I Prezes SN o Zaradkiewiczu, współpracowniku Ziobry: złamał Konstytucję

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf zaostrza reakcję na woltę Kamila Zaradkiewicza, który chce doprowadzić do odwołania „starych” sędziów SN. Gersdorf domaga się dla niego nie tylko dyscyplinarki, ale wprost zarzuca mu łamanie Konstytucji i chce umorzenia jego pytań prawnych do TK



Biuro prasowe Sądu Najwyższego poinformowało w piątek, że prezes Małgorzata Gersdorf wystąpiła do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, by przystąpił do sprawy, którą wywołał w Trybunale Konstytucyjnym Kamil Zaradkiewicz.

 

Gersdorf apeluje też do Rzecznika, by złożył wniosek o umorzenie tej sprawy, bo w jej ocenie Kamil Zaradkiewicz nie mógł zadać pytań prawnych do TK. I Prezes SN wskazuje wręcz, że pytania rażąco naruszają Konstytucję. Dlatego oczekuje, że TK odmówi ich przyjęcia do rozpoznania (obsadzony głównie sędziami wybranymi przez PiS Trybunał już je przyjął i nadał sprawie sygnaturę) lub umorzy sprawę.

 

Kamil Zaradkiewicz na sędziego SN został wybrany w ubiegłym roku przez nową KRS, powołaną w niekonstytucyjny sposób przez posłów PiS i Kukiz’15. Trafił do Izby Cywilnej. W jego wybór w nowej KRS zaangażował się minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, u którego wcześniej był dyrektorem departamentu i doradzał Komisji Weryfikacyjnej Patryka Jakiego.

 

Ziobro osobiście pilnował w KRS, by Zaradkiewicz dostał rekomendację do SN, bo jego kandydaturze była przeciwna m.in. posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. OKO.press pisało o tym.

 

Zaradkiewicz zanim trafił do Ziobry pracował w TK, gdy jego prezesem był Andrzej Rzepliński. Gdy PiS zaczął przejmować kontrolę nad TK Zaradkiewicz zaczął krytykować Rzeplińskiego.

 

Sztuczka Zaradkiewicza

 

W SN Zaradkiewicz ustawił się w kontrze do „starych” sędziów. 1 lipca 2019 skierował do Trybunału Konstytucyjnego pytania prawne w związku z jedną z spraw, które rozpatruje w Izbie Cywilnej. Ale to tylko pretekst.

 

Pytania Zaradkiewicza w istocie zmierzają do podważenia legalności wyboru wszystkich sędziów – w tym „starych” sędziów SN – rekomendowanych do powołania prezydentowi przez starą KRS w latach 2000-2018. Chodzi o tysiące sędziów sądów powszechnych i ponad 50 „starych” sędziów SN, który PiS próbował się pozbyć już w ubiegłym roku.

 

Jeśli Trybunał Julii Przyłębskiej potwierdzi, że są wadliwie powołani, może to wywołać chaos prawny w Polsce.

 

Ale cel pytań Zaradkiewicza do TK może też być inny. Chodzić może o zneutralizowanie pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które zadali polscy sędziowie, m.in. sędziowie SN.

 

Za ich sprawą TSUE bada m.in. legalność powołania nowych sędziów do SN, w szczególności do Izby Dyscyplinarnej oraz Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

 

To, że taki jest cel pytań prawnych Zaradkiewicza, może potwierdzać jego równoczesny wniosek, by TK do czasu wydania wyroku, zawiesił te sprawy w SN, na kanwie których sędziowie zadali pytania prejudycjalne Trybunałowi Sprawiedliwości UE.

 

Uzasadnia to tym, że w jego ocenie pytania prejudycjalne mogli zadać źle powołani „starzy” sędziowie SN i NSA.

 

Celem pytań Zaradkiewicza może być też osłabienie znaczenia przyszłych wyroków TSUE o nieprawidłowym powołaniu neo-KRS, a więc również wszystkich sędziów powołanych przez tę Radę.  I także stworzenie wykładni, która „zalegalizuje” powołanie jego i innych nowych sędziów SN przez wadliwą KRS.

 

Bo TK może orzec, że choć „starych” sędziów SN wybrano wadliwie, to nie można podważyć ich wyboru, bo powołał ich prezydent, a sądom nic do badania jego uprawnień.

 

Taką wykładnią PiS mógłby potem zwalczać niekorzystne, przyszłe wyroki TSUE. OKO.press pisało o tym.

 

Gersdorf domaga się postępowania dyscyplinarnego

 

Wolta Zaradkiewicza zmusiła prezes SN do błyskawicznego i ostrego działania, bo swoje pytania do TK przekazał on lekceważąc prezesa Izby Cywilnej Dariusza Zawistowskiego. Zaradkiewicz w dodatku zawiesił go w uprawnieniach w ramach tzw. zabezpieczenia oraz wyprowadził poza TK akta sprawy, na bazie której zadał pytania.

 

Zrobił to pomijając obieg dokumentów w SN. Akta przekazał do Izby Dyscyplinarnej, którą powołał PiS, a ta szybko do TK. W ten sposób Zaradkiewicz w sposób błyskawiczny doprowadził do uruchomienia sprawy przed TK. W tym celu m.in. zawiesił w obowiązkach prezesa Izby Cywilnej, by nie mógł zablokować jego działań.

