Sędzia Tukaj dał Morawieckiemu immunitet na przedwyborcze kłamstwa o PO i PSL

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Premier Morawiecki nie musi prostować swoich słów, że rząd PO-PS „nie budował ani dróg, ani mostów”. Sędzia Radosław Tukaj rozpatrując odwołanie PO orzekł, że Morawiecki może odpowiadać w trybie wyborczym, bo jest uczestnikiem kampanii, ale "nie doszło do kłamstwa wyborczego", bo "to była wypowiedź ocenna" i chwyt wiecowy. I oddalił pozew PO



„Premier posługiwał się językiem wiecowym, który ma swoje prawa. Taka wypowiedź nie jest tak samo wiążąca, jak wypowiedź na konferencji rządu. Więc nie doszło do kłamstwa wyborczego. To była wypowiedź ocenna” – powiedział w ustnym uzasadnieniu orzeczenia sędzia Radosław Tukaj.

 

Przychylił się tym samym do stanowiska pełnomocników Mateusza Morawieckiego, że jego wypowiedzi nie można oceniać jako prawdy czy fałszu. Uznał, że słowa premiera to opinia, chwyt retoryczny.

 

Sędzia Radosław Tukaj został delegowany do orzekania w Sądzie Okręgowym w Warszawie z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia. Stara się o awans do sądu okręgowego.

 

To była już trzecia rozprawa w tej sprawie, ale na tym nie koniec.

 

Premiera Morawieckiego w trybie wyborczym pozwał pełnomocnik wyborczy Koalicyjnego Komitetu PO i Nowoczesnej – Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o słowa ze spotkania w wyborcami PiS w Świebodzinie 15 września 2018. Premier namawiał na nim do głosowania na kandydata PiS na burmistrza tego miasta, obiecywał co w zamian dostaną mieszkańcy (park, południową obwodnicę, a nawet nowe chodniki). Uderzył też z poprzedni rząd PO-PSL. Mówił: „Pamiętacie jak nasi poprzednicy mówili, że budujemy nie politykę tylko drogi i mosty? Nie było ani dróg, ani mostów”.

 

Morawiecki kpił też z wymyślonego przez rząd PO-PSL programu dofinansowania z budżetu remontów dróg powiatowych i gminnych. To tzw. schetynówki, na które poprzedni rząd w sumie wydał 5 mld zł. „Żeby nie być gołosłownym powiem tak, nasi poprzednicy przez osiem lat wydali pięć miliardów złotych na drogi lokalne, czyli tyle, ile my wydajemy w ciągu jednego do półtora roku – porównajcie sobie” – wiecował Morawiecki.

 

Morawiecki jednak uczestniczy w kampanii

 

Za te słowa pozwała go PO w trybie wyborczym, bo to kłamstwa. Rząd PO-PSL wybudował rekordową ilość dróg szybkiego ruchu, i to ten rząd zaczął inwestować w drogi lokalne. Pisaliśmy o tym w OKO.press.

 

W ubiegłą środę (19 września) Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił jednak pozew na posiedzeniu niejawnym. Sędzia delegowany do orzekania w tym sądzie z sądu rejonowego – powołując się na nieistniejące przepisy (zmienił je w tym roku w Sejmie PiS) – uznał, że premiera nie można pozwać w trybie wyborczym, bo nie ma on pełnomocnictwa komitetu wyborczego PiS do prowadzenia kampanii.

 

Z hukiem to orzeczenie uchylił w piątek (21 września) Sąd Apelacyjny i nakazał ponownie rozpatrzyć pozew PO. Sąd Apelacyjny orzekł, że premier jest członkiem komitetu politycznego PiS i automatycznie przez to staje się członkiem komitetu wyborczego tej partii co wprost wynika z Kodeksu wyborczego. Poza tym, po zmianie przez PiS przepisów upoważnienie do prowadzenia agitacji nie jest potrzebne, bo teraz może agitować każdy wyborca. O tym orzeczeniu pisaliśmy w OKO.press.

 

Sąd Okręgowy ponownie rozpoznając sprawę w poniedziałek 24 września przyjął takie stanowisko jak Sąd Apelacyjny. Ponadto sędzia Radosław Tukaj uznał, że Morawiecki agitował w Świebodzinie. Bo namawiał do głosowania na kandydata PiS i składał obietnice wyborcze. Poza tym było to oficjalne spotkanie wyborcze.

 

Sędzia Tukaj: to tylko chwyt retoryczny

 

Dlaczego więc oddalił pozew PO? Sędzia Tukaj przychylił się do stanowiska pełnomocników premiera Morawieckiego – jednym z nich jest adwokat Bogusław Kosmus, którego kancelaria współpracuje z PiS – że wypowiedzi Morawieckiego nie można oceniać jako prawdy czy fałszu, jak chcieli pełnomocnicy PO.

 

Sędzia uznał, że słowa Morawieckiego to jego ocena, opinia, chwyt retoryczny. Sędzia uznał też, że Morawiecki nie wprowadzał w błąd wyborców.

 

”To znana informacja, że w każdym roku buduje się drogi i mosty. To należy odczytywać [wypowiedź premiera – red.], że zapowiedzi były takie [większe – red.], a realizacja jest niesatysfakcjonująca” – uzasadniał oddalenie pozwu sędzia Radosław Tukaj. Podkreślał, że ponadto premier mówił, że PO wydała na drogi lokalne 5 mld zł, co znaczy, że jednak budowali. Czyli sam to przyznał, choć nie wprost.

