Zwycięstwo prof. Sadurskiego. Sąd oddalił pozew PiS za słowa o „zorganizowanej grupie przestępczej”

Udostępnij

Prawniczka, asystent w Poznańskim Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w…

Więcej

"Sam fakt tego procesu jest skandaliczny. Partia u władzy, która już ma wszystko, chce sięgnąć po ostatni przywilej, czyli wolność od krytyki. Widzimy, że normatywne zasady wolności słowa w Polsce nie są podzielane przez wszystkich" - komentuje dla OKO.press prof. Wojciech Sadurski



Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo partii Prawo i Sprawiedliwość przeciwko prof. Wojciechowi Sadurskiemu. PiS domagał się zadośćuczynienia za wpis na Twitterze, w którym Sadurski porównał działalność partii do funkcjonowania zorganizowanej grupy przestępczej.

 

 

Wyrok nie jest prawomocny. W ponad godzinnym ustnym uzasadnieniu wyroku sąd odniósł się do orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka o ochronie wolności wypowiedzi. Zaznaczył, że władza musi być gotowa nawet na daleko idącą krytykę ze strony obywateli.

 

Pozwanego reprezentowali adwokat Sylwia Gregorczyk-Abram i adwokat Michał Wawrykiewicz. Komentowali: „Chodzi o to, żeby obywatel w starciu z władzą, w starciu z partią polityczną może liczyć na ochronę i będzie mógł krytykować władzę swobodniej. A także, że na obywatela nie będzie działał efekt mrożący, powstrzymując go od krytyki władzy czy partii”.

 

„Najważniejsze dla oceny, czy wypowiedź mieści się w granicach wolności słowa, jest jej kontekst. Sąd zwrócił uwagę na kwestię formalną, że była to wypowiedź na Twitterze, który ma swoją specyfikę wypowiedzi. krótką, reaktywną, bezpośrednio odnoszącą się do wydarzeń.

 

Ale sąd zwrócił też uwagę na kontekst historyczny odradzania się nacjonalizmu w Polsce. Zwrócił uwagę, że każdy obywatel powinien reagować na takie zjawiska i w ramach tego mieści się bardzo krytyczna wypowiedź profesora.

 

Zwrócił też uwagę na kontekst zdarzeń, czyli, że wpis na Twitterze miał odniesienie do organizacji marszów niepodległości, których symbolika nawiązuje do symboli faszystowskich – swastyki czy falangi.

 

Sąd w tym kontekście powiedział, że nic gorszego niż faszyzm nam, społeczeństwu, nie może się przytrafić. Dlatego w tym kontekście słowa profesora były uprawnione, bo dotyczą tak ważnej dla nas kwestii społecznej. Sąd powiedział, że przyzwoitym jest, dobrym jest, reagować na takie wydarzenia, zwłaszcza, jeśli jest się profesorem prawa czy historykiem, czy filozofem”.

 

Wyrok dla OKO.press komentuje sam pozwany prof. Wojciech Sadurski.

 

Anna Wójcik: Partia Prawo i Sprawiedliwość pozwała Pana za naruszenie dobrego imienia przez wpis na Twitterze, w którym porównał Pan działania partii do funkcjonowania zorganizowanej grupy przestępczej. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo. Czy jest Pan zaskoczony?

 

Prof. Wojciech Sadurski, Uniwersytet w Sydney i Uniwersytet Warszawski: Nie, zupełnie nie jestem zaskoczony. Nie wyobrażam sobie, że mogłaby zapaść jakakolwiek inna decyzja.

 

Z oczywistych względów związanych z pandemią nie mogłem dziś być osobiście w Warszawie, ale znam relacje z uzasadnienia wyroku.

 

Wyrok miał doskonałe uzasadnienie, umocowane zarówno w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka odnośnie artykułu 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który chroni wolność wypowiedzi, jak i chroniącego tę wolność artykułu 54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Z tych fundacyjnych dla naszej wolności kart konstytucyjnych wynika jasno, że na najwyższym szczeblu ochrony konstytucyjnej lokują się po pierwsze wypowiedzi, które mają charakter ocen i opinii, a nie po prostu stwierdzeń co do faktu. Po drugie, wypowiedzi, które dotyczą spraw politycznych, a już zwłaszcza partii rządzących lub osób u władzy.

 

Wszelka, nawet bardzo ostra krytyka, nawet krytyka z punktu widzenia krytykowanych osób czy podmiotów niesprawiedliwa, jeżeli spełnia te warunki, to znaczy, że ma charakter opinii o charakterze publicznym i politycznym. I jako taka zasługuje na najwyższy szczebel ochrony.

 

Czy ten wyrok potwierdza, że w Polsce obowiązują silne gwarancje ochrony wolności słowa? Czy same te gwarancje wystarczają?

 

Moim zdaniem tak, ten wyrok potwierdza siłę gwarancji wolności wypowiedzi w Polsce.

