PiS odrzucił społeczną kandydatkę na Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie udzielono jej głosu

Udostępnij

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna…

Więcej

Przeciwko kandydatce popieranej przez 1 113 organizacji obywatelskich zagłosował PiS i część Konfederacji. Opozycja nawoływała, by obóz władzy ją poparł zgodnie z własnym hasłem "Czas na zgodę". W krótkiej dyskusji nad obsadzeniem konstytucyjnego urzędu nikt z PiS nie zabrał głosu



„Sejm nie wybrał RPO. A ja nie poddaję się. Zdecydowałam się kandydować nie dla polityków, nie dla sławy, a w imię troski o obywateli. 3 miesiące temu organizacji było kilka, dziś jest ich ponad 1000. Działamy dalej. Będę konsekwentnie ubiegać się o stanowisko RPO. Dla Was” – napisała Zuzanna Rudzińska-Bluszcz tuż po głosowaniu. To znaczy, że pozostaje kandydatką organizacji obywatelskich w kolejnym podejściu do wyboru RPO.

 

Przeciwko jej kandydaturze 22 października było 237 osób, w tym 230 posłów PiS, 6 posłów Konfederacji i Stanisław Tyszka z PSL-Kukiz’15. „Za” były kluby Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, większość PSL-Kukiz’15 i Hanna Gill-Piątek (Polska 2050 Hołowni).

 

Tym razem Rudzińska-Bluszcz przyglądała się głosowaniu z galerii sejmowej. Poprzednio, gdy planowano jej wybór, a obrady prowadziła Elżbieta Witek, nie wpuszczono jej na salę plenarną. Media obiegło wtedy jej zdjęcie, jak czekała na korytarzu.

 

Awantura o wyrok TK

 

W trakcie krótkiej dyskusji nad wyborem RPO nikt z PiS-u nie zabrał głosu, a kandydaturę prezentował poseł Jan Kanthak z Solidarnej Polski. „Prezentował” to dużo powiedziane – powiedział tylko, że uzyskała negatywną opinię komisji sprawiedliwości.

 

Za to Robert Winnicki (Konfederacja) powiązał wybór RPO z dzisiejszym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego.

 

Winnicki oświadczył, że Konfederacja nie może poprzeć Rudzińskiej-Bluszcz, bo ta nie opowiedziała się za stanowiskiem TK: „Jednoznacznej deklaracji nie usłyszeliśmy, więc poparcia udzielić nie możemy” – mówił Winnicki. Inaczej uznało czterech posłów Konfederacji, którzy wstrzymali się od głosu: Artur Dziambor, Konrad Berkowicz, Jakub Kulesza, Dobromir Sośnierz. Wstrzymał się też m.in. Paweł Kukiz z klubu PSL-Kukiz’15

 

Kiedy przemawiał Winnicki, wychwalając wyrok TK, posłanki i posłowie Lewicy zaczęli uderzać dłońmi w blaty. „Lewica pokazuje swoje chamstwo, nie wstyd panu?” – zwracał się marszałek Terlecki do wicemarszałka Włodzimierza Czarzastego, który wstał z ławy sejmowej.

 

„Jak panu nie wstyd dopuszczać takie głosy, haniebne?” – odkrzyknął Czarzasty.

 

„Ten urząd nie jest ani nasz, ani wasz”

 

Debata nad wyborem osoby, która ma chronić prawa obywateli, zarządzając urzędem zapisanym w Konstytucji trwała kilka minut. A głos zabrało tylko 9 osób. Kiedy posłowie opozycji zgłaszali się do głosu, marszałek Terlecki drwił: „Wszystko już na komisji powiedzieliście”.

 

Opozycja próbowała wykorzystać sejmowe deklaracje premiera Morawieckiego, który dzień wcześniej mówił, że wyciąga rękę do zgody.

