osobie najbliższej. Takie rozwiązanie „służyłoby wszystkim, nie tylko osobom o preferencjach homoseksualnych, ale także wielu osobom o preferencjach heteroseksualnych”.

 

Osiem podejść do związków partnerskich

 

Słowa Dudy z wywiadu dla „Wprost” tego samego dnia skomentował szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. W Radiu ZET stwierdził, że sam za projektem ustawy o związkach partnerskich by nie zagłosował.

 

„Jeśli mówimy o tych projektach, które do tej pory w przestrzeni publicznej się pojawiały, i które miały na celu w moim przekonaniu jednak przede wszystkim afirmację związków jednopłciowych” – stwierdził Dworczyk.

 

Chodziło mu prawdopodobnie o projekt Nowoczesnej z lutego 2018 roku. Projekt zakładał, że parom jednopłciowym i różnopłciowym przysługiwałoby prawo do dziedziczenia, informacji o stanie zdrowia i emerytury po zmarłym partnerze, a także prawo do adopcji biologicznych dzieci partnera. Trudno w tym projekcie znaleźć „afirmację związków jednopłciowych”, którą widzi Dworczyk.

 

Projekt Nowoczesnej był jedyną próbą prawnego umocowania związków osób tej samej płci i związków niemałżeńskich osób różnej płci w poprzedniej kadencji Sejmu i ósmym takim podejściem po roku 1989. Bez zaskoczenia, projekt Nowoczesnej utknął w sejmowej zamrażarce.

 

Pierwszy raz projekt ustawy o związkach partnerskich przygotowała w 2003 roku senatorka, prof. Maria Szyszkowska.

 

Projekt utknął w Sejmie w 2005 roku i nigdy nie był procedowany. Największa debata toczyła się w kadencji 2011-2015, głównie za sprawą aktywności posłów i posłanek Ruchu Palikota – przede wszystkim Roberta Biedronia. W 2013 roku Sejm głosował trzy razy: nad projektem poselskim autorstwa Artura Dunina z PO i dwoma projektami (zobacz: tu i tu) Ruchu Palikota.

 

Kolejne głosowanie – nad trzecim projektem Ruchu Palikota – odbyło się w grudniu 2014 roku. W maju 2015 roku posłowie i posłanki głosowali nad projektem SLD, a w sierpniu 2015 roku zajęli się czwartym projektem Ruchu Palikota.

 

Wszystkie projekty ustaw albo przepadły w pierwszym czytaniu, albo nie zostały nawet wprowadzone do porządku obrad.

 

Polacy za związkami partnerskimi

 

W sierpniu 2019 roku IPSOS na zlecenie OKO.press zapytał Polki i Polaków o związki partnerskie i równość małżeńską.

 

Okazało się, że aż 60 proc. pytanych uważa, że para gejów lub lesbijek powinna mieć prawo do związku partnerskiego, a ponad 40 proc. opowiada się za małżeństwami par jednopłciowych.

 

Już tylko co piąty Polak uważa, że osoby homoseksualne nie powinny mieć żadnego z praw przysługujących parom heteroseksualnym, m.in. dziedziczenia po sobie czy wychowywania dzieci z poprzedniego małżeństwa.

 

W sondażu IPSOS najbardziej tolerancyjne są młode kobiety (18-39 lat). W tej grupie:

 

  • poparcie dla związków partnerskich sięga 75 proc.;
  • dla równości małżeńskiej – 63 proc;
  • adopcje popiera ponad 40 proc. młodych Polek.

 

Młodzi Polacy wypadają trochę lepiej niż średnia. Za równością małżeńską jest 44 proc. mężczyzn do 40. roku życia; za związkami partnerskimi – 66 proc.

 

Najbardziej homofobiczni i przywiązani do modelu „tradycyjnej rodziny” są najstarsi Polacy.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


Absolwent Studiów Wschodnich na Uniwersytecie Warszawskim. Wcześniej pisał m.in. dla „Gazety Wyborczej” i „Newsweeka”. W 2018 r. nominowany do nagrody…


Więcej

Opublikowany

3 lutego 2020







Inne artykuły tego autora

24.10.2020

Lista hańby. Oto posłowie PiS i Konfederacji, którzy doprowadzili do zakazu aborcji w Polsce

09.10.2020

To oni chcą całkowitego zakazu aborcji. Publikujemy nazwiska posłów, którzy poparli wniosek do TK

24.09.2020

Dymisja Ziobry nie odcięłaby ziobrystów od kasy Funduszu Sprawiedliwości. Minister to zabezpieczył

19.09.2020

Miliony złotych od Ziobry dla Rydzyka na „ochronę praw chrześcijan”

02.09.2020

Świętsi od papieża. Ziobro cenzuruje tekst katolickiej ekspertki za „znamiona chrystianofobii”

13.08.2020

Żadnej kary za łamanie dowolnego prawa. Warunek? Walka z COVID. Kuriozalny projekt PiS

08.07.2020

Od dotowania Rydzyka po promocję ludzi Solidarnej Polski. Wszystko o Funduszu Sprawiedliwości

04.06.2020

Fundacja związana z Solidarną Polską zostawiła na lodzie ofiary przestępstw i naraziła dzieci

12.05.2020

Prawnik: W przypadku wyborów zasada praw nabytych nie działa. Podpisy trzeba zebrać od nowa [ROZMOWA]

08.05.2020

Prof. Piotrowski: Wkraczamy w sferę, która ma więcej wspólnego z Mrożkiem niż z konstytucją [ROZMOWA]

18.04.2020

Pomoc dla szpitali według politycznego klucza. Fundusz Sprawiedliwości znów używany do promocji ludzi Ziobry

07.04.2020

Bilokacja posłów PiS? Byli poza Warszawą, ale podpisali w Warszawie projekt ustawy o wyborach

07.04.2020

Wybujała fantazja Emilewicz: „Prof. Tuleja popiera zmianę Konstytucji”. Tuleja: „Nie popieram”

06.04.2020

Otworzą list i zeskanują? Prof. Piotrowski: Tarcza na poczcie narusza konstytucyjne prawo do prywatności

18.03.2020

Co z Ukraińcami w Polsce? Premierze, potrzebna abolicja dla tych, którym kończy się legalny pobyt

08.02.2020

Dziennikarz OKO.press nie wpuszczony na konwencję Solidarnej Polski, chociaż miał akredytację

06.02.2020

Po tekście OKO.press Machała odwołany z funkcji redaktora naczelnego i wiceprezesa Wirtualnej Polski

23.01.2020

Sądny dzień. SN zdecyduje o sędziach neo-KRS, Sejm nałoży „kaganiec”. W całej Polsce protesty

17.01.2020

Resort Ziobry na straży wiary i moralności. Na ich obronę wyda 14 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości

15.01.2020

Jak Wirtualna Polska promuje Ziobrę. „Łączy nas z Ministerstwem Sprawiedliwości wiele interesów”



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200