 

Ale oczywiście same w sobie gwarancje nigdy nie wystarczają. Potrzebna jest również dobra wola ludzi, a w szczególności władzy i organizacji politycznych, takich jak partie, aby się do tych gwarancji stosować.

 

Sam fakt, że doszło do tego procesu, jest skandaliczny. Oto partia, która już ma wszystko – ma władzę, ma wszystkie przywileje – chce sięgnąć po ostatni przywilej, którego nie ma, a mianowicie wolność od krytyki.

 

Widzimy, że w Polsce normatywne zasady wolności słowa nie są podzielone przez wszystkich. Ale dopóki sądy gotowe są wcielać te zasady w życie, jestem spokojny.

 

19 czerwca odbędzie się przeciwko Panu kolejna rozprawa. TVP oskarża Pana o zniesławienie z artykułu 212 kodeksu karnego. Czego się Pan spodziewa w tej sprawie?

 

Spodziewam się uniewinnienia! Po pierwsze, w Polsce w zasadzie obowiązuje konsensus wśród prawników, polityków, że sam artykuł 212 kodeksu karnego jest sam sobie czymś skandalicznym. Karać za wypowiedź – nie w sensie odpowiedzialności cywilnej – ale karać, nawet więzieniem, albo innymi formami kary, to coś nie do pomyślenia w państwie demokratycznym.

 

Jeszcze większym skandalem jest fakt, że w tej konkretnej sprawie oskarżycielem jest medium, czyli organizacja, w której DNA powinna być chęć ochrony wolności słowa. I otóż to medium, zwące się medium publicznym, chce mniejszej, a nie większej wolności słowa w Polsce! Aby osoby, które ją krytykują były oskarżane i ciągane przed sądami.

 

Nie chcę oczywiście decydować czy dyktować sądowi, który rozstrzygnie moją sprawę, jak ma orzekać. Natomiast nie wyobrażam sobie w tej sprawie swojej przegranej. Myślę, że to jest sprawa jeszcze o wiele bardziej oczywista, niż w przypadku pozwu cywilnego z powództwa partii Prawo i Sprawiedliwość.

 



Autor


Prawniczka, asystent w Poznańskim Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w…


Więcej

Opublikowany

19 czerwca 2020







Inne artykuły tego autora

17.08.2021

Rząd zaognia konflikt? Zmieni Izbę Dyscyplinarną, ale popiera antyunijną interpretację konstytucji

05.08.2021

PILNE: Prezes SN Manowska „zamraża” sprawy kierowane do Izby Dyscyplinarnej

28.07.2021

Irlandzki sąd znowu pyta TSUE o wykonywanie Europejskiego Nakazu Aresztowania do Polski

01.04.2021

Rządzący od lat dyskredytują TSUE. Wniosek Morawieckiego do TK ma w tym jeszcze pomóc

31.03.2021

KE skarży polski rząd do TSUE. Nie uznaje uchylenia immunitetów sędziom Tulei i Morawiec

29.03.2021

Prawnicy z całego świata apelują do KE o obronę polskiego Sądu Najwyższego i Igora Tulei

24.03.2021

Tak się bronią przed „pieniędzmi za praworządność”. Znamy treść zarzutów Polski i Węgier

13.03.2021

Holenderscy posłowie żądają działań ws. łamania praworządności w Polsce i na Węgrzech

05.03.2021

„Sytuacja bliższa standardom białoruskim niż UE”. Polscy prokuratorzy dają świadectwo europosłom

05.03.2021

Jourová i Reynders w odpowiedzi na list 5231 sędziów i prokuratorów rozmywają odpowiedzialność KE

02.03.2021

Co oznacza wyrok TSUE? PiS ma kłopot. Trybunał dał wytyczne, jak ocenić przepisy ustawy o neo-KRS

27.02.2021

Jourová: Komisja Europejska nie będzie się uchylać od obrony praworządności w państwach UE

25.02.2021

Skandaliczne słowa Kurskiego w sądzie: gdyby zabójca oglądał TVP Info, może Adamowicz by żył

22.02.2021

Orbán chce dalej ograniczać niezależne media. Węgry to przestroga dla Polski [ROZMOWA]

20.02.2021

Europejski Trybunał Praw Człowieka: sprawy dotyczące zmian w polskim sądownictwie będą priorytetowe

15.02.2021

„Akt niezgodny z prawem”. Komitet Nauk Prawnych PAN protestuje ws. wykazu czasopism Czarnka

13.02.2021

Bezprecedensowa decyzja sądu w Amsterdamie. Stosuje wyrok TSUE i odmawia wydania Polaka do Polski

03.02.2021

To ona zgłosiła Iustitię do Nagrody Nobla: „Europa nie może siedzieć z założonymi rękami”

31.01.2021

Założyciel Ordo Iuris i żona posła PiS oficjalnie zgłoszeni na sędziów Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

28.01.2021

Komisja Europejska przechodzi do kolejnego etapu postępowania w sprawie ustawy kagańcowej



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200