Sakiewicz wygrał z krakowskimi sędziami. Będzie pozew sędziów przeciw premierowi?

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Stołeczny sąd orzekł, że redaktor naczelny „Gazety Polskiej” nie musi drukować sprostowania wywiadu z Mateuszem Morawieckim, w którym premier mówił o „grupie przestępczej” w krakowskim sądzie. Sędziowie z Krakowa rozważają apelację i pozew przeciwko premierowi



Korzystny dla Tomasza Sakiewicza wyrok w tej głośnej sprawie wydał w piątek 11 stycznia Sąd Okręgowy w Warszawie – oddalając precedensowy pozew 38 sędziów z Sądu Okręgowego w Krakowie.

 

Orzeczono, że krakowscy sędziowie nie mogli żądać od Sakiewicza sprostowania, bo premier w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” nie mówił o nich.

 

Uznał też, że wywiad był przez premiera autoryzowany, a jego wypowiedź dla prawicowego tygodnika była opinią, której nie można sprostować.

 

Przeczytaj też: Sędziowie z Krakowa pozwali „Gazetę Polską”. Chcą sprostowania kłamstw Morawieckiego

 

Sąd: premier nie mówił o sędziach z Krakowa

 

Sędziowie z Krakowa domagali się od Sakiewicza zamieszczenia sprostowania słów premiera z wywiadu udzielonego gazecie w czerwcu 2018 roku. Premier wypowiadał się w nim bardzo krytycznie o krakowskich sędziach, którzy od początku 2018 roku są w sporze z Dagmarą Pawełczyk-Woicką, prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, nominatką ministra Ziobry.

 

Sędziowie nie akceptują jej metod zarządzania sądem oraz ograniczeń jakie wprowadziła dla nich i dla dziennikarzy. Ostro krytykują ją w swoich uchwałach i domagają się jej dymisji.

 

I właśnie do tej sytuacji odniósł się premier Morawiecki w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”.

 

Dziennikarz „Gazety Polskiej” pytał go: „Panie Premierze, czy mamy pełzający bunt władzy sądowniczej? Stowarzyszenia sędziów apelują do zagranicznych instytucji o ingerencję w wewnętrzne sprawy RP. W Krakowie sędziowie wystąpili przeciwko prezes powołanej przez ministra sprawiedliwości”.

 

Morawiecki odpowiedział: „W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa. Wszystko wskazuje na to, że działa tam zorganizowana grupa przestępcza”.

 

I dodał: „Jest też taka grupa sędziów, którzy nie chcą się pogodzić z nową rzeczywistością, z losowym przydzielaniem spraw sądowych, z brakiem możliwości przesuwania sędziów pomiędzy wydziałami. A przecież te i wiele innych naszych działań diametralnie zwiększa niezawisłość sędziów i jakość wyroków”.

 

Mówiąc o „zorganizowanej grupie przestępczej” premier odnosił się do sprawy byłych dyrektorów małopolskich sądów. Prokuratura zarzuca im działania niegospodarne i korupcję. W sprawie oskarżony został m.in. prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Toczą się już w tej sprawie procesy, ale trwa także jeszcze śledztwo dotyczące kolejnych wątków.

 

Odpowiedzialnością za powstanie patologicznego układu Ministerstwo Sprawiedliwości usiłowało obciążyć m.in. byłą prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Beatę Morawiec. Tyle że dyrektorzy sądów podlegają resortowi sprawiedliwości, a nie prezesom sądów.

 

I dlatego sędziowie chcieli sprostowania słów o zorganizowanej grupie przestępczej.

 

W piątek sędzia Agnieszka Derejczyk w ustnym uzasadnieniu wyroku oddalającego pozew o sprostowanie mówiła, że 38 sędziów nie miało legitymacji do żądania sprostowania.

 

„W żaden sposób z tej wypowiedzi [premiera-red.] nie można wywnioskować, że ta grupa [przestępcza-red.] odnosi się do sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie. Media pisały o nieprawidłowościach w Sądzie Apelacyjnym i przeciętny odbiorca tak to odbierał” – mówiła sędzia Derejczyk.

 

Argumentowała, że mówiąc o sędziach, którym nie podoba się system losowego przydziału spraw premier nie miał na myśli konkretnych sędziów z Sądu Okręgowego w Krakowie, ale sędziów jako grupę zawodową.

 

„To opinia uzasadniona [premiera – red.], bo jest grupa sędziów niezadowolona z losowania. Są takie opinie w prasie, na forach w internecie” – uzasadniała sędzia. Podkreślała, że dlatego 38 sędziów nie miało legitymacji do żądania sprostowania, bo wypowiedź premiera nie dotyczyła ich bezpośrednio.

 

Ponadto sąd uznał, że redakcja w ogóle nie może sprostować wypowiedzi premiera, bo była ona autoryzowana, poza tym jest ona opinią, w której Morawiecki – w ocenie sądu – nie przesądzał o faktach. Mówiąc o zorganizowanej grupie przestępczej premier używał słów: „w mojej opinii”, „wszystko wskazuje na to”.

 

Medialna „afera” o wpis

 

Sędzia Derejczyk odniosła się też do burzy jaką wywołał Sakiewicz i „Gazeta Polska” zarzucając jej, że zwolniła sędziów z Krakowa z opłat. Te zarzuty powielali prawnicy i prawicowi politycy, po grudniowej rozprawie w tej sprawie.

