Obywatel przegrywa z TVP, czyli propaganda „Wiadomości” nie narusza godności

Udostępnij

Absolwentka lingwistyki stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim oraz College of Europe. Zdobywała doświadczenie m.in. w Komisji Europejskiej i na Uniwersytecie Narodów…

Więcej

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew Waldemara Sadowskiego - prawnika i przedsiębiorcy, który oskarżył TVP o naruszenie dóbr osobistych. Sadowski uważa, że propaganda serwowana widzom telewizji publicznej narusza godność i wolność - zarówno jego własną, jak i pozostałych widzów. TVP szykuje odwet



Waldemar Sadowski pozwał TVP w sierpniu 2017 roku. Powództwo złożył w warszawskim sądzie okręgowym. Chciał, by sąd zabronił telewizji publicznej manipulowania informacją. Oraz nakazał opublikowanie przeprosin za naruszenie dóbr osobistych Sadowskiego i pozostałych obywateli RP.

 

Bo telewizja publiczna nie spełnia wymogów określonych w ustawie o radiofonii i telewizji. Działa stronniczo – na rzecz PiS – i przeinacza fakty, czym wprowadza widzów w błąd. A to narusza ich godność i wolność, które określają artykuły 30 i 31 Konstytucji RP.

 

Do swojego wniosku Sadowski załączył szereg przykładów manipulowania informacją przez „Wiadomości”. Powoływał się m.in. na artykuły OKO.press, w których demaskowaliśmy kampanię dezinformacji pod szyldem TVP.

 

29 stycznia 2019 SO w Warszawie oddalił wniosek Sadowskiego. W uzasadnieniu stwierdził, że skarżący nie udowodnił naruszenia jego dóbr osobistych, skoro w materiałach TVP nie można go zidentyfikować.

 

„Ochrona godności człowieka w art. 30 polskiej konstytucji nie stawia takich wymogów. Państwo ma obowiązek ochrony godności niezależnie od tego, czy mnie było widać, czy nie” – komentował Sadowski po ogłoszeniu wyroku. Zamierza się od niego odwołać.

 

Sadowskiego czekają w 2019 roku kolejne procesy, bo TVP szykuje odwet. W październiku 2018 roku oskarżyła go o naruszenie jej dóbr osobistych za wypowiedzi w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.

 

Przeczytaj: Bielan: TVP prezentuje poglądy wyborców PiS. Czyli łamie prawo

 

Uzasadnienie sądu

 

Wyrok początkowo miał zostać ogłoszony 25 stycznia, z uwagi na „dużą wagę sprawy”. Został jednak odroczony o kilka dni. We wtorek 29 stycznia Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił w pełni wniosek Sadowskiego i postanowił obarczyć go kosztami postępowania.

 

W uzasadnieniu do wyroku sąd stwierdził, że Sadowski nie zdołał udowodnić, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych. Przede wszystkim dlatego, że nie wykazał, że kontestowane przez niego materiały TVP odnosiły się bezpośrednio do jego osoby.

 

Za przykład podano materiał „Wiadomości” na temat demonstracji, która odbyła się 12 grudnia 2017 roku i w której Sadowski brał udział. TVP pokazała uczestników zgromadzenia z komentarzem, że demonstrowali „jak sowieccy komuniści, pod czerwonymi sztandarami”.

 

Sąd zaznaczył, że Sadowskiego nie można było zidentyfikować jako uczestnika manifestacji. Bo brało w niej udział wiele osób, a materiał nie zawierał jego wizerunku ani wypowiedzi.

 

W opinii sądu adresatem „Wiadomości” jest również szeroka grupa odbiorców. Sadowski nie powinien zatem wypowiadać się w imieniu swoim „i wszystkich obywateli RP”, bo nie ma do tego legitymacji.

 

W postępowaniu odrzucono też część dowodów złożonych przez Sadowskiego oraz odmówiono przesłuchania wskazanych świadków pod pretekstem, że „nie wniosłoby to do sprawy nic nowego”.

 

Sąd stwierdził też, że jeżeli Sadowski ma uwagi dotyczące funkcjonowania TVP, powinien złożyć skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. To kuriozalne, bo już w 2016 roku KRRiT została w całości obsadzona ludźmi przychylnymi PiS.

 

Przeczytaj: Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji żąda od TVN, by o Smoleńsku mówiło Macierewiczem

 

„Państwo powinno chronić godność”

 

Waldemar Sadowski nie krył rozczarowania decyzją sądu.

 

„Dzisiaj sąd nawet nie zająknął się na temat konstytucji, praw człowieka, godności. A to było podstawą mojego pozwu” – mówi w rozmowie z OKO.press.

 

Zdaniem Sadowskiego sąd celowo orzekał na podstawie „starych” przepisów z kodeksu cywilnego z 1964 roku, w świetle których do naruszenia godności człowieka może dojść tylko wtedy, gdy wykaże się szkodę wobec konkretnej jednostki. Sadowski chciał, żeby sąd orzekał w oparciu o art. 30 konstytucji.

 


 

Art. 30 Konstytucji RP

 

Zasada ochrony godności człowieka

 

Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.

 


 

„Ochrona godności człowieka to kluczowe zadanie państwa, które powinno w tej sprawie działać nawet prewencyjnie – w oparciu o przepisy konstytucji. A tutaj mamy do czynienia z systematycznym naruszaniem tej godności od trzech lat” – podkreśla Sadowski.

