Gersdorf: dyscyplinarka dla prezes nowej Izby SN z nominacji Dudy. Nagły zwrot w sprawie sędziego Żurka

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf wystąpiła do rzecznika dyscyplinarnego o „rozważenie” ewentualnych dyscyplinarek dla nowych sędziów SN - Joanny Lemańskiej i Aleksandra Stępkowskiego, współzałożyciela Ordo Iuris. Rzecznik dyscyplinarny ma sprawdzić, czy złamali prawo w związku z wydaniem orzeczenia bez akt w sprawie Waldemara Żurka



Wniosek prezes Małgorzaty Gersdorf to niespodziewany ruch wobec nowych sędziów Sądu Najwyższego powołanych przez Andrzeja Dudę. Prezydent powołał ich wbrew orzeczeniu NSA, które zablokowało nominacje do SN.

 

W czwartek popołudniu o wniosku prezes Gersdorf poinformował rzecznik SN sędzia Michał Laskowski, w oficjalnym komunikacie. „Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego zwrócił się do Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego z wnioskiem o rozważenie, czy istnieją podstawy do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec SSN Aleksandra Stępkowskiego i SSN Joanny Lemańskiej, w związku z wydarzeniami towarzyszącymi rozpoznaniu w dniu 8 marca 2019 r. sprawy o sygn. I NO 47/18” – napisano w komunikacie.

 

Sędzia Lemańska to prezes powołanej przez PiS nowej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Jak pisaliśmy w OKO.press, to bardzo dobra znajoma prezydenta Andrzeja Dudy, który powołał ją na to stanowisko miesiąc temu. Prezydent zna ją od wielu lat i odwiedza ją nawet w jej domu pod Krakowem.

 

Z kolei Aleksander Stępkowski to sędzia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, którego dopiero nie dawno – miesiąc temu – powołał Andrzej Duda na sędziego SN. Stępkowski, założyciel Ordo Iuris wcześniej miał podwójne obywatelstwo. Prezydent powołał go dopiero gdy skutecznie zrzekł się obywatelstwa brytyjskiego.

 

OKO.press też pisało o tej nominacji:

 

Przeczytaj: Założyciel Ordo Iuris wchodzi do Sądu Najwyższego. To już drugi aktywista tej formacji w SN

 

Prezes Gersdorf chce, by rzecznik dyscyplinarny Sądu Najwyższego sprawdził teraz, czy są podstawy do wszczęcia przeciwko nim dyscyplinarek w związku ze sposobem załatwienia sprawy sędziego Waldemara Żurka z Krakowa.

 

Szykanowanie sędziego Żurka

 

Żurek to były rzecznik KRS, którą w trakcie kadencji rozwiązał PiS. Żurek był i nadal jest jedną z twarzy obrony niezależnych sądów, krytykował obecną władzę za podporządkowywanie sądów władzy.

 

Płaci za to dużą cenę. W Sądzie Okręgowym w Krakowie, gdzie pracuje, najpierw został odwołany z funkcji rzecznika prasowego, a potem przeniesiono go do innego wydziału. Stało się to w połowie 2018 roku. Żurek wcześniej rozpoznawał apelacje od wyroków sądów rejonowych, teraz sam musi rozpoznawać skomplikowane sprawy w I instancji. Na początek w nowym wydziale dostał stos zaległych spraw do osądzenia.

 

W ocenie krakowskich sędziów przeniesienie Żurka do innego wydziału było szykaną. Za tymi decyzjami stała nowa prezes krakowskiego sądu Dagmara Pawełczyk-Woicka, nominatka Ziobry, członkini nowej KRS.

 

Zdublowana decyzja

 

Żurek odwoływał się od decyzji o zmianie wydziału, ale KRS w uchwale odrzucił jego odwołanie. Żurek odwołał się więc od decyzji nowej KRS do Sądu Najwyższego. Jego sprawę miała rozpoznać nowa Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Sędzia Żurek złożył jednak wniosek o wyłączenie z jego sprawy wszystkich sędziów tej Izby i Izby Dyscyplinarnej. Prezes Gersdorf zdecydował, że wniosek o wyłączenie rozpozna Izba Cywilna.

