Kilku sędziów ujawniło, że ich podpisy są na utajnionych przez PiS listach poparcia członków neo-KRS

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie ujawniła, że podpisała się listach pięciu kandydatów do KRS. Członek KRS Maciej Nawacki ujawnił, że sam się podpisał pod swoją kandydaturą. Do ujawniania się wzywają stowarzyszenia sędziów. Bo wcześniej czy później wyrok NSA nakazujący ujawnienie będzie i tak wykonany mimo blokowania go przez Sejm i UODO



Od kilku dni trwa debata o niewykonaniu przez Kancelarię Sejmu wyroku NSA, w którym nakazano ujawnienie list poparcia dla kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

 

Każdy sędzia kandydat do nowej KRS musiał załączyć imienną listę 25 sędziów popierających go. Ale PiS zmieniając ustawę o KRS (poprzednią Radę rozwiązał wbrew Konstytucji) zapisał w niej, że listy będą tajne.

 

Ujawnienia żądali prawnicy i opozycja. Odmowę Sejmu zaskarżyli do NSA, który w prawomocnym wyroku nakazał Kancelarii Sejmu ujawnienie nazwisk sędziów, którzy udzielili poparcia kandydatom do nowej KRS.

 

Ale w ostatniej chwili ujawnienie zostało wstrzymane, bo jeden z członków nowej KRS, sędzia Maciej Nawacki, zażądał kontroli decyzji NSA przez prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych Jana Nowaka, byłego radnego PiS w Warszawie. Ten wniosek Nawackiego przyjął. Sejm odmawia teraz wykonania wyroku NSA do czasu decyzji UODO.

 

Nawacki, Potejko, Pawelczyk-Woicka…

 

Od kilku dni niespodziewanie zaczęły pojawiać się publiczne deklaracje osób, które rok temu udzieliły poparcia kandydatom do KRS.

 

Pierwszy ujawnił się Maciej Nawacki, członek KRS i prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie (z nominacji ministra Ziobry). Wyznał, że podpisał listę poparcia dla samego siebie. Bo, jak mówił, „byłoby co najmniej dziwne, gdybym nie podpisał własnej listy”.

 

Ujawnił też, że to on skierował skargę do UODO, czego konsekwencją jest zablokowanie wykonania wyroku NSA.

 

Kolejne osoby ujawnił prawicowy portal wPolityce. W piątek 2 sierpnia napisał, że Mieczysław Potejko, wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie (z nominacji ministra Ziobry), podpisał się pod listą poparcia dla Dagmary Pawełczyk-Woickiej (prezes krakowskiego sądu również z nominacji ministra Ziobry, przełożonej Potejki) i listą poparcia dla Ewy Łąpińskiej.

 

Z kolei Pawełczyk-Woicka zapewniała w wypowiedzi dla wPolityce, że chce ujawnienia list poparcia dla kandydatów do KRS. W jej ocenie sędziowie z tych list boją się jednak hejtu jaki miałby na nich rzekomo spaść po wykonaniu wyroku NSA.

 

Pawełczyk-Woicka w wypowiedzi dla prorządowych „Wiadomości” TVP wyznała, że ona sama podpisała się pod poparciem dla 5 kandydatów do KRS. „Wiadomości” podały jednak tylko jedno nazwisko, Pawła Styrny, obecnie wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie (z nominacji ministra Zbigniewa Ziobry).

 

Styrna jest teraz zastępcą Pawełczyk-Woickiej. Nominację do nowej KRS dostał, choć jako zwykły sędzia liniowy w Sądzie Rejonowym w Wieliczce miał dużo uchyleń wyroków przez sąd apelacyjny.

 

To ujawnianie się sędziów, którzy poparli kandydatury do neo KRS, nie wszystkich przekonuje. Są głosy, że może to być ustawka w celu ocieplenia wizerunku nowej KRS. Ale może to być też świadomość, że wcześniej czy później listy i tak będą jawne.

 

Czworo sędziów z Wieliczki ujawnia poparcie dla Styrny

 

W piątek 2 sierpnia ujawniły się też cztery osoby z Sądu Rejonowego w Wieliczce, które poparły Styrnę. Wydały w tej sprawie oświadczenie, w którym zapewniają, że choć mieli wcześniej zastrzeżenia do konstytucyjności zmian jakie przeprowadza obecna władza w wymiarze sprawiedliwości, to jednak po wejściu tych zmian w życie uznali, że do KRS powinna kandydować jak największa liczba osób.

 

Poparli Styrnę, bo zgadzali się z jego poglądami na sądownictwo i był ich kolegą „od lat”. Zapewniają, że nie kierowali się żadnym swoim interesem, że nie są powiązani z resortem sprawiedliwości i nie zostali za to nagrodzeni.

 

Themis wzywa do samoujawnień

 

Oświadczenie czwórki z Wieliczki – za ich zgodą – upubliczniło Stowarzyszenie Sędziów Themis. Zarząd Themis wezwał jednocześnie do ujawniania się sędziów, którzy podpisali listy poparcia: „Uznajemy, że obowiązkiem każdego sędziego jest jawność jego działań w sferze publicznej i dlatego apelujemy o to, aby wobec bezprawnej odmowy wykonania wyroku NSA przez organy Państwa, wszystkie osoby popierające kandydatów do neo-KRS same ujawniły fakt udzielenia poparcia”.

 

Themis podkreśla, że ujawnienie się „samo w sobie nie zmienia okoliczności, że poparcie było współudziałem w antykonstytucyjnym zamachu stanu. Konsekwencje tego działania ponoszą cały czas wszyscy obywatele, w związku z postępującym zawłaszczaniem wymiaru sprawiedliwości przy stoi w sprzeczności z rotą ślubowania sędziowskiego”.

