Absurdalna dyscyplinarka dla znanego sędziego z „Iustitii”. Rzecznik dyscyplinarny zignorował procedury

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Sędzia Bartłomiej Starosta będzie miał dyscyplinarkę za to, że w internecie demaskuje sędziów, którzy poszli na współpracę z „dobrą zmianą” w sądach. Rzecznik dyscyplinarny idzie w tej sprawie na całość, pomijając przepisy procedury karnej



Sędzia Bartłomiej Starosta na co dzień orzeka w Sądzie Rejonowym w Sulęcinie w województwie lubuskim. Jest jednak rozpoznawalny w całej Polsce, bo jest aktywnym członkiem największego stowarzyszenia sędziów w Polsce – „Iustitia”. Angażuje się w obronę niezależności sądów, które chce podporządkować sobie obecna władza. Jeździ z sędziami z Iustitii na festiwal Jerzego Owsiaka do Kostrzyna. Jest też aktywny w internecie. Wchodzi w dyskusję na Twitterze z członkami nowej KRS oraz rzecznikami dyscyplinarnymi.

 

Błyskawiczna dyscyplinarka

 

W ostatnich tygodniach sędzia Starosta był bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Udzielił też wywiadu „Gazecie Wyborczej”, w którym krytykował „dobrą zmianę w sądach” oraz skomentował słowa prezydenta Andrzeja Dudy, który powiedział, że sędziowie nie są „alfą i omegą”.

 

Okazało się też, że Starosta wraz z innym sędzią z Iustitii z Sulęcina zgłosili swoją kandydaturę w ramach nowego naboru do Izby Dyscyplinarnej SN. Są tzw. kandydatami kamikaze. Chcą przetestować uczciwość procedury naboru, którą prowadzi nowa KRS.

 

Ostatnia aktywność sędziego z Sulęcina mogła sprowokować rzecznika dyscyplinarnego do zajęcia się również nim. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego dla sędziów Michał Lasota wszczął właśnie przeciwko Staroście postępowanie dyscyplinarne i postawił zarzut przewinienia służbowego.

 

Michał Lasota uważa, że sędzia Starosta uchybił godności urzędu sędziego, bo nie stawił się na przesłuchanie u niego w charakterze świadka 31 lipca 2019. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego twierdzi, że sędzia nie usprawiedliwił swojej nieobecności. – Zgodnie z przepisem Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów i Asesorów Sądowych sędzia nie może żadnym swoim zachowaniem stwarzać nawet pozorów nierespektowania porządku prawnego – uważa zastępca rzecznika dyscyplinarnego.

 

Przypomina, że kodeks postępowania karnego (art. 177) mówi, że każda osoba wezwana w charakterze świadka ma obowiązek na przesłuchanie się stawić i złożyć zeznania. Przepisy procedury karnej stosuje się posiłkowo w postępowaniach sędziów, bo nie wszystko reguluje ustawa o ustroju sądów powszechnych.

 

Czego nie było w wezwaniu dla sędziego Starosty

 

Sposób postępowania Michała Lasoty w sprawie sędziego Starosty budzi jednak wiele zastrzeżeń. Bo Lasota, choć powołuje się w tej sprawie na kodeks postępowania karnego, to w tym postępowaniu sam tych przepisów nie stosuje. Bartłomiej Starosta został bowiem nieprawidłowo wezwany na przesłuchanie jako świadek.

 

Z informacji OKO.press wynika, że wezwanie nie spełniało wymogów określonych w kodeksie postępowania karnego. Rzecznik nie podał w nim, do jakiej sprawy wzywa sędziego jako świadka, a taki wymóg zawiera art. 129 kpk.

 

Wezwanie nie zawierało też pouczenia o prawach świadka oraz o sankcji jaka grozi za niestawiennictwo (artykuł 129 kpk). Jeśli pouczenia nie ma, rzecznik nie powinien wyciągać konsekwencji wobec świadka. Mówi o tym artykuł 16 kpk.

