Pomysł PiS na pozbycie się Gowina – zrobić go Rzecznikiem Praw Obywatelskich

Udostępnij

W Archiwum Wiktora Osiatyńskiego od 2017 roku dokumentujemy, analizujemy i objaśniamy zmiany w zakresie praworządności w Polsce.

Więcej

Radosław Gruca: Jarosław Gowin dostał propozycję kandydowania na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Gdyby się zgodził, a potem poparłyby go Sejm i Senat, dla PiS oznaczałoby to pozbycie się dużego kłopotu



Pięcioletnia kadencja obecnego RPO Adama Bodnara kończy się 8 września 2020 roku. Dotąd nie przedstawiono kandydatów, którzy mogliby go zastąpić.

 

Jak ustaliliśmy w trzech niezależnych źródłach, propozycję otrzymał Jarosław Gowin – szef wchodzącego w skład koalicji rządowej Porozumienia.

 

Były wicepremier ma wielu wrogów w Zjednoczonej Prawicy. Domagają się ukarania go za majowe perturbacje z wyborami i grożenie rozpadem koalicji. Zdaniem wielu polityków PiS, Andrzej Duda o mały włos nie przegrał przez to wyborów prezydenckich.

 

Jarosław Kaczyński wolałby z kolei, by to samo Porozumienie, we własnych szeregach rozwiązało kłopot pod nazwą „Gowin”. Najlepiej zmieniając szefa partii – najlepiej na Jadwigę Emilewicz. Ta jednak publicznie deklaruje, że nie chce posuwać się do politycznego ojcobójstwa – Gowin jest od lat patronem jej politycznej kariery.

 

PiS chciałby jednak rozwiązać problem z Gowinem jak najszybciej. Stąd pomysł by zaproponować mu funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich. Gdyby zgodził się ją objąć, musiałby zrezygnować z zasiadania we władzach partii. Jego stronnicy musieliby pójść wówczas za Emilewicz, a to z kolei zapewniłoby stabilność koalicji.

 

Dzięki temu nowego posła, a dokładniej posłankę zyskałby PiS. Gowin musiałby złożyć mandat parlamentarzysty, a jego miejsce zajęłaby Barbara Bubula, publicystka Radia Maryja. Od kilku miesięcy zasiada ona w zarządzie Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego – spółki podlegającej samorządowi województwa, w którym rządzi PiS.

 

Kaczyńskiemu udałoby się więc załatwić jednym ruchem kilka spraw.

 

Samochód i sekretarka

 

Już przed majowymi wyborami pojawiały się w PiS propozycje, by pozbyć się Gowina z polityki i zrobić sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Było to jednak niemożliwe, bo Gowin nie jest prawnikiem. Zdaniem ekspertów PiS, takiego wymogu nie musiałby spełniać jako RPO.

 

Ciekawe są argumenty, które zdaniem naszych informatorów mogą przesądzić o tym, że Gowin przyjmie propozycję. Ich zdaniem, tęskni on za wygodami rządowego życia – własnym gabinetem, sekretarką, limuzyną.

 

„Ma prosty wybór. Będzie miał wysoką pozycję na 5 lat, a do tego samochód i sekretarkę, albo grozi mu, że zostanie szeregowym posłem i co, będzie jeździł pociągiem?” – mówi złośliwie nasz rozmówca ze Zjednoczonej Prawicy.

 

Warto pamiętać, że Gowin ma również ambicje prezydenckie. Kolejne wybory za pięć lat, a byciem RPO to dobre pole by zapracować sobie na prezydencką nominację i wystartować w wyścigu o schedę po Andrzeju Dudzie.

 

To, czy ktoś, kto w ostatnich latach nie zasłynął spójnością słów i czynów ani twardym staniem na swoim stanowisku nadaje się na Rzecznika Praw Obywatelskich, nie spędza nikomu w PiS snu z powiek. Przeciwnie – im mniej nowy rzecznik będzie przypominał swoją postawą Adama Bodnara, tym lepiej.

 

Bez szans na powrót do rządu

 

Oczywiście sam Gowin wolałby wrócić do rządu. Dziś jednak nie widać na to szans.

 

Podczas wtorkowego posiedzenia władz Porozumienia, jego oponenci próbowali uchwałą zabezpieczyć obecną sytuację, w której Emilewicz jest wicepremierem, a ministrem nauki Wojciech Murdzek.

 

Po dyskusji, stronnicy Gowina wymusili jednak, by od tego odstąpić. Opozycja w partii odebrała to jednoznacznie: Gowin będzie próbował wrócić do rządu.

