KE po raz trzeci skarży polski rząd za „reformę” sądownictwa. Za system dyscyplinarny dla sędziów

Udostępnij

Prawniczka, asystent w Poznańskim Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w…

Więcej

Komisja Europejska skarży polski rząd do Trybunału Sprawiedliwości UE za model postępowań dyscyplinarnych dla sędziów. Zdaniem KE, narusza on prawo unijne, ponieważ istnieje ryzyko wykorzystania systemu dyscyplinarnego do politycznej kontroli orzeczeń wydawanych przez sądy



Komisja Europejska skierowała do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej trzecią skargę na polski rząd w związku ze zmianami w sądach, forsowanymi przez większość rządzącą za Sejmu VIII kadencji.

 

Skarga dotyczy modelu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Komisja uważa, że obecny model uderza w niezależność wymiaru sprawiedliwości w Polsce oraz narusza prawo unijne – zasadę skutecznej ochrony sądowej.

 

Zarzuty Komisji Europejskiej dotyczą m.in. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, której sędziowie zostali powołani  z udziałem nowej Krajowej Rady Sądownictwa, a także różnorodnych elementów postępowań dyscyplinarnych.

 

„Wniesienie przez Komisję Europejską skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE dowodzi, że zasadne są wielokrotnie wyrażane przez sędziów zastrzeżenia co do prawidłowości obecnego modelu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Komisja Europejska podzieliła argumenty, które podnosili sędziowie i przedstawiciele organizacji pozarządowych. Tych zarzutów nie można już dalej zbywać, mówiąc, jak to bywało dotychczas, że to jedynie opinie garstki sędziów” – podkreśla sędzia Michał Laskowski, rzecznik prasowy Sądu Najwyższego.

 

Represje wobec sędziów w Polsce, w skali dotąd niespotykanej, są faktem. Postępowania dyscyplinarne są tego doskonałym przykładem. Mam nadzieję, że rządzący i wszystkie organy władzy państwowej, w tym rzecznicy dyscyplinarni, powstrzymają się od działań, które w ocenie KE naruszają prawo unijne” – apeluje Maria Ejchart-Dubois z Komitetu Obrony Sprawiedliwości KOS.

 

„Kolejna, trzecia już skarga Komisji Europejskiej do TSUE w sprawie polskiego sądownictwa dowodzi, jak dramatycznie rządzący podeptali europejskie standardy praworządności. Wyrok będzie podstawą do odwracania zmian w sądownictwie” – przekonuje Michał Wawrykiewicz, adwokat z inicjatywy #Wolne Sądy.

 

Komisja skarży model postępowań dyscyplinarnych

 

Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich dr Maciej Taborowski, wyjaśnia:

 

„W lipcu 2019 roku Komisja Europejska zapowiedziała nową strategię ochrony praworządności w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Zadeklarowała, że będzie skarżyć państwa do Trybunału Sprawiedliwości UE za naruszanie prawa unijnego, kiedy dochodzi do strukturalnych zagrożeń niezawisłości sądów. Zakomunikowana dziś skarga na model postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów w Polsce wpisuje się w nowe podejście Komisji. Zakres zarzutów podniesionych w skardze jest bardzo szeroki. Ich wspólnym mianownikiem jest to, że dotyczą postępowań dyscyplinarnych. Komisja dostrzega całą strukturę, wpływającą na niezawisłość sądów i niezależność sędziów.”

 

Wymienia, idąc od góry, Izbę Dyscyplinarną w Sądzie Najwyższym, która wyznacza sądy dyscyplinarne. Według Komisji sama Izba Dyscyplinarna, a także sądy dyscyplinarne, ze względu na sposób ich wyznaczania, nie są sądami, które spełniają standardy prawa unijnego.

 

Dalej Komisja Europejska zauważa, że obecny model postępowań dyscyplinarnych umożliwia polityczną kontrolę treści orzeczeń wydawanych przez sądy, a przez to również szykanowanie sędziów za zadawanie pytań prejudycjalnych – a to podstawowa kompetencją sądów krajowych, które są jednocześnie sądami prawa unijnego.

 

Tak skonstruowany system dyscyplinarny, zauważa Komisja, może być wykorzystany do wywołania efektu mrożącego na sędziów i zniechęcania ich do kierowania do Trybunału Sprawiedliwości UE pytań prejudycjalnych.

