Jourová: Komisja Europejska nie będzie się uchylać od obrony praworządności w państwach UE

Udostępnij

Prawniczka, asystent w Poznańskim Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w…

Więcej

"Komisja Europejska nie będzie uchylać się od bycia strażniczką traktatów i uruchamiania procedur przeciwko naruszeniu prawa UE w kontekście praworządności" - obiecała wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Věra Jourová



„Kumulacja negatywnych zjawisk w sądownictwie, mediach, społeczeństwie obywatelskim i edukacji może doprowadzić do sytuacji, że okaże się, że państwo w UE znajdzie się poza poza zasadami demokracji, których przestrzegania oczekujemy”- oceniła wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej i komisarz ds. wartości i przejrzystości Věra Jourová.

 

Jourová wypowiadała się w debacie o przyszłości demokracji w Unii Europejskiej, zorganizowanej 24 lutego przez Instytut Demokracji Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego. Uczelnia ze względu na politykę Viktora Orbána został zmuszony do opuszczenia Budapesztu i przenosin kampusu do Wiednia.

 

Wymowny był już sam temat dyskusji – w której wzięli ponadto udział francuski sekretarz ds. europejskich Clément Beaune, słowacki europoseł Michal Šimečka, dyrektor Instytutu Demokracji Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego prof. Dimitry Kochenov i prof. R. Daniel Kelemen z Uniwersytetu Rutgers.

 

Uczestnicy debaty przyznali, że kilka lat temu nie do pomyślenia byłaby dyskusja, czy demokracja ma przyszłość w państwach UE i co zrobić, żeby Komisja Europejska skutecznie działa na rzecz ochrony demokracji wewnątrz Unii.

 

Trwa atak na demokrację

 

Komisarz Jourová przyznała, że „demokracja jest dziś atakowana”, co prawda nie po raz pierwszy w historii, lecz „na wielu frontach, od skrajnej prawicy po skrajną lewicę, od wewnątrz i spoza UE”. Wskazała, że antydemokratyczne tendencje nasiliły się w kontekście transformacji cyfrowej i epidemii koronawirusa.

 

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej odniosła się pośrednio do efektów zmian w sądownictwie forsowanych od 2015 roku przez rząd Zjednoczonej Prawicy w Polsce, w tym do decyzji sądów w innych państwach UE do zawieszenia (Niemcy) i nie wykonywania (Holandia) Europejskiego Nakazu Aresztowania do Polski.

 

„Wspólnym elementem ataku na demokrację jest erozja zaufania; zaufania, że w pokojowy sposób przekazujemy władzę, że jesteśmy równi wobec prawa, że władze muszą być rozliczane i że mają nam służyć a nie my im – mówię to jako obywatelka. Władze nie są po to, żeby represjonować obywateli i nadużywać konstytucyjnych uprawnień.

 

Bez wzajemnego zaufania, Unia nie może funkcjonować. We wszystkich państwach UE musimy ufać, że wyrok wydany w jednym państwie UE jest wydany sprawiedliwie. Ale to zaufanie jest nadwyrężone i widzimy już tego konsekwencje. Sądy w państwach UE wahają się, czy wykonywać Europejski Nakaz Aresztowania do innych państw, bo nie ufają systemowi sądownictwa w innych państwach” – stwierdziła Jourová.

 

Po czym zadeklarowała, że „musimy wspólnie działać przeciwko niedemokratycznym działaniom wewnątrz EU”.

 

„Mam na myśli kwestię praworządności. Potwierdzam, że Komisja Europejska nie będzie uchylać się od bycia strażniczką traktatów i uruchamiania procedur przeciwko naruszeniu prawa UE w kontekście praworządności” – mówiła. Zastrzegała jednak, że nie wszystkie zmiany dotyczące praworządności mogą prowadzić Komisję do uruchomienia tej procedury.

 

Jako sukces Komisji Europejskiej w zakresie ochrony praworządności w Unii wymieniła opublikowane po raz pierwszy w 2020 roku raportu o stanie praworządności we wszystkich krajach UE – oczko w głowie komisarza ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa. Podkreśliła, że raporty mają charakter prewencyjny i ułatwić Komisji szybkie reagowanie na zagrożenia wartości unijnych w państwach członkowskich. Wskazała też na nowy instrument, jakim jest powiązanie funduszy unijnych z przestrzeganiem wartości traktatowych.

