Sędzia Juszczyszyn nie boi się Izby Dyscyplinarnej. Chce orzekać

Udostępnij

Absolwentka lingwistyki stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim oraz College of Europe. Zdobywała doświadczenie m.in. w Komisji Europejskiej i na Uniwersytecie Narodów…

Więcej

Zawieszony w obowiązkach przez Izbę Dyscyplinarną SN sędzia Paweł Juszczyszyn w środę 5 lutego 2020 rano przyszedł do pracy w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. Jego sprawa w ostatniej chwili została zdjęta z wokandy z powodu choroby sędziego, który miał w niej współorzekać. Co dalej? Juszczyszyn: "Jestem gotowy do pracy. Izba Dyscyplinarna nie jest sądem"



Jak pisaliśmy w OKO.press, we wtorek 4 lutego Izba Dyscyplinarna SN postanowiła bezterminowo zawiesić Juszczyszyna w obowiązkach i obciąć mu wynagrodzenie o 40 proc.

 

Bo wobec sędziego toczy się postępowanie dyscyplinarne z inicjatywy rzecznika Przemysława Radzika. Radzik ściga Juszczyszyna za to, że, stosując się do wyroku TSUE, zażądał od Kancelarii Sejmu udostępnienia list poparcia KRS.

 

„Jestem gotowy do orzekania. Izba Dyscyplinarna nie jest sądem” – powiedział Juszczyszyn dziennikarzom w środę 5 lutego rano.

 

Pod sądem zebrali się wspierający go koleżanki i koledzy, pikietowała też grupa przychylnych obywateli.

 

Ale sędziemu nie było dane wrócić do służbowych obowiązków. Na konferencji prasowej o godz. 11.00 rzecznik olsztyńskiego Sądu Okręgowego poinformował, że z wokandy tego dnia zdjęto siedem spraw – w tym właśnie tę, którą rozpoznawać miał Juszczyszyn. Powodem zdjęcia z wokandy miała być nagła choroba jednego z orzekających sędziów.

 

Nie wiadomo, kiedy sąd wyznaczy w tej sprawie nowe terminy.

 

Sąd Okręgowy „przyjmuje do wiadomości”

 

Rzecznik Olgierd Dąbrowski-Żegalski poinformował też, że do olsztyńskiego Sądu Okręgowego trafił już odpis uchwały Izby Dyscyplinarnej SN o zawieszeniu Juszczyszyna. „Przyjęliśmy ją do wiadomości” – stwierdził niejednoznacznie. Podkreślił, że pracodawcą i przełożonym sędziego jest Maciej Nawacki, prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie. To on wykonuje uchwałę SN.

 

Paweł Juszczyszyn jako sędzia Sądu Rejonowego podlega Nawackiemu, a w sądzie okręgowym orzekał w ramach delegacji. Tę 25 listopada 2019 cofnęło mu ministerstwo sprawiedliwości – w ekspresowym tempie, wkrótce po przełomowym postanowieniu w sprawie list KRS. Sędzia miał mimo to dokończyć rozpatrywanie w sądzie okręgowym spraw, które były już w toku.

 

Co będzie teraz gdy Izba Dyscyplinarna zawiesiła go w obowiązkach?

 

„Sprawy, które są w referacie sędziego Juszczyszyna, chodzi o sprawy w Sądzie Okręgowym w Olsztynie, będą porządkowane decyzją kolegium Sądu Okręgowego. Kolegium zbierze się najprawdopodobniej 10 lutego” – powiedział rzecznik Dąbrowski-Żegalski.

 

Prokuratura Krajowa chce akt sprawy

 

Ale do sądu w Olsztynie we wtorek 4 lutego wpłynął także inny dokument – z wydziału spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej.