 

Komisja Europejska dostrzega też niepokojące elementy procedury dyscyplinarnej, zwłaszcza możliwość nieuzasadnionego przedłużania trwania postępowań w tej procedurze. Według Komisji Europejskiej, narusza to zasadę skutecznej ochrony sądowej w stosunku do sędziów. To wszystko, w ocenie Komisji Europejskiej, nie zabezpiecza sędziów przed wywieraniem na nich politycznych wpływów.

 

Komisja Europejska powołuje się na kryterium ryzyka wykorzystania systemu dyscyplinarnego do politycznej kontroli orzeczeń. Trybunał Sprawiedliwości UE mówił o tym kryterium w wyrokach wydanych w sprawie LMdotyczącej Artura Celmera, oraz w sprawie C-8/19 RH. Trybunał orzekł, że standard niezawisłości sądów w rozumienia prawa unijnego wymaga, żeby w systemie dyscyplinarnym dla sędziów istniały gwarancje, wykluczające ryzyko, że system będzie wykorzystany do politycznej kontroli postępowań sądowych i wydawanych przez sądy orzeczeń.

 

Komisja wskazała, które przepisy powodują takie ryzyko. Polski rząd będzie musiał teraz wykazać przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, że istniejący w Polsce model postępowań dyscyplinarnych wyklucza ryzyko politycznej kontroli postępowań sądowych” – ocenia dr Maciej Taborowski, zastępca RPO.

 

Rzeczywistość: kontrola orzeczeń i zmuszanie sędziów do wyjaśnień za zadawanie pytań do Trybunału Sprawiedliwości UE

 

Polskiemu rządowi niełatwo będzie udowodnić przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, że obowiązujący w Polsce model postępowań dyscyplinarnych wyklucza ryzyko politycznej kontroli postępowań sądowych.

 

Postępowania wyjaśniające w procedurze dyscyplinarnej były bowiem stosowane wobec sędziów, którzy składali pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z „reformą” sądownictwa. Doświadczyli tego m.in. sędzia Igor Tuleya, sędzia Ewa Maciejewska, czy ostatnio sędzia Anna Ciesielska-Bator.

 

Sędzia Alina Czubieniak została skazana w procedurze dyscyplinarnej za wydane orzeczenie. W jej obronie protestowali sędziowie w całej Polsce. W sprawie interweniował nawet Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. niezawisłości sędziów.

 

To już trzecia skarga Komisji Europejskiej za „dobrą zmianę” w sądach

 

Wnosząc skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE, Komisja Europejska przeszła do ostatniego etapu postępowania z art. 258 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, które rozpoczęła 3 kwietnia.

 

Polskie organizacje pozarządowe, w tym Archiwum Osiatyńskiego, wzywały przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckera do podjęcia tego kroku przed końcem kadencji obecnej Komisji, która upływa 1 listopada. Skargi Komisji Europejskiej do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej okazały się najskuteczniejszą metodą zatrzymywania zmian w sądach forsowanych przez większość rządzącą za Sejmu VIII kadencji.

 

„Komisja zawnioskowała do TSUE o zastosowanie przyspieszonego trybu rozpatrywania skargi. Biorąc pod uwagę, że skargę w sprawie Sądu Najwyższego w 2018 roku KE również wniosła w październiku, a TSUE ogłosił wyrok, przychylając się do zarzutów KE, w czerwcu 2019 roku, spodziewam się, że wyrok TSUE w sprawie skargi odnośnie modelu dyscyplinarnego dla sędziów zostanie ogłoszony w maju lub czerwcu 2020 roku. Co istotne, już po upływie kadencji Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzaty Gersdorf” – zauważa Patryk Wachowiec, analityk Fundacji Obywatelskiego Rozwoju.

 

Wcześniej, bo już 5 listopada 2019 roku, poznamy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie ze skargi Komisji Europejskiej na przepisy ustawy o sądach powszechnych. Skargę wniesiono w marcu 2018 roku. W opinii rzecznika generalnego TSUE prof. Jewgienija Tanczewa, zaskarżone przez Komisję przepisy są niezgodne z prawem unijnym.