 

„Ten urząd nie jest ani nasz, ani wasz, ten urząd należy do obywateli i obywatelek” – mówił Krzysztof Śmiszek, prezentując kandydaturę w imieniu Lewicy. Podkreślał, że Zuzanna Rudzińska-Bluszcz nie jest kandydatką polityków, ale obywateli, popieraną przez najróżniejsze organizacje: „od lewa do prawa, od liberalnych po konserwatywne. Mamy do czynienia z sytuacją bez precedensu, nigdy wcześniej nie widzieliśmy takiej mobilizacji suwerena”.

 

„Czas na zgodę” – Śmiszek zacytował hasztag, którym w mediach społecznościowych posługuje się ostatnio obóz władzy.

 

Podobnie poseł Michał Szczerba (KO): „Dzisiaj jest okazja, żeby premier potwierdził swoje słowa”. I dodał: „Nie odrzucajcie tej kandydatki, tylko dlatego, że nie macie własnej”.

 

Posłowie podkreślali doświadczenie Rudzińskiej-Bluszcz. Zwracali uwagę, że w czasie pandemii jest potrzebny ktoś, kto natychmiast rozpocznie pracę w urzędzie – kandydatka pracuje w Biurze RPO jako koordynatorka postępowań strategicznych.

 

Nowa krótka tradycja wyboru Rzecznika

 

Kadencja Adama Bodnara skończyła się 9 września. Do tego czasu Sejm i Senat powinny wybrać jego następcę. W Konstytucji wybór Rzecznika jest tak zabezpieczony, że muszą go przegłosować obie izby parlamentu. Ale w tej kadencji Sejm kontroluje PiS, Senat – opozycja.

 

Rozwiązanie tego pata leżało na stole: swoją kandydatkę zgłosiły bowiem organizacje obywatelskie, kontynuując tradycję rozpoczętą przy okazji wyboru Adama Bodnara. Również on nie był kandydatem żadnej partii, zaproponowały go organizacje, a parlament (w którym większość miała wtedy koalicja PO-PSL) poparł.

 

Tym razem obywatelską kandydatkę, popieraną w dniu głosowania przez 1 113 organizacji, poparły Koalicja Obywatelska, Lewica i PSL-Kukiz’15.

 

PiS nie popiera. Bo nie? Czy się boi?

 

Wcześniej Rudzińska-Bluszcz dostała negatywną opinię od sejmowej komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Przeciwko byli posłowie PiS, wstrzymał się poseł Berkowicz z Konfederacji, a poparli ją posłowie i posłanki KO, Lewicy i PSL-Kukiz’15.

 

Rudzińska-Bluszcz wygłosiła tam mocne przemówienie i odpowiedziała na mnóstwo merytorycznych pytań ze strony opozycji.

 

Z PiS-u głos zabrał jedynie przewodniczący Marek Ast. Zapytał kandydatkę o jej stosunek do zmian w sądownictwie i o to, czy jako Rzecznik kierowałaby wnioski do Trybunału Konstytucyjnego. Powiedziała, że tak. Mimo to posłowie PiS zagłosowali przeciwko.

 

Rudzińska-Bluszcz spotkała się między innymi z Adamem Lipińskim, wiceprezesem PiS, Radosławem Foglem, rzecznikiem PiS, Andrzejem Derą z Kancelarii Prezydenta i Zofią Romaszewską.

 

Oficjalnie nie uzasadniają, czemu są przeciwko.

 

Nieoficjalnie: bo nie należy do obozu władzy. Nie znajduje się w odpowiednim kręgu krewnych ani znajomych. A działalność RPO nabrała ostatnio nowego wymiaru. To właśnie po wniosku Adama Bodnara do sądu, ten orzekł, że Mateusz Morawiecki złamał prawo, w tym Konstytucję, zlecając wybory Poczcie Polskiej.

 

„Jestem uparta”

 

Rudzińskiej-Bluszcz głosu nie udzielono. Ona sama upomniała się o to w środę 21 października. To wtedy miało się odbyć (przesunięte po raz trzeci) głosowanie. Pod budynkiem Sejmu nagrała film:

 

„Jestem uparta i głęboko wierzę, że Rzecznik Praw Obywatelskich uparty być powinien. Czasem nawet uparty jak osioł. Stoję tu w imieniu ponad tysiąca organizacji, za którymi stoi ponad milion polskich obywateli, od których otrzymałam poparcie. Stoję w pokorze i otwartości i proszę o poparcie”.

