Kalendarium – 100 lat historii walki o prawo do aborcji w Polsce

Udostępnij

Autorka jest adwokatką i zajmuje się zagadnieniami praw człowieka. Specjalizuje się głównie w prawach kobiet, LGBT i migracji. Pracowała w…

Więcej

W tym roku obchodzimy 100-lecie praw wyborczych kobiet w Polsce. Był to kamień milowy na drodze emancypacji i stopniowego równouprawnienia kobiet i mężczyzn. Jednym z aspektów praw kobiet jest prawo do autonomii i samostanowienia w zakresie zdrowia reprodukcyjnego. Polkom tejże konsekwentnie się odmawia.



Przeciwnicy prawa kobiet do samostanowienia w zakresie zdrowia reprodukcyjnego są w Polsce w natarciu. Pod koniec 2017 roku podjęto dwie inicjatywny zmierzające do wyeliminowania z polskiego porządku prawnego prawa do przerywania ciąży z powodu ciężkich i nieodwracalnych wad płodu lub choroby zagrażającej jego życiu.

 

Po pierwsze, w Sejmie złożono projekt ustawy roboczo nazywany „Zatrzymaj Aborcję” – co jest wyrazem głębokiej hipokryzji, ponieważ projekt ten żadnej aborcji nie zatrzyma, o czym pisałam już w tekście dla Archiwum Osiatyńskiego.

 

Po drugie, grupa posłów złożyła wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie tejże przesłanki za sprzeczną z Konstytucją, powołując się na artykuł 30, chroniący godność człowieka, oraz artykuł 38, zapewniający każdemu człowiekowi prawną ochronę życia. Środowiska nie tyle konserwatywne, co radykalne, dążą raz po raz do wprowadzania niemalże całkowitego zakazu aborcji w Polsce, nie licząc się z godnością i życiem kobiet. Gdyby im się udało, powrócilibyśmy do uregulowań dziewiętnastowiecznych.

 

W tym roku obchodzimy stulecie praw wyborczych kobiet w Polsce. Był to kamień milowy na drodze emancypacji i stopniowego równouprawnienia kobiet i mężczyzn. Jednym z aspektów praw kobiet jest prawo do autonomii i samostanowienia w zakresie zdrowia reprodukcyjnego. Polkom tejże konsekwentnie się odmawia.

 

Fakt, że w setną rocznicę przyznania Polkom praw wyborczych, próbuje się im odebrać resztki praw reprodukcyjnych był dla mnie impulsem do stworzenia „Kalendarium 100 lat historii walki o prawo do aborcji w Polsce” i zebrania jak największej ilości danych w jednym miejscu, ukazania ich na osi czasu z podziałem na okresy. Jakie inne miejsce mogłoby być ku temu lepsze niż Archiwum Osiatyńskiego, które przecież służy „monitorowaniu stanu praworządności, skali nadużyć władzy publicznej oraz stanu przestrzegania wolności i praw obywatelskich w Polsce”.

 

Chciałabym, aby to Kalendarium nie tylko służyło jako wsparcie dla tych, którzy poszykują informacji o historii polskich regulacji dotyczących kobiecej zdolności rodzenia, ale także wsparło ruch kobiecy w walce o prawo kobiet do autonomii decyzyjnej w zakresie praw reprodukcyjnych.

 

Mam nadzieję, że zebrane i opracowane dane, ukazujące wydarzenia w kontekście historycznym i społecznym, pozwolą dostrzec kontinuum w ograniczaniu praw kobiet do samostanowienia, a także pokażą relację pomiędzy potrzebą kontroli kobiecej reprodukcji a określonym modelem władzy.

 

System prawny nie jest abstrakcją zawieszoną w próżni. Odzwierciedla zasady etyczno-moralne obowiązujące w społeczeństwie lub pragnienie kontroli tego społeczeństwa. Im bardziej przedmiotowe podejście do obywateli ma władza, w tym, a może przede wszystkim, w stosunku do kobiet, tym silniejszą ma potrzebę kontroli, a zdrowie reprodukcyjne traktuje instrumentalnie.

 

Jako początkową datę „Kalendarium” wybrałam drugą połowę XIX wieku, ponieważ w tym okresie wprowadzano uregulowania prawne dotyczące  przerywanie ciąży. Na przełomie XIX i XX wieku wprowadzano zakaz antykoncepcji i silną promocję macierzyństwa w wielu krajach europejskich. Rozwijała się profesjonalna medycyna, zachodziła rewolucja przemysłowa, formowało się pojęcia narodu, w  Europie powstawały państwa narodowe. Początek XX wieku to zaś czas, w którym przez Europę przetoczyły się dwie wojny światowe, zaliczane do najbardziej śmiercionośnych konfliktów w historii świata. Analizując historię regulacji przerywania ciąży, nie można pozostać obojętnym na tło historyczne. 

 

Dziś w Europie, nie tylko w Polsce, wartości narodowo-konserwatywne i antydemokratyczne, są w natarciu.

 

Nic nie jest jednak dane na zawsze.

 

Pamiętajmy, że lata 60. i 70. przyniosły w Europie wybuch ruchów feministycznych i walkę Europejek o prawo do legalnej i bezpiecznej aborcji. Kiedy Francuzki, Niemki czy Brytyjki walczyły o prawo do samostanowienia, w Polsce obowiązywała liberalna, z dzisiejszej perspektywy, ustawa o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

 

Być może tę walkę musimy odbyć dziś w Polsce. Odzyskanie przez Polskę suwerenności po 1989 roku przyniosło też powrót do prawnych zapisów dotyczących przerywania ciąży rodem z XIX wieku; zapisów, z którymi w dwudziestoleciu międzywojennym tak zażarcie walczyli między innymi Irena Krzywicka i Tadeusz Boy-Żeleński.

 

Skala mobilizacji na dzisiejszych „czarnych protestach”, nasuwa na myśl obrazy z masowych wystąpień przeciwko władzy początku lat 80. Polska historia potoczyła się jednak tak, że dawni opozycjoniści, po dojściu do władzy w III RP, zadziwiająco szybko przystąpili do delegalizacji przerywania ciąży w Polsce. Zignorowali protesty kobiet, w tym wielu opozycjonistek, które nie chciały zaostrzenia tego prawa. 

 

Celem Kalendarium, nie jest ujawnienie nowych, dotąd nieznanych treści lub faktów z historii prawa do aborcji w Polsce, ale zebranie w jednym miejscu najważniejszych wydarzeń i przepisów prawnych dotyczących prawa do przerywania ciąży.

 

Stuletnia perspektywa pozwala uchwycić dynamikę zmian, dostrzec pewne prawidłowości, czy powtarzalność argumentów przeciwników prawa kobiet do samostanowienia w zakresie praw reprodukcyjnych.

 

 

Kalendarium – 100 lat walki o prawo do aborcji w Polsce

 

Spis treści

 

1. Koniec XIX/początek XX wieku

 

  • Prawo na terenie Polski w czasie zaborów

 

2. Okres międzywojenny lata: 1918 – 1939

 

  • 1929 – 1933: kampania na rzecz świadomego macierzyństwa Ireny Krzywickiej i Tadeusza Boya-Żeleńskiego

 

  • 1927 – 1929: „Kilka uwag o spędzaniu płodu ze stanowiska prawa karnego” Stefana Glasera

 

  • 1929-1933: „Piekło Kobiet” Tadeusza Boy-Żeleńskiego

 

  • 1932: kodyfikacja Kodeksu Karnego

 

  • 1931 – 1933: początki edukacji seksualnej i antykoncepcji

 

3. Okres okupacji hitlerowskiej: lata 1939 – 1945

 

4. Polska socjalistyczna

 

  • 1946 – 1956: Stalinizm

 

  • 1956: Maria Jaszczukowa, „polska Simone Veil”

 

  • Ustawa z dnia z dnia 27 kwietnia 1956 roku o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży

 

  • 1969: Kodeks Karny PRL

 

5. Trzecia Rzeczpospolita 1989 – 1997: pozbawienie Polek prawa do legalnej i bezpiecznej aborcji

 

  • 1989: pierwszy projekt ustawy delegalizujący przerywanie ciąży

 

  • 1989 – 1993: protesty przeciwko zaostrzeniu prawa w zakresie przerywania ciąży

 

  • 1990-1991: „Polityka małych kroków” – zmiany prawne okołoaborcyjne, pierwsza Klauzula Sumienia i Kodeks Etyki Lekarskiej

 

  • 1991: powstanie Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny

 

  • 1991: projekty nowych ustaw w zakresie przerywania ciąży, krystalizacja języka i postaw aktorów społecznych wobec przerywania ciąży

 

  • „Niemy Krzyk” – film środowisk radykalno-konserwatywnych o aborcji

 

  • 1992: walka o referendum w sprawie aborcji

 

  • 7 stycznia 1993: uchwalenie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży

 

  • 1996: Nowela liberalizująca ustawę o planowaniu rodziny

 

