Przełomowa decyzja? Orzeczenie Sądu Najwyższego stawia wybory prezydenckie 10 maja pod znakiem zapytania

Udostępnij

Prawniczka, asystent w Poznańskim Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w…

Więcej

Sąd Najwyższy orzekł, że wbrew decyzji PKW należy zarejestrować komitet Sławomira Grzywy, który z uwagi na epidemię koronawirusem nie dostarczył wymaganych podpisów. SN orzekł tym samym, że zbieranie podpisów w obecnej sytuacji jest nierealne. Sędzia Laskowski: "Możliwość głosowania w planowanym terminie pod znakiem zapytania"



Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w Sądzie Najwyższym w poniedziałek 23 marca wydała orzeczenie w sprawie skargi pełnomocnika komitetu wyborczego na uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej o odmowie przyjęcia zawiadomienia o rejestracji komitetu wyborczego Sławomira Grzywy z partii „Sami Swoi”.

 

Żeby zarejestrować komitet wyborczy, należy zebrać 1000 podpisów. Pełnomocnik komitetu przedstawił PKW dokumenty poświadczające zebranie 753 podpisów – PKW oceniła, że te podpisy zostały zebrane nieprawidłowo (przez błąd na arkuszu) i nakazała w ciągu trzech dni uzupełnić braki formalne, czyli de facto przedstawić 1000 podpisów na poprawnych arkuszach. W odpowiedzi pełnomocnik komitetu przedstawił na nowych arkuszach 89 podpisów.

 

W związku z przedstawieniem niewielkiej liczby podpisów, Państwowa Komisja Wyborcza nie notyfikowała pełnomocnika o zarejestrowaniu komitetu. W rezultacie, kandydat Grzywa nie mógł rozpocząć zbiórki 100 tysięcy podpisów uprawniających do startu w wyborach.

 

Komitet Grzywy zaskarżył uchwałę PKW do SN, powołując się na fakt, że nie mógł zebrać kilkudziesięciu brakujących podpisów ze względu na zagrożenie epidemiologiczne koronawirusem w Polsce.

 

Państwo nie funkcjonuje normalnie

 

Komitet Grzywy zaskarżył uchwałę PKW na podstawie art. 300 Kodeksu Wyborczego. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, rozpatrująca protesty wyborcze, przychyliła się do jego argumentacji.

 

Rzecznik Prasowy Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski wyjaśnia: „23 marca Sąd Najwyższy uchylił decyzję Państwowej Komisji Wyborczej, ponieważ ocenił, że zebranie brakujących podpisów nie było możliwe w obecnych warunkach, gdyż już po 9 marca, ze względu na zagrożenie epidemią, państwo nie funkcjonowało normalnie.

 

SN wziął też pod uwagę takie okoliczności, jak realne i uzasadnione obawy osób składających podpisy oraz osób je zbierających. SN uznał w tym konkretnym przypadku dopełnienie wymogu nie było możliwe w sposób niezależny od pełnomocnika komitetu wyborczego. Rozstrzygnięcie SN zmienia decyzję PKW, w związku z czym ten komitet wyborczy zostanie zarejestrowany.”

 

Treść komunikatu SN

 

„Sąd Najwyższy uznał, że zebranie brakujących podpisów „w ciągu 3 dni jest obiektywnie możliwe w normalnych warunkach funkcjonowania aparatu państwowego.

 

Taka sytuacja z całą pewnością nie występowała w dniach 9-12 marca 2020 r., skoro już na kilka-kilkanaście dni przed tym okresem, przedstawiciele najwyższych organów państwowych uprzedzali społeczeństwo w środkach masowego przekazu o realnych zagrożeniach dla zdrowia i życia ludzkiego wynikających z faktu rozszerzania się pandemii koronawirusa.

 

Zważywszy m.in. na konieczność przestrzegania w tym czasie restrykcyjnych wymagań higieniczno-sanitarnych w kontaktach międzyludzkich (na co zwracali uwagę kompetentni przedstawiciele odpowiednich władz) oraz biorąc pod uwagę realne obawy osób składających oraz zbierających podpisy poparcia pod kandydaturą Sławomira Grzywy o możliwość zarażenia się koronawirusem (albo obawy przed koniecznością pozostawania w odosobnieniu przez określony czas), trzeba stwierdzić, że w zaistniałych okolicznościach – ze względu na stan rzeczywistego zagrożenia epidemicznego – zebranie brakującej liczby podpisów było nierealne.

