Sąd nad niezależnym prokuratorem Krzysztofem Parchimowiczem

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006r. dziennikarz m.in.…

Więcej

Przewodniczący niezależnego stowarzyszenia prokuratorów Lex Super Omnia i najbardziej znany śledczy, który nie kłania się Zbigniewowi Ziobrze, ma proces dyscyplinarny. Na pierwszą rozprawę przyszło kilkadziesiąt osób by dać wsparcie Krzysztofowi Parchimowiczowi



Proces dyscyplinarny Krzysztofa Parchimowicza, pierwszy w jego karierze zawodowej, miał zacząć się w czwartek 11 kwietnia.

 

Tuż po południu pod sądem dyscyplinarnym, który mieści się w małych pomieszczeniach na tyłach siedziby Prokuratury Krajowej w Warszawie, zebrało się kilkadziesiąt osób. Parchimowicza przyszli wesprzeć działacze KOD i Obywateli RP oraz stołeczni sędziowie i prawnicy.

 

Byli też dziennikarze. Wszyscy potem weszli do budynku sądu dyscyplinarnego i stłoczeni na wąskim korytarzu czekali na wywołanie rozprawy.

 

O godz. 13 otworzyły się drzwi do małego pokoju, do którego wlał się tłum. By jak najwięcej osób mogło się w niej zmieścić, wszyscy stali. Część została na korytarzu (drzwi były otwarte).

 

Widząc co się dzieje jeden z obrońców Krzysztofa Parchimowicza złożył wniosek o zmianę sali.

 

Wniosek argumentował fatalnymi warunki zarówno dla obrońców, jak i dla sądu dyscyplinarnego oraz dla widowni. Dodał, że zmiana sali na większą zapewni też realizację zasady jawności postępowań dyscyplinarnych.

 

Po krótkiej naradzie sąd dyscyplinarny – składający się z prokuratorów – zgodził się z tym wnioskiem. Odroczył rozprawę bez wskazania terminu, kolejne posiedzenie odbędzie się w innej, dużej sali. Sąd może taką salę wynająć od Prokuratury Krajowej lub znajdującej się w tym samym budynku nowej KRS.

 

Zarzut za komunikat Stowarzyszenia

 

Prokurator Krzysztof Parchimowicz w tym procesie dyscyplinarnym ma postawiony zarzut w związku z działalnością jako przewodniczący stowarzyszenia prokuratorów Lex Super Omnia. Zdaniem rzecznika dyscyplinarnego dla prokuratorów miał on uchybić godności urzędu decydując – w ocenie rzecznika – o publikacji dwa lata temu stronie Lex Super Omnia, komunikatu „Stanowisko w sprawie instrumentalnego podejmowania śledztw”.

 

W komunikacie stowarzyszenie wzięło w obronę sędzię Agnieszkę Pilarczyk z Krakowa, która uniewinniła lekarzy oskarżonych przez Zbigniewa Ziobro o przyczynienie się do śmierci jego ojca, choć nie wymieniło jej nazwiska.

 

„W treści zamieszczonego przez Prokuratora Regionalnego w Katowicach Tomasza Janeczka komunikatu o wszczęciu w dniu 3 lutego 2017 roku śledztwa w sprawie krakowskiego procesu wskazano z imienia i nazwiska sędziego, wobec którego postępowanie ma się toczyć. Nie można zaakceptować tak sformułowanej informacji prokuratora, który nie bacząc na to, że przekształcenie postępowania w fazę ad personam wobec sędziego ustawa uzależnia od uprzedniej zgody sądu dyscyplinarnego, powiadamia opinię publiczną o jego personaliach, stygmatyzując tę osobę i tym samym naruszając jej dobra osobiste. Działanie takie nosi bowiem cechę bezprawności” – napisało Stowarzyszenie.

 

„Żądamy zatem niezwłocznego usunięcia z tego komunikatu danych dotyczących sędziego, którego decyzje są przedmiotem wszczętego śledztwa” – czytamy w stanowisku stowarzyszenia.

 

Katowicka prokuratura zaczęła badać opinię sądową wydaną przez lekarzy w procesie lekarzy ojca ministra Ziobry. W komunikacie podano, że wszczęto postępowanie w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez sędzię prowadzącą sprawę.

