Prof. Ćwiąkalski: Obywatel powinien się bać nowych sądów PiS

Udostępnij

dziennikarz prowadzący kronikę ataku na państwo prawa w Polsce dla OKO.press i Archiwum Osiatyńskiego, za co w 2021 roku został…

Więcej

"Nie mam wątpliwości, że może chodzić o wyeliminowanie niepokornych sędziów. To droga do rozwalenia wymiaru sprawiedliwości i podporządkowania go władzy. Ludzie powinni się bać się takich sądów, ich sprawy nie będą rozstrzygane niezależnie. Obywatel będzie bez szans" - prof. Zbigniew Ćwiąkalski ocenia kolejny projekt reformy Ziobry w sądach



Plany przejęcia kontroli przez obecną władzę nad wszystkimi sądami w Polsce ujawniła we wtorek, 12 marca 2019, gazeta „Rzeczpospolita”. Powołując się na źródła w resorcie ministra Ziobry, napisała, że  ministerstwo prowadzi prace nad „drugim etapem reformy” wymiaru sprawiedliwości.

 

Na razie są to założenia. Nie wiadomo kiedy Sejm miałby uchwalić te zmiany i kiedy by weszły w życie. Z przecieku wynika, że PiS szykuje prawdziwe trzęsienie ziemi w sądach. Mają być zlikwidowane obecne sądy powszechne – czyli apelacyjne, okręgowe i rejonowe. Ich miejsce mają zająć nowe sądy regionalne (w miejsce obecnych sądy apelacyjne i okręgowe) i okręgowe (przejmą obecne sądy rejonowe).

 

Tym samym sędziowie stracą obecny status np. sędziów apelacyjnych, czy okręgowych. Wszyscy mają być równi i będą mieli status sędziów sądów powszechnych. Rotacyjnie mają też orzekać w sądach okręgowych i regionalnych.

 

Poza tym mają zostać powołani sędziowie pokoju. Będą wybierani w wyborach powszechnych w powiatach i mają sądzić najprostsze sprawy, w tym wykroczenia. Sędzią pokoju będzie mógł zostać każdy, bo nie będzie wymogu posiadania wykształcenia prawniczego. Jedyny wymóg to będzie „doświadczenie życiowe”.

 

Oprócz nich przy sądach regionalnych mają powstać nowe ciała społeczne tzw. rady doradcze, które będą m.in. opiniować kandydatów na sędziów i zajmować się skargami obywateli na sędziów.

 

OKO.press opisało te plany resortu Ziobry:

 

Przeczytaj: Resort Ziobry planuje przejąć wszystkie sądy w Polsce. Zapowiada się ostateczna czystka

 

Więcej szczegółów resort Ziobry nie podaje. Nie informuje też, że likwidacja obecnych sądów szeroko otwiera furtkę obecnej władzy do weryfikacji wszystkich sędziów w Polsce i do wyrzucenia z zawodu sędziów niepokornych.

 

Krytycznie o tych planach wypowiedział się w niedzielę były sędzia Trybunału Konstytucyjnego i szef Państwowej Komisji Wyborczej sędzia Wojciech Hermeliński.

 

Na antenie Radia Zet mówił: „Konstytucja mówi, że każdy ma prawo do niezawisłego sądu. Jednak to [sędziowie pokoju] nie będzie niezawisły sąd. Z całym szacunkiem, ale w składzie będzie listonosz, drwal, kierowca czy lekarz. To nie są prawnicy i to nie jest sąd. Jeżeli się mówi, że nikt ze składu sędziowskiego nie będzie prawnikiem, to my schodzimy poniżej standardu PRL-owskiego”.

 

Sędzia Hermeliński skrytykował też pomysł likwidacji obecnych sądów powszechnych i powołanie nowych. „W ogóle uważam, że ta reforma, jeżeli miałaby być przygotowana tak jak poprzednia [reforma sądownictwa] na kolanie, to będzie to kolejne psucie wymiaru sprawiedliwości” – powiedział.

 

Prof. Ćwiąkalski:

 

O opinię zapytaliśmy byłego ministra sprawiedliwości w rządzie PO i profesora z Uniwersytetu Jagiellońskiego Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

 

Mariusz Jałoszewski: Resort Ziobry zapowiada dokończenie „reformy”. Sądy mają być bliżej ludzi, z większym udziałem tzw. czynnika ludowego; i z większą kontrolą społeczną.

 

Prof. Zbigniew Ćwiąkalski, Uniwersytet Jagielloński, były minister sprawiedliwości w rządzie PO: – Nie mam wątpliwości, że w tej zapowiedzi zmian chodzi o zwiększenie nacisku na sędziów i podporządkowanie ich rządzącym.

