Sędziowie bojkotują konkursy neo-KRS na awanse do wyższych instancji. Pierwsza Łódź, teraz Olsztyn

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Trzech sędziów wycofało się z konkursu na wolne stanowiska w sądzie w Olsztynie. Tłumaczą, że w ten sposób wykonują uchwałę pełnego składu SN, bo neo-KRS jest nieprawidłowo powołana. Jak ustaliło OKO.press, z ubiegania się o awanse, które musi opiniować neo-KRS, rezygnują też sędziowie z innych sądów



Trzech sędziów swoje kandydatury na wolne stanowiska w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wycofało we wtorek 11 lutego 2020. To sędziowie z sądów rejonowych: Andrzej Hinz i Joanna Bury z Sądu Rejonowego w Olsztynie oraz Arkadiusz Rokicki z Sądu Rejonowego w Bartoszycach.

 

Sędziowie nie chcą współpracy z taką KRS

 

Powody rezygnacji z konkursu sędziowie podali w swoim oświadczeniu. Piszą, że wpływ na ich decyzje miała uchwała pełnego składu SN z 23 stycznia, w której poddano krytyce sposób powołania neo-KRS i jej procedury konkursowe.

 

Piszą, że „Nominacja sędziowska uzyskana w takich okolicznościach godzić może w bezpieczeństwo prawne stron postępowania, powodując niepewność co do stabilności orzeczeń wydawanych przez tak ukształtowany skład sądu, dlatego pomimo uzyskania wyróżniającej się oceny kwalifikacji oraz pozytywnej opinii Kolegium Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, rezygnujemy z ubiegania się o awans do Sądu Okręgowego w Olsztynie”.

 

Ich rezygnacja z konkursu do sądu okręgowego wynika z tego, że pełen skład SN orzekł, że można podważać wyroki sędziów awansowanych przez nową KRS. Bo Krajowa Rada nie daje rękojmi niezależności.

 

W praktyce KRS pokazała też, że często awansuje „swoich” sędziów, w tym współpracowników resortu Zbigniewa Ziobry. Pisaliśmy o tej uchwale w OKO.press.

 

Rezygnacja tych trzech sędziów może też mieć związek z tym co dzieje się w olsztyńskich sądach. Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki wypowiedział tu wojnę swoim sędziom. Porwał publicznie kartki z ich uchwałami zawierającymi m.in. krytykę jego zarządzania sądem, wdraża też represje wobec sędziego Pawła Juszczyszyna.

 

Z awansów rezygnują też w sądach w innych miastach

 

Jak ustaliło OKO.press, nie tylko sędziowie z okręgu olsztyńskiego wycofali kandydatury z konkursów na stanowiska w sądach wyższej instancji. Z ubiegania się o awans od nowej KRS zrezygnowali także:

 

  • Sędzia Małgorzata Huk-Sobańska. Ubiegała się o awans w Sądzie Okręgowym w Kaliszu. Wycofała swoją kandydaturę już po pozytywnej rekomendacji nowej KRS.
  • Sędzia Filip Polak. Ubiegał się o awans do Sądu Okręgowego w Poznaniu. Kandydaturę też wycofał po pozytywnej rekomendacji od nowej KRS.
  • Sędzia Laura Rosińska-Litwin. Ubiegała się o awans do Sądu Okręgowego w Opolu.

 

Ze starań o awans zrezygnowało też:

 

  • dwóch sędziów starających się o awans do sądu w Warszawie,
  • dwóch do sądu w Krakowie,
  • dwóch do sądu w Bydgoszczy,
  • dwóch do sądu w Płocku
  • i kilku sędziów aplikujących o wolne stanowiska w sądzie w Lublinie.

