Śmiszek: „Niech PiS weźmie moją ustawę i uchwali jako swoją. Niech popłyną europejskie pieniądze”

Udostępnij

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna…

Więcej

„PiS dostał aż nadto sygnałów, że pieniądze dla Polski nie popłyną. Komisja Europejska nie kupiła ściemy. Albo się szybko wezmą do roboty i przygotują własną ustawę, albo poprą naszą” – mówi OKO.press Krzysztof Śmiszek. Lewica przygotowała projekt ustawy, która wypełnia kamienie milowe.       Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, uchwalona przez PiS i podpisana […]



„PiS dostał aż nadto sygnałów, że pieniądze dla Polski nie popłyną. Komisja Europejska nie kupiła ściemy. Albo się szybko wezmą do roboty i przygotują własną ustawę, albo poprą naszą” – mówi OKO.press Krzysztof Śmiszek. Lewica przygotowała projekt ustawy, która wypełnia kamienie milowe.

 

 

 

Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, uchwalona przez PiS i podpisana przez prezydenta, nie spełnia warunków Komisji Europejskiej. 1 lipca powiedziała to przewodnicząca KE, Ursula von der Leyen, potwierdzając w ten sposób wcześniejsze słowa wiceszefowej KE Věry Jourovej.

A skoro warunki (kamienie milowe) nie są spełnione, to Komisja Europejska nie ma podstaw, żeby wypłacić Polsce pieniądze z Funduszu Odbudowy.

Lewica złożyła właśnie projekt ustawy, która realizuje wymagania Komisji Europejskiej.

Jeszcze raz: czego chce Komisja Europejska?

Komisja żąda od Polski:

  • zlikwidowania Izby Dyscyplinarnej i utworzenia zamiast niej nowego niezależnego i bezstronnego sądu;
  • zreformowania systemu dyscyplinarnego i zagwarantowania, że sędziowie nie będą pociągani do odpowiedzialności za treść swoich orzeczeń;
  • przywrócenia do orzekania sędziów niesłusznie ukaranych przez ID, poprzez umożliwienie im weryfikacji ich spraw.

 

 

 

Projekt Lewicy odnosi się do tych konkretnych wymagań. Krzysztof Śmiszek zaznacza, że nie jest to program całkowitej naprawy systemu praworządności w Polsce. A jednocześnie podkreśla, że pozwala on wypełnić kamienie milowe.

 

 

 

Usuwamy przepis, który zalewał betonem obecny system”

 

 

„Wywalamy sędziów, którzy nie byli sędziami, przywracamy normalne postępowania dyscyplinarne, powracamy do rozwiązań sprzed władzy PiS” – streszcza w rozmowie z OKO.press zawartość ustawy Krzysztof Śmiszek, jej autor.

 

 

Przede wszystkim ustawa zlikwidowałaby Izbę Odpowiedzialności Zawodowej, która w projekcie PiS/Dudy miała zastąpić Izbę Dyscyplinarną. Do spraw dyscyplinarnych składy sędziowskie byłyby powoływany ad hoc, bez żadnej osobnej izby, która by się nimi zajmowała.

 

 

W sprawach dyscyplinarnych orzekaliby po prostu sędziowie i ławnicy SN. W pierwszej instancji dwóch sędziów i jeden ławnik, w drugiej – trzech sędziów i dwóch ławników. Co ważne, ci sędziowie muszą orzekać w SN od co najmniej ośmiu lat. „Nawet ci, którzy się uchowają, nie będą mieli prawa orzekać w sprawach – to jest wypełnienie drugiego kamienia”.

 

 

Ustawa odnosi się też do problemu kwestionowania statusu sędziego. A to właśnie jest podstawowa sprzeczność między ustawą PiS/Dudy a wymaganiami KE.

 

 

„Sędziowie, którzy nie chcieli orzekać z nie-sędziami, byli pociągani do odpowiedzialności. My usuwamy ten delikt. Nie będzie już można sformułować zarzutu wobec sędziego, że nie chce orzekać z innym sędzią” – opowiada Śmiszek. Ale chodzi o jeszcze jedno:

 

 

Usuwamy również przepis, który zalewał betonem obecny system i umacniał obecność nielegalnych sędziów. Duda zaproponował, a PiS klepnął ten test niezawisłości, ale przepis wyżej zamieścił w ustawie przepis mówiący o tym, że nie może być jedyną przesłanką do sprawdzenia, czy sędzia ma mandat, czy nie, okoliczności powołania. A przecież to jest najważniejsze. Najczęściej strony albo inni sędziowie powoływali się na to, że ich koledzy zostali powołani przez nielegalną KRS. Wyrzucamy przepis, który unieważniał prawo strony do testu niezawisłości sędziego.

 

 

„Usuwamy coś, co było kagańcem, związaniem rąk – niemożność powoływania się na okoliczności powołania sędziego” – mówi Śmiszek.

 

 

Czy ta ustawa ma w ogóle szanse zostać uchwalona?

 

 

„Jako Lewica, która głosowała za ratyfikacją Funduszu Odbudowy, czujemy moralny obowiązek ułatwienia Polakom dostępu do tych pieniędzy” – mówi Krzysztof Śmiszek. Uważa, że Koalicja Obywatelska, PSL i Polska 2050 Hołowni nie będą miały problemów z poparciem ustawy. „Część rozwiązań jest zaczerpnięta z wcześniejszych pomysłów PSL. Oni mówili o siedmiu latach, my o ośmiu, popieraliśmy swoje poprawki na różnych etapach legislacyjnych”. Podobnie z Koalicją Obywatelską – projekt Lewicy powtarza część rozwiązań, które popiera KO.