  • 1996: Klauzula sumienia

 

  • Maj 1997: Trybunał Konstytucyjny a przerywanie ciąży . Odsłona pierwsza

 

  • Czerwiec 1997: nowy Kodeks Karny

 

  • Październik 1997: wejście w życie Konstytucji III Rzeczpospolitej

 

6. Trzecia Rzeczpospolita. Od 1998 roku do dzisiaj

 

  • 1997: kolejna walka o język

 

  • 2000: „Porozumienie Kobiet 8 Marca” i pierwsza Manifa

 

  • 2002: List stu kobiet

 

  • 2003: „Kobiety na falach”

 

  • Lata 2001 i 2004: „Piekło Kobiet 2” w III Rzeczpospolitej

 

  • Lata 2000: „Świat bez kobiet”, „Milczenie Owieczek” i „Duża książka o aborcji”

 

  • 2006: próba zmiany Konstytucji

 

  • 2005-2010: brak dostępu do legalnej aborcji w orzeczeniach Sądu Najwyższego

 

  • 2007 : sprawa Tysiąc przeciwko Polsce

 

  • 2009: „Podziemne państwo kobiet”

 

  • 2011-2012: kolejne orzeczenia Trybunału Praw Człowieka przeciwko Polsce

 

  • 2013: powstanie Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

 

  • 2014: sprawa doktora Chazana

 

  • 7 października 2015: Trybunał Konstytucyjny wzmacnia klauzulę sumienia

 

  • 2014 – 2016: przeciwnicy prawa do przerywania ciąży znów w ataku

 

  • 2016: Strajk Kobiet i Czarny Poniedziałek

 

  • 2017: sojusznicy czy przeciwnicy? Środowisko lekarskie wobec praw reprodukcyjnych

 

  • 2017-2018: „Ratujmy kobiety” i „Zatrzymaj Aborcję”

 

  • Listopad 2017: Trybunał Konstytucyjny a przerywanie ciąży. Odsłona druga

 

  • 2018: Akcja „Aborcja jest ok”

 

  • Marzec 2018: „Czarny Piątek”

 

 

Legenda

 

  Kodyfikacje

 

  Ustawy i nowelizacje

 

  Publikacje/filmy

 

  Ruchy społeczne/wydarzenia

 

  Orzeczenia sądów krajowych

 

  Orzeczenia sądów międzynarodowych

 

 

Koniec XIX/początek XX wieku

 

W drugiej połowie XIX wieku w Europie dość rozpowszechnione było prawo zabraniające aborcji. Drakońskie przepisy przewidywały karę więzienia za przerwanie ciąży. Zarówno dla kobiety, jak i innych osób. Obowiązywał zakaz antykoncepcji. Prawnie zdefiniowano rolę kobiety jako matki i rodzicielki.

Ta nowa rzeczywistość znalazła odzwierciedlenie w przepisach prawa w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji, Portugalii czy Włoszech. Polska w tym okresie była pod zaborami i na ziemiach polskich obowiązywały regulacje prawne zaborców: Cesarstwa Niemieckiego, Austrii i Cesarstwa Rosyjskiego.

 

Prawo na terenie Polski w czasie zaborów

 

 

Na terenie zaboru pruskiego od 1851 roku obowiązywał zakaz aborcji. Ten obszar w 1871 został objęty regulacjami prawnymi Cesarstwa Niemieckiego przez Otto von Bismarcka, gdzie obowiązywała (nie)sławna sekcja 218 kodeksu karnego. W Cesarstwie Niemieckim aborcja była surowo karana do momentu złagodzenia prawa w 1926 roku, za czasów Republiki Weimarskiej.

 

Na terenie zaboru austriackiego obowiązywał kodeks karny z 1852 roku, którego paragraf 144 zakazywał aborcji i przewidywał kary więzienia zarówno dla kobiety, jak i lekarza oraz pomocników przeprowadzających zabieg.

 

Dziś w Niemczech i Austrii aborcja jest legalna i dostępna bez ograniczeń przez pierwsze 12 tygodni trwania ciąży. Liberalizacja przepisów nastąpiła na fali reform prawa do przerywania ciąży w Europie Zachodniej w połowie XX wieku – na skutek działań ruchu feministycznego. W 1971 w Niemczech tygodnik „Stern” opublikował manifest 374 kobiet, w tym ówczesnych celebrytek, które przyznały się: „Miałyśmy aborcję!”.* W tym samym roku we Francji podobny materiał opublikował tygodnik „Le Nouvel Observateur”.Dziś w Austrii w Wiedniu znajduje się Muzeum Antykoncepcji i Aborcji.

 

Na terenie zaboru rosyjskiego obowiązywał zakaz aborcji. W carskiej Rosji aborcję karano  śmiercią do czasu, gdy Piotr I Wielki zmienił karę śmierci na karę więzienia. Aborcja pozostała przestępstwem do 1917 roku. Po rewolucji bolszewickiej została zalegalizowana, aby znów zostać zakazana przez Stalina.

 

Dziś aborcja w Rosji jest legalna w czasie pierwszych 12 tygodni ciąży, choć obecna władza konsekwentnie podejmuje kolejne kroki, aby zaostrzyć przepisy.*

 

Okres międzywojenny: lata 1918 – 1939

 

Polska weszła w okres międzywojenny i nowo odzyskaną niepodległość ze spuścizną po zaborach w postaci wciąż obowiązujących obcych kodeksów karnych. Aborcja pozostawała nielegalnym zabiegiem, za który groziły poważne kary.

 

Prawa reprodukcyjne kobiet w okresie międzywojnia nie były respektowane. Ciężkie warunki finansowo-gospodarcze, niedostępna antykoncepcja i surowo karana aborcja powodowały, że kobiety na masową skale nielegalnie przerywały ciąże. Przeważnie w bardzo złych warunkach higienicznych. Szacowano, że w latach 20. w Polsce przeprowadzano około 300 tysięcy aborcji rocznie. W wyniku źle przeprowadzonej aborcji corocznie umierały setki, jeśli nie tysiące kobiet.

 

1929 – 1933: kampania na rzecz świadomego macierzyństwa Ireny Krzywickiej i Tadeusza Boya-Żeleńskiego

 

 

Irena Krzywicka – publicystka, feministka i pisarka – motywowana zarówno dramatycznym losem kobiet w okresie międzywojennym oraz własnym doświadczeniem nielegalnej aborcji, rozpoczęła kampanię na rzecz świadomego macierzyństwa. Do tego projektu przekonała pisarza i społecznika Tadeusza Boya-Żeleńskiego.

 

Wspólnie podjęli się szeroko zakrojonej akcji rzeczniczej na rzecz dostępu do legalnej i bezpiecznej aborcji. Działo się to w okresie działania Komisji Kodyfikacyjnej w II Rzeczypospolitej, której celem było opracowanie projektów ustaw i kodeksów dla Polski po zaborach. Celem Krzywickiej i Boya-Żeleńskiego było przekonanie Komisji Kodyfikacyjnej, by nie penalizowała przerywania ciąży.

 

 

1927 – 1929: „Kilka uwag o spędzaniu płodu ze stanowiska prawa karnego” Stefana Glasera

 

 

Polski prawnik Stefan Glaser w 1927 roku opublikował rozprawę prawniczą odnoszącą się do zagadnień i problemów prawnych dotyczących aborcji. Na jej podstawie Glaser wygłosił referat na II Zjeździe Prawników Polskich w 1929 roku. Zawierał prawno-porównawcze omówienie spornych zagadnień dotyczących aborcji.

 

Stefan Glaser nie tylko zreferował prawną dyskusję wokół zagadnienia przerywania ciąży w Europie, ale też przytoczył dane dotyczące fali protestów społecznych w Europie – w tym w Niemczech i Austrii – przeciwko kryminalizacji aborcji. Glaser postulował liberalizację prawa zakazującego aborcji w taki sposób, by była ona dostępna ze wskazań lekarskich, prawnych i socjalnych. Zasadniczo większość prawników uczestnicząca w II Zjeździe Prawników Polskich opowiedziała się za „bezkarnością czynu związanego ze spędzaniem płodu”.

 

 

1929-1933: „Piekło Kobiet” Tadeusza Boy-Żeleńskiego

 

 

Między październikiem a grudniem 1929 roku Tadeusz Boy-Żeleński opublikował w„Kurierze Porannym” serię felietonów, których celem było przekonanie prawników Komisji Kodyfikacyjnej do dekryminalizacji aborcji. Zbiór 11 z nich, pod nazwą „Piekło Kobiet”, został wydany w 1933 roku. Lektura ta stanowi dziś świadectwo walki o prawa kobiet w okresie międzywojennym oraz pokazuje wysoki poziom toczonych wówczas dyskusji. Lektura „Piekła Kobiet” Boya-Żeleńskiego zwraca uwagę na podobieństwo ówczesnych i  toczonych obecnie w Polsce sporów.*

 

 

1932: kodyfikacja Kodeksu Karnego

 

 

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku przystąpiono do kodyfikacji i ujednolicania przepisów prawa na terenie II Rzeczypospolitej. W 1919 roku powołano Komisję Kodyfikacyjną, która pracowała m.in. nad stworzeniem polskiego Kodeksu Karnego*. W skład Komisji wchodzili znakomici prawnicy ówczesnych czasów. Głosy w zakresie regulacji prawnych dotyczących przerywania ciąży były podzielone. Część członków Komisji, jak na przykład prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego Aleksander Mogilnicki, opowiadali się za bezkarnością zabiegu przerwania ciąży.