 

Co znaczy słowo „wydajemy”

 

Co do drugiej części wypowiedzi Morawieckiego o wydatkach na drogi lokalne, sędzia Tukaj podkreślał, że premier powiedział, że „wydajemy 5 mld”. Czyli nie ma znaczenia, że na razie PiS tyle jeszcze nie wydał (w tym roku na lokalne drogi jest zaledwie 800 mln zł, a w projekcie budżetu na przyszły rok jest na razie niewiele ponad 1 mld zł).

 

Sędzia przyjął – tak jak chciał pełnomocnik premiera – że słowa premiera to informacja o tym, ile chce rząd PiS wydać w przyszłości. Kluczowe jest słowo „wydajemy”. Sąd przyjął, że chodzi o proces wydawania pieniędzy na drogi lokalne, który się już rozpoczął, ale jeszcze nie zakończył.

 

„Postępowanie w trybie wyborczym jest szybkie. To nie miejsce na badanie dokumentów, opinie biegłych, by określić kto ma rację. Ale z dokumentów wynika, że te 5 mld na drogi są zabezpieczone, choć nie wiadomo, czy zostaną wydane”  – uzasadniał sędzia.

 

Ponadto sędzia przyjął, że premier posługiwał się językiem wiecowym, który ma swoje prawa. Taka wypowiedź nie jest – jak podkreślał sędzia – tak samo wiążąca, jak wypowiedź premiera na konferencji rządu.

 

„Więc nie doszło do kłamstwa wyborczego. To była wypowiedź ocenna” – powiedział na koniec ustnego uzasadnienia orzeczenia sędzia Tukaj.

 

Dubois: Teraz można powiedzieć każdą bzdurę

 

Postanowienie jest nieprawomocne i już pełnomocnicy PO zapowiedzieli zażalenie do Sądu Apelacyjnego. Mec. Jacek Dubois (jeden z pełnomocników PO) nie krył wzburzenia tym orzeczeniem: „Za pierwszym razem sąd oddalił nasz pozew powołując się na nieistniejące przepisy. Teraz sąd odrzucił zasady języka polskiego i logiki. Widać ja chodziłem na inny Uniwersytet i uczyłem się prawa od innych nauczycieli” – mówił do dziennikarzy w kuluarach sądu mec. Dubois.

 

I dodał: „Czyli teraz można powiedzieć każdą bzdurę i nie ponosić odpowiedzialności za słowo. Bo sąd uznał, że podanie nieprawdziwych danych można uzasadnić wiecową retoryką. Sąd też założył, że każdy wyborca odnotowuje co, kto i kiedy wybudował. Tyle że wyborca szybko zapomina”.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

25 września 2018







Inne artykuły tego autora

12.12.2019

Kolejny sąd w Polsce wykonuje wyrok TSUE i pyta o legalność nowej KRS

06.12.2019

Grzebią w starych sprawach sędziego Juszczyszyna. OKO.press pokazuje manipulacje

04.12.2019

55 przewinień zarzuca rzecznik Ziobry szefowi Iustitii. Sędzia Markiewicz: Nie uciszą nas represje

23.11.2019

Powołana przez PiS Izba Dyscyplinarna nie odpuściła sędzi Czubieniak za sprawiedliwe orzeczenie

21.11.2019

Sąd dyscyplinarny po raz drugi uniewinnił Krzysztofa Parchimowicza. Zarzuty są bezpodstawne

14.11.2019

Jacek Wygoda z Izby Dyscyplinarnej SN wyrzucił publiczność z posiedzenia, z pomocą policji

12.11.2019

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry uderza we władze największego stowarzyszenia sędziów Iustitia

12.11.2019

Prokuratura Ziobry nie taka wszechwładna: sąd wziął w obronę szykanowanego śledczego

08.11.2019

Odważna decyzja sądu dyscyplinarnego. Nie zgodził się na ściganie prokuratora za Smoleńsk

07.11.2019

Nowy etap represji. Rzecznicy Ziobry zaczynają ścigać niezależnych sędziów za wyroki

02.11.2019

Sąd Najwyższy uchylił awans dla Michała Lasoty, który ściga niezależnych sędziów

02.11.2019

Rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab ściga krakowskich sędziów za badanie legalności wyroku

31.10.2019

Trzeci proces dyscyplinarny Krzysztofa Parchimowicza, obrońcy niezależnej prokuratury

31.10.2019

Rekordowy Tydzień Konstytucyjny. Ponad 30 tys. uczniów wzięło udział w zajęciach o prawie i Konstytucji

27.10.2019

Nie będzie dyscyplinarek dla sędziów z afery hejterskiej. Piotr Schab nie skrzywdzi też swoich zastępców

23.10.2019

Ziobro nie odpuszcza sędziemu, który chciał odwołania ławniczki z partii ministra sprawiedliwości

16.10.2019

Sąd broni prawa do protestów przeciwko narodowcom, a prokurator broni narodowców

15.10.2019

Rzecznik dyscyplinarny Przemysław Radzik ściga znaną dziennikarkę Ewę Siedlecką

15.10.2019

Rzecznik dyscyplinarny Michał Lasota, który ściga sędziów, ma ponad 350 zaległych spraw do osądzenia

14.10.2019

Nie musi przepraszać PiS za słowa „Tak działa państwo mafijne”. Dziennikarz „Wyborczej” wygrał w SN



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200