 

Dlatego Gersdorf w środę za taki sposób działania zażądała dyscyplinarki dla Zaradkiewicza. W zawiadomieniu do rzecznika dyscyplinarnego SN napisała, że złamał m.in. Regulamin Sądu Najwyższego, bo:

 

  • nie wyznaczył terminu posiedzenia, na którym zadał pytania prawne,
  • bezprawnie zawiesił w prawach prezesa Izby Cywilnej Dariusza Zawistowskiego,
  • bezprawnie wyprowadził akta sprawy poza SN.

 

W czwartek prezes SN rozszerzyła swoje zarzuty, które wysłała do rzecznika dyscyplinarnego. Wskazała dodatkowo, że Zaradkiewicz mógł popełnić kolejne przewinienia służbowe poprzez m.in. złamanie i rażącą próbę obejścia Konstytucji.

 

Komunikat o rozszerzeniu zarzutów jest tutaj.

 

Gersdorf prosi Bodnara o przystąpienie do sprawy

 

Zarzut naruszenia Konstytucji przez Kamila Zaradkiewicza znajduje się też we wniosku prezes SN do Rzecznika Praw Obywatelskich, w którym wnosi by Adam Bodnar przystąpił do sprawy pytań Zaradkiewicza w TK.

 

Gersdorf pisze do Rzecznika, że skierowanie tych pytań prawnych oraz żądanie zawieszenia spraw, które zainicjowały rozprawy przed TSUE, „nie znajduje uzasadnienia ani w przepisach Konstytucji, ani w przepisach regulujących funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego, ani w stanie sprawy prowadzonej przez Sąd Najwyższy pod sygn. IV CSK 176/19 [na kanwie której Zaradkiewicz zadał pytania prawne – red.]”.

 

Podkreśla, że Zaradkiewicz rażąco naruszył Konstytucję, bo rozpoznanie sprawy, na kanwie której zadał pytanie do TK, nie wymaga rozstrzygnięcia problemu konstytucyjnego przez TK. A art. 193 Konstytucji mówi, że pytania prawne do TK sąd może zadać, jeśli od odpowiedzi na nie zależy rozpoznanie danej sprawy.

 

Ponadto prezes SN uważa za bezzasadny wniosek Zaradkiewicza o zawieszenie postępowań w SN, które doprowadziły do zadania pytań prejudycjalnych do TSUE.

 

„Nie jest wiadome dlaczego dla właściwego rozpoznania przedmiotowych pytań prawnych [Zaradkiewicza przez TK – red.] niezbędne miałoby być wstrzymanie postępowań sądowych, w tym także przed Trybunałem Sprawiedliwości UE (..)” – podkreśla Gersdorf.

 

Kopię wystąpienia do RPO prezes SN przekazała do wiadomości TK, sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, senackiej komisji praw człowieka oraz do Prokuratora Generalnego.

 

Całe wystąpienie prof. Małgorzaty Gersdorf do RPO jest tutaj.

 

Na razie nie wiadomo czy SN w związku z zachowaniem Zaradkiewicza złoży zawiadomienie do prokuratury.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.

 



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

20 lipca 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

16.02.2020

Iustitia: Listy do KRS poparli niemal wyłącznie beneficjenci rządów PiS. Publikujemy pełen wykaz

16.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry uczcił ustawę kagańcową. Zrobił sędziemu dyscyplinarkę za pytanie do SN

15.02.2020

Iustitia: Nie ma KRS. Maciej Nawacki miał za mało podpisów

14.02.2020

Wdzięczność Ziobry? Po podpisie list KRS wielu dostało stanowiska lub awanse

13.02.2020

Sędziowie nie boją się ustawy kagańcowej PiS: Ślubowaliśmy Polsce, nie politykom

13.02.2020

Sędziowie bojkotują konkursy neo-KRS na awanse do wyższych instancji. Pierwsza Łódź, teraz Olsztyn

13.02.2020

Przeciek nazwisk z list poparcia do KRS nic nie wyjaśnia. Nawacki i KRS nadal mają problem

12.02.2020

Sędziowie z Olsztyna złożyli zawiadomienie do prokuratury na Macieja Nawackiego za podarcie uchwały

11.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Schab ściga sędziów za uchylone wyroki. Czy będzie ścigał sam siebie?

11.02.2020

Ziobro już nie kryje, co zrobi z sądami. Będzie reorganizacja i wielka czystka w całej Polsce

09.02.2020

Powstał fundusz dla represjonowanych sędziów. Między innymi dla Juszczyszyna, któremu zabrano połowę pensji

08.02.2020

Sędzia Nawacki, drąc publicznie uchwały, popełnił przestępstwo?

05.02.2020

Izba Dyscyplinarna próbuje uciszyć Juszczyszyna. Zawiesiła go w obowiązkach sędziego i obcięła pensję

02.02.2020

OKO.press ujawnia: Aż 10 z 11 rzeczników dyscyplinarnych powołano wbrew prawu. Ziobro ma problem

01.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry po kolei wyłapuje prokuratorów za Marsz Tysiąca Tóg. Grożą im nawet zarzuty karne

31.01.2020

Powołana przez PiS Izba Dyscyplinarna wzmocniona. Idą do niej współpracownicy Ziobry

29.01.2020

Państwo musi wypłacić odszkodowanie, bo rzecznik dyscyplinarny Ziobry opieszale załatwia sprawy zwykłych obywateli

29.01.2020

News OKO.press. Liniowy prokurator postawił się Bogdanowi Święczkowskiemu. Został zdegradowany

28.01.2020

Sędziowie wykonują uchwałę SN. W Łodzi sędzia awansowany przez nową KRS sam przestał sądzić

26.01.2020

Policja ściga ponad 50 sędziów z Krakowa. Doniósł na nich dyrektor sądu z nominacji ministra Ziobry



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200