 

Przeczytaj: To byłoby uleganie naciskom Ziobry. Sąd Najwyższy odmawia przeniesienia procesu lekarzy, którzy leczyli ojca ministra

 

I to skrytykowało stowarzyszenie Lex Super Omnia. Bo taka informacja stygmatyzuje Pilarczyk, na którą wtedy wywierano ogromną presję. Zaś to dodatkowe śledztwo odebrano jako próbę nacisku na nią. Komunikat katowickiej prokuratury, według Lex Super Omnia, może też naruszać dobra osobiste sędzi i „nosić cechy bezprawności”.

 

„Bezprawność” zabolała

 

Stanowisko stowarzyszenia nie spodobało się rzecznikowi dyscyplinarnemu, zwłaszcza słowo o „bezprawności” działania katowickiej prokuratury. Postawił za to zarzut Krzysztofowi Parchimowiczowi, ale też pozostałym członkom zarządu Lex Super Omnia, czyli Dariuszowi Kornelukowi i Katarzynie Gembalczyk.

 

Dyscyplinarki domagał się Prokurator Regionalny w Katowicach Tomasz Janeczek. Sprawę dostał najpierw zastępca rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla okręgu warszawskiego i ją umorzył. Uznał, że nie można ustalić kto podjął decyzję o publikacji komunikatu.

 

Ale sprzeciw wniósł pierwszy zastępca Prokuratora Generalnego Bogdan Święczkowski i wyznaczono do prowadzenia tej sprawy rzecznika dyscyplinarnego dla okręgu łódzkiego. A ten przesłuchiwał członków Lex Super Omnia by ustalić, kto opublikował komunikat.

 

Rzecznikowi nie udało się jednak tego ustalić, mimo to uznał, że odpowiada za to zarząd stowarzyszenia. Dlatego postawił zarzut Parchimowiczowi i pozostałym członkom zarządu. Rzecznik dyscyplinarny zarzucił, że Parchimowicz przesądził o bezprawności działania prokuratury, a tym samym zdeprecjonował jej działania i nie zachował „powagi przy ferowaniu ocen”.

 

Rzecznik uważa, że prokurator, tak jak sędzia, ma prawo do oceny nieprowadzonej przez siebie sprawy. Ale jeśli uważa, że coś jest bezprawne, to najpierw powinien złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. A dopiero potem informować opinię publiczną, ale nie zarzucając komuś bezprawne działania, tylko informując o tym, że zostało złożone zawiadomienie. By nie przesądzać o czyjejś winie.

 

Pod dyscyplinarką dla Parchimowicza podpisał się zastępca rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla okręgu łódzkiego Rafał Sławnikowski.

 

Parchimowicz chce połączenia spraw całego zarządu

 

Parchimowicz odmówił złożenia wyjaśnień rzecznikowi dyscyplinarnemu. Chciał by połączyć jego sprawę z dyscyplinarką Korneluka i Gembalczyk. Sąd dyscyplinarny na razie wszystkie te sprawy rozpoznaje oddzielnie. W przyszłym tygodniu będzie rozprawa w sprawie Korneluka, a za dwa tygodnie w sprawie Gembalczyk.

 

Nie wiadomo czy te rozprawy się odbędą, bo też można spodziewać się na nich tłumu osób, które przyjdą dać wsparcie niezależnym śledczym. I też nie wszyscy zmieszczą się w małych salkach sądu dla prokuratorów.

 

200 prokuratorów Lex Super Omnia

 

Szef Lex Super Omnia ma poparcie członków stowarzyszenia. Udało mu się skonsolidować grupę ponad 200 prokuratorów, którzy dają teraz najlepsze świadectwo o tym zawodzie. Pokazują, że nie wszyscy poszli na współpracę z Ziobro w zamian za awanse, czy dodatki finansowe.

 

Parchimowicz za obronę niezależności w prokuraturze płaci już dużą cenę. Najpierw Ziobro zdegradował go do prokuratury rejonowej. Teraz nękany jest licznymi postępowaniami. Ma już 8 zarzutów dyscyplinarnych i grozi mu mniej więcej drugie tyle zarzutów.