 

Pierwotnie w kodeksie karnym proponowano zniesienie karalności przerwania ciąży z uwagi na zdrowie kobiety. A także wtedy, gdy ciąża była wynikiem czynu zabronionego. Zakładano również jej dopuszcalność z powodów społecznych. Przeciwko tej ostatniej przesłance ostro protestował Kościół Katolicki i środowiska endeckie.

 

W ostatecznej wersji Kodeksu Karnego z 1932 roku zwyciężyło stanowisko bardziej konserwatywne, reprezentowane choćby przez Juliusza Makarewicza, głównego autora Kodeksu Karnego. W artykułach od 231 do 234 Kodeks Karny z 1932* roku penalizuje zabieg aborcji. Poza wypadkiem, gdy jest on dokonany przez lekarza w celu ratowania życia kobiety lub gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa. W pierwszym przypadku potrzebne było pisemne oświadczenie dwóch lekarzy, w drugim zgody na zabieg udzielał prokurator. Karze podlegała zarówno sama kobieta, jak i osoba dokonująca aborcji.

 

 

1931 – 1933: początki edukacji seksualnej i antykoncepcji

 

 

W 1931 roku z inicjatywy Ireny Krzywickiej, Justyny Budzińskiej-Tylickiej oraz Tadeusza Boya-Żeleńskiego otwarto pierwszą w Polsce Poradnię Świadomego Macierzyństwa przy ul. Leszno 53 w Warszawie. Podobne poradnie zaczęły powstawać w innych miastach: Łodzi, Krakowie, Białymstoku, Gorlicach i Przemyślu.

 

W 1933 roku Justyna Budzińska-Tylicka, lekarka wykształcona we Francji, działaczka feministyczna i społeczna, wydała książkę „Świadome macierzyństwo”, propagując w Polsce wiedzę o antykoncepcji i regulacji poczęć.

 

 

3. Okres okupacji hitlerowskiej: 1939 – 1945

 

 

W okresie II wojny światowej, na okupowanych przez Rzeszę terenach polityka reprodukcyjna była podporządkowana hitlerowskim celom czystości rasy. W 1933 roku Hitler wprowadził na terenie Trzeciej Rzeszy prawny zakaz przerywania ciąży, uznając aborcję za „przestępstwo przeciwko rasie”. Niemieckie kobiety, które chciały przerwać ciążę, postrzegano jako „zdrajczynie narodu niemieckiego”.

 

Jednocześnie w Trzeciej Rzeszy wprowadzano stopniowo  przepisy przewidujące przymusową sterylizację i aborcję kobiet z „niewłaściwych” grup narodowych. W szczególności pochodzenia żydowskiego, ale nie tylko. Polityka w zakresie zdrowia reprodukcyjnego nazistów nakierowana była na zwiększenie dzietności „czystych rasowo” kobiet niemieckich i ograniczenie – lub wyeliminowanie – dzietności „nieczystych rasowo” kobiet.* Dlatego dla jednych grup przerywanie ciąży było zakazane, a dla innych wprowadzono bardzo liberalne przepisy.

 

Początkowo na terenach polskich obowiązywały przedwojenne przepisy w zakresie przerywania ciąży. Jednakże w latach 1943-1945 w Generalnej Guberni zliberalizowano całkowicie prawo aborcyjne, zezwalając polskim kobietom na przerywanie ciąży w każdym przypadku. Oczywiście, tą polityką nie kierowała troska o prawa kobiet, ale była ona wynikiem nazistowskiej polityki „czystości rasy”.

 

Należy zwrócić uwagę, że w tym samym czasie – tj. od 1943 roku – zmieniła się polityka Trzeciej Rzeszy wobec kobiet ciężarnych wysyłanych do pracy przymusowej. Kobiety „ze wschodu”, w tym z Polski, które wywożono na roboty, były przymuszane do aborcji. Jeśli kobieta urodziła dziecko „rasowo bezwartościowe”, to było ono jej odbierane i umieszczane w „dziecięcym ośrodku opiekuńczym dla obcokrajowców”. Placówki te były de facto umieralniami dla tych dzieci. Natomiast „dzieci rasowo wartościowe” odbierano matkom i poddawano germanizacji w specjalnych ośrodkach lub w rodzinach niemieckich*.

 

 

4. Polska socjalistyczna

 

W PRLu, wbrew temu co się powszechnie myśli, aborcja nie była dostępna od samego początku. Liberalizację przepisów poprzedziła mobilizacja środowiska kobiecego. Niemniej jednak był to okres w historii praw reprodukcyjnych kobiet, w którym zabieg przerwania ciąży był dostępny od pewnego momentu dość powszechnie. Nie można jednak mówić o w pełni realizowanej polityce zdrowia seksualnego i praw reprodukcyjnych kobiet głównie z powodu braku dostępu do edukacji seksualnej i antykoncepcji.

 

1946 – 1956: Stalinizm

 

 

W latach po drugiej wojnie światowej w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej obowiązywał Kodeks Karny z 1932 roku, który zasadniczo zabraniał aborcji, z wyjątkiem wskazań medycznych z uwagi na życie kobiety, oraz gdy ciąża była wynikiem przestępstwa.

 

 

W 1950 roku uchwalono Ustawę o zawodzie lekarza, która w artykule 16 precyzowała wymogi prawne, jakie muszą być spełnione by lekarz mógł – wyjątkowo – dokonać przerwania ciąży. W zakresie przesłanki zdrowia kobiety ciężarnej wymagane było orzeczenie komisji lekarskiej zaś w zakresie stwierdzenia, że ciąża jest wynikiem przestępstwa, wymagano zaświadczenia prokuratora*. Przepisy te do złudzenia przypominają obowiązujące obecnie w Polsce.

 

Wypada wspomnieć, że podejście do kwestii prawa kobiet do samostanowienia w Polsce w okresie powojennym było pod silnym wpływem Związku Radzieckiego, w którym w tym okresie rządził Józef Stalin. O ile w wyniku rewolucji bolszewickiej i kierownictwa Lenina w 1920 roku zliberalizowano przepisy w zakresie aborcji, o tyle w 1936 roku Stalin na nowo jej zakazał i wprowadził restrykcyjne prawo. Polityka Stalina wobec prawa do przerywania ciąży wynikała z chęci przejęcia kontroli nad liczbą urodzeń i wprowadzenia takiego sposobu postrzegania kobiety, zgodnie z którym jej celem jest jedynie produkcja i reprodukcja*.

 

 

1956: Maria Jaszczukowa, „polska Simone Veil”

 

 

Maria Jaszczukowa, z wykształcenia filozof, należała do Ligii Kobiet i była działaczką ruchu kobiecego w powojennej Polsce. Współtworzyła tygodnik „Przyjaciółka”. Członkini Stronnictwa Demokratycznego, z ramienia którego była parlamentarzystką w Sejmie PRL. W 1956 roku była posłanką sprawozdawczynią ustawy o warunkach dopuszczalności ciąży.

 

Podczas swojego wystąpienia popierającego liberalizację przepisów w zakresie prawa do aborcji Maria Jaszczukowa przytacza dane Ministerstwa Zdrowia, które liczbę nielegalnych aborcji szacują na 300 tysięcy rocznie. Odbywają się one w złych warunkach oraz narażają życie i zdrowie kobiet. Według danych z 1955 roku do szpitali przyjęto 80 tysięcy kobiet z poronieniem rozpoczętym w domu i wywołanym przez znachorki. Dwa procent tych pacjentek zmarło. Restrykcyjne prawo Maria Jaszczukowa uznaje za „martwe”, „nienormalne” i „niemoralne” oraz postuluje jego liberalizację*.

 

W 1957 roku powstaje Towarzystwo Świadomego Macierzyństwa, które w okresie późniejszym zmieniło nazwę na Towarzystwo Rozwoju Rodziny.

 

Ustawa z dnia z dnia 27 kwietnia 1956 roku o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży

 

 

27 kwietnia 1956 roku uchwalono ustawę o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, która dopuszczała aborcję z powodów lekarskich, trudnych warunków socjalnych kobiety (co miało być stwierdzone orzeczeniem lekarskim) lub gdy ciąża była wynikiem przestępstwa (co stwierdzał prokurator). Ustawa uchyliła artykuły 231-234 Kodeksu karnego z 1932 roku penalizujące aborcję. Jak wskazywała preambuła Ustawy, jej celem była ochrona kobiet przed „ujemnymi skutkami przerwania ciąży w nieodpowiednich warunkach lub przez osoby nie będące lekarzami*.

