Sąd nad prokuratorem Wójtowiczem. Za obronę wolnych sądów

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Szef Prokuratury Krajowej Bogdan Święczkowski chce ukarania prokuratora Piotra Wójtowicza za to, że był na manifestacji w obronie Sądu Najwyższego i KRS. Święczkowski domaga się kary za aktywność „polityczną”, choć sam startował z list PiS w wyborach. Wyrok w tej precedensowej sprawie pokaże, czy w prokuraturze wszyscy są równi



Sprawa prokuratora Piotra Wójtowicza z Legnicy to obecnie najgłośniejsza dyscyplinarka w środowisku prokuratorów. W poniedziałek 6 maja 2019 na rozprawę do sądu dyscyplinarnego w Warszawie przyszło kilkadziesiąt osób, by dać mu wsparcie.

 

dyscyplinarka prok. Wójtowicza,

 

poparcie dla prok. Wójtowicza

 

Liderka inicjatywy Wolna Prokuratura Małgorzata Rosłońska (po lewej).

 

Byli stołeczni sędziowie i prawnicy, obywatele z inicjatywy Wolna Prokuratura (czytaj w Alfabecie buntu), Krzysztof Parchimowicz, szef stowarzyszenia niezależnych prokuratorów Lex Super Omnia i twarz obrony niezależnej prokuratury, oraz prof. Mirosław Wyrzykowski, były sędzia Trybunału Konstytucyjnego.

 

Prokurator Piotr Wójtowicz, pierwszy z prawej

 

Od lewej stoją prokurator Jacek Bilewicz (obrońca), adwokat Joanna Jakubowska – Siwko z Komitetu Obrony Sprawiedliwości (obrońca), prof. Mirosław Wyrzykowski, były sędzia Trybunału Konstytucyjnego, i prokurator Piotr Wójtowicz.

 

Z tego powodu proces zaczął się z półtora godzinnym poślizgiem, bo dla wszystkich w małej sali rozpraw nie starczyło miejsca i sąd dyscyplinarny naprędce przeniósł proces do większej reprezentacyjnej sali Prokuratury Krajowej.

 

Wójtowicz to były szef Prokuratury Okręgowej w Legnicy i członek stowarzyszenia niezależnych prokuratorów Lex Super Omnia. Za obecnej władzy czasowo został zdegradowany do prokuratury rejonowej.

 

Jego przeciwnikiem jest Bogdan Święczkowski, Prokurator Krajowy i pierwszy zastępca Prokuratora Generalnego, zaufany Zbigniewa Ziobry.

 

Manifestacja w Legnicy

 

Wójtowicz w lipcu 2017 roku był na manifestacji KOD przed sądem w Legnicy. To był gorący czas w całej Polsce. Pod sądami i pod Sejmem odbywały się protesty w obronie Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa, które chciał przejąć PiS.

 

Być może nikt by nie wiedział, że Wójtowicz był na legnickiej manifestacji gdyby nie lokalne media. Jeden z portali zacytował jego żartobliwą wypowiedź: „Nie mam nic do stracenia. A co mi zrobią? Przeniosą do Ełku?”.

 

W związku z jego obecnością na manifestacji KOD i wypowiedzią, rzecznik dyscyplinarny sprawdzał, czy Wójtowicz naruszył zasadę apolityczności i kodeks etyki prokuratorów. W 2018 roku umorzył jednak sprawę uznając, że jego czyny nie były szkodliwe.

 

Rzecznik umarza, Święczkowski się odwołuje

 

Odwołanie od tego złożył Bogdan Święczkowski oraz sam Wójtowicz. Święczkowski uważa, że Wójtowicz naruszył zasadę apolityczności prokuratury oraz naruszył zaufanie do urzędu prokuratora i jego bezstronności. Bo manifestacja KOD w jego ocenie nie była apolityczna.

 

Święczkowski uważa też, że nieautoryzowana wypowiedź Wójtowicza nawiązuje do zmian w prokuraturze i jego osobistej sytuacji. A na to, by mówić o prokuraturze Wójtowicz powinien mieć zgodę przełożonych. Dlatego chce uchylenia decyzji o umorzeniu sprawy Wójtowicza przez rzecznika dyscyplinarnego.

 

Wójtowicz odwołuje się, bo choć zgadza się z samym umorzeniem, to neguje jego podstawę prawną. Przekonuje, że nie złamał prawa i zasad etycznych, bo jako obywatel ma prawo do udziału w zgromadzeniach apolitycznych.