 

Prokuratura prosi w nim o wypożyczenie na trzy dni akt sprawy Juszczyszyna, w której sędzia zażądał udostępnienia mu list poparcia członków nowej KRS. A także o przekazanie uwierzytelnionych kopii pism dotyczących podróży służbowej do Warszawy, kiedy to Juszczyszyn chciał zobaczyć listy na miejscu, w Kancelarii Sejmu.

 

wycofanej w ostatniej chwili delegacji i nieudanej próbie pisaliśmy szczegółowo w OKO.press.

 

Prokurator Krajowy chce także otrzymać informacje u o aktualnym statusie spraw prowadzonych przez sędziego na delegacji w Sądzie Okręgowym.

 

„Przewodniczący wydziału IX […] w tej chwili przygotowuje odpowiedź dla Prokuratury Krajowej” – powiedział rzecznik Dąbrowski-Żegalski. Przyznał, że udzielanie takich informacji to normalna praktyka, choć nie pamiętał kiedy ostatnio spotkał się z takim przypadkiem.

 

Aktywność Prokuratury Krajowej w sprawie sędziego Juszczyszyna nie zaskakuje. W połowie grudnia Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski rozesłał pismo z poleceniem służbowym do wszystkich śledczych w Polsce. Nakazał im, by „reagowali na wszelkie próby podważania konstytucyjnych organów i instytucji, w kontekście działania sędziów”. Święczkowski miał też podkreślić, że „walka z próbami dezorganizacji sądownictwa należy do obowiązków prokuratorów w całym kraju”.

 

Juszczyszyn: „Jestem gotowy do orzekania”

 

Rzecznik Sądu Okręgowego podkreślił, że decyzje orzecznicze Pawła Juszczyszyna pozostają aktualne i ważne. Sam sędzia nadal ma prawo korzystać ze wszystkich pomieszczeń sądu.

 

Wkrótce po informacji o zdjęciu z wokandy jego sprawy Juszczyszyn wydał oświadczenie. Przypomniał, że 23 stycznia Sąd Najwyższy „z mocą zasady prawnej” stwierdził, że Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem.

 

„Dlatego dziś […] byłem gotowy do podjęcia czynności orzeczniczych i zamierzałem przystąpić do rozpoznania w składzie trzech sędziów sprawy odwoławczej, w którym jestem sędzią sprawozdawcą” – powiedział.

 

„W tej sytuacji dziś nie mam faktycznej możliwości orzekania. Pozostaję jednak gotowy do wykonywania swoich obowiązków służbowych, zwłaszcza do tego, co jest istotą służby sędziowskiej, to jest orzekania w imieniu Rzeczypospolitej w sprawach obywateli” – zadeklarował Juszczyszyn.

 

O tym, że sędzia Juszczyszyn ma wręcz obowiązek orzekać, mówił po rozprawie we wtorek 4 lutego jeden z jego obrońców, mec. Michał Wawrykiewicz z inicjatywy Wolne Sądy.

 

Prześladowania sędziego

 

Uchwała Izby Dyscyplinarnej SN z 4 lutego ekspresowo trafiła do Sądu Rejonowego w Olsztynie, gdzie pracuje Juszczyszyn.

 

„Nie pozostaje mi nic innego, jak podpisać zarządzenie wykonujące tę uchwałę” – powiedział we wtorek wieczorem prezes olsztyńskiego SR Maciej Nawacki.

 

To właśnie Nawacki 29 listopada 2019 jako pierwszy zawiesił Juszczyszyna w obowiązkach. Po miesiącu o przedłużeniu zawieszenia miała zdecydować Izba Dyscyplinarna. 23 grudnia postanowiła jednak, że Juszczyszyn powinien wrócić do pracy. Orzeczenie nie spodobało się rzecznikowi dyscyplinarnemu Przemysławowi Radzikowi. Zażalił je i dlatego 4 lutego Izba Dyscyplinarna ponownie rozpoznała jego wniosek.