 

W 1959 roku znowelizowano przepisy w ten sposób, że wystarczyło oświadczenie o trudnej sytuacji materialnej, by uzyskać zgodę na przerwanie ciąży. Ustawa z 1956 roku była jedną z liberalniejszych w Polsce i obowiązywała do 1993 roku.

 

 

1969: Kodeks Karny PRL

 

 

W PRL-u już od wczesnych lat powojennych zmierzano do znowelizowania Kodeksu Karnego z 1932 roku jako nieodpowiadającego nowym założeniom państwa komunistycznego. W rezultacie przygotowano projekt Kodeksu Karnego, który uchwalono w 1969 roku. Projekt ten nowelizował ustawę z 1956 roku o przerywaniu ciąży w ten sposób, że przepisy prawno-karne zostały włączone do Kodeksu Karnego 1969 w formie artykułów 153 i 154. Ustawa z 1956 roku w dalszym ciągu regulowała prawne warunki dopuszczalności zabiegu przerywania ciąży.

 

 

5. Trzecia Rzeczpospolita

1989 – 1997: pozbawienie Polek prawa do legalnej i bezpiecznej aborcji

 

Polki nie spodziewały się, że po przemianach 1989 roku radykalnie zostanie ograniczone ich prawo do samostanowienia w zakresie praw reprodukcyjnych. Zdelegalizowano aborcję, ograniczono dostęp do zabiegu przerywania ciąży, nie zapewniono rzetelnej edukacji seksualnej.

 

1989: pierwszy projekt ustawy delegalizujący przerywanie ciąży

 

 

W 1981 roku powstał Polski Związek Katolicko-Społeczny*, który miał 5 przedstawicieli w Sejmie VIII kadencji (1981-1985), IX kadencji (1985 – 1989) oraz X kadencji (1989-1991). Już w trakcie IX kadencji Sejmu, 1 marca 1989 roku, posłowie Związku złożyli projekt ustawy o prawnej ochronie dziecka poczętego, który został przygotowany we współpracy z Episkopatem Polski. Był to początek zorganizowanych działań podejmowanych przez środowiska radykalno-konserwatywne, prowadzonych z poparciem lub przy pomocy polskiego Kościoła Katolickiego. Ich celem było odebranie Polkom prawa do samostanowienia w zakresie rozrodczości.

 

1989 – 1993: protesty przeciwko zaostrzeniu prawa w zakresie przerywania ciąży

 

 

Skala protestów była ogromna. Osoby przeciwne zaostrzeniu prawa do przerywania ciąży, głównie kobiety, zaczęły się organizować już w 1989 roku, po doniesieniach o pierwszych projektach delegalizacji aborcji. 6 maja 1989 roku pod pomnikiem Mikołaja Kopernika przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie odbyła się jedna z pierwszych demonstracji przeciwko zaostrzeniu prawa*. Potem odbywały się kolejne. Protestowały tysiące osób. Wśród nich m.in. Ewa Dąbrowska Szulc, Aleksandra Solik, czy Wanda Nowicka.

 

Nazwiska te przewijają się w literaturze o historii przerywania ciąży w Polsce. Ewa Dąbrowska-Szulc założyła Pro-Feminę i do dziś aktywnie uczestniczy w ruchu feministycznym. Wanda Nowicka i Aleksandra Solik razem zakładały Federację na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

 

Podczas protestów przeciwko kolejnym projektom zaostrzenia prawa – w ramach konsultacji społecznych -wysyłano do Sejmu listy sprzeciwiające się delegalizacji aborcji i organizowano demonstracje. Pojawił się też pomysł obywatelskiego referendum .

 

1990-1991: „Polityka małych kroków” – zmiany prawne okołoaborcyjne, pierwsza Klauzula Sumienia i Kodeks Etyki Lekarskiej

 

 

Zanim doszło do zasadniczej zmiany prawa w zakresie przerywania ciąży, dokonywano małych zmian w prawie, które utrudniały dostęp do wciąż legalnej aborcji. W dniu 30 kwietnia 1990 roku Minister Zdrowia i Opieki Społecznej wydał rozporządzenie do ustawy o przerywaniu ciąży z 1956 roku, które wprowadzało obowiązkową konsultację psychologiczną dla kobiet, które chciały usunąć ciąże, nakaz informowania kobiet o rzekomych negatywnych skutkach aborcji i klauzulę sumienia dla lekarza, który mógł odmówić wydania zaświadczenia lub dokonania aborcji.*

 

Lista psychologów pałających się konsultacjami psychologicznymi dla kobiet ciężarnych chcących usunąć ciążę, była określona przez wojewodów, co pozostawiało w rękach władzy wpływ na ich dobór.

 

Obowiązkowa konsultacja psychologiczna i informowanie o rzekomych negatywnych skutkach aborcji jest powszechnym mechanizmem stosowanym w różnych krajach, by utrudnić kobietom dostęp do zabiegu przerwania ciąży.

 

W 1991 roku Najwyższa Izba Lekarska uchwaliła nowy Kodeks Etyki Lekarskiej, w którym zakazano lekarzom przerywania ciąży – chyba że w ochronie życia lub zdrowia kobiety, albo gdy ciąża powstała w wyniku przestępstwa. Rozszerzono też klauzulę sumienia.

 

Kodeks Etyki Lekarskiej był bardziej rygorystyczny niż powszechnie obowiązujące prawo. Z tego względu,  budził już wówczas wątpliwości prawne, w tym Rzecznika Praw Obywatelskich ( do 1992 roku funkcję tę pęłniła profesor Ewa Łętowska). Niezależnie od rzeczywistej mocy prawnej Kodeksu Etyki Lekarskiej, miał on skutek mrożący na lekarzy, którzy masowo zaczęli odmawiać wykonywania zabiegów przerwania ciąży.

 

1991: powstanie Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny

 

 

W 1991 roku powstała tzw. Fedra, czyli polska organizacja pozarządowa zajmująca się zdrowiem reprodukcyjnym kobiet i dziewcząt*. Federacja powstała jako porozumienie pięciu organizacji: Ligi Kobiet Polskich, Polskiego Stowarzyszenia Feministycznego, Stowarzyszenia Pro Femina, Neutrum – Stowarzyszenia na rzecz Państwa Neutralnego Światopoglądowo oraz Stowarzyszenia Dziewcząt i Kobiet Chrześcijańskich Polska Y.W.C.A. Przez wiele lat dyrektorką organizacji była Wanda Nowicka, do 2011 roku, kiedy została posłanką. Obecnie dyrektorką wykonawczą Federacji jest Krystyna Kapcura.

 

Federacja jest najstarszą polską organizacją pozarządową zajmującą się prawie wyłącznie zagadnieniami praw reprodukcyjnych i zdrowia seksualnego Polek. Biblioteka i czytelnia Federacji stanowi nieocenione źródło materiałów związanych ze zdrowiem reprodukcyjnym i historią praw reprodukcyjnych. Organizacja ta prowadzi również telefon zaufania i posiada zespół prawny przygotowany do prawnego wsparcia kobiet w realizacji swoich praw reprodukcyjnych.

 

1991: projekty nowych ustaw w zakresie przerywania ciąży, krystalizacja języka i postaw aktorów społecznych wobec przerywania ciąży

 

 

Już jesienią 1990 roku został złożony przez grupę senatorów kolejny, bardzo restrykcyjny projekt ustawy o ochronie życia dziecka poczętego*

 

W odpowiedzi, w marcu 1991 roku przygotowano mniej restrykcyjny – ale ciągle znacznie ograniczający prawo do przerywania ciąży – projekt ustawy o prawie do rodzicielstwa, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Sejm przystąpił do prac nad projektami w ramach Komisji Nadzwyczajnej*.

 

Projekt senacki o ochronie dziecka poczętego poddano konsultacjom społecznym. Lektura raportu Biura Sejmu dostarcza ciekawych informacji o poziomie zaangażowania społecznego w debatę nad tym zagadnieniem. Do Sejmu nadesłano ponad milion listów od obywateli*.

 

W debatę zaangażował się papież Jan Paweł II popierając restrykcyjne zmiany*. Wiosną 1991 rozwiązano Komisję Kobiet w NSZZ Solidarność, w odwecie za protest tejże Komisji wobec stanowiska NSZZ Solidarności popierającego delegalizację aborcji*.

 

Ostatecznie Sejm X Kadencji w maju 1991 roku odrzucił wszystkie te projekty i nie uchwalił zmiany prawa. Ale maszyna ruszyła* . W październiku 1991 miały miejsce kolejne wybory i wyłoniono Sejm I kadencji III Rzeczypospolitej, który zdelegalizował aborcję.

 

W tym okresie kształtuje się nowy język debaty o przerywaniu ciąży.