 

A hasło „sędziowie pokoju”, które tak propaguje ministerstwo, ma być uspokojeniem dla opinii publicznej, że chodzi o usprawnienie wymiaru sprawiedliwości. To tylko przykrywka. Uważam, że sędziowie pokoju powinni być prawnikami by choćby umieli napisać wyrok i jego uzasadnienie. A proponuje się by głównym kryterium ich wyboru było doświadczenie życiowe.

 

Powoływanie sędziów pokoju na zasadzie łapanki sprzyja temu, by mogli zostać nimi osoby z partyjnej nominacji.

 

Kolejny element, który mnie niepokoi w tych propozycjach, to tzw. ciała doradcze przy sądach regionalnych, które mają decydować kto będzie mógł zostać sędzią. I w tych ciałach będzie zasiadał prokurator.

 

To jakaś aberracja! Udało się stłamsić prokuratorów i teraz mają oni decydować kto będzie sędzią. To może niech od razu decydują o tym sami oskarżeni.

 

Mariusz Jałoszewski: Ministerstwo planuje zlikwidowanie obecnych sądów i powołanie nowych. Sędziowie mają być zrównani w statusie zawodowym, będą tylko sędziowie sądów powszechnych.

 

– To kuriozum. Równie dobrze tak samo można zrobić w prokuraturze, niech wszyscy będą tylko prokuratorami.

 

Likwidacja awansów w sądach doprowadzi do tego, że o nagrodach i premiowaniu sędziów będzie decydował prezes sądu powołany przez ministra sprawiedliwości. To kolejny element nacisk na sędziów. Do tej pory do stanowisk w sądach dochodziło się ciężką pracą, która byłą oceniana.

 

Zaskakuje mnie argument [ministerstwa], że likwiduje się sądy apelacyjne, bo mają one o 100 razy mniej spraw niż sądy rejonowe [w 2018 r. wpłynęło tam 118 tys. spraw, do rejonowych – 14 mln]. To czysta demagogia, bo w sądach apelacyjnych są najbardziej skomplikowane sprawy.

 

W tych sądach trzeba się zastanawiać wnikliwie, przebrnąć przez wiele tomów akt, stosować orzecznictwo. To sąd o największej odpowiedzialności. Zresztą sędziowie apelacyjni kiedyś byli w sądach rejonowych i pracą zasłużyli na awans w górę.

 

I teraz ma się zrównać status wszystkich sędziów, niezależnie od doświadczenia zawodowego. To może być po to, by łatwiej było ich podporządkować.

 

Mariusz Jałoszewski: Resort sprawiedliwości głośno nie mówi, że zgodnie z art. 180 par. 5 Konstytucji, w przypadku zmiany ustroju sądów sędziego można przenieść do innego sądu, nawet w Bieszczady lub w stan spoczynku, czyli na emeryturę. To furtka do weryfikacji wszystkich sędziów i czystki, na skalę jakiej nigdy dotąd nie było.

 

Nie mam wątpliwości, że może chodzić o wyeliminowanie niepokornych sędziów. Prezydent na nowo będzie powoływał wszystkich sędziów do nowych sądów. Część sędziów może przejść na wcześniejszy stan spoczynku. Ale taką zmianą wieku emerytalnego sędziów zainteresuje się UE, tak samo jak zainteresowała się próba odesłania sędziów SN, na wcześniejszą emeryturę.

 

Kolejne pytanie co stanie się ze sprawami obywateli, czy będą krążyć pomiędzy sądami? Co stanie się ze sprawami karnymi? Czy trzeba będzie je sądzić od nowa, bo jest zasada niezmienności składu sędziowskiego.

 

Kolejna uwaga. Jeśli będzie powoływać się nowe sądy, to minister na nowo musiałby powoływać ich prezesów, tym razem we wszystkich sądach w Polsce.

 

Nie mam wątpliwości, że to będzie powtórka z tego co chciano zrobić w SN, tylko na większą skalę i z przykrywką w postaci sędziów pokoju.

 

Mariusz Jałoszewski: Sędziowie pokoju byli w Polsce przed II wojną, są też w kilku krajach europejskich jak Belgia, Szwajcaria, Wielka Brytania i w USA. Tylko czy to będzie zgodne z Konstytucją, która nie przewiduje takiej formy wymiaru sprawiedliwości.

 

Konstytucja mówi, że postępowanie sądowe ma być dwuinstancyjne. Czy sąd pokoju będzie pierwszą instancją, czy będzie można złożyć od jego wyroku odwołanie? Konstytucja mówi też, że wymiar sprawiedliwości w Polsce sprawuje Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne i sądy wojskowe.