 

Trybunał miał usunąć Bodnara, ale się wstrzymał

 

PiS nie wie, kogo zrobić Rzecznikiem, ale wymyślił, jak pozbyć się Bodnara. Chce zastosować ten sam zabieg, co w przypadku Sądu Najwyższego.

 

Posłowie PiS Marek Ast i Przemysław Czarnek 17 września 2020 poprosili, by Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się na temat konstytucyjności przepisów ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich. Chodzi o przedłużanie kadencji RPO w sytuacji, gdy nowa osoba nie została jeszcze wybrana.

 

Rozprawa miała się odbyć 20 października, ale godzinę przed terminem została odwołana. „Jest prawdopodobne, że sędziowie Trybunału mają powoli dość usługowej roli TK wobec władzy i nie chcą, by ich nazwiska łączyły się z takim procederem” – pisała bezpośrednio po tym Ewa Siedlecka.

 

Jednak po tym, jak Trybunał podjął decyzję w sprawie aborcji, trudno zakładać, że nie chce się pożegnać z wizerunkiem wykonawcy poleceń Jarosława Kaczyńskiego.



Autor


Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna…


Więcej

Opublikowany

24 października 2020







Inne artykuły tego autora

19.11.2020

Kandydatka na RPO dostała 221 minut na dojazd do Sejmu. PiS zakpił z wyboru rzecznika

09.11.2020

Narodowcy chcą obejść zakaz Marszu Niepodległości. Jak PiS i policja ich potraktują?

08.11.2020

Czy Trump ma szansę podważyć wynik? W Stanach Zjednoczonych Wersal się skończył [ROZMOWA]

25.10.2020

Krzyczał „Jestem posłem”. Policja zakuła mimo to Macieja Kopca w kajdanki

25.10.2020

„Boję się żyć w Polsce”, „Nasza godność, wasza podłość”. Tak protestuje Polska

10.10.2020

Jarosław Kaczyński nie istnieje [ROZMOWA]

06.10.2020

Jest jeszcze szansa na społecznego Rzecznika Praw Obywatelskich?

17.09.2020

PiS idzie po urząd RPO. Nie chce kandydatki 700 organizacji społecznych

09.08.2020

Organizacje pozarządowe pod lupą Ziobry: chce je piętnować i kontrolować. Gra ostrzej niż Orban

07.08.2020

Ostatni raport RPO Adama Bodnara. „Państwo widziane oczami pokrzywdzonych”

28.07.2020

Ziobro mówi, że Konwencja narusza wolność człowieka. Nie ma pojęcia o realiach życia ofiar przemocy

16.07.2020

Ziobro i Kamiński zostają. Opozycja zgodnie: „Ministerstwo Bezkarności”, „ślepy miecz Kaczyńskiego”

11.06.2020

Gowin: Dzięki mnie wybory będą uczciwe i zgodne z Konstytucją

27.04.2020

Wójt Płużnicy: „Rządzący łamią prawo. Nie wydam Poczcie rejestru wyborców”

20.04.2020

Dziś PKW ma wydać oświadczenie ws. wyborów. „Sytuacja jest bezprecedensowa” – słyszymy w Komisji

17.04.2020

Sejm zdecydował: chce straszyć dalej. Nie odrzucił żadnego z barbarzyńskich projektów, trafiły do komisji

16.04.2020

Takiego zarządzenia MSZ jeszcze nie było: stanowcze stanowisko ws. wyborów, których ma nie być

29.03.2020

Prof. Piotrowski: PiS nocą zrobił podwójny zamach: na wybory prezydenckie i na Sejm. Szczegółowa analiza

29.03.2020

Wybory 10 maja nie będą ani powszechne, ani wiarygodne. Stanowisko Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

23.03.2020

Trybunał Stanu lub odpowiedzialność karna za przeprowadzenie wyborów 10 maja? Teoretycznie to możliwe



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200