 

Sejm w uchwale z 1991 roku wskazuje, że „do klęsk społecznych dzisiejszej doby należy zjawisko przerywania ciąży”. Przeciwnicy aborcji konsekwentnie nazywają płód „dzieckiem poczętym” i takie sformułowania wprowadzają do projektów zmiany prawa. Modyfikacji ulegają pojęcia prawne takie jak „płód”, „spędzanie płodu”, „kobieta ciężarna”, „poronienie”, „przerwanie ciąży” używane w Kodeksach karnych z 1932 roku i 1969 roku oraz Ustawie z 1956 roku. Zostają one zastąpione nowymi sformułowaniami takimi jak „dziecko poczęte”, „matka”, „powodowanie śmierci/zabójstwo dziecka poczętego”. O tych zmianach w języku pisze Agnieszka Graff w wydanej w 2003 roku książce „Świat bez Kobiet” w rozdziale „Znikająca kobieta – czyli polskie rozmowy o prawie do aborcji”.

 

„Niemy Krzyk” – film środowisk radykalno-konserwatywnych o aborcji

 

 

Na początku lat 90 środowiska kościelne rozpoczęły pokazywanie w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych na lekcjach religii (która została wprowadzona rozporządzeniem do szkół publicznych w 1990 roku) filmu „Niemy Krzyk”*. Film ten został nakręcony w latach 80 w Stanach Zjednoczonych przez przeciwników aborcji. Pokazuje zmanipulowane obrazy oraz treści dotyczące zabiegu przerwania ciąży. Zdaniem wielu pedagogów, film nie jest dostosowany do odbioru przez młodych ludzi. * Rozpropagowanie „Niemego krzyku” pokazuje, jak bardzo środowiska przeciwników przerywania ciąży były i są zdeterminowane, aby wpłynąć na zmianę postaw społecznych, zaczynając od indoktrynacji młodzieży.

 

1992: walka o referendum w sprawie aborcji

 

 

W listopadzie 1992 roku zaczęły powstawać Komitety Społeczne na rzecz Referendum, tzw. Komitety Bujaka*. W ich ramach zbierano podpisy pod wnioskiem o referendum ogólnokrajowym, aby decyzję w zakresie ewentualnej zmiany prawa dotyczącego przerywania ciąży oddać społeczeństwu. W tamtym okresie, większość obywateli w wieku 25-50 lat była przeciwna delegalizacji aborcji*.

 

Mobilizacja społeczna była ogromna. Wskazuje się, że był to jeden z największych – po „Solidarności” – ruchów społecznych. Pod wnioskiem o referendum zebrano 1,7 milionów podpisów. W działania Komitetów Społecznych zaangażowani byli m.in. Barbara Labuda, Marek Balicki, Henryka Bochniarz, Zbigniew Bujak, Włodzimierz Cimoszewicz, Krystyna Kofta, Olga Lipińska i Izabela Jaruga-Nowacka. Jednak ówczesny prezydent Lech Wałęsa powiedział, że na referendum nie wyrazi zgody*.

 

Wszystkie te wysiłki nie uchroniły przez zaostrzeniem prawa do przerywania ciąży. Nowe demokratyczne władze i Sejm I kadencji zupełnie zignorowały głos społeczeństwa. Przypomina to do złudzenia obecną ignorancję władzy i parlamentarzystów, którzy po raz kolejny „PO-PiSowo” lekceważą aktualne protesty społeczne w zakresie dalszego zaostrzania prawa do przerywania ciąży.

 

7 stycznia 1993: uchwalenie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży

 

 

Siły konserwatywne doprowadziły do uchwalenia 7 stycznia 1993 roku Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży*. Ustawa uchylała tę z 1956 roku, wprowadzała zapis o prawnej ochronie życia ludzkiego od momentu poczęcia oraz pojęcie „dziecka poczętego”. Wdrożyła w końcu nowe przestępstwo określone w artykule 149a Kodeksu Karnego 1969 – „kto powoduje śmierć dziecka poczętego”.

 

Zniknęło zatem pojęcie płodu i przerwanie ciąży. Nagle płód stał się niezależnym podmiotem. W § 2 artykułu 149a Kodeksu karnego odstąpiono od karania „matki dziecka poczętego” (zniknęła kobieta w ciąży). W § 3 wskazano, że nie popełnia przestępstwa lekarz, który dokonuje aborcji z następujących powodów: w celu ratowania zdrowia lub życia kobiety, z powodu wad płodu lub gdy ciąża była wynikiem przestępstwa. Ustawą tą wprowadzono też przepis, który penalizował „uszkodzenie ciała dziecka poczętego” – dziś artykuł 157a obecnego Kodeksu karnego.

 

 

1996: Nowela liberalizująca ustawę o planowaniu rodziny

 

 

We wrześniu 1993 roku wyłoniono Sejm II kadencji z przewagą sił socjaldemokratycznych (koalicja SLD-PSL). Sejm II kadencji uchwalił 30 sierpnia 1996 roku nowelizację do ustawy o planowaniu rodziny, wprowadzając dodatkową przesłankę przerwania ciąży tj. z powodów społecznych.*

 

Nowelizacja dodała artykuł 4a do ustawy o planowaniu rodziny, który wskazywał na 4 główne okoliczności, które zezwalały na przerwanie ciąży: (1) zdrowie lub życie kobiety, (2) wady płodu, (3) ciąża powstała w wyniku przestępstwa i (4) ciężkie warunki życiowe lub sytuacja osobista kobiety. Nowela zmieniła artykuł 1 ustawy i jej preambułę wprowadzając do języka ustawy bardziej wyważony język odwołujący się do prawa o decydowaniu o sobie.

 

1996: Klauzula sumienia

 

 

Pierwsze przepisy wprowadzające klauzulę sumienia wprowadzono w 1990 roku rozporządzeniem. W grudniu 1996 roku uchwalono nową ustawę o zawodzie lekarza, która w artykule 39 wprowadziła do polskiego porządku prawnego w drodze ustawy klauzulę sumienia*. Przepis zezwala lekarzowi, w określonych sytuacjach, uchylić się od wykonania świadczenia zdrowotnego niezgodnego z jego sumieniem.

 

Klauzula sumienia stała się powszechnie używanym, zarówno przez lekarzy, jak i całe placówki medyczne, instrumentem ograniczającym kobietom w Polsce dostęp do legalnej aborcji. Jej nadużywanie i nieprawidłowe stosowanie doprowadziło do orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Przepis ten był również przedmiotem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

 

Maj 1997: Trybunał Konstytucyjny a przerywanie ciąży . Odsłona pierwsza

 

 

Już w grudniu 1996 roku grupa senatorów złożyła wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności ustawy z 1996 roku z ówczesnymi przepisami konstytucyjnymi. Należy pamiętać, że w tamtym okresie nie obowiązywała jeszcze Konstytucja z 1997 roku. W okresie od 8 grudnia 1992 do 16 października 1997 w Polsce obowiązywała tzw. Mała Konstytucja.*

 

W dniu 28 maja 1997 roku Trybunał Konstytucyjny uznał m.in. zapis pozwalający na przerwanie ciąży z tak zwanych powodów społecznych za niezgody z ówczesnymi przepisami konstytucyjnymi. Uzasadniając swoją decyzję, TK stwierdził, że Polska jest demokratycznym państwem prawa, a z przepisów konstytucyjnych – wskazujących na obowiązek ochrony macierzyństwa i rodziny – można wyprowadzić konstytucyjną ochronę życia ludzkiego od poczęcia. Przewodniczącym składu TK był sędzia Andrzej Zoll.

 

Do wyroku zgłoszono trzy zdania odrębne, w których wskazywano, że „nie jest rolą ani zadaniem Trybunału Konstytucyjnego rozwiązywanie kwestii generalnych o charakterze filozoficznym, religijnym czy medycznym, są to bowiem kwestie pozostające poza wiedzą sędziów i kompetencją sądów” (cytat ze zdania odrębnego sędziego Lecha Garlickiego).1

 

Czerwiec 1997: nowy Kodeks Karny

 

 

Nowy Kodeks karny uchwalony w 1997 roku wprowadzał artykuły 152 i 153, które penalizowały przerywanie ciąży wbrew przepisom ustawy z 1993 roku o planowaniu rodziny. Uchwalony kodeks posługiwał się pojęciami „płód”, „kobieta w ciąży”, „przerwanie ciąży”.

 

 

Październik 1997: wejście w życie Konstytucji III Rzeczpospolitej

 

 

2 kwietnia 1997 roku uchwalono Konstytucję, która została zatwierdzona w referendum w maju 1997 roku i weszła w życie w październiku 1997 roku. Konstytucja zawiera artykuł 38 „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”. W trakcie prac nad brzmieniem tego przepisu proponowano, aby dodać zwrot „od poczęcia”, ale Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego odrzuciła te wnioski. Za obowiązującym wariantem opowiedziało się 30 spośród 43 głosujących członków Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego. Brzmienie artykułu 38 Konstytucji jest świadomym wyborem ustawodawcy i suwerena, który zatwierdził Konstytucję w referendum. Późniejsza próba zmiany artykułu 38 i dodania słów „od chwili poczęcia” nie powiodła się.