 

Na razie wybronił się z trzech zarzutów za wypowiedzi medialne – sprawę umorzono. Dodatkową presję wywiera prokuratura. Prowadzi ona śledztwo ws. pisma Parchimowicza z 2009 roku (pracował wtedy w Prokuraturze Krajowej) rzekomo korzystnego – w ocenie obecnej prokuratury – dla oszustów podatkowych. A Parchimowicz jedynie informował w nim o orzeczeniach Sądu Najwyższego.

 

OKO.press pisało o ściganiu Parchimowicza:

 

Przeczytaj: Prokurator Parchimowicz z siedmioma dyscyplinarkami?

 

Mimo wszczynanych wciąż postępowań szef Lex Super Omnia nadal jest aktywny w mediach i na Twitterze.

 

Nie tylko Parchimowicz i zarząd LSO jest ścigany przez rzecznika dyscyplinarnego dla prokuratorów. Kolejni śledczy mają problemy za pisanie artykułów w prasie, udział w demonstracji KOD w obronie wolnych sądów, czy za zajęcia dla młodzieży.

 

OKO.press opublikowało listę ściganych prokuratorów:

 

Przeczytaj: Niezależni prokuratorzy ścigani i nękani dyscyplinarkami [PUBLIKUJEMY LISTĘ]

 

Na tej liście jest też Jacek Kaucz, który niedawno zmarł. Jego sprawa musi zostać umorzona z urzędu.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006r. dziennikarz m.in.…


Więcej

Opublikowany

12 kwietnia 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

15.07.2019

Odsunął sędziego, który uniewinniał uczestników protestów antyrządowych. Obywatele RP: Mitera musi odejść!

26.06.2019

Prokuratura Ziobry nie daruje prywatnych spraw sędziemu, który sądził „Gazetę Polską”

20.06.2019

Odsuwają sędziego Bilińskiego, który uniewinniał za udział w protestach antyrządowych

20.06.2019

„Działania niegodne sędziego”. Iustitia chce ścigania głównego rzecznika dyscyplinarnego Ziobry

11.06.2019

Prokurator Wójtowicz wygrał z Prokuratorem Krajowym Bogdanem Święczkowskim

11.06.2019

Prokuratorzy z Krakowa upomnieli się o niezależność. No i rzecznik dyscyplinarny wzywa ich. Wszystkich

11.06.2019

Ścigana sędzia ostrzega rzecznika dyscyplinarnego: sprostowanie insynuacji albo będzie proces

03.06.2019

Wolne sądy, ale szybkie i przyjazne. Kongres Prawników wie jak to zrobić

30.05.2019

Święczkowski ściga śledczą Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jej decyzja nie spodobała się władzom

24.05.2019

Adam Bodnar wygrał proces z TVP. Nie musi jej przepraszać za słowa po zabójstwie Adamowicza

22.05.2019

Prokurator Beata Mik ścigana dyscyplinarnie za pisanie krytycznych tekstów uniewinniona

21.05.2019

Prokuratorzy mówią do Ziobry: „Prawo ponad wszystkim”

20.05.2019

Mąż skorumpował żonę. Prokuratura sprawdza absurdalny donos na krakowskich sędziów

20.05.2019

Pewna firma sprawdziła majątki sędziów. I odkryła, że mają… mieszkania i samochody

15.05.2019

Prokuratorzy podnoszą głowę. Chcą być odważni i niezależni jak sędziowie

09.05.2019

Sędzia napisał prawdę o zapaści kadrowej w sądach. I ma za to dyscyplinarkę

08.05.2019

Sąd nad prokuratorem Wójtowiczem. Za obronę wolnych sądów

30.04.2019

To już inkwizycja. Rzecznik dyscyplinarny ściga… rzecznika dyscyplinarnego

30.04.2019

Skandal w katowickim sądzie. Asystent sędziego miał pomagać organizatorowi urodzin Hitlera

23.04.2019

Sędziowie mogą pozwać Morawieckiego za porównanie do hitlerowskich kolaborantów



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200