 

SN zwlekał jednak kilka miesięcy z załatwieniem sprawy Żurka. A dla sędziego to bardzo ważna sprawa, bo za kwestionowanie decyzji o przeniesieniu do innego wydziału rzecznik dyscyplinarny dla sędziów postawił mu zarzut dyscyplinarny.

 

W efekcie zwłoki w Sądzie Najwyższym i problemu z ustaleniem, która Izba ma rozpoznać tę sprawę 8 marca 2019 doszło do zdublowania decyzji sędziów ze „starych” Izb SN i z „nowych”, powołanych przez PiS.

 

Tego dnia trzech sędziów Izby Cywilnej zajęło się wnioskiem Żurka o wyłączenie sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izby Dyscyplinarnej. Decyzji nie wydano – odroczono posiedzenie do 20 marca. Jednak tego samego dnia w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej rozpoznano odwołanie Żurka i je odrzucono, bo uznano, że jest „niedopuszczalne”. I tu zaczyna się problem, o którego ocenę zwróciła się w czwartek do rzecznika dyscyplinarnego SN prezes Gersdorf.

 

Otóż posiedzenie w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej wyznaczono zaledwie dzień wcześniej, czyli 7 marca. Zrobiła to prezes tej Izby Joanna Lemańska. I to ona wyznaczyła do rozpoznania sprawy Żurka sędziego Aleksandra Stępkowskiego, którego powołano na to stanowisko 20 lutego 2019. Jego osoby wniosek o wyłączenie sędziów nie obejmował, bo Żurek złożył go w drugiej połowie 2018 roku.

 

Zaś Stępkowski, odrzucając odwołanie Żurka, wydał orzeczenie bez akt sprawy, które cały czas znajdowały się w Izbie Cywilnej. Według nieoficjalnych informacji Stępkowski miał posłużyć się aktami podręcznymi, z kserami akt głównych.

 

Prezes Gersdorf chce teraz, by rzecznik dyscyplinarny sprawdził, czy sędzia Lemańska mogła wyznaczyć posiedzenie w sprawie Żurka na 8 marca. Wszak było wiadomo, że na ten dzień jest wyznaczone posiedzenie Izby Cywilnej ws. wyłączenia wszystkich sędziów dwóch nowych Izb. Gersdorf chce też, by rzecznik ocenił wydanie orzeczenia ws. Żurka bez akt głównych.

 

Cały komunikat SN w tej sprawie można przeczytać tutaj.

 

Nieistniejące orzeczenie?

 

To nie koniec. W środę 20 marca 2019 zebrał się trzy osobowy skład z Izby Cywilnej – właśnie to posiedzenie odroczono 8 marca – i zdecydował, by zadać pytanie prawne siedmiu sędziom SN.

 

Pytanie prawne dotyczy tego, czy Stępkowski mógł wydać jako sędzia orzeczenie ws. Żurka i czy jest ono skuteczne i wiążące. Z informacji OKO.press wynika, że pełnomocnicy sędziego Żurka złożyli w ostatnich dniach wniosek do SN do Izby Cywilnej o stwierdzenie, że orzeczenie Stępkowskiego z 8 marca nie istnieje. Sam Stępkowski został powołany przez prezydenta wbrew orzeczeniu NSA, który zamroził powołania nowych sędziów SN do czasu rozpoznania pytań prejudycjalnych przez TSUE. Unijny Trybunał ma ocenić, czy powołana w niekonstytucyjny sposób nowa KRS może przeprowadzać konkursy na wakaty w sądach, w tym w SN. Komunikat w tej sprawie jest tutaj.