 

Komisja Europejska nie będzie działać agresywnie

 

Na pytanie, co i kto może zrobić, żeby przekonać Komisję Europejską do bardziej „agresywnego” działania i uruchamiania procedur przeciwko naruszeniom prawa unijnego w państwach UE, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej odpowiedziała, że jeśli ktoś namawia ją do agresywnego działania, nie da się wciągnąć w taką grę.

 

„Gramy według reguł, używając kart, które mamy w rękach. Jeśli widzimy, że sytuacja dojrzała i mamy prawne możliwości, działamy. Nie uważam, że robimy za mało. Kiedy widzimy jasną sytuację prawną, dojrzałą, uruchamiamy procedurę przeciwko naruszeniom prawa UE.”

 

Poruszenie – i krytykę – wśród ekspertów zajmujących się kryzysem praworządności wewnątrz Unii wywołało stwierdzenie Jourovej, że Komisja Europejska musi działać zachowawczo, żeby zachować reputację:

 

„Nie możemy ryzykować, że jako [Komisja] przegramy sprawy [przed Trybunałem Sprawiedliwości UE]. To też kwestia reputacji. Podkopałoby to naszą wiarygodność. Wygraliśmy wszystkie sprawy, które skierowaliśmy do Trybunału Sprawiedliwości UE w zakresie praworządności”.

 

Dalej Jourová tłumaczyła się i broniła działań Komisji Europejskiej:

 

„Oczywiście procedury trwają długo, musimy czekać na decyzje, coraz częściej wnioskujemy o zastosowanie środków tymczasowych. Planujemy nie agresywne, ale szybkie działania w kilku kwestiach. Ale musimy przestrzegać procedur i dawać państwom UE czas na odpowiedź”.

 

Uprzedzając krytykę interlokutorów, Jourová oceniła:

 

„Wiem, że wiele osób krytykuje Komisję, za robienie « za mało, za słabo, zbyt późno «. Nie zgadzam się z tym. Robimy wszystko, co możliwe i w granicach prawa. Obawiam się, że [praworządność] to duży polityczny problem, który nie może zostać rozwiązany wyłącznie za pomocą środków prawnych. Dlatego dodajemy [nowe środki, takie jak] raporty o stanie praworządności w państwach Unii, które są środkiem prewencyjnym. Chciałabym widzieć postępy. Musimy działać dalej. Musimy być zdecydowani i precyzyjni, ale nie agresywni”.

 

Dodała też, że istotna jest procedura politycznego dialogu między UE a państwami członkowskimi, prowadzona na mocy Artykułu 7 Traktatu o UE wobec Polski i Węgier, ponieważ „ważne, żeby państwa UE rozmawiały ze sobą.”

 

„Komisja wie, jakie ma zadanie. Na podstawie raportów o stanie praworządności ma ocenić sytuację w państwach UE i podać mocne prawne argumenty. Musi wyraźnie wykazać związek między naruszeniami praworządności a ryzykiem związanym z wydatkowaniem unijnych funduszy.

 

Od dwudziestu law zajmuję się funduszami unijnymi. To daje mi teraz pewną przewagę, żeby wypracować wytyczne odnośnie stosowania [mechanizmu uzależnienia funduszy unijnych od przestrzegania wartości UE] zgodnie z prawem, co pozwoli przewidzieć zakres jego stosowania.”

 

Największym problemem są Węgry

 

Wiceprzewodnicząca KE oceniła, że największe problemy z demokracją w Unii mają orbanowskie Węgry.

 

„Najbardziej mnie martwi sytuacja na Węgrzech. Jeśli w ciele brakuje pewnych organów, nie może ono dobrze funkcjonować. We wszystkich państwach UE muszą istnieć dwie rzeczy: niezależne sądownictwo i absolutne gwarancje, że wybory są wolne i równe.

 

Mówiąc o obawach co do wyborów, chciałabym podkreślić, że jestem całkowicie po stronie Węgrów. Chciałabym, żeby społeczeństwo węgierskie kwitło. Żeby Węgrzy wyszli z obecnego kryzysu i mieli szansę na bycie aktywnymi obywatelami, nie tylko raz na kilka lat, oddając głos w wyborach.