 

Zobowiązanie, jakie PKW nałożyła na pełnomocnika wyborczego w dniu 9 marca 2020 r., było zatem „z góry” niewykonalne, bo stały temu na przeszkodzie obiektywne czynniki usprawiedliwione nadzwyczajnymi okolicznościami, całkowicie niezależnymi od pełnomocnika wyborczego.”

 

Źródło: Komunikat SN.

 

Decyzja SN jest ostateczna i prawomocna.

 

Sąd Najwyższy orzekał na podstawie artykułu 300.2 Kodeksu Wyborczego:

 

„Sąd Najwyższy rozpatruje skargę w składzie 3 sędziów, w postępowaniu nieprocesowym, i wydaje orzeczenie w sprawie skargi w terminie 3 dni. Od orzeczenia Sądu Najwyższego nie przysługuje środek prawny. Orzeczenie doręcza się pełnomocnikowi wyborczemu i Państwowej Komisji Wyborczej. Jeżeli Sąd Najwyższy uzna skargę pełnomocnika wyborczego za zasadną, Państwowa Komisja Wyborcza niezwłocznie przyjmuje zawiadomienie o utworzeniu komitetu wyborczego”.

 

Po rejestracji komitetu wyborczego, komitet może zbierać 100 tysięcy podpisów, które są wymagane do zarejestrowania kandydata na prezydenta przez PKW. Problem w tym, że termin na zebranie podpisów upływa już w czwartek 26 marca, a więc kandydat nie ma – realistycznie rzecz biorąc – szans, by spełnić ten wymóg.

 

Co więcej, zagrożenie epidemiczne jest w tej chwili o wiele większe, niż w chwili zbierania przez Grzywę podpisów pod rejestracją. Można się zatem spodziewać, że Grzywa złoży kolejną skargę do SN, tym razem na odmowę przez PKW zarejestrowania jego kandydatury na prezydenta w związku z niedostarczeniem poświadczenia o zebraniu 100 tys. podpisów.

 

Zbieranie podpisów jest mało realne

 

„Zebranie podpisów pod kandydaturą Grzywy wydaje mało realne w obecnej sytuacji, w związku ze stanem zagrożenia epidemicznego; nie wiemy, czy gdyby takiego zagrożenia nie było, pan Grzywa zebrałby te podpisy, czy nie, ale tego nie możemy zweryfikować” – ocenia sędzia Laskowski.

 

Do SN wpłynęło jeszcze kilka skarg na decyzje PKW o odmowie przyjęcia zawiadomienia o utworzeniu komitetów wyborczych różnych osób. Dalsze skargi mogą jeszcze przyjść do SN pocztą. Sędzia Laskowski zaznacza jednak, że SN nie musi we wszystkich przypadkach podjąć takiej samej decyzji – w każdym przypadku będzie rozstrzygał biorąc pod uwagę okoliczności danej skargi.

 

„Dzisiejsze orzeczenie SN może mieć pośredni wpływ na decyzję o wyborach. Sąd Najwyższy, analizując jedną skargę na odmowę przyjęcia zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego, doszedł do wniosku, że zbieranie podpisów jest nawet nie tyle utrudnione, ile nierealne. A sytuacja jedynie się pogarsza, mamy już stan nie zagrożenia epidemiologicznego, ale stan epidemii.

 

Więc w takich warunkach zbieranie podpisów pod nazwiskami osób, które chcą zarejestrować się jako kandydaci na prezydenta, tym bardziej nie jest możliwe. Pan Grzywa może przecież argumentować, że gdyby nie pandemia, to nie tylko zebrałby 100 tysięcy podpisów, które umożliwią mu rejestrację jako kandydat na prezydenta, ale stanąłby w wyborach, a nawet został prezydentem. Znowu, tego nie możemy zweryfikować. Sam ten fakt stawia pod znakiem zapytania możliwość przeprowadzenia wyborów prezydenckich w obecnie planowanym terminie” – konkluduje sędzia Laskowski.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.

 



Autor