 

Na rozpatrzenie w Trybunale Sprawiedliwości UE czeka też już 14 pytań prejudycjalnych zadanych przez polskie sądy. Pytają TSUE o to, czy zgodne z prawem unijnym są różne elementy „reform” sądowych PiS, takich jak powołanie nowej Krajowej Rady Sądownictwa, status nowo utworzonej Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, czy model dyscyplinowania sędziów.

 

19 listopada poznamy wyrok TSUE w sprawie pytań SN i NSA dotyczących Izby Dyscyplinarnej SN. Rzecznik generalny Tanczew w czerwcu wydał miażdżącą opinię dla tej izby oraz nowej Krajowej Rady Sądownictwa, biorącej udział w powoływaniu do niej sędziów.

 

We wrześniu, w odniesieniu do innych pytań prejudycjalnych, zadanych przez sądy w Łodzi i Warszawie, Tanczew zaopiniował, że sędziowie mogą pytać TSUE o swoją niezależność w kontekście systemu dyscyplinarnego. Wbrew szybkim konkluzjom niektórych polityków i mediów, opinia rzecznika nie była „zwycięstwem” rządu, ani nie świadczy, że Trybunał Sprawiedliwości UE podzieli argumentacje polskiego rządu. Przeciwnie, analiza przedstawiona przez rzecznika generalnego dobrze wróży większości pytań prejudycjalnych zadawanych przez polskie sądy.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


Prawniczka, asystent w Poznańskim Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w…


Więcej

Opublikowany

11 października 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

24.09.2020

Kuriozalne uzasadnienie sędziego. Polska nie wyda rodziców, bo w Holandii lekarze zabiją ich dziecko

23.09.2020

TSUE ocenia „reformy” Ziobry. „To rewolucja przeciwko państwu prawa”

21.09.2020

Europejski Trybunał Praw Człowieka oceni, czy Polska naruszyła prawa Igora Tulei przez dyscyplinarki

16.09.2020

Sąd Najwyższy nie zostawił suchej nitki na dezubekizacji wg PiS. To przełomowa uchwała

13.09.2020

Poseł PiS oskarża Holandię o niszczenie Unii Europejskiej. Dzwonimy i pytamy, czy mają takie plany

08.09.2020

Dubler w Trybunale Sprawiedliwości UE? Po brexicie rzeczniczka TSUE walczy, żeby zostać do końca kadencji

06.09.2020

Prezes Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przypomina Erdoğanowi o niezawisłości sędziowskiej. Lekcja dla Dudy, Kaczyńskiego, Ziobry

04.09.2020

Sąd w Amsterdamie nie wyda żadnego Polaka w ramach Europejskiego Nakazu Aresztowania

30.08.2020

Prewencyjna konfiskata majątku. Planów Ziobry bać się mogą nawet uczciwi przedsiębiorcy

26.08.2020

Sąd w Norymberdze nie wyda ściganego Polaka. Powodem obawy o niezawisłość sądów w Polsce

19.08.2020

Rozprawa w TK daje nadzieję osobom, którym ustawa represyjna PiS zabrała emerytury

16.08.2020

Ta władza zmierza w kierunku miękkiego (na razie) państwa autorytarnego [ROZMOWA Z PROF. WYRZYKOWSKIM]

08.08.2020

Bez żadnego trybu. Adwokaci zatrzymanych opowiadają, jak potraktowała ich policja

01.08.2020

Sąd w Amsterdamie odmawia wydania Polaka, bo sądy w Polsce nie są niezależne

28.07.2020

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy do polskiego rządu: Nie wypowiadajcie Konwencji Stambulskiej

24.07.2020

Jak długo Bodnar pozostanie RPO? Kto może go zastąpić? Scenariusze i nazwiska

23.07.2020

PiS putinizuje prawo w Polsce

23.07.2020

Słynny politolog podsuwa pomysł opozycji: nie dajcie sprowadzić polityki do wojny kulturowej [WYWIAD]

17.07.2020

LIBE uchwala raport miażdżący politykę PiS. Poprawki Kempy i Jakiego odrzucone

08.07.2020

Rzecznik KRS na rozprawie przed TSUE chwali, że nowa Rada ukróciła „komunę”



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200