 

Zarzuty były nieprawdziwe. Bo sędziowie wnieśli opłatę 600 zł. W piątek sędzia orzekła, że kosztami procesu – 600 zł – obciąży właśnie ich. Choć mogliby ich nie ponosić. Dlaczego?

 

Sędzia po wniesieniu przez nich pozwu wydała zarządzenie, że pozew wolny jest od opłat. To o to zrobił awanturę Sakiewicz. Mimo to na drugi dzień po wydaniu zarządzenia sędziowie sami, nie wzywani wpłacili wpis sądowy. W piątek sędzia tłumaczyła dlaczego zwolniła sprawę z opłat. W jej ocenie prawo nie mówi wprost, że od pozwów o sprostowanie wnosi się opłatę sądową. Podkreślała, że to jej indywidualny pogląd, sprzeczny z linią orzeczniczą.

 

W ocenie sędzi, Sejm umożliwiając sądom zwolnienie takich pozwów z opłat zagwarantował obywatelom szybką ścieżkę do prostowania kłamstw, tym bardziej, że w sprawach o sprostowania sąd sprawę musi rozpoznać szybko. Zwolnienie z opłat więc pomaga taką sprawę szybko rozpoznać, bo skraca procedury.

 

Sędzia Derejczyk ostatecznie obciążyła jednak 38 sędziów kosztami przegranego procesu, bo uznała, że skoro już wnieśli opłatę, to nie będzie dalej prowadzić rozważań prawnych. Bo „może jest odosobniona w poglądzie” dotyczącym zwolnienia z opłat.

 

Na ogłoszenie wyroku – podobnie jak na rozprawę w grudniu – przyszli zwolennicy „Gazety Polskiej” w koszulkach „Reforma sądów” oraz działacze KOD i Obywateli RP w koszulkach z napisem „Konstytucja”.

 

Sędziowie z Krakowa – jak deklarują – rozważą teraz odwołanie od tego wyroku. Zastanowią się też, czy w tej sytuacji złożyć pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, co zapowiadali już wcześniej. „Zobaczymy czy sędziów nie zniechęci ten wyrok” – mówi jeden z autorów pozwu przeciwko „Gazecie Polskiej”.

 

Według sędziów ta sprawa dotyczy ich honoru. Bo premier pomówił ich o najgorszą rzecz o jaką można posądzić sędziego. Uważają też, że wypowiedź o „grupie przestępczej” jest elementem świadomej nagonki na ich środowisko, która ma zohydzić ich w oczach społeczeństwa. Dlatego nie chcą dłużej milczeć i dlatego zdecydowali się na pozew przeciwko Sakiewiczowi. O takich motywach działania mówił w grudniu na rozprawie sędzia Dariusz Mazur, jeden z autorów pozwu.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

11 stycznia 2019







Inne artykuły tego autora

04.04.2020

Ważne. Krzysztof Parchimowicz, symbol niezależnej prokuratury, rezygnuje z kierowania Lex Super Omnia

04.04.2020

Co będzie, gdy PiS ogłosi stan nadzwyczajny? Prawa dla obywateli albo dyktatura. Wyjaśniamy różnice

02.04.2020

Nagroda dla niepokornego sędziego Pawła Juszczyszyna. Obywatele docenili go za twardą obronę sądów

31.03.2020

Przewrót majowy. PiS wrzuca specustawę, by zrobić wybory w czasie epidemii

30.03.2020

Sędziowie: Nie kneblować lekarzy. Mają prawo mówić prawdę o szpitalach w czasie epidemii

28.03.2020

PiS przygotował kolejny wyborczy wytrych? Być może tak chce ominąć weta samorządów

28.03.2020

PKW ostrzega: Wybory prezydenckie nie mogą narażać zdrowia i życia Polaków

27.03.2020

Uwaga! PiS chce przemycić groźne przepisy. Prokurator sam zdecyduje o areszcie domowym

26.03.2020

Apel krakowskich sędziów do PiS: Walczcie w wirusem, ale zgodnie z Konstytucją

16.03.2020

Izba Dyscyplinarna SN nie zajmie się w czasie epidemii immunitetem sędziego Igora Tulei

15.03.2020

Aż 73 sędziów z Krakowa złożyło na siebie donos do prezeski z nadania Ziobry

15.03.2020

Prokurator skrytykował system Ziobry. Teraz ścigają go za togę na Marszu Tóg

13.03.2020

Koronawirus w Polsce: Sąd Najwyższy odwołuje rozprawy, ale Izba Dyscyplinarna Tulei nie odpuści

05.03.2020

Koronawirus w Polsce ograniczy na zawsze nasze prawa? Analiza OKO.press: ustawa PiS to prawny populizm

03.03.2020

Iustitia do sędziów: nie musicie ujawniać władzy swojego członkostwa w Iustitii

29.02.2020

Iustitia właśnie ujawnia listę chwały i hańby: sędziów i prokuratorów represjonowanych oraz uległych

27.02.2020

WAŻNE. Prokuratura Ziobry chce oskarżyć sędziego Igora Tuleyę za orzeczenie krytyczne wobec PiS

24.02.2020

Zastępczyni Ziobry drwiła, że do Iustitii należy „garstka”. Ośmieszyła się. Należy 3700 sędziów. I przybywa

23.02.2020

Wielkie wsparcie dla sędziów z Olsztyna. Sędziowie z Warszawy i Adam Strzembosz dziękują im za odwagę

21.02.2020

Resort Ziobry żąda od prezesów sądów donosów na niepokornych sędziów



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200