Czy sędziowie powołani z udziałem neo-KRS powstrzymają się od orzekania? Ich wyroki są do podważenia

Udostępnij

Absolwentka prawa i filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym.

Więcej

Od tej pory powołując się na wyrok TSUE i orzeczenie SN będzie można podważać sędziów powołanych przez neo-KRS. Jest duża szansa na konkurencyjne, sprzeczne orzeczenia i uchwały sądów, w tym także innych izb Sądu Najwyższego. „Trzeba to rozwiązać ustawowo” - apeluje rzecznik SN, sędzia Michał Laskowski



Krajowa Rada Sądownictwa nie jest organem niezależnym od władzy ustawodawczej i wykonawczej, a Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumienia prawa Unii Europejskiej ani prawa krajowego – orzekła 5 grudnia Izba Pracy Sądu Najwyższego.

 

To pierwsza z trzech spraw, do których wytyczne wskazał SN Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 19 listopada.

 

Przypomnijmy – w lipcu 2018 rząd PiS, manipulując przepisami dotyczącymi wieku przechodzenia w stan spoczynku, próbował dokonać czystki w Sądzie Najwyższym i Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Według nowych przepisów sędziowie, którzy skończyli 65. rok życia mogli wnioskować do prezydenta Andrzeja Dudy o zgodę na dalsze orzekania. Zrobił tak sędzia NSA Andrzej Kuba. Neo-KRS negatywnie zaopiniowała wniosek sędziego, który odwołał się od tej decyzji do Sądu Najwyższego. Zgodnie z nową ustawą o SN jego sprawę powinna była rozpatrzyć powołana przez PiS Izba Dyscyplinarna SN. Wtedy jeszcze nie istniała, zatem sprawę Kuby przejęła Izba Pracy i Ubezpieczeń społecznych. Izba zadała TSUE pytanie prejudycjalne, by się upewnić, czy mogą sprawę sędziego Kuby przekazać do ID.

 

W uzasadnieniu sędziowie podkreślili, że wykładnia zawarta w wyroku TSUE wiąże każdy sąd w Polsce, a także każdy organ władzy państwowej. Wyrok ten wyznacza jednoznaczny i precyzyjny standard oceny niezawisłości i bezstronności sądu i każdy sąd w Polsce, w tym Sąd Najwyższy, ma obowiązek z urzędu badać czy standard przewidziany w wyroku TSUE jest zapewniony w rozpoznawanej sprawie.

 

Sędziowie Izby Pracy stwierdzili po wydaniu swego orzeczenia: „To początek linii orzeczniczej. Jak się ta linia rozwinie? Trudno powiedzieć”.

 

Ale z pewnością wiele sądów pójdzie śladami Sądu Najwyższego i będą podważać umocowanie neo-KRS. Jakie mogą być tego konsekwencje?

 

Dziesiątki tysięcy orzeczeń do podważenia

 

Obecnie w sądach powszechnych orzeka ponad 300 sędziów powołanych przez neo-KRS.  Jeśli neo-KRS nie jest niezawisła, to sędziowie powołani za jej pośrednictwem też są wadliwe powołani. Według szacunków zdążyli wydać oni już ok. 70 tysięcy orzeczeń. Wszystkie te orzeczenia potencjalnie będzie można wzruszać.

 

Wyjaśnia mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram z Wolnych Sądów: „Jeżeli postępowanie zakończyło się w pierwszej instancji, to sąd apelacyjny może uchylić taki wyrok z uwagi na nieprawidłowo obsadzony sąd. To jest przesłanka odwoławcza. Jeśli postępowanie już prawomocnie się zakończyło, to strony mają wtedy możliwość wznowienia postępowania, powołując się na wyrok TSUE jako na nowe fakty, dowody w sprawie. Można też wnioskować o wyłączenie sędziego”.

 

A co z Izbą Dyscyplinarną

 

Co z samą Izbą Dyscyplinarną, która nie jest sądem, a do której cały czas wpływają sprawy?