 

W każdym kraju, w tym na Węgrzech, obywatele muszą mieć pewność, że ostatnie wybory nie były ostatnimi wolnymi i równymi wyborami. Dlatego przyglądamy się teraz sytuacji mediów i oceniamy praworządność w szerszym kontekście.

 

Nie stosujemy „taktyki salami”, jedynie przyglądając się poszczególnym przepisom prawa na Węgrzech czy w Polsce. Patrzymy na szerszy obraz. Ponieważ kumulacja negatywnych zjawisk w sądownictwie, mediach, społeczeństwie obywatelskim i edukacji może doprowadzić do sytuacji, że okaże się, że państwo członkowskie jest poza zasadami demokracji, których przestrzegania oczekujemy w każdym państwie Unii” – podkreśliła wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej.

 

W czasie wystąpienia kilkakrotnie pokazała emocje:

 

„Czy to naprawdę tak wiele, że chcemy, aby w państwach UE, do których kierowane są pieniądze, funkcjonowało niezależne sądownictwo?” – zapytała retorycznie Jourová. Po czym z pewną goryczą dodała: „Praworządność jest kwestią, o którą powinni walczyć wszyscy w Unii. A nie tylko „samotny szeryf” w Komisji Europejskiej, jak mnie kiedyś nazwano”.



Autor


Prawniczka, asystent w Poznańskim Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w…


Więcej

Opublikowany

27 lutego 2021







Inne artykuły tego autora

08.10.2021

Gdyby potraktować serio orzecznie TK, Polska powinna wyjść z Unii Europejskiej – mówi prof. Biernat

07.10.2021

Prawny polexit. TK Julii Przyłębskiej orzekł, że wyroki TSUE są sprzeczne z konstytucją

17.08.2021

Rząd zaognia konflikt? Zmieni Izbę Dyscyplinarną, ale popiera antyunijną interpretację konstytucji

05.08.2021

PILNE: Prezes SN Manowska „zamraża” sprawy kierowane do Izby Dyscyplinarnej

28.07.2021

Irlandzki sąd znowu pyta TSUE o wykonywanie Europejskiego Nakazu Aresztowania do Polski

12.07.2021

Sędzia Biernat: Wniosek premiera do TK rysuje fałszywy konflikt między prawem UE a konstytucją

01.04.2021

Rządzący od lat dyskredytują TSUE. Wniosek Morawieckiego do TK ma w tym jeszcze pomóc

31.03.2021

KE skarży polski rząd do TSUE. Nie uznaje uchylenia immunitetów sędziom Tulei i Morawiec

29.03.2021

Prawnicy z całego świata apelują do KE o obronę polskiego Sądu Najwyższego i Igora Tulei

24.03.2021

Tak się bronią przed „pieniędzmi za praworządność”. Znamy treść zarzutów Polski i Węgier

13.03.2021

Holenderscy posłowie żądają działań ws. łamania praworządności w Polsce i na Węgrzech

05.03.2021

„Sytuacja bliższa standardom białoruskim niż UE”. Polscy prokuratorzy dają świadectwo europosłom

05.03.2021

Jourová i Reynders w odpowiedzi na list 5231 sędziów i prokuratorów rozmywają odpowiedzialność KE

02.03.2021

Co oznacza wyrok TSUE? PiS ma kłopot. Trybunał dał wytyczne, jak ocenić przepisy ustawy o neo-KRS

25.02.2021

Skandaliczne słowa Kurskiego w sądzie: gdyby zabójca oglądał TVP Info, może Adamowicz by żył

22.02.2021

Orbán chce dalej ograniczać niezależne media. Węgry to przestroga dla Polski [ROZMOWA]

20.02.2021

Europejski Trybunał Praw Człowieka: sprawy dotyczące zmian w polskim sądownictwie będą priorytetowe

15.02.2021

„Akt niezgodny z prawem”. Komitet Nauk Prawnych PAN protestuje ws. wykazu czasopism Czarnka

13.02.2021

Bezprecedensowa decyzja sądu w Amsterdamie. Stosuje wyrok TSUE i odmawia wydania Polaka do Polski

03.02.2021

To ona zgłosiła Iustitię do Nagrody Nobla: „Europa nie może siedzieć z założonymi rękami”



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200