 

 

6. Trzecia Rzeczpospolita. Od 1998 roku do dzisiaj

 

Stan prawny regulujący przerywanie ciąży jaki ukształtował się w Polsce do 1997 roku zasadniczo obowiązuje do dziś. Ustawa z 1993 roku o planowaniu rodziny wskazuje na okoliczności, w których legalnie można w Polsce przerwać ciąże i są to 3 podstawowe przyczyny: (1) zdrowie lub życie kobiety, (2) wady genetyczne płodu lub nieuleczalna choroba zagrażająca jego życiu, (3) kiedy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego.

 

Przepisy karne związane z przerwaniem ciąży wbrew przepisom ustawy zawarte są w kodeksie karnym artykuły 152, 153 i 154. Na realny dostęp do legalnego zabiegu przerwania ciąży wpływ mają również przepisy prawne okołoaborcyjne takie jak artykuł 157a kodeksu karnego, klauzula sumienia  czy procedura komisji lekarskich.

 

Ostatnie 10 lat to okres, w którym wyraźnie widać negatywne skutki obowiązujących przepisów. Radykalnie ograniczają one dostęp do badań prenatalnych i przede wszystkim nie zapewniają kobietom dostępu do legalnego zabiegu przerwania ciąży generując niebezpieczne dla kobiet podziemie aborcyjne. Radykalizujący się obóz narodowo-konserwatywny uparcie dąży do całkowitego zakazu aborcji w Polsce poprzez zmianę Konstytucji lub obowiązujących ustaw. Doprowadziło to do wybuchu „czarnych protestów” w 2016 roku.

 

 

1997: kolejna walka o język

 

 

W 1997 roku wybory wygrywa Akcja Wyborcza Solidarność (AWS), ugrupowanie konserwatywne i prawicowe. W 1999 roku dochodzi do kolejnej zmiany prawa. Znowelizowano Kodeks karny i ustawę o zawodzie lekarza.* Zasadniczo zmiana prawa dotyczyła zamiany pojęcia „płodu” na „dziecko poczęte”. Była to kolejna odsłona „wojny o język”, o której pisała Agnieszka Graff w książce „Świat bez kobiet”. Do Kodeksu karnego dodano przepis 157a, który wprowadził nowe przestępstwo „uszczerbky na zdrowiu dziecka poczętego”. Przepis ten w kolejnych latach został oceniony jako mający negatywny, mrożący wpływ na lekarzy i ograniczający dostęp kobietom w ciąży do diagnostyki prenatalnej.

 

 

2000: „Porozumienie Kobiet 8 Marca” i pierwsza Manifa

 

 

Na przełomie 1999 i 2000 roku miała miejsce interwencja policji w gabinecie ginekologicznym w Lublińcu. Policjanci, poinformowani przez anonimowego donosiciela, wyciągnęli z gabinetu ginekologicznego oszołomioną kobietę w trakcie zabiegu  i zawieźli ją na przymusowe badania lekarskie. W odpowiedzi na tak drastyczne metody działania policji, w lutym 2000 roku powstało Porozumienia Kobiet 8 Marca zaś w marcu odbyła się pierwsza Manifa.* Od tamtego czasu co roku w okolicach 8 marca w całej Polsce odbywają się demonstracje w obronie praw kobiet, których częstym tematem przewodnim jest zdrowie seksualne i prawa reprodukcyjne kobiet.

 

 

2002: List stu kobiet

 

 

W 2002 roku z inicjatyw Porozumienia 8 Marca i Fundacji OŚKa skierowano do Parlamentu Europejskiego List Stu Kobiet*. W liście znane kobiety domagały się wolnej i demokratycznej debaty na temat sytuacji kobiet w Polsce. Wskazywano, że rząd Leszka Millera zawarł ciche porozumienie z Kościołem katolickim, które miało polegać na zaniechaniu dyskusji na temat liberalizacji ustawy antyaborcyjnej w zamian za poparcie Episkopatu dla akcesji Polski do Unii Europejskiej podczas referendum integracyjnego. Swoje podpisy złożyły pod listem m.in. Maria Janion, Wisława Szymborska, Magdalena Abakanowicz, Agnieszka Holland, Ewa Łętowska, Krystyna Janda, Irena Grudzińska-Gross, Henryka Bochniarz, Kora Jackowska, Olga Tokarczuk, Anda Rottenberg, Olga Lipińska i przedstawicielki licznych organizacji feministycznych.

 

2003: „Kobiety na falach”

 

 

W 2003 roku  w ramach akcji „Kobiety na falach” do Polski przypłynął statek Langenort Rebeki Gomperts*. Przedsięwzięcie to zorganizowane zostało przez Federację na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny i miało na celu nagłośnienie problemu braku dostępu Polek do legalnej i bezpiecznej aborcji. Akcja była szeroko opisywana w mediach (szczegółowo zrelacjonowana została przez Wandę Nowicką w publikacji „Solidarność kobiet ponad granicami”*) i przyczyniła się do umocnienia ruchu pro-choice w Polsce. 

 

Lata 2001 i 2004: „Piekło Kobiet 2” w III Rzeczpospolitej

 

 

W 2001 i 2004 roku Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny zorganizowała wydarzenie pt. „Trybunał na rzecz Prawa Kobiet do Samostanowienia: O godność kobiety”. Kobiety opowiadały swoje osobiste historie związane z ograniczeniem ich prawa do samostanowienia. W wyniku tej akcji wydano dwie publikacje nawiązujące do publikacji Boya-Żeleńskiego: „Piekło kobiet – historie współczesne” w 2001 roku i „Piekło kobiet trwa” w 2007 roku.*  Opowiedziane w nich historie dawały obraz rzeczywistości w jakiej funkcjonują w Polsce kobiety, których prawa reprodukcyjne zostały poważnie ograniczone.

 

Lata 2000: „Świat bez kobiet”, „Milczenie Owieczek” i „Duża książka o aborcji”

 

 

Na początku lat 2000 doszło do wydania ważnych pozycji feministycznych, które podjęły temat aborcji z perspektywy feministycznej.

 

W 2003 roku wydano „Świat bez kobiet” Agnieszki Graff, która w rozdziale „Znikająca kobieta – czyli polskie rozmowy o prawie do aborcji” opisuje okoliczności zaostrzenia prawa w Polsce i walki o język jakim mówi się o prawie do przerywania ciąży.

 

W 2004 roku wydano „Milczenie Owieczek” Kazimiery Szczuki, która to pozycja w całości jest poświęcona tematowi aborcji. Opisuje ona i podsumowuje dyskusje w Polsce i w Europie na przestrzeni wieków. Jest to rzetelny zapis debat i rozwoju prawa w zakresie przerywania ciąży i ukazuje Polskę w kontekście międzynarodowym.

 

W 2011 roku wydano książkę dla młodzieży „Duża książka o aborcji” Katarzyny Bratkowskiej i Kazimiery Szczuki. Książka zawiera historię aborcji w Polsce i na świecie przygotowaną do odbioru dla młodego czytelnika.

 

 

2006: próba zmiany Konstytucji

 

 

Artykuł 38 Konstytucji stanowi, że „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu prawną ochronę życia”. W trakcie prac nad tekstem Konstytucji w 1997 roku proponowano, aby ochroną objąć fazę prenatalną i wprowadzić zapis o „ochronie życia od poczęcia”. Zgromadzenie Narodowe odrzuciło ten postulat. Decyzja ta była podjęta świadomie, w myśl zasady, że celem nadrzędnym jest stworzenie Ustawy Zasadniczej dla wszystkich obywateli, niezależnej od ich podglądów politycznych i światopoglądowych*.

 

W 2006, gdy u władzy była koalicja LPR, Samoobrona i PiS, złożono poselski projekt ustawy o zmianie Konstytucji w ten sposób, aby nadać artykułowi 38 nowe brzmienie i dodać słowa „o ochronie życia od momentu poczęcia”*. Projekt ten został odrzucony w kwietniu 2007 roku.

 

Od 2006 roku regularnie co roku organizowane są również „Marsze dla Życia i Rodziny”.

 

2005-2010: brak dostępu do legalnej aborcji w orzeczeniach Sądu Najwyższego

 

 

W międzyczasie przepisy ograniczające dostęp do legalnej aborcji w Polsce zaczęły zbierać swoje żniwo. Lekarze odmawiali pacjentkom prawa do badań prenatalnych, przeciągali procedury by kobiety nie mogły skorzystać w terminie z prawa od legalnej aborcji i z naruszeniem przepisów powoływali się na klauzulę sumienia.

