„Recydywista” Morawiecki. Sąd kazał premierowi sprostować słowa o smogu w Krakowie

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006r. dziennikarz m.in.…

Więcej

Drugi raz sąd stwierdził, że Mateusz Morawiecki mówi nieprawdę i nakazał publikację sprostowania. Tym razem poszło o smog w Krakowie. Premier twierdził, że władze miasta nic w tej sprawie nie zrobiły. To fałsz, który miał osłabić prezydenta Majchrowskiego w starciu z Małgorzatą Wassermann. "Słowo „nic” znaczy „nic”" – tłumaczył rzecznik krakowskiego sądu



We wtorek sąd nakazał premierowi publikację sprostowania. Morawiecki ma sprostować swoje słowa o prezydencie Krakowa Jacku Majchrowskim, że ten nie walczył ze smogiem

 

Jacek Majchrowski, który ubiega się o reelekcję na stanowisku prezydenta Krakowa, pozwał premiera Mateusza Morawieckiego w trybie wyborczym. Wtorkowy prawomocny wyrok jest jego dużym sukcesem i jest to już druga bolesna sądowa porażka Morawieckiego w trybie wyborczym. Wcześniej przegrał proces z PO i musiał prostować w telewizji swoje słowa, że za rządu PO-PSL nie budowano dróg lokalnych:

 

Przeczytaj: Sąd nakazał Morawieckiemu przyznać się do kłamstwa o drogach budowanych za rządów PO-PSL

 

Pełnomocnicy Majchrowskiego pozwali premiera w trybie wyborczym za wypowiedź na konwencji wyborczej PiS w Krakowie. PiS i premier dawali na niej wsparcie Małgorzacie Wassermann, która jest kontrkandydatką Majchrowskiego w wyborach w Krakowie. Premier mówił:

 

„Poprzednicy, w tym ci, którzy rządzili tym miastem, nie zrobili nic lub prawie nic [dla walki ze smogiem-red.]”.

 

Jego pełnomocnicy przekonywali, że władze Krakowa – Majchrowski rządzi już kilka kadencji – mają zasługi w walce ze smogiem. I to jest fakt.

 

Choć smog jest w stolicy Małopolski duży, władze tego miasta jako jedne z pierwszych w Polsce zaczęły podejmować działania, by problem ograniczać.

 

To Kraków był m.in. pomysłodawcą, by straż miejska karała za palenie w piecach śmieci.

 

„Nic” to znaczy „nic”

 

Sąd Okręgowy w Krakowie pozew jednak oddalił, uznając, że wypowiedź Morawieckiego jest opinią, a nie wypowiedzią o faktach. Uznał też, że była to dopuszczalna krytyka władz miasta. Ale pełnomocnicy prezydenta odwołali się. Tłumaczyli, że opinia nie może odbiegać od prawdy. Wyliczali w sądzie, ile zlikwidowano pieców oraz ile miasto zainwestowało w nowoczesne tramwaje i autobusy.

 

We wtorek Sąd Apelacyjny w Krakowie przyznał rację Majchrowskiemu i zakazał premierowi rozpowszechniania podobnych informacji w przyszłości. Sąd uznał, że wypowiedź premiera nie jest opinią, tylko wypowiedzią o faktach.

 

„Słowo „nic” to znaczy „nic”” – tłumaczył dziennikarzom rzecznik prasowy krakowskiego sądu.

 

Ponadto sąd uznał dowody prezydenta wskazujące na to, że miasto podejmowało działania w walce ze smogiem.

 

„Nieprawdziwe są informacje podane przeze mnie…”

 

Premier ma teraz 48 godzin na sprostowanie swoich słów w TVP Info i Polsat News oraz na pierwszych stronach „Dziennika Polskiego”, „Gazety Krakowskiej”, „Gazety Wyborczej” w Krakowie oraz na profilu PiS na Facebooku. Ma w nich opublikować oświadczenie:

 

„Nieprawdziwe są informacje podane przeze mnie w dniu 14 października 2018 podczas spotkania wyborczego Komitetu Wyborczego Prawo i i Sprawiedliwość w Krakowie o braku działań prezydenta miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego na rzecz poprawy jakości powietrza w Krakowie. Mateusz Morawiecki, prezes Rady Ministrów”.

 

Jacek Majchrowski jest zadowolony w orzeczenia sądu. Tak je komentował: „Nie byłem pewny, czy wygram, ale jestem zadowolony z tego rozstrzygnięcia, tym bardziej, że słowa premiera nie tylko uwłaczały mi, ale też mieszkańcom Krakowa, którzy w walkę ze smogiem wkładają ogromny wysiłek i poświęcenie”.

 

Przeczytaj: Morawiecki w krainie postprawdy. Siedem najbardziej bezczelnych kłamstw [kolekcja ilustrowana]

 

 

A,b,c,d,e… POMÓŻ nam dokończyć Alfabet buntu!

 



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006r. dziennikarz m.in.…


Więcej

Opublikowany

30 października 2018







Inne artykuły tego autora

15.07.2019

Odsunął sędziego, który uniewinniał uczestników protestów antyrządowych. Obywatele RP: Mitera musi odejść!

26.06.2019

Prokuratura Ziobry nie daruje prywatnych spraw sędziemu, który sądził „Gazetę Polską”

20.06.2019

Odsuwają sędziego Bilińskiego, który uniewinniał za udział w protestach antyrządowych

20.06.2019

„Działania niegodne sędziego”. Iustitia chce ścigania głównego rzecznika dyscyplinarnego Ziobry

11.06.2019

Prokurator Wójtowicz wygrał z Prokuratorem Krajowym Bogdanem Święczkowskim

11.06.2019

Prokuratorzy z Krakowa upomnieli się o niezależność. No i rzecznik dyscyplinarny wzywa ich. Wszystkich

11.06.2019

Ścigana sędzia ostrzega rzecznika dyscyplinarnego: sprostowanie insynuacji albo będzie proces

03.06.2019

Wolne sądy, ale szybkie i przyjazne. Kongres Prawników wie jak to zrobić

30.05.2019

Święczkowski ściga śledczą Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jej decyzja nie spodobała się władzom

24.05.2019

Adam Bodnar wygrał proces z TVP. Nie musi jej przepraszać za słowa po zabójstwie Adamowicza

22.05.2019

Prokurator Beata Mik ścigana dyscyplinarnie za pisanie krytycznych tekstów uniewinniona

21.05.2019

Prokuratorzy mówią do Ziobry: „Prawo ponad wszystkim”

20.05.2019

Mąż skorumpował żonę. Prokuratura sprawdza absurdalny donos na krakowskich sędziów

20.05.2019

Pewna firma sprawdziła majątki sędziów. I odkryła, że mają… mieszkania i samochody

15.05.2019

Prokuratorzy podnoszą głowę. Chcą być odważni i niezależni jak sędziowie

09.05.2019

Sędzia napisał prawdę o zapaści kadrowej w sądach. I ma za to dyscyplinarkę

08.05.2019

Sąd nad prokuratorem Wójtowiczem. Za obronę wolnych sądów

30.04.2019

To już inkwizycja. Rzecznik dyscyplinarny ściga… rzecznika dyscyplinarnego

30.04.2019

Skandal w katowickim sądzie. Asystent sędziego miał pomagać organizatorowi urodzin Hitlera

23.04.2019

Sędziowie mogą pozwać Morawieckiego za porównanie do hitlerowskich kolaborantów



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200