 

Jeśli świadek się nie stawił, w pierwszej kolejności należy ustalić przyczynę nieobecności. Jeśli rzecznik doszedł do wniosku, że niestawiennictwo jest nieusprawiedliwione, mógł nałożyć grzywnę, a nie od razu wszczynać postępowanie dyscyplinarne.

 

Ale to nie koniec zarzutów wobec tego postępowania. Lasota od razu wszczął wobec Starosty postępowanie dyscyplinarne i postawił mu zarzuty bez przeprowadzenia wcześniej postępowania wyjaśniającego. A o przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego mówi artykuł 114 ustawy o ustroju sądów powszechnych.

 

Będzie druga dyscyplinarka za wpis na Twitterze?

 

Sędzia Bartłomiej Starosta o tym, do jakiej sprawy wzywa go Michał Lasota, dowiedział się dopiero z artykułu w prorządowym portalu wPolityce. Portal napisał, że chodzi o wpis z pierwszej połowy lipca na Twitterze. Starosta ujawnił w nim, że przewodniczący nowej KRS Leszek Mazur nie wpisał do oświadczenia majątkowego dochodów z tytułu zasiadania w KRS. To ok. 100 tys. zł.

 

Wpis ten rozpętał burzę w mediach, które powołując się na wpis, pisały o brakach w oświadczeniu majątkowym Leszka Mazura. Przewodniczący KRS tłumaczył się, że to przez niedopatrzenie. Ale CBA i rzecznik dyscyplinarny uruchomili postępowanie sprawdzające oświadczenia Mazura. Wpis na Twitterze uruchomił też postępowanie rzecznika dyscyplinarnego wobec Starosty, którego wezwał na 31 lipca.

 

Z informacji OKO.press wynika, że sędzia nie stawił się w tym terminie (za co ma zarzut dyscyplinarny), ponieważ uznał, że został nieprawidłowo wezwany. Wysłał też pismo do rzecznika dyscyplinarnego, w którym oznajmił, że w sprawie wpisu na Twitterze nie ma nic do dodania.

 

Taka odpowiedź mogła sprowokować rzecznika dyscyplinarnego do postawienia zarzutu za niestawiennictwo. Lasota nie zrezygnował też z przesłuchania Starosty w sprawie wpisu na Twitterze. Sędzia został ponownie wezwany na 28 sierpnia, ale na ten termin też się nie stawi. Bo w tym czasie ma urlop. W tym postępowaniu Staroście grozi druga dyscyplinarka.

 

Sędzia z Krakowa: główny rzecznik nie może ścigać sędziów okręgowych i rejonowych

 

Wzywanie sędziego na świadka w postępowaniu wyjaśniającym, które dotyczy jego samego, jest wbrew dotąd obowiązującym regułom. Bo sędzia ma składać zeznania, które obciążą jego samego i mogą być potem wykorzystane przeciwko niemu do postawienia zarzutów dyscyplinarnych.

 

W tej sprawie kilka razy interweniował też u rzecznika dyscyplinarnego Rzecznik Praw Obywatelskich. Rzecznik dyscyplinarny uważa jednak, że na przesłuchania sędziów jako świadków w sprawach, które ich dotyczą, zezwala mu przepis ustawy o ustroju sądów powszechnych.

 

Ale to nie koniec zarzutów do pracy głównego rzecznika dyscyplinarnego dla sędziów Piotra Schaba i jego dwóch zastępców –  Michała Lasoty i Przemysława Radzika. Sędziowie uważają, że w ogóle nie mogą oni wszczynać dyscyplinarek wobec sędziów. A robią to już na masową skalę. Zarzuty te wyłożył w piśmie do rzecznika dyscyplinarnego sędzia Dariusz Mazur z Krakowa, który jest ścigany za wypowiedź dla TVN24.