 

Niektóre z poszkodowanych kobiet rozpoczęły batalie sądowe o ochronę swoich praw. Sąd Najwyższy wydał kilka orzeczeń z których wynika, że prawo do planowania rodziny jest dobrem osobistym a jego naruszenie, przez uniemożliwienie kobiecie legalnego przerwania ciąży, stanowi naruszenie dobra osobistego i umożliwia kobiecie dochodzenie odszkodowania.

 

Sprawa 1: Kobiecie, która w wyniku zgwałcenia zaszła w ciążę, lekarz mający wykonać zabieg – wbrew wcześniejszej opinii lekarskiej – błędnie określił wiek ciąży na 14 tydzień i uniemożliwił jej przerwanie. Uznano, że tym zachowaniem naruszył prawo tejże kobiety do planowania rodziny* i przysługuje jej odszkodowanie.*

 

Sprawa 2: Małżeństwu W. urodziło się pierwsze dziecko z poważną wadą genetyczną (dysplazja kręgosłupowo-przynasadowa). Pomimo stosowania antykoncepcji, kobieta zaszła w kolejną ciążę. W trakcie jej trwania nie otrzymała prawidłowej opieki prenatalnej. Pomimo wskazań medycznych i wyraźnej prośby pacjentki nie skierowano jej na badania prenatalne. Badania USG wykazały nieprawidłowości, ale nie przeprowadzono dalszej diagnostyki. Uspakajano pacjentkę i wprowadzono w błąd zapewniając, że dziecko urodzi się zdrowe. Sąd Najwyższy uznał, że działanie lekarza było zawinione.*

 

Sprawa 3: Lekarz świadomie nie poinformował rodziców, że płód nieprawidłowo się rozwija i celowo nie skierował kobiety na dalszą diagnostykę ciąży, pomimo że widział na badaniach USG, że płód nie ma rozwiniętych kończyn. Kobieta o tym, że urodziła dziecko z ciężkimi wadami, dowiedziała się po porodzie, podobnie jak jej mąż.*

 

2007 : sprawa Tysiąc przeciwko Polsce

 

 

W 2007 roku Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu wydał pierwsze orzeczenie przeciwko Polsce w sprawie o bezprawne uniemożliwienie legalnej aborcji. Alicja Tysiąc, z tytułu dużej wady wzroku i w celu ochrony jej zdrowia, chciała legalnie przerwać ciążę. Posiadała stosowne skierowanie i zaświadczenie lekarskie. Zabiegu tego jej odmówiono, a stan jej zdrowia uległ pogorszeniu.

 

Sprawa ta stanowiła precedens – była pierwszą, w jakiej Trybunał Praw Człowieka wypowiedział się o przepisach dotyczących przerywania ciąży w Polsce uznając, że Polska nie zapewniła skarżącej poszanowania jej życia prywatnego.

 

Trybunał Praw Człowieka nakazał Polsce zmianę i doprecyzowanie prawa tak, aby pacjentka mogła odwołać się od decyzji lekarskiej odmawiającej jej wydania zaświadczenia o stanie zdrowia oraz wskazań do aborcji – tak, by miała realne możliwości uzyskania gwarantowanych świadczeń. W wyniku tej sprawy, w Ustawie o prawach pacjenta wprowadzono propozycję zapisu, który umożliwiałby pacjentowi sprzeciw wobec opinii lub orzeczenia lekarza i Komisji Lekarskiej. Zapis ten nadal pozostaje jednak w procedurze wykonawczej albowiem zaproponowane rozwiązania nie są satysfakcjonujące dla Komitetu Rady Ministrów Rady Europy.

 

 

2009: „Podziemne państwo kobiet”

 

 

W 2009 roku powstał film dokumentalny „Podziemne państwo kobiet” w reżyserii Claudii Snochowskiej-Gonzalez i Anny Zdrojewskiej (zespół filmowy Entuzjastki), w którym po raz pierwszy od czasu zmiany ustawy Polki opowiadają przed kamerami o swoich doświadczeniach nielegalnej aborcji.

 

 

2011-2012: kolejne orzeczenia Trybunału Praw Człowieka przeciwko Polsce

 

 

W latach 2011-2012 Trybunał Praw Człowieka w Strasbourgu orzekał w kolejnych sprawach dotyczących praw reprodukcyjnych Polek.

 

W sprawie R.R. przeciwko Polsce skarżącej uniemożliwiono dostęp w terminie do badań prenatalnych przez co skarżąca nie mogła uzyskać pełnej informacji o zdrowiu płodu i podjąć decyzji o ewentualnej legalnej aborcji. Trybunał uznał, że Polska nie zapewniła dostępu do legalnych i gwarantowanych świadczeń medycznych i informacji o stanie zdrowia.1

 

W 2012 roku Trybunał orzekał jeszcze w dwóch innych sprawach. Pierwsza dotyczyła nastolatki, która zaszła w ciążę w wyniku czynu zabronionego. Jednakże szpitale, organy wymiaru sprawiedliwości i grupy przeciwne aborcji nękały ją, odmawiały świadczeń a nawet pozbawiły wolności uniemożliwiając przez wiele tygodni dostęp do zabiegu legalnej aborcji i tym samym naruszyły jej prawo do prywatności i wolności.*

 

Druga sprawa dotyczyła młodej kobiety, która zmarła w szpitalu. Będąc w ciąży została ona hospitalizowana z rozpoznaniem wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Leczono ją w kilku placówkach medycznych w okresie od maja do września 2004 roku. Jednakże z uwagi na ciążę nie przeprowadzono wszystkich badań, co zostało przez biegłych w karnym postępowaniu określone jako brak należytej staranności. Rodzina wskazywała, że ich córka nie otrzymała prawidłowej diagnostyki i leczenia właśnie z uwagi na fakt, że była w ciąży. W rezultacie płód obumarł, a kobieta zmarła*.

 

Trybunał Praw Człowieka negatywnie ocenił fakt, że Polska nie jest w stanie zapewnić efektywnych procedur dla kobiet w dostępie do legalnych świadczeń opieki zdrowotnej w postaci badań prenatalnych i aborcji. Nadużywanie i nieprawidłowe stosowanie klauzuli sumienia oraz arbitralne odmowy wykonania badań prenatalnych lub przerwania ciąży nie są odizolowanymi przypadkami. Skrytykowano przepisy karne, w tym artykuł 157a Kodeksu karnego (odpowiedzialność za uszkodzenie płodu na przykład w trakcie badań prenatalnych), które mają mrożący wpływ na lekarzy i dodatkowo przyczyniają się do ograniczenia dostępu do gwarantowanych świadczeń.

 

Przez 25 lat obowiązywania ustawy z 1993 roku o planowaniu rodziny doczekaliśmy się 6 orzeczeń Sądu Najwyższego i 5 orzeczeń Trybunału Praw Człowieka. Wypada zadać pytanie ile poszkodowanych kobiet i rodzin nie jest na tyle zdeterminowanych by przechodzić batalie sądowe?

 

2013: powstanie Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

 

 

W 2013 roku powstał konserwatywny, prawniczy think thank „Fundacja Ordo Iuris”. Celem Fundacji jest m.in. „działanie na rzecz prawnej ochrony życia ludzkiego na wszystkich etapach jego rozwoju”. Fundacja aktywnie działa na polu prawnym, zmierzając do zaostrzenia przepisów w zakresie aborcji i niemalże całkowitej delegalizacji zabiegów przerywania ciąży.

 

 

2014: sprawa doktora Chazana

 

 

W 2014 roku oczy całej Polski zwróciły się na Szpital Świętej Rodziny w Warszawie, gdzie w sposób bezprawny odmówiono zabiegu przerwania ciąży w sytuacji, gdy płód nie miał szans na przeżycie z uwagi na brak czaszki i inne wady. Decyzję w imieniu szpitala podjął jego dyrektor, Bogdan Chazan. Sprawa ta – jak w soczewce – unaocznia wszelkie możliwe uchybienia instytucji wobec kobiety będącej w tragicznej sytuacji: brak szacunku wobec pacjentki, przeciągające się procedury, brak szybkiej i bezstronnej diagnostyki, odwlekanie spotkań by ciąża weszła w późne stadium i w końcu powoływanie się przez szpital na klauzulę sumienia. Wszystko to by uniemożliwić przerwanie ciąży i zmusić do urodzenia dziecka śmiertelnie chorego i zdeformowanego, które w tym przypadku żyło 10 dni.

 

7 października 2015: Trybunał Konstytucyjny wzmacnia klauzulę sumienia

 

 

Naczelna Rada Lekarska zaskarżyła przepis o klauzuli sumienia do Trybunału Konstytucyjnego w zakresie, w jakim nakładał on na lekarza – który powołał się na klauzulę sumienia – obowiązek wskazania innego lekarza lub placówki, gdzie kobieta mogłaby uzyskać realny dostęp do świadczenia przerwania ciąży. Pełny 14-osobowy skład Trybunału częściowo uznał skargę Naczelnej Rady Lekarskiej w sprawie ograniczeń klauzuli sumienia dla lekarzy. Przewodniczącym składu był sędzia Andrzej Rzepliński. Czworo sędziów złożyło zdania odrębne1. Konkludując, Trybunał uznał, że obowiązek wskazania innego lekarza jest niezgodny z Konstytucją. W konsekwencji prawo kobiet do legalnej aborcji zostało jeszcze bardziej nadwyrężone.