 

„Sędzia występuje jako celebryta. Właściwie wypowiada wojnę własnemu państwu” – mówił Radzik na sali rozpraw. Tym razem Izba orzekła po jego myśli. Juszczyszynowi odebrano już dostęp do sądowego systemu informatycznego, będzie także pobierał o 40 proc. niższe wynagrodzenie.

 

To także orzeczenie po myśli Macieja Nawackiego, który ma osobisty interes w tym, by powstrzymać Juszczyszyna, a u sędziów planujących naśladowanie go wywołać efekt mrożący. Sam jest bowiem członkiem nowej KRS, a podpisy pod jego listą poparcia budzą duże wątpliwości. Możliwe, że nie miał wystarczającej liczby wspierających.

 

Listy poparcia kandydatów do KRS, mimo starań sędziego Juszczyszyna oraz prawomocnych wyroków NSA i WSA wciąż pozostają jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic państwa rządzonego przez PiS.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


Absolwentka lingwistyki stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim oraz College of Europe. Zdobywała doświadczenie m.in. w Komisji Europejskiej i na Uniwersytecie Narodów…


Więcej

Opublikowany

6 lutego 2020







Inne artykuły tego autora

24.10.2020

Zachodnie media o TK i aborcji: „Wyrok na życzenie rządzących ultrakatolickich nacjonalistów”

21.10.2020

72 proc. Polek i Polaków przeciwko Kaczyńskiemu. Chcą lepszej ochrony wartości Unii

17.10.2020

Sprzeciw RPO. Nie chce, by w jego sprawie w TK orzekali były poseł PiS Piotrowicz i sędzia „dubler”

16.10.2020

Kaczyński grozi wetem budżetu UE. To pozbawi całą Europę pieniędzy na walkę z koronakryzysem

14.10.2020

„W Unii Europejskiej nie ma miejsca na dyskryminację osób LGBT+”. KE odpowiada na apel 76 twórców

12.10.2020

Komisja Wenecka alarmuje: jeśli Przyłębska usunie Bodnara, prawa człowieka będą zagrożone

12.10.2020

„Propozycja Niemiec jest słaba”. Musimy trzymać się wartości UE, które Polska i Węgry łamią [WYWIAD]

07.10.2020

PE za zaostrzeniem mechanizmu „fundusze za praworządność” mimo lamentu europosłów PiS

03.10.2020

Niemka chce zagłodzić Polskę i Węgry? Prawica w amoku po słowach wiceprzewodniczącej PE

01.10.2020

„Zmiany po 2015 roku osłabiły niezawisłość sądów”. Komisja Europejska o praworządności w Polsce

30.09.2020

Pieniądze UE za praworządność. Niemcy przedstawiają projekt niewygodny dla rządu PiS

13.09.2020

Trzy fałsze Morawieckiego o działalności RPO. Premier nieładnie manipuluje w sprawie Bodnara

01.09.2020

Parlament Europejski domaga się powiązania funduszy UE z praworządnością. Jak najszybciej

28.08.2020

Ziobro: „W Polsce osoby LGBT są bezpieczne i mają zagwarantowane wszelkie swobody obywatelskie”

18.08.2020

Ziobro daje gminie „wolnej od LGBT” ćwierć miliona złotych. Bo „UE prześladuje Tuchów”

10.08.2020

Ziobro to teraz dyplomata: poucza premiera w sprawie Białorusi i sugeruje, że protesty to prowokacja

06.08.2020

Ziobro przemycił w tarczy 4.0 ostre kary za błędy lekarskie. Medycy szykują protest

03.08.2020

Rośnie presja na PiS. Francja za związaniem funduszy UE z praworządnością: chcą rozwijać system sankcji

03.08.2020

Fundusz Odbudowy UE będzie zależał od zgody polskiego Sejmu. PiS zgodzi się na wzmocnienie Unii?

31.07.2020

Szefowa KE reaguje na „strefy wolne od LGBT” i pohukiwanie PiS. Polska straci kolejne fundusze?



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200