 

Mariusz Jałoszewski: Czy PiS zdąży wprowadzić te zmiany przed jesiennymi wyborami do Sejmu?

 

Realnie nie ma na to szans. Likwidacja sądów wymaga co najmniej dwóch lat. I musi to być przeprowadzone zmianą ustawy o ustroju sądów powszechnych. Ale jeśli będą chcieli, to zdążą to wprowadzić do wyborów. Zmiana ustawy może być przepchana kolanem w Sejmie. Mam jednak nadzieję, że to tylko zapowiedź na drugą kadencję.

 

Mariusz Jałoszewski: To po co teraz ministerstwo sprawiedliwości wysyła taki sygnał do społeczeństwa? Sonduje nastroje, również we własnej partii?

 

– Chce pokazać, że sędziom nie odpuszczamy. Mruga, że mamy dalsze plany, że chcemy tylko usprawnić wymiar sprawiedliwości i dajcie nam szansę na kolejną kadencję.

 

Mariusz Jałoszewski: A jeśli uda się PiS wprowadzić ten pomysł teraz lub w przyszłości, to jaki będzie efekt nowych sądów?

 

Znamy efekt zmian w edukacji. Też było to robione szybko. I dziś mamy chaos w szkołach. Tak samo będzie w sądach. To droga do rozwalenia wymiaru sprawiedliwości i podporządkowania go władzy. Ludzie powinni się bać się takich sądów, bać się, że ich sprawy nie będą rozstrzygane niezależnie. Obywatel będzie bez szans w takich sądach w sporach z administracją publiczną, urzędem skarbowym, z władzą. Obywatel będzie przegrany.

 


 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.

 



Autor


dziennikarz prowadzący kronikę ataku na państwo prawa w Polsce dla OKO.press i Archiwum Osiatyńskiego, za co w 2021 roku został…


Więcej

Opublikowany

18 marca 2019




Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

23.09.2022

Nowa Izba SN uderza w Zbigniewa Ziobrę: minister nie może zawieszać sędziów za wydawane orzeczenia

22.09.2022

Prezes Iustitii: Nowa Izba SN jest nielegalna. Legalni sędziowie nie powinni w niej orzekać

19.09.2022

Prezydent idzie na wojnę z UE. Wbrew wyrokom powołał neo-sędziów do Izby Dyscyplinarnej bi

16.09.2022

Kolejna porażka Ziobry i jego ludzi. Sędzia Rutkiewicz z Elbląga został odwieszony i wraca do sądu

13.09.2022

Klęska prokuratury Ziobry. Nowa Izba SN odmówiła zgody na ściganie byłego wiceszefa legalnej KRS

13.09.2022

Nominat Ziobry chce, by prokuratura ścigała sędziów SN za orzeczenie nie po jego myśli

07.09.2022

Legalny sędzia SN nie boi się przepisów kagańcowych i podważa status neo-sędziego SN

06.09.2022

Porażka człowieka Ziobry. Sąd uniewinnił sędzię Zabłudowską za nagrodę od prezydenta Adamowicza

30.08.2022

Prezydent Duda znowu atakuje sędziów: chcą władzy. Bzdura, sędziowie bronią Konstytucji i prawa UE

28.08.2022

Czy szefowa neo-KRS Pawełczyk-Woicka powinna być ścigana przez ludzi Ziobry

27.08.2022

Aż 124 odważnych prokuratorów staje w obronie represjonowanych przez Radzika sędzi

26.08.2022

Skandal w Sądzie Najwyższym. Neo-sędzia zablokował ocenę niezależności neo-sędzi Bednarek

22.08.2022

Schab, „egzekutor” Ziobry, potwierdza: represje w sądzie apelacyjnym są za stosowanie prawa UE

16.08.2022

Wolta Manowskiej z SN. Apeluje do ludzi Ziobry, by zaprzestali represji sędziów apelacyjnych

15.08.2022

Klęska prokuratury Ziobry ws. sędzi Morawiec. Sąd nie uwierzył w dowody jej rzekomej korupcji

12.08.2022

„Słynny” Radzik zastrasza sędziów za list w obronie represjonowanych. A ci masowo podpisują list

10.08.2022

ETPCz chroni sędziego SN prof. Wróbla. A sędziowie apelacyjni bronią represjonowanych koleżanek

10.08.2022

Władza PiS nie wykona wyroku TSUE. Do nowej Izby SN mogą trafić sami neo-sędziowie

09.08.2022

Haniebna decyzja ws. Tulei. „Egzekutor” Ziobry Radzik zablokował jego powrót do pracy

08.08.2022

Radzik, człowiek Ziobry, zaczął represje sędziów apelacyjnych w Warszawie. To kara za prawo UE



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200