 

Stanowisko Themis i oświadczenie czwórki sędziów można przeczytać tutaj.

 

Organizacje sędziowskie: wykonać wyrok NSA

 

W sprawie blokowania po wyroku NSA ujawnienia list poparcia do KRS wypowiedzieli też sędziowie administracyjni.

 

Zarząd Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Sędziów Sądów Administracyjnych w uchwale napisał, że protestuje „przeciwko nierespektowaniu i niewykonywaniu przez władze państwowe Rzeczypospolitej Polskiej prawomocnych wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, z których wynika obowiązek Szefa Kancelarii Sejmu udostępnienia wykazów sędziów popierających zgłoszenia kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa”.

 

„Powołanie się na ochronę danych osobowych oraz na prywatność osoby fizycznej w stosunku do wykazu sędziów popierających zgłoszenia kandydatów do KRS nie może mieć zastosowania, bowiem informacja ta ma związek z wykonywaniem przez sędziów funkcji publicznych. (…) Obowiązku wykonania prawomocnego wyroku sądowego nie może uchylić jakakolwiek decyzja lub postanowienie organu administracji, w tym także Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych”– napisali w uchwale sędziowie administracyjni.

 

I dodają: „W demokratycznym państwie prawnym nie może być zgody ani milczącej akceptacji dla łamania obowiązującego porządku prawnego, tym bardziej, gdy chodzi o organ władzy państwowej, jakim jest Kancelaria Sejmu, na którym spoczywa obowiązek działania na podstawie i w granicach prawa. Niewykonywanie prawomocnych wyroków sądowych prowadzi w konsekwencji do anarchizacji życia publicznego i podważa jeden z fundamentów konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, który opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej”.

 

Uchwałę w podobnym tonie przyjął też zarząd największego Stowarzyszenia Sędziów Iustitia. Zareagował również zarząd Stowarzyszenia sędziów Themis.

 

Gdzie jest zwrotka z NSA

 

Oprócz wybiegu z UODO, który zablokował wykonanie prawomocnego wyroku NSA, okazało się, że pojawiły się kolejne „przeszkody” do drodze do ujawnienia list poparcia.

 

NSA nadal nie ma potwierdzenia z poczty, że Kancelaria Sejmu dostała wyrok nakazujący ujawnić listy poparcia. Chodzi o tzw. zwrotkę potwierdzającą, że odebrano w Kancelarii Sejmu list z NSA z wyrokiem. Centrum Informacyjne Sejmu w komunikacie potwierdziło, że Kancelaria Sejmu nie dostała wyroku.

 

Brak tego potwierdzenia blokuje też zwrot przez sąd do Kancelarii Sejmu akt administracyjnych sprawy list poparcia. W sytuacji gdy Kancelaria formalnie nie potwierdziła odbioru wyroku i gdy nie zwrócono jej akt sprawy, może mówić, że nie może z tego powodu wykonać wyroku NSA.
Co się stało ze zwrotką, tego Kancelaria Sejmu w komunikacie nie wyjaśniła.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

3 sierpnia 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

16.10.2019

Sąd broni prawa do protestów przeciwko narodowcom, a prokurator broni narodowców

15.10.2019

Rzecznik dyscyplinarny Przemysław Radzik ściga znaną dziennikarkę Ewę Siedlecką

15.10.2019

Rzecznik dyscyplinarny Michał Lasota, który ściga sędziów, ma ponad 350 zaległych spraw do osądzenia

14.10.2019

Nie musi przepraszać PiS za słowa „Tak działa państwo mafijne”. Dziennikarz „Wyborczej” wygrał w SN

10.10.2019

PiS eliminuje niezależnych sędziów. Sądy mają być pasem transmisyjnym władzy

09.10.2019

Znowu sądzą Krzysztofa Parchimowicza. Druga dyscyplinarka za krytykę nominata Ziobry

08.10.2019

Kaczyński mówi co PiS zrobi z sądami po wyborach. Będzie weryfikacja wszystkich sędziów w Polsce

04.10.2019

Sąd dyscyplinarny uniewinnił prokuratora Parchimowicza, który broni niezależności prokuratury

02.10.2019

Po raz pierwszy sędzia wygrała proces z resortem Ziobry. Minister będzie przepraszał

27.09.2019

Największa organizacja sędziów żąda dymisji szefa nowej KRS Leszka Mazura

27.09.2019

Rzecznik Schab, nominat Ziobry, przejmuje dyscyplinarkę wobec Piebiaka od rzecznika stołecznego. Po co?

25.09.2019

Precedens! Sędziowie pozywają prezesa Sądu Okręgowego z nadania ministra Ziobry

19.09.2019

Prokuratura ściga sędzię z Opola za interpretację prawa zgodną z ustawą

17.09.2019

Sędziowie z Warszawy mówią dość. Chcą odsunięcia rzeczników dyscyplinarnych Ziobry, Piebiaka i prezesa Drajewicza

13.09.2019

Szef Iustitii do rzeczników dyscyplinarnych Ziobry: nie macie prawa mnie przesłuchiwać

12.09.2019

Ściganie Parchimowicza. Dla prokuratury dobrej zmiany to wróg numer jeden

09.09.2019

Rzecznik dyscyplinarny Michał Lasota chce ścigania sędziów, którzy orzekli, że za długo prowadził sprawę

09.09.2019

Hurtownia dyscyplinarek dla niepokornych sędziów. Tak ścigają rzecznicy Radzik i Lasota

07.09.2019

Warszawscy sędziowie chcą dyscyplinarek dla Piebiaka i Iwańca za aferę hejterską

04.09.2019

Sędzia Bator-Ciesielska, która nie chce sądzić z Radzikiem: „Nie boję się. Ślubowałam Rzeczpospolitej”



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200