 

Pierwsi zrezygnowali sędziowie w Łodzi

 

Pierwsi swoje kandydatury z konkursów na wyższe stanowiska wycofali sędziowie w Łodzi, o czym było głośno. Zrobili to na początku stycznia 2020 roku, czyli jeszcze przed uchwałą pełnego składu SN, ale już po wyroku TSUE z listopada 2019 roku i wyroku trzech sędziów SN z grudnia 2019 roku. Te dwa ostatnie orzeczenia też podważały legalność nowej KRS.

 

Swoje kandydatury wycofało wtedy dwóch sędziów starających się o awans do Sądu Apelacyjnego w Łodzi i aż pięciu sędziów ubiegających się o awans do Sądu Okręgowego w Łodzi. Wycofali się choć konkursy były już nieprawomocnie rozstrzygnięte, albo były w toku.

 

To był ważny gest, bo niektórzy z nich byli jedynymi kandydatami (więc mogli dostać awans) lub ich kandydatury miały poparcie nowej KRS i czekali tylko na powołanie przez prezydenta.

 

Ten gest sędziów opisała na stronie www.sedziowielodzcy.pl sędzia Ewa Maciejewska z Sądu Okręgowego w Łodzi: „Powaga wątpliwości, zarówno tych merytorycznych, jak i tych czysto formalnych, co do prawidłowości powołania sędziowskich członków KRS, wręcz irracjonalny opór przed ujawnieniem list poparcia, sposób rozstrzygania dotychczasowych konkursów, niewypełnianie przez neo KRS konstytucyjnej roli strażnika niezależności sądów i niezawisłości sędziów, a przede wszystkim ostatnie, jawnie niekonstytucyjne i nieeuropejskie, zapisy ustawy „kagańcowej” spowodowały, że nawet ci z nas, którzy z różnych względów zdecydowali się zgłosić do konkursów na wolne stanowiska sędziowskie, obecnie się z nich wycofują”.

 

I dodała: „SZACUNEK WIELKI, bo wiem, że to bardzo trudna decyzja, zwłaszcza dla osób, które zaczęły delegacje [w sądach wyższej instancji, są często wstępem do awansu – red.] jeszcze przed »dobrą zmianą« i w normalnych okolicznościach dawno byłyby powołane na stanowiska, na których faktycznie, na stałe od długiego czasu, nawet ponad 4 lata orzekają.

 

Rezygnacje z konkursów świadczą, z jednej strony o eskalacji kontrowersji, a z drugiej są wyrazem odwagi oraz mądrości i przezorności, bo przecież żadna władza nie trwa wiecznie, a sędzią powołanym w wadliwej procedurze zostanie się na całe życie”.

 

Sędzia: rezygnujcie z awansów, bo to gest przyzwoitości

 

Sędzia Ewa Maciejewska pisała też wtedy, że ma „nadzieję, że powoli rusza lawina, która jest brakującym ogniwem w naszym sprzeciwie przeciwko upolitycznieniu procedur nominacyjnych”.

 

„Cóż bowiem z tego, że ustawa »kagańcowa« uprawnienia lokalnych samorządów do opiniowania kandydatów na wolne stanowiska sędziowskie przekaże posłusznym władzy prezesom, skoro nie będzie kogo opiniować? Cóż z tego, że zakaże badania spełniania standardów niezależnego sądu przez »neo sędziów«, skoro Prezydent nie będzie miał komu wręczać nominacji?” – podkreślała sędzia Maciejewska.

 

Apelowała też do sędziów o solidarność w walce o niezależność wymiaru sprawiedliwości: „Powiecie: »zawsze znajdą się chętni, choćby spoza zawodu«. Na pewno tak, ale większość adwokatów, radców i prokuratorów z całego serca nas popiera. Solidarność i determinacja środowiska jest ogromna”.

 

I tłumaczyła: „Do tej pory zbyt wielu wniosków z zewnątrz raczej nie było, zwłaszcza na stanowiska w sądach niższego rzędu. Dlatego nasza postawa dzisiaj ma znaczenie i może zmienić bieg historii. Każdy kolejny gest przyzwoitości, każda kolejna rezygnacja przybliża nas do końca »pseudo reformy« i początku reformy prawdziwej, także dotyczącej biegu procedury konkursowej, bo ta niewątpliwie jest potrzebna”.