 

Zaś jego wypowiedź była nieautoryzowana. Ma ona charakter sarkastyczny i padła w kontekście manifestacji dotyczącej wolnych sądów, a nie zmian w prokuraturze. Dlatego nie potrzebował na to zgody przełożonych.

 

Pierwsza rozprawa w tej sprawie odbyła się w grudniu 2018 roku, ale w ostatnim czasie z udziału w pracach sądu dyscyplinarnego zrezygnowała prokurator, która zasiadała w składzie rozpoznającym oba odwołania.

 

W związku z tym, że zmienił się skład proces musiał zacząć się w poniedziałek od nowa. Nowym prokuratorem w trzyosobowym składzie jest katowicki śledczy Sebastian Chmielewski, który za obecnej władzy awansował do Prokuratury Krajowej. W kwietniu tego roku prezydent Andrzej Duda odznaczył go Brązowym Krzyżem Zasługi.

 

 

Sąd dyscyplinarny. Prokurator Sebastian Chmielewski pierwszy z lewej

 

Rzecznik dyscyplinarny na rozprawie podtrzymał stanowisko Święczkowskiego.

 

Wójtowicz ma trzech obrońców: prokuratora Jacka Bilewicza, członka Zarządu Lex Super Omnia, sędziego Piotra Gąciarka z Sądu Okręgowego w Warszawie z Iustitii, adwokat Joannę Jakubowską-Siwko związaną z Komitetem Obrony Sprawiedliwości (o KOS czytaj w Alfabecie buntu). Wszyscy bronią Wójtowicza pro bono.

 

W poniedziałek Bilewicz i Jakubowska-Siwko wystąpili w obronie konstytucyjnych praw Wójtowicza (trzeciego obrońcy Gąciarka nie było na rozprawie).

Konstytucyjne prawo prokuratora jako obywatela

 

Jacek Bilewicz mówił, że Wójtowicz miał prawo być na manifestacji w obronie sądów, bo w ten sposób korzystał z konstytucyjnego prawa do wolności zgromadzeń. Zaś rozmawiając z dziennikarzem wyrażał poglądy, na co też pozwala mu Konstytucja.

 

„Prokurator ma prawo do wypowiedzi i zrzeszania się. On był na demonstracji jako członek Lex Super Omnia i wspierał tam zasady demokratycznego państwa prawa. Jako członek stowarzyszenia mógł też wypowiadać się publicznie. Jako prokurator również ma prawo do swobody wypowiedzi” – mówił w sądzie dyscyplinarnym Bilewicz.

 

Przypomniał, że na podobne argumenty powołał się w 2016 roku Bogdan Święczkowski, gdy składał kasację do Sądu Najwyższego na korzyść prokuratora Jarosława Dusia (obecnie w Prokuraturze Krajowej).

 

Duś miał wyrok dyscyplinarny za pomówienie byłego już Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta. Święczkowski w kasacji przekonywał, że prokurator ma nawet prawo do prowokacyjnej i ostrej wypowiedzi.

 

Postulaty manifestujących uznał prezydent

 

Bilewicz podkreślał ponadto, że Wójtowicz jest zwolniony z jakiejkolwiek odpowiedzialności za udział w tej manifestacji, bo prezydent oraz rząd uznali postulaty manifestujących wówczas Polaków i wycofali się z radykalnych zmian w Sądzie Najwyższym. Czyli niejako przyznali rację manifestującym, w tym Wójtowiczowi.

 

Bilewicz wytknął też Święczkowskiemu, że chce dyscyplinarki dla legnickiego prokuratora choć sam w przeszłości był aktywny politycznie, kandydował z list PiS w wyborach samorządowych i parlamentarnych. „Dlatego rozstrzygnięcie w tej sprawie będzie precedensowe. To będzie sygnał dla prokuratorów, czy ocena ich poza służbowych zachowań będzie zależała od zajmowanego stanowiska, czy też będą oceniani jedną miarą” – podkreślał Bilewicz.

 

Z kolei adwokat Joanna Jakubowska-Siwko przypomniała stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, który uznał, że prokuratorzy mają prawo brać udział w zgromadzeniach oraz w debacie publicznej o praworządności.