 

 

2014 – 2016: przeciwnicy prawa do przerywania ciąży znów w ataku

 

 

19 sierpnia 2016 roku wpłynął do Sejmu obywatelski projekt ustawy zaostrzający przepisy o przerywaniu ciąży. Projekt ten był bardzo radykalny. Wprowadzał karalność kobiet za zabieg przerwania ciąży, znosił niemalże całkowicie prawo do przerywania ciąży i wprowadzał zapisy o ochronie prawnej embrionów*. We wrześniu 2016 roku odbyło się pierwsze czytanie projektu, następnie został on skierowany do prac w Komisji Sejmowej*. W odpowiedzi na procedowanie tego drakońskiego prawa zrodził się bunt polskich kobiet, który przyjął formę „czarnych protestów”.

 

 

Od 2014 roku środowiska radykalno-konserwatywne rozpoczęły akcje społeczne zmierzające do uniemożliwienia wykonywania legalnych zabiegów aborcji. Fundacja „Pro-Prawo do życia” zorganizowała akcje drastycznych wystaw oraz pikiet pt. „Szpitale bez aborterów” na których przedstawiana są m.in. zmanipulowane obrazy ludzkich płodów.

 

2016: Strajk Kobiet i Czarny Poniedziałek

 

 

W odpowiedzi na drakoński projekt ustawy z 2016 roku zawiązał się ogromny ruch społeczny pod hasłem „Czarny Protest” i „Strajk kobiet”. 22 września 2016 roku zorganizowano pierwszy Czarny Protest pod Sejmem zaś 3 października 2016 roku na terenie Polski i w wielu miejscach na świcie został zorganizowany Ogólnopolski Strajk Kobiet (czarny poniedziałek).* W wyniku wielotysięcznych demonstracji w całej Polsce Sejm odrzucił projekt ustawy zaostrzający prawo do przerywania ciąży. Skala protestów i samoorganizacji środowisk kobiecych przypominała protesty z początku lat 90.

 

2017: sojusznicy czy przeciwnicy? Środowisko lekarskie wobec praw reprodukcyjnych

 

 

W 2016 roku Fundacja na Rzecz Równości i Emancypacji STER rozpoczęła unikalny w Polsce projekt badania postaw środowiska lekarskiego wobec zagadnienia przerywania ciąży. Wobec faktu, że temat praw reprodukcyjnych dotyczy zdrowia kobiet i wobec powtarzających się spraw, w których lekarze masowo naruszali prawa pacjentek w zakresie dostępu do diagnostyki prenatalnej i legalnego zabiegu przerwania ciąży, podjęto wysiłek analizy problemu i dialogu ze środowiskiem lekarzy*.

 

W 2017 roku powstała inicjatywa Lekarze Kobietom*. Jest to znak sprzeciwu wobec utrudniania Polkom dostępu do nowoczesnej antykoncepcji poprzez wprowadzenie wymogu recepty na antykoncepcję awaryjną. Lekarze skupieni wokół tej inicjatywy wystawiają recepty na antykoncepcję awaryjną.

 

2017-2018: „Ratujmy kobiety” i „Zatrzymaj Aborcję”

 

 

W 2017 roku zarejestrowano komitet „Ratujmy Kobiety”, w ramach którego zbierano podpisy pod obywatelskim projektem ustawy, który „przywraca pełnię praw reprodukcyjnych, daje kobietom prawo do legalnego przerwania ciąży do dwunastego tygodnia, jak też zapewnia rzetelną edukację seksualną w ramach programu szkolnego, umożliwia łatwy i darmowy dostęp do antykoncepcji, przywraca antykoncepcję awaryjną bez recepty oraz reguluje również stosowanie klauzuli sumienia przez lekarzy-ginekologów*. Pod projektem zebrano prawie pół miliona podpisów.

 

Mniej więcej w tym samym czasie po raz kolejny do Sejmu wpłynął obywatelskich projekt ustawy pod roboczą nazwą „Zatrzymaj Aborcję”.

 

W dniu 10 stycznia 2018 roku oba projekty były przedmiotem obrad Sejmu.* W wyniku głosowania projekt Ratujmy Kobiety został odrzucony a projekt Zatrzymaj Aborcję skierowano do dalszych prac w Komisji. Na wyniku głosowania zaważył fakt braku uczestniczenia w głosowaniu posłów parlamentarnej opozycji z partii Platforma Obywatelska i Nowoczesna.* Dzień ten i postawa opozycji wyraźnie pokazała lekceważący stosunek polityków do praw reprodukcyjnych kobiet.

 

 

Listopad 2017: Trybunał Konstytucyjny a przerywanie ciąży. Odsłona druga

 

 

Jesienią 2017 roku grupa posłów złożyła do Trybunał Konstytucyjnego wniosek o uznanie embriopatologicznych przesłanek (tj. tych związanych z wadami płodu) za niezgodne z Konstytucją RP i w konsekwencji zdelegalizowanie przerwania ciąży z uwagi na wady płodu.* Sprawa jest w toku. Jednakże należy pamiętać, że Trybunał Konstytucyjny jest poważnie nadwyrężony wobec kryzysu jaki rozpoczął się w 2015 roku a co może budzić wątpliwości, co do legalności wydawanych przez niego orzeczeń.*

 

2018: Akcja „Aborcja jest ok”

 

 

15 lutego 2018 roku magazyn „Wysokie Obcasy” opublikował na swojej okładce uśmiechnięte młode kobiety w koszulkach z hasłem „Aborcja jest ok”. Bohaterki artykułu, czyli aktywistki inicjatywy „Aborcyjnego Dream Teamu”1  – Karolina Więckiewicz, Natalia Broniarczyk, Justyna Wydrzyńska, Kinga Jelińska – opowiedziały w nim m.in. o akcji „Nie jesteś sama”* i braku dostępnej w Polsce aborcji farmakologicznej. Okładka Wysokich Obcasów i hasło „Aborcja jest ok” wywołało dużo kontrowersji. Była to jedna z odważniejszych akcji społecznych podjętych przez członkinie polskiego ruchu pro-choice.

 

Marzec 2018: „Czarny Piątek”

 

 

W odpowiedzi na procedowanie przez Sejm projektu ustawy „Zatrzymaj Aborcję” w całej Polsce po raz kolejny zorganizowano „czarne protesty” pod hasłem „Jedziemy na Warszawę!”*. Czarny Piątek odbył się 23 marca 2018 roku i zgromadził 55 tysięcy uczestniczek i uczestników w Warszawie oraz kolejne tysiące w ponad 25 miastach w Polsce i za granicą.



Podziękowania

 

Przygotowując Kalendarium, korzystałam z własnej wiedzy i doświadczenia oraz dostępnych artykułów prasowych, opracowań i raportów przygotowywanych żmudnie, od lat, przez pokolenia polskich działaczek na rzecz praw kobiet. Nie sposób wymienić wszystkich możliwych źródeł.

 

Szczególną uwagę chciałam zwrócić na prawnicze pozycje książkowe profesor Eleonory Zielińskiej „Przerywanie ciąży. Warunki legalności w Polsce i na świecie” oraz monografię Jeleny Kondriatewej-Bryzik „Początek prawnej ochrony życia ludzkiego w świetle standardów międzynarodowych”, a także książki Kazimiery Szczuki „Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji” i Agnieszki Graff „Świat bez kobiet”. Autorki omawiają zagadnienie przerywania ciąży, pokazując kontekst prawny, społeczny i historyczny.  

 

Jako ważnego źródła nie może zabraknąć wyróżnienia Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny*, która istnieje w Polsce od 1991 roku i zajmuje się głównie problematyką zdrowia reprodukcyjnego kobiet i dziewcząt.

 

Polskie badaczki i rzeczniczki praw kobiet kilka razy podejmowały próby podsumowania historii walki o prawo do przerywania ciąży. Materiały te były niezwykle pomocne. Wypada wskazać następujące opracowania: „Mała historia aborcji” Marii Cichomskiej, „Głos mają kobiety. Teksty feministyczne” pod redakcją Sławomiry Walczewskiej, „Krótka historia aborcji” Agaty Chełstowskiej oraz „Wojnę o brzuch” i „Policjant wkracza do brzucha” Lidii Ostałowskiej i Doroty Szymborskiej.



Autor


Autorka jest adwokatką i zajmuje się zagadnieniami praw człowieka. Specjalizuje się głównie w prawach kobiet, LGBT i migracji. Pracowała w…


Więcej

Opublikowany

7 czerwca 2018





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

29.05.2018

Projekt „Zatrzymaj aborcję” nie zatrzyma aborcji. Za to zagrozi życiu kobiet



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200