Niezależni sędziowie zawiadamiają prokuraturę. „W Ministerstwie Sprawiedliwości działała grupa przestępcza”

Udostępnij

Absolwentka lingwistyki stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim oraz College of Europe. Zdobywała doświadczenie m.in. w Komisji Europejskiej i na Uniwersytecie Narodów…

Więcej

Niezależni sędziowie z Iustitii nie chcą już czekać - zawiadamiają o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez członków grupy „Kasta”. Bo prokuratura Ziobry nie reaguje z urzędu na aferę hejterską. „Wiemy, że w ministerstwie sprawiedliwości działała grupa przestępcza, która wynosiła poufne informacje z resortu i wykorzystywała je do nękania sędziów RP”



„Z doniesień medialnych oraz własnych obserwacji wiemy, że […] tworzono także nieprawdziwe informacje, fałszywe dowody, które następnie były podstawą wszczynanych postępowań wyjaśniających lub dyscyplinarnych wobec sędziów” – czytamy w oświadczeniu stowarzyszenia sędziów „Iustitia” z 4 października 2019.

 

Tego samego dnia zarząd stowarzyszenia skierował zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Tej, do której w połowie września trafiło śledztwo w sprawie domniemanego przekroczenia uprawnień przez byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka.

 

Zawiadomienie Iustitii jest szersze. Dotyczy pracowników ministerstwa sprawiedliwości, ale także Krajowej Rady Sądownictwa i innych urzędów państwowych zamieszanych w tzw. aferę hejterską.

 

„Kierowana przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobrę prokuratura nie podejmuje z urzędu realnych czynności, zmierzających do wykrycia sprawców tego procederu. Zarząd SSP »Iustitia« był zmuszony złożyć formalne zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw przez członków tej grupy” – powiedział sędzia Jakub Kościerzyński, przewodniczący zespołu ds. prawa karnego Iustitii.

 

Iustitia apeluje do wszystkich pokrzywdzonych o zgłaszanie się do prokuratury i dołączanie do zawiadomienia.

 

W sierpniu mec. Jacek Dubois wyliczał, że prokuratura mogłaby postawić zamieszanym w aferę zarzuty: nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, ujawnienia informacji poufnych i pochodzących z akt postępowania, zniesławienia, uporczywego nękania oraz działania w zorganizowanej grupie przestępczej.

 

Szkalowanie sędziów

 

„Urzędnicy MS skupieni na forum dyskusyjnym »Kasta« wykorzystywali dla celów przestępczych informacje, z którymi zapoznali się w związku z pełnionymi funkcjami […] w ministerstwie. Cytowane w mediach sformułowania mają charakter znieważający, poniżający, naruszają godność osób pełniących urząd sędziego oraz godzą w wizerunek organów takich jak sądy powszechne, Sąd Najwyższy” – podkreśla Dorota Zabłudowska, członkini zarządu Iustitii.

 

„Działania grupy były skierowane przeciwko funkcjonowaniu konstytucyjnego organu państwa – I Prezes SN w celu zastraszenia pełniącej tę funkcję Małgorzaty Gersdorf i zmuszenia jej do rezygnacji” – przypomina sędzia.

 

Na zrzutach ekranu przekazanych Onetowi przez nawróconą hejterkę Emilię Szmydt widać, że w grupie „Kasta” planowano m.in. wysyłanie do I Prezes SN anonimowych pocztówek z hasłem „Gersdorf, wypierdalaj”.

 

„Skala przestępczych działań podjętych przez członków tej grupy, wykorzystywanie wszystkich dostępnych kanałów medialnych (listy, portale społecznościowe, prasa – dziennikarze współpracujący z grupą), ewidentnie nadaje tej działalności cechy stalkingu” – czytamy w oświadczeniu Iustitii.

 

roli prawicowych dziennikarzy – m.in. Wojciecha Biedronia z portalu wPolityce.pl i Przemysława Jarasza z „Tygodnika Solidarność” – w rozpowszechnianiu ataków na sędziów pisał w OKO.press w sierpniu Sebastian Klauziński.

 

„Rozpowszechniane przez członków grupy »Kasta« […] nieprawdziwych informacji oraz anonimów nierzadko skutkowało podejmowaniem przez rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych postępowań wyjaśniających oraz wszczynaniem postępowań dyscyplinarnych” – podkreślają niezależni sędziowie.

 

W OKO.press opisaliśmy historie prześladowania przez hejterów prezesa Iustitii Krystiana Markiewicza i sędzi Moniki Frąckowiak z Poznania. Po donosach zaplanowanych wspólnie przez Małą Emi i członka „Kasty” Arkadiusza Cichockiego wobec sędzi Frąckowiak, wszczęto kilka postępowań dyscyplinarnych.

 

Co robi prokuratura?

 

W prokuraturze toczy się już jedno postępowanie związane z aferą w ministerstwie sprawiedliwości. 20 sierpnia zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Łukasza Piebiaka złożyli w imieniu koalicji Lewicy Anna-Maria Żukowska i Krzysztof Gawkowski.

 

Politycy lewicy chcieli, by prokuratura zbadała, czy Piebiak dopuścił się nielegalnego przetwarzania danych osobowych i przekroczenia uprawnień.

 

Śledztwo początkowo trafiło do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, którą kieruje zasłużony dla „dobrej zmiany” prokurator Paweł BlachowskiW połowie września Prokuratura Krajowa, na wniosek śledczych z Warszawy, zdecydowała jednak o przeniesieniu śledztwa do innego miasta.