 

To nie były manifestacje polityczne

 

Podkreślała apolityczny charakter manifestacji KOD zorganizowanej przez ruch społeczny. Wójtowicz nie prezentował na niej sympatii politycznych oraz nie wyrażał politycznych poglądów. Pani mecenas również podkreślała wagę rozstrzygnięcia w tej sprawie. „Orzeczenie zdecyduje nie tylko o tym, czy prokurator może wyrażać poglądy, brać udział w zgromadzeniach, czy się zrzeszać. Ale będzie miało też znaczenie dla opinii publicznej. Pokaże, czy w prokuraturze są podwójne standardy i czy równo się w niej wszystkich traktuje”. Dodała, że orzeczenie będzie miało wpływ na wizerunek prokuratury oraz sądu dyscyplinarnego.

 

Głos zabrał też Wójtowicz. Powiedział jedynie, że popiera słowa obrońców co do podwójnych standardów oceny postaw prokuratorów. Zastrzegł, że nie będzie składał wyjaśnień, do czego ma prawo.

 

Wójtowicz do czasu wydania orzeczenia nie chce też komentować sprawy. Kolejna rozprawa 11 czerwca. Sąd dyscyplinarny chce na niej przesłuchać dziennikarza z lokalnego portalu, który zamieścił wypowiedź Wójtowicza.

Dyscyplinarka dla Beaty Mik

 

Za to jeszcze w maju Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego rozpozna sprawę Beaty Mik, która ma dyscyplinarkę za pisanie krytycznych tekstów o prokuraturze do „Rzeczpospolitej”. Na tej sprawie też można spodziewać się tłumów.

 

Bo niezależni prokuratorzy nękani dyscyplinarkami mogą teraz liczyć na wsparcie sędziów, obywateli z Wolnej Prokuratury oraz prawników związanych z Komitetem Obrony Sprawiedliwości.

 

KOS daje wsparcie i pomoc prawną ściganym przez rzecznika dyscyplinarnego prokuratorom oraz sędziom.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

8 maja 2019







Inne artykuły tego autora

01.09.2021

Porażka „słynnego” Radzika. Nie zawiesił sędziego Synakiewicza, który wykonał wyrok ETPCz i TSUE

29.08.2021

Michał Lasota, nominat Ziobry, ściga sędziów. Ale sam mógłby być ścigany

28.08.2021

Prezydent Duda i prezes Manowska przejmują kontrolę nad starym, legalnym SN. Będą nowi „komisarze”

27.08.2021

Porażka prezesa Nawackiego, nominata Ziobry. Sąd twardo: sędzia Juszczyszyn ma wrócić do pracy

27.08.2021

W obronie sędziego Synakiewicza zaatakowanego przez Ziobrę i Radzika za wyrok ws. neo sędzi

26.08.2021

Małgorzata Bednarek złamała orzeczenia TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej. To była prokurator od Ziobry

26.08.2021

Sędzia Synakiewicz wydał precedensowy wyrok ws. neo-sędziów. Teraz straszy go Ziobro i ściga Radzik

24.08.2021

Ziobro kazał ścigać sędziego Gąciarka za pikietę pod Prokuraturą Krajową

03.08.2021

„Słynny” Radzik chce usunąć z zawodu sędziego Tyszkę, który nie chce sądzić z neo sędziami

28.07.2021

Blisko 100 sędziów SN i 321 prokuratorów popiera historyczny apel sędziów w obronie prawa UE

26.07.2021

Jest zawiadomienie do prokuratury na Nawackiego, Radzika i Schaba za niewykonanie orzeczeń TSUE

24.07.2021

Prezes Iustitii: Sędziowie nie pozwolą rządowi oszukać UE w sprawie wykonania orzeczeń TSUE

07.04.2021

Sąd w Krakowie: Izba Dyscyplinarna nie jest niezależnym sądem. Nie może orzekać

02.04.2021

PiS domyka kontrolę nad starym Sądem Najwyższym. Więcej władzy dla Manowskiej i nowi „komisarze” Dudy

01.04.2021

Sędzia Żurek pyta TSUE o status 1000 sędziów nominowanych przez nielegalną neo-KRS

29.03.2021

Szarża sędziego Juszczyszyna. Blisko 200 sędziów zdecyduje, czy uznają Izbę Dyscyplinarną

29.03.2021

Sędzia Nawacki atakuje. Chce kary dla Sądu Najwyższego za ujawnienie dyscyplinarki Przemysława Radzika

27.03.2021

„Lista wstydu” Piebiaka. Kto poparł byłego zastępcę ministra Ziobry do nowej KRS [77 nazwisk]

27.03.2021

Liderzy europejskich partii żądają od KE pilnej obrony Igora Tulei i Sądu Najwyższego

26.03.2021

Nawacki się nie zatrzymuje: teraz chce dyscyplinarki dla obrońcy Igora Tulei i Pawła Juszczyszyna



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200