 

Zdaniem Sylwii Gregorczyk-Abram sprawy dyscyplinarne mogłyby być kierowane do Izby Karnej, która wcześniej orzekała w takich sprawach.

 

Jeszcze dziś podobny wniosek złożyli pełnomocnicy prokurator Justyny Brzozowskiej, domagając się rozpatrzenia sprawy o uchylenie jej immunitetu właśnie przez Izbę Karną. Izba Dyscyplinarna uznała się jednak za sąd właściwy i kontynuowała postępowanie. Na niejawnym posiedzeniu zdecydowała o uchyleniu prokurator immunitetu.

 

Istnieją inne uchwały

 

W sprawie neo-KRS kilka miesięcy wcześniej zabrał głos Trybunał Konstytucyjny pod przywództwem Julii Przyłębskiej. W marcu 2019 TK orzekł, że KRS została powołana zgodnie z Konstytucją.

 

W orzeczeniu z 5 grudnia Izba Pracy SN odniosła się do tego twierdząc, że „sądy i tak muszą badać poszanowanie prawa UE w krajowym porządku prawnym”. Innymi słowy – orzeczenie TK nie ma w tym przypadku znaczenia.

 

W kwietniu Izba Dyscyplinarna w pełnym składzie podjęła uchwałę, w której stwierdziła, że proces jej powołania był całkowicie legalny. Uchwała wydana w pełnym składzie Izby ma moc zasady prawnej. Wiąże wszystkie składy orzekające w Sądzie Najwyższym. Wszyscy sędziowie byli związani tą uchwałą uchwałą do czasu ewentualnej nowej uchwały.

 

Skąd zatem nowa linia orzecznicza, która po dzisiejszym orzeczeniu Izby Pracy idzie wbrew tej uchwale?

 

„Uchwała Izby Dyscyplinarnej została wydana na gruncie przepisów kodeksu postępowania karnego. My wydajemy orzeczenie na podstawie kodeksu postępowania cywilnego. ID oceniała też standard krajowy, my oceniamy standard unijny. Po trzecie wreszcie – nikt nie powinien być sędzią we własnej sprawie” – argumentowała dziś Izba Pracy SN.

 

Na horyzoncie jest także kolejna uchwała, którą tym razem może podjąć Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która skierowała 3 grudnia, czyli dwa dni przed dzisiejszym orzeczeniem, pytania do swego powiększonego siedmioosobowego składu. Izba zamierza rozważyć m.in. czy:

 

  • ma obowiązek zbadać z urzędu, niezależnie od granic podstaw odwołania, czy Krajowa Rada Sądownictwa jest organem niezależnym od władzy ustawodawczej i wykonawczej;
  • czy ustalenie przez SN, że KRS nie jest niezależna będzie samoistną przesłanką do uchylenia uchwały KRS, którą bada Izba.

 

Jak już wiemy Izba Pracy orzekła, że sąd ma obowiązek badać status KRS z urzędu. Co jeśli jednak Izba Kontroli podejmie inną uchwałę? Co w takim razie z tymi rozbieżnościami?

 

Istnieje jeszcze możliwość podjęcia uchwały połączonych izb albo Zgromadzenia Ogólnego Sądu Najwyższego.

 

Potrzebna ustawa

 

Dzisiejsze orzeczenie Izby Pracy skomentował na razie jedynie przewodniczący KRS, sędzia Leszek Mazur. „To orzeczenie nie będzie miało żadnych realnych konsekwencji. W żaden sposób nie podważa ono statusu sędziów Izby Dyscyplinarnej. Wprowadza tylko do systemu pewną dozę niepewności i jest wątpliwe z uwagi na zasadę nieusuwalności sędziów” – mówił w rozmowie z PAP. Orzeczenie nie ma też, jego zdaniem, wpływu na prace KRS.

 

Tymczasem prawnicy wzywają do natychmiastowego zawieszenia prac Krajowej Rady Sądownictwa, by nie pogłębiać chaosu. Ale nie tylko.