 

Wniosek Gersdrof o ocenę decyzji sędzi Lemańskiej i orzeczenia sędziego Stępkowskiego rozpozna rzecznik dyscyplinarny Sądu Najwyższego Andrzej Tomczyk. To sędzia SN od 2002 roku. Wcześniej orzekał w Izbie Wojskowej SN, ale po rozwiązaniu jej przez PiS przeszedł do Izby Karnej. W styczniu tego roku Kolegium Sądu Najwyższego powołało sędziego Tomczyka na kolejną kadencję rzecznika dyscyplinarnego.

 

Według informacji OKO.press nie jest wykluczone, że podobny wniosek jak prezes Gersdorf złoży Kolegium Sądu Najwyższego.

 

Sąd Najwyższy był krytykowany za sposób załatwienia sprawy sędziego Żurka, który dla obrony niezależnych sądów zrobił bodaj najwięcej. Wytykano głównie to, że sprawa leżała w SN przez kilka miesięcy i nic się z nią nie działo.

 

Podkreślano, że SN potrafił obronić swoich sędziów, gdy PiS próbował wysłać ich na szybszą emeryturę, a nie broni tzw. sędziów liniowych.

 

Dzisiejsza decyzja Gersdorf i zadanie pytania prawnego do składu siedmiu sędziów o to, czy istnieje orzeczenie Stępkowskiego to nagły zwrot w sprawie sędziego Żurka. Co oznacza, że sprawa przeniesienia go do innego wydziału nadal nie jest zakończona.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

21 marca 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

16.10.2019

Sąd broni prawa do protestów przeciwko narodowcom, a prokurator broni narodowców

15.10.2019

Rzecznik dyscyplinarny Przemysław Radzik ściga znaną dziennikarkę Ewę Siedlecką

15.10.2019

Rzecznik dyscyplinarny Michał Lasota, który ściga sędziów, ma ponad 350 zaległych spraw do osądzenia

14.10.2019

Nie musi przepraszać PiS za słowa „Tak działa państwo mafijne”. Dziennikarz „Wyborczej” wygrał w SN

10.10.2019

PiS eliminuje niezależnych sędziów. Sądy mają być pasem transmisyjnym władzy

09.10.2019

Znowu sądzą Krzysztofa Parchimowicza. Druga dyscyplinarka za krytykę nominata Ziobry

08.10.2019

Kaczyński mówi co PiS zrobi z sądami po wyborach. Będzie weryfikacja wszystkich sędziów w Polsce

04.10.2019

Sąd dyscyplinarny uniewinnił prokuratora Parchimowicza, który broni niezależności prokuratury

02.10.2019

Po raz pierwszy sędzia wygrała proces z resortem Ziobry. Minister będzie przepraszał

27.09.2019

Największa organizacja sędziów żąda dymisji szefa nowej KRS Leszka Mazura

27.09.2019

Rzecznik Schab, nominat Ziobry, przejmuje dyscyplinarkę wobec Piebiaka od rzecznika stołecznego. Po co?

25.09.2019

Precedens! Sędziowie pozywają prezesa Sądu Okręgowego z nadania ministra Ziobry

19.09.2019

Prokuratura ściga sędzię z Opola za interpretację prawa zgodną z ustawą

17.09.2019

Sędziowie z Warszawy mówią dość. Chcą odsunięcia rzeczników dyscyplinarnych Ziobry, Piebiaka i prezesa Drajewicza

13.09.2019

Szef Iustitii do rzeczników dyscyplinarnych Ziobry: nie macie prawa mnie przesłuchiwać

12.09.2019

Ściganie Parchimowicza. Dla prokuratury dobrej zmiany to wróg numer jeden

09.09.2019

Rzecznik dyscyplinarny Michał Lasota chce ścigania sędziów, którzy orzekli, że za długo prowadził sprawę

09.09.2019

Hurtownia dyscyplinarek dla niepokornych sędziów. Tak ścigają rzecznicy Radzik i Lasota

07.09.2019

Warszawscy sędziowie chcą dyscyplinarek dla Piebiaka i Iwańca za aferę hejterską

04.09.2019

Sędzia Bator-Ciesielska, która nie chce sądzić z Radzikiem: „Nie boję się. Ślubowałam Rzeczpospolitej”



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200