 

„Sprawa została przekazana do Prokuratury Regionalnej w Lublinie” – poinformowała w czwartek 12 września rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej w Warszawie Agnieszka Zabłocka-Konopka.

 

Potwierdziły się spekulacje, że śledczy z Warszawy chcieli uniknąć zajęcia się aferą, w którą zamieszani byli m.in. były wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak i jego pomocnik Jakub Iwaniec. Przeniesienie sprawy do innego miasta ma przeciąć ew. wątpliwości co do bezstronności prowadzących śledztwo. Warszawscy prokuratorzy utrzymywali bowiem kontakty służbowe z sędziami Piebiakiem i Iwańcem.

 

Lubelscy śledczy zapowiedzieli, że ich działania będą całkowicie poufne, nie będą więc informować o czynnościach podejmowanych w tym postępowaniu. Wszystkie dokumenty dotyczące sprawy miały trafić do Lublina już 17 września.

 

Wybór lubelskiej prokuratury może zastanawiać o tyle, że właśnie z Lubelszczyzny wywodzą się Łukasz Piebiak i Jakub Iwaniec.

 

Pozew dla Ziobry

 

Niezależni sędziowie, w obliczu prób przykrycia afery przez władzę PiS, postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.

 

W środę 2 października do Sadu Okręgowego w Warszawie trafił pozew prezesa Iustitii. Sędzia Krystian Markiewicz chce przede wszystkim, by za udział w aferze hejterskiej odpowiedział minister Ziobro.

 

„Pozywam urząd Ministra Sprawiedliwości, zajmowany przez Zbigniewa Ziobrę, za kompletny brak nadzoru nad kierowanym przez niego urzędem. Pod jego okiem działała zorganizowana grupa pracowników, którzy wynosili poufne informacje i wykorzystywali je do nękania mnie. Pełną odpowiedzialność za to, co się dzieje w Ministerstwie, ponosi Zbigniew Ziobro. Jeśli Pan Minister nie umie sam wyciągnąć wniosków ze swoich błędów, musi mu o tym przypomnieć niezależny sąd” – napisał Markiewicz w oświadczeniu.

 

Oprócz Ziobry wśród pozwanych znaleźli się:

 

  • były wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak;
  • sędzia zatrudniony w MS Jakub Iwaniec;
  • były Prezes Sądu Okręgowego w Gliwicach Arkadiusz Cichocki;
  • były szef biura prawnego KRS Tomasz Szmydt;
  • prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie i członek KRS Rafał Puchalski.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


Absolwentka lingwistyki stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim oraz College of Europe. Zdobywała doświadczenie m.in. w Komisji Europejskiej i na Uniwersytecie Narodów…


Więcej

Opublikowany

10 października 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

22.05.2020

Gra pozorów nowego „komisarza” Dudy. Łagodzi obyczaje w SN, ale idzie w ślady Zaradkiewicza

15.05.2020

Resort Ziobry przyznał medal za zasługi działaczce antyaborcyjnej, która donosiła na kobiety

15.05.2020

Zaradkiewicz rezygnuje. Nowym „komisarzem” w SN założyciel Ordo Iuris Aleksander Stępkowski

14.05.2020

Sędziowie Sądu Najwyższego żądają wymiany Zaradkiewicza. Punktują przewinienia „komisarza” Dudy

13.05.2020

Zaradkiewicz sobie nie poradził i robi krok w tył. Przerywa zgromadzenie w SN i prosi o pomoc Dudę

13.05.2020

10 kandydatów na następcę Gersdorf. „Komisarz” Dudy złamał procedury

10.05.2020

Europejska Rada Ochrony Danych o transferze danych z PESEL: Konieczna podstawa prawna!

09.05.2020

Sasin, Morawiecki, Kaczyński… Za katastrofę wyborczą ktoś powinien karnie odpowiedzieć. Sprawdzamy kto

07.05.2020

Niewygodne pytanie RPO: Dlaczego rząd otwiera galerie handlowe, a podtrzymuje zakaz zgromadzeń?

06.05.2020

Europejscy sędziowie za wykluczeniem neo-KRS z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa

25.04.2020

Wybory za granicą skazane na porażkę. Polonia pozbawiona praw wyborczych

23.04.2020

Europejska Sieć Rad Sądownictwa chce wykluczyć neo-KRS! Bo zdradziła sędziów i służy politykom

18.04.2020

Parlament Europejski: „Wybory prezydenckie w dobie koronawirusa niezgodne z europejskimi wartościami”

16.04.2020

Diagnoza Kaczyńskiego: chce słabszej Unii, bo silna Europa stoi mu na przeszkodzie

16.04.2020

Wiceszef MSZ odrzuca krytykę UE ws. wyborów, bo „nie znają polskiego prawa”. Ale czy sam je zna?

10.04.2020

Duda: Konstytucja jest bezlitosna, musimy zrobić te wybory. To bezlitosna brednia

03.04.2020

Kaczyński zasłania się… Konstytucją: „Nie ma możliwości odłożenia wyborów”. Jest odwrotnie

03.04.2020

Kaczyński: „Wybory korespondencyjne trudniej sfałszować”. W piątek rano odkleił się od rzeczywistości

02.04.2020

RPO: „Kwarantanna i zakaz poruszania się sprzeczne z Konstytucją”. Są do podważenia

31.03.2020

Eksperci prawa karnego: „Tarcza antykryzysowa” niekonstytucyjna i pełna błędów



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200