 

Tymczasem – według przecieków z PiS – po planowanej rekonstrukcji rządu, stanowisk ministerialnych ma być mniej. Mówi się, że Porozumienie i Solidarna Polska mają stracić po jednej tece. „Jeżeli [Gowin] będzie chciał wrócić do rządu i będzie takie uzgodnienie koalicyjne, to wróci, na moje miejsce” – mówiła Emilewicz w TOK FM. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że ani ona, ani premier Mateusz Morawiecki tego nie chcą.

 

Jak donosił portal Interia.pl, podczas wtorkowego spotkania Emilewicz miała mówić, że partia straciła na powadze i powinna teraz wspierać jedną z frakcji PiS, a najlepiej premiera Mateusza Morawieckiego, przeciwko któremu ostro występują Solidarna Polska, grupa Beaty Szydło i część tzw. zakonu PiS.

 

Gowin też wspiera Morawieckiego, ale ten sojusz akurat mu raczej nie pomaga w wojence wewnątrz PiS. Tym bardziej że Gowin naciska na utrzymanie niezależności Porozumienia od PiS. Na wtorkowym posiedzeniu władz partii – zgodnie z wolą Gowina – podjęto decyzję o powołaniu zespołu parlamentarnego Porozumienia wewnątrz klubu PiS. Część posłów traktuje to jako pierwszy krok do powołania własnego klubu. A to jeszcze mocniej może rozeźlić Nowogrodzką.



Autor


W Archiwum Wiktora Osiatyńskiego od 2017 roku dokumentujemy, analizujemy i objaśniamy zmiany w zakresie praworządności w Polsce.


Więcej

Opublikowany

18 lipca 2020






Inne artykuły tego autora

10.08.2022

Wyniki losowania sędziów do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej

27.07.2022

Sąd Najwyższy przeprowadził pierwszy test niezależności sędziego. Przełomowe orzeczenie [Gazeta Wyborcza]

15.07.2022

Warszawska adwokatura jednogłośnie i zdecydowanie za obecnym optymalnym modelem samorządu adwokackiego

13.07.2022

Sprawozdanie na temat praworządności z 2022 r. Komisja wydaje konkretne zalecenia kierowane do państw członkowskich (komunikat prasowy)

11.07.2022

Oświadczenie Pana Mariusza Muszyńskiego w sprawie tzw. maili Dworczyka i funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego

17.03.2022

Uchwała Komitetu Nauk Prawnych PAN wzywająca do podjęcia rzeczywistych działań zmierzających do zakończenia kryzysu praworządności w Polsce

15.03.2022

Postanowienia końcowe Otwartego Kongresu Obywateli na rzecz trwałego pokoju, wolności i demokracji

14.03.2022

26 sędziów legalnego TK o wyroku Trybunału Przyłębskiej: niszczy podstawy Unii Europejskiej

14.03.2022

Oświadczenie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku z 13 marca 2022 roku

11.03.2022

Prawnicy: Agresja Rosji na Ukrainę to zbrodnia, będzie ścigana przez Trybunał Karny i sądy krajowe

01.03.2022

Oświadczenie sędziów  polskiego Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku 

25.02.2022

Polskie organizacje społeczne: Wyrażamy solidarność z obywatelami i obywatelkami Ukrainy

10.11.2021

Oświadczenie sędziów Sądu Najwyższego z 10 listopada 2021 roku

05.11.2021

Porozumienie dla praworządności: obywatele apelują o wykonanie orzeczeń TSUE, ETPCz, SN i NSA

12.10.2021

Uchwała nr 04/2021 Komitetu Nauk Prawnych PAN z 12 października 2021 r. w związku z rozstrzygnięciem Trybunału Konstytucyjnego z 7 października 2021 r.

12.10.2021

Stanowisko Kolegium Dziekańskiego WPiA UŁ w związku z wyrokiem TK

10.10.2021

Paweł Filipek: Na kolizyjnym kursie z Unią

08.10.2021

Przemówienie prof. Mirosława Wyrzykowskiego po otrzymaniu nagrody Der österreichische Verfassungspreis przyznanej przez austriackie stowarzyszenie Forum Verfassung

07.10.2021

Komisja Europejska po decyzji TK Przyłębskiej: Prawo UE ma pierwszeństwo przed prawem krajowym

07.10.2021

Komisja Europejska po decyzji TK Przyłębskiej: Prawo UE ma pierwszeństwo przed prawem krajowym



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200