 

I dalej: „Pełna zgoda, że poprzedni system również nie był ani transparentny, ani sprawiedliwy. Zamiast jednak go naprawić, upolityczniono, a przecież sądy muszą pozostać władzą odrębną i niezależną. Dzisiaj jako samorząd i stowarzyszenia wzięliśmy sprawy w swoje ręce i nie damy sobie tego odebrać. Powrotu do starego systemu na pewno nie będzie”.

 

Cały wpis sędzi Maciejewskiej jest tutaj.

 

Sędzia Ewa Maciejewska angażuje się, w obronę niezależności wymiaru sprawiedliwości, podobnie jak wielu łódzkich sędziów. Za to, że jako jedna z pierwszych w Polsce zadała pytania prejudycjalne do TSUE ws. skutków „reform” PiS w sądach, rzecznik dyscyplinarny Ziobry wszczął przeciwko niej postępowanie wyjaśniające.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

13 lutego 2020







Inne artykuły tego autora

02.04.2020

Nagroda dla niepokornego sędziego Pawła Juszczyszyna. Obywatele docenili go za twardą obronę sądów

31.03.2020

Przewrót majowy. PiS wrzuca specustawę, by zrobić wybory w czasie epidemii

30.03.2020

Sędziowie: Nie kneblować lekarzy. Mają prawo mówić prawdę o szpitalach w czasie epidemii

28.03.2020

PiS przygotował kolejny wyborczy wytrych? Być może tak chce ominąć weta samorządów

28.03.2020

PKW ostrzega: Wybory prezydenckie nie mogą narażać zdrowia i życia Polaków

27.03.2020

Uwaga! PiS chce przemycić groźne przepisy. Prokurator sam zdecyduje o areszcie domowym

26.03.2020

Apel krakowskich sędziów do PiS: Walczcie w wirusem, ale zgodnie z Konstytucją

16.03.2020

Izba Dyscyplinarna SN nie zajmie się w czasie epidemii immunitetem sędziego Igora Tulei

15.03.2020

Aż 73 sędziów z Krakowa złożyło na siebie donos do prezeski z nadania Ziobry

15.03.2020

Prokurator skrytykował system Ziobry. Teraz ścigają go za togę na Marszu Tóg

13.03.2020

Koronawirus w Polsce: Sąd Najwyższy odwołuje rozprawy, ale Izba Dyscyplinarna Tulei nie odpuści

05.03.2020

Koronawirus w Polsce ograniczy na zawsze nasze prawa? Analiza OKO.press: ustawa PiS to prawny populizm

03.03.2020

Iustitia do sędziów: nie musicie ujawniać władzy swojego członkostwa w Iustitii

29.02.2020

Iustitia właśnie ujawnia listę chwały i hańby: sędziów i prokuratorów represjonowanych oraz uległych

27.02.2020

WAŻNE. Prokuratura Ziobry chce oskarżyć sędziego Igora Tuleyę za orzeczenie krytyczne wobec PiS

24.02.2020

Zastępczyni Ziobry drwiła, że do Iustitii należy „garstka”. Ośmieszyła się. Należy 3700 sędziów. I przybywa

23.02.2020

Wielkie wsparcie dla sędziów z Olsztyna. Sędziowie z Warszawy i Adam Strzembosz dziękują im za odwagę

21.02.2020

Resort Ziobry żąda od prezesów sądów donosów na niepokornych sędziów

16.02.2020

Iustitia: Listy do KRS poparli niemal wyłącznie beneficjenci rządów PiS. Publikujemy pełen wykaz

16.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry uczcił ustawę kagańcową. Zrobił sędziemu dyscyplinarkę za pytanie do SN



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200