 

 

Kluczowe jest jednak, czy projekt w ogóle wejdzie pod obrady Sejmu i czy zagłosuje za nim nie tylko opozycja, ale również przynajmniej część obozu rządzącego.

 

 

„PiS dostał aż nadto sygnałów, że te pieniądze nie popłyną. Komisja Europejska nie kupiła ściemy. Albo się szybko wezmą do roboty i przygotują własną ustawę, albo poprą naszą” – mówi Krzysztof Śmiszek.

 

 

Uważa, że projekt Lewicy to test dla PiS: „Nasz projekt ustawy to jest sprawdzam: czy PiS chce pozyskać te pieniądze, czy nie? Mam wrażenie, że PiS odpuścił te pieniądze, jeśli nie podejmą działań legislacyjnych, to znaczy, że odpuścili”.

„Oddaję prawa autorskie PiS do mojej ustawy, niech PiS weźmie tę ustawę i pochwali się, że to ich ustawa. Jeśli jej nie uchwali, to znaczy, że ważniejsze dla nich będzie utrzymanie Ziobry przy sobie, niż miliardy z KPO” – mówi OKO.press Śmiszek.

 

Przeszkodą prezydent?

 

 

 

Śmiszek nie jest jednak optymistą co do losów ustawy. A jako główną przeszkodę wskazuje Andrzeja Dudę. „Problemem w tym galimatiasie jest prezydent Duda”.

 

 

Dlaczego? Przecież to właśnie w Pałacu Prezydencki powstał projekt ustawy, która miała spełnić wymagania KE. A relacje Andrzeja Dudy z przewodniczącą von der Leyen wydawały się dobre, co widać choćby na powyższym zdjęciu. „Kreował się na męża stanu, który ratuje Polskę, dawał sygnały, że coś wynegocjował” – uważa Śmiszek. Na potwierdzenie wspomina spotkanie z prezydentem w lutym: „Bardzo tupał nogą i powiedział, że jedna sprawa jest najważniejsza: nikt nie może kwestionować statusu sędziego, którego on powołał”.

„Andrzej Duda traktuje tę sprawę niezwykle ambicjonalnie, w sposób nieuzasadniony. To jest przedkładanie własnego statusu i imperium konstytucyjnego nad dobro obywateli” – mówi Śmiszek.

„Prezydent nie dopuści do sytuacji, w której status części sędziów będzie podważany, bo to oznaczałoby totalny chaos i wysadzenie polskiego wymiaru sprawiedliwości w powietrze” – powiedziała „Gazecie Wyborczej” osoba z otoczenia prezydenta. Zaś „Dziennik Gazeta Prawna” donosi, że „na razie rząd zamierza rozładować napięcie z KE w drodze kuluarowych rozmów” i nie planuje uchwalania kolejnej ustawy. „Nic nie będziemy korygować” – powiedziała DGP osoba z otoczenia premiera.



Autor


Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna…


Więcej

Opublikowany

8 lipca 2022






Inne artykuły tego autora

18.07.2022

Walki frakcyjne w rządzie zaostrzają się. Wiceminister z PiS: Tusk i Ziobro mówią jednym głosem

20.06.2022

Sąd Najwyższy pyta OKO.press: Jaki jest interes publiczny w ujawnianiu danych o dyscyplinarkach wobec sędziów?

07.06.2022

Sąd Najwyższy potwierdza: Morawiecki nie mówił prawdy w rozmowie z Ursulą von der Leyen

03.06.2022

Ursula von der Leyen w Warszawie. Twarda deklaracja: „Najpierw kamienie milowe, później pieniądze”

02.06.2022

KPO zaakceptowane. Rząd ogłosi „wielki sukces”. Ale do wypłat może nie dojść – tłumaczymy dlaczego

24.05.2022

Czy Morawiecki kłamał w żywe oczy Ursuli von der Leyen w sprawie dyscyplinarek dla sędziów?

18.05.2022

Szefowa KE: Nie będzie pieniędzy, jeśli Polska nie spełni wszystkich kryteriów dotyczących sądownictwa

12.05.2022

Przewodnicząca PE dla OKO.press: Chcemy zobaczyć realne działania w sprawie Izby Dyscyplinarnej

06.05.2022

Europarlament do KE: Nie wypłacajcie Polsce i Węgrom pieniędzy z KPO. Rezolucja przyjęta

20.02.2021

Wawrzyk utrącony, nie będzie RPO. Opozycja szuka kandydata, którego zaakceptuje Gowin

18.02.2021

Podleśna: „Maryja nie pozwoliłaby zrobić krzywdy tęczowemu dziecku”. Proces o „tęczowe Maryje”

02.02.2021

Sędzia Piebiak, „kadrowy Ziobry”, kandyduje do neo-KRS. Jeśli Sejm go wybierze, poznamy zamiary PiS

14.01.2021

Emilewicz nie jest wyjątkiem. Władza łamie własne zakazy. Badania pokazują, jakie to groźne

29.12.2020

Robert Gwiazdowski, obrońca silnych. Kandydat na RPO, który chciał usunąć urząd RPO

19.11.2020

Kandydatka na RPO dostała 221 minut na dojazd do Sejmu. PiS zakpił z wyboru rzecznika

09.11.2020

Narodowcy chcą obejść zakaz Marszu Niepodległości. Jak PiS i policja ich potraktują?

08.11.2020

Czy Trump ma szansę podważyć wynik? W Stanach Zjednoczonych Wersal się skończył [ROZMOWA]

25.10.2020

Krzyczał „Jestem posłem”. Policja zakuła mimo to Macieja Kopca w kajdanki

25.10.2020

„Boję się żyć w Polsce”, „Nasza godność, wasza podłość”. Tak protestuje Polska

24.10.2020

PiS odrzucił społeczną kandydatkę na Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie udzielono jej głosu



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200