 

„Wszystkie osoby, które przeszły przez nową KRS i orzekają w różnych sądach, powinny wyciągnąć wnioski z orzeczenia SN. Ja nie będę im mówił, co mają robić. Mówi się jednak, że powinny unikać zwiększenia stanu chaosu i niepewności, czy ich orzeczenia są wiążące, czy nie” – apelował podczas konferencji prasowej rzecznik SN, sędzia Michał Laskowski. I wzywał władze do podjęcia działań legislacyjnych:

 

„Sądy prawdopodobnie będą brały te wywody SN pod uwagę. Będą zadawały kolejne pytania Sądowi Najwyższemu albo będą samodzielnie wydawać orzeczenia. To jest stan, który może skutkować tym, że będziemy mieli różne konkurencyjne orzeczenia wydawane przez różne organy.

 

Różne stanowiska, tak jak stanowisko przewodniczącego KRS. Wszystko to razem nie służy państwu, nie służy demokratycznemu państwu prawa. Dlatego nawołuję – tę sytuację rozwiązać trzeba drogą ustawową. No, chyba że są tacy, którym ze względu na interes polityczny zależy na tej destabilizacji, na chaosie, na rozbieżnych orzeczeniach”.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


Absolwentka prawa i filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym.


Więcej

Opublikowany

6 grudnia 2019







Inne artykuły tego autora

19.03.2021

Sąd Najwyższy uchyla wyroki w sprawie łamania obostrzeń pandemicznych. W kolejce następne kasacje RPO

17.03.2021

Orientacja seksualna jak alkoholizm, hazard i kociarstwo – nie wymaga ochrony. Tak twierdzi KRS

15.03.2021

RE: Polska nie zapewnia dostępu nawet do tych aborcji, na które zezwala prawo

07.03.2021

„Goebbelsowskie media” nie zniesławiły telewizji Kurskiego. Prof. Sadurski wygrywa z TVP

05.03.2021

Spisek, lewacka nowomowa, prześladowanie katolików. Prawica reaguje na wyrok w sprawie tęczowej Maryjki

27.02.2021

Sąd Najwyższy: można nazywać ONR organizacją faszystowską. „Sami na siebie ukręcili ten bicz”

22.02.2021

Sopocka dyskoteka otworzyła się w pandemii. Kary nie będzie, bo zakaz działalności jest bublem

18.02.2021

Prawa kobiet są ważne, ale upamiętnienie Dmowskiego jeszcze ważniejsze. Rozterki komisji nazewnictwa

11.02.2021

Jak PiS podkopuje niezależne media. Raport międzynarodowych organizacji

04.02.2021

Co z wadami letalnymi? PiS twierdzi, że wszystko jest w starej ustawie. TK sugeruje, żeby ją znowelizować

31.12.2020

TK uzasadni, że ws. aborcji orzekł coś innego niż ogłosił? Tak wynika z zapowiedzi PiS

31.12.2020

400 zł za kartkę na biurze Lichockiej. „Za potrącenie staruszki prezydent Sieradza dostał mniej” 400 zł za kartkę na biurze Lichockiej. „Za potrącenie staruszki prezydent Sieradza dostał mniej”

29.12.2020

Godzina policyjna obowiązuje. Premier mógł poprawić rozporządzenie, ale tego nie zrobił [WYWIAD]

25.12.2020

Bodnar: Policja działa na polityczne polecenie. My musimy wyjaśnić wszystkie naruszenia [WYWIAD]

16.12.2020

Udział w zgromadzeniach podczas epidemii nie jest nielegalny. Policja masowo przegrywa w sądach

08.12.2020

Przyłębska przerywa milczenie: Ludzie wylegli w amoku na ulice. A przecież kobiety nadal mają wybór!

03.12.2020

Wezwanie na policję za organizację protestu kobiet. Aktywistki z Oleśnicy: „Nie zamkniecie nam ust”

26.11.2020

„Dla mnie ten rząd już jest obalony” – mówią aktywistki, które przykuły się do bramy MEN [WYWIAD]

19.11.2020

Co PiS zrobi z aborcją?

13.11.2020

„Krzyczeliśmy, że jesteśmy z prasy”. Dlaczego policja spałowała dziennikarzy?



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200