 

„W kodeksie z 1964 roku jest wymóg, że jak czyjeś dobra są naruszone, to inni muszą się o tym dowiedzieć – np. telewizja musi mnie pokazać. Ale jak obrażą wszystkich wyborców w Polsce, czy kilka tysięcy demonstrujących ludzi to nic się nie stało. Ochrona godności w art. 30 konstytucji nie stawia takich wymogów. Państwo ma obowiązek ochrony godności niezależnie od tego, czy mnie było widać, czy nie” – dodaje.

 

Sadowski stwierdził natomiast, że choć jest rozczarowany, decyzja sądu nie była dla niego zaskoczeniem. „System polskiego sądownictwa nie jest już niezależny” – powiedział.

 

Od wyroku zamierza się odwołać. Bierze też pod uwagę złożenie w tej sprawie pozwu zbiorowego lub protest wyborczy do Sądu Najwyższego za wprowadzanie wyborców w błąd.

 

Przeczytaj: Szczyt lizusostwa. Dobranocka o taśmach dla Kaczyńskiego w „Wiadomościach” TVP

 

TVP się mści

 

Tuż po pierwszej rozprawie z powództwa Sadowskiego, TVP postanowiła się zemścić. Złożyła pozew „o ochronę dóbr osobistych” w związku z wywiadem pt. „TVP łamie godność”, którego Sadowski udzielił „Gazecie Wyborczej” w czerwcu 2018 roku.

 

Powodem wniesienia pozwu były wypowiedzi Sadowskiego o naruszaniu godności widzów TVP przez prowadzoną w telewizji publicznej kampanię propagandową.

 

Sadowski powiedział w wywiadzie m.in., że „istnieje związek pomiędzy godnością a manipulacjami TVP. Chodzi tu o sterowanie wolną wolą człowieka, która stanowi istotę godności. TVP nie szanując prawdy, nie szanuje godności obywateli RP”.

 

W imieniu TVP pozew przeciwko Sadowskiemu złożył mec. Krzysztof Ciepliński. Telewizja chce stwierdzenia, że pozwany rozpowszechniał nieprawdziwe informacje, czym naruszył jej dobre imię i renomę.

 

W ramach zadośćuczynienia domaga się od przeprosin w papierowym i internetowym wydaniu „Wyborczej”. Oraz przekazania darowizny w wysokości 100 tys. złotych na Caritas.

 

Sadowski jest jednak pewien wygranej.

 

„Tu chodzi o prawa człowieka i obywatela, a ostatnią instancją jest Trybunał w Strasburgu. W ogóle się więc nie obawiam. Cały ten wywiad to było uzasadnianie mojego pozwu, mówiłem więc w trybie warunkowym. Może wygrają w niższych instancjach, ale na pewno nie uda im się w wyższych albo w Strasburgu” – mówi w komentarzu dla OKO.press.

 

Przeczytaj: Burza wokół TVP nie cichnie. PiS broni swojej maszyny propagandowej



Autor


Absolwentka lingwistyki stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim oraz College of Europe. Zdobywała doświadczenie m.in. w Komisji Europejskiej i na Uniwersytecie Narodów…


Więcej

Opublikowany

31 stycznia 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

07.03.2021

RPO chce wyłączenia Przyłębskiej ze składu orzekającego w TK. Chodzi o wypowiedzi jej męża

26.02.2021

Wiceszef Ordo Iuris nie będzie doradzał UE ws. LGBT. Trwa postępowanie wyjaśniające

26.02.2021

I Prezes SN robi zamach na jawność. Ograniczy dostęp do informacji o nadużyciach władzy

25.02.2021

Wiceprezes Ordo Iuris doradza UE m.in. w sprawach LGBT. Jak to się stało?

11.02.2021

Europa reaguje. Wiceszefowa KE o proteście mediów w Polsce: „Czarne ekrany mówią bardzo wiele”

09.02.2021

Eurodeputowani o Polsce po wyroku TK: „Kraj niczym dystopijna republika Gilead”

29.01.2021

„Polska jedynym takim krajem w historii najnowszej UE” – zagraniczna prasa po publikacji wyroku TK

25.01.2021

Knebel dla pracowników MSZ. PiS wprowadza „tajemnicę dyplomatyczną”

21.01.2021

Min. Wójcik o zsyłce niezależnych prokuratorów: za PO też były delegacje. Nie takie i nie tyle

13.01.2021

Kaja Godek nazwała osoby LGBT „zboczeńcami”. Dziś wygrała w sądzie. „Państwo nas nie chroni”

08.01.2021

Trybunał Konstytucyjny na wczasach. W 2019 roku orzekał najrzadziej od 20 lat [WYKRESY]

06.01.2021

Ziobro wzywa na pomoc TK. Chce uderzyć w Morawieckiego za wycofanie weta na szczycie UE

05.01.2021

PiS chce wyplenić „gender” z Unii. Poza irytacją partnerów rząd Morawieckiego nic nie uzyska

20.12.2020

Ziobro: „W Sejmie zagłosujemy przeciwko ustaleniom szczytu UE”. Solidarna Polska powstrzyma Unię?

17.12.2020

Parlament Europejski: Mechanizm „pieniądze za praworządność” musi działać od 1 stycznia 2021

15.12.2020

Morawiecki w środę mówił Merkel, że trzeba zmienić tekst rozporządzenia. A w czwartek się poddał

11.12.2020

Koniec weta. „Kompromis” na szczycie UE to sukces Orbána, ale kapitulacja Morawieckiego

09.12.2020

Źródło z rządu mówi: Nie będzie polskiego weta na szczycie UE

07.12.2020

Nieoficjalnie: UE stawia Polskę pod ścianą. Do wtorku czeka na deklaracje w sprawie weta

07.12.2020

Co będzie, jeśli PiS i Orbán zawetują budżet UE? Analizujemy na zimno warianty



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200