 

Mazur też odmówił złożenia wyjaśnień przed rzecznikiem, bo uznał, że wezwał go nieuprawniony organ. Podkreśla, że główny rzecznik i dwaj jego zastępcy mogą zajmować się tylko sędziami sądów apelacyjnych oraz prezesami i wiceprezesami sądów okręgowych i apelacyjnych. Natomiast w sprawach sędziów sądów okręgowych i rejonowych są właściwi rzecznicy działający przy sądach apelacyjnych. A główny rzecznik co najwyżej może przejmować takie sprawy do prowadzenia u siebie.

 

Sędzia Dariusz Mazur podkreśla, że taki model dyscyplinarny to gwarancja dla sędziów, że postępowania dyscyplinarne wobec nich będą prowadzone niezależne. Bo rzecznicy działający przy sądach są wybierani przez środowisko sędziów, a rzecznik centralny i jego zastępcy zostali nominowani przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę.

 

Sędzia Mazur w swoim piśmie przypomina też, że obaj zastępcy głównego rzecznika dyscyplinarnego Michał Lasota i Przemysław Radzik są też prezesami sądów rejonowych z nominacji ministra Ziobry. Dzięki decyzji ministerstwa sprawiedliwości obaj orzekają również na delegacji w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Czyli są zależni od ministra.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

18 sierpnia 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

16.02.2020

Iustitia: Listy do KRS poparli niemal wyłącznie beneficjenci rządów PiS. Publikujemy pełen wykaz

16.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry uczcił ustawę kagańcową. Zrobił sędziemu dyscyplinarkę za pytanie do SN

15.02.2020

Iustitia: Nie ma KRS. Maciej Nawacki miał za mało podpisów

14.02.2020

Wdzięczność Ziobry? Po podpisie list KRS wielu dostało stanowiska lub awanse

13.02.2020

Sędziowie nie boją się ustawy kagańcowej PiS: Ślubowaliśmy Polsce, nie politykom

13.02.2020

Sędziowie bojkotują konkursy neo-KRS na awanse do wyższych instancji. Pierwsza Łódź, teraz Olsztyn

13.02.2020

Przeciek nazwisk z list poparcia do KRS nic nie wyjaśnia. Nawacki i KRS nadal mają problem

12.02.2020

Sędziowie z Olsztyna złożyli zawiadomienie do prokuratury na Macieja Nawackiego za podarcie uchwały

11.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Schab ściga sędziów za uchylone wyroki. Czy będzie ścigał sam siebie?

11.02.2020

Ziobro już nie kryje, co zrobi z sądami. Będzie reorganizacja i wielka czystka w całej Polsce

09.02.2020

Powstał fundusz dla represjonowanych sędziów. Między innymi dla Juszczyszyna, któremu zabrano połowę pensji

08.02.2020

Sędzia Nawacki, drąc publicznie uchwały, popełnił przestępstwo?

05.02.2020

Izba Dyscyplinarna próbuje uciszyć Juszczyszyna. Zawiesiła go w obowiązkach sędziego i obcięła pensję

02.02.2020

OKO.press ujawnia: Aż 10 z 11 rzeczników dyscyplinarnych powołano wbrew prawu. Ziobro ma problem

01.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry po kolei wyłapuje prokuratorów za Marsz Tysiąca Tóg. Grożą im nawet zarzuty karne

31.01.2020

Powołana przez PiS Izba Dyscyplinarna wzmocniona. Idą do niej współpracownicy Ziobry

29.01.2020

Państwo musi wypłacić odszkodowanie, bo rzecznik dyscyplinarny Ziobry opieszale załatwia sprawy zwykłych obywateli

29.01.2020

News OKO.press. Liniowy prokurator postawił się Bogdanowi Święczkowskiemu. Został zdegradowany

28.01.2020

Sędziowie wykonują uchwałę SN. W Łodzi sędzia awansowany przez nową KRS sam przestał sądzić

26.01.2020

Policja ściga ponad 50 sędziów z Krakowa. Doniósł na nich dyrektor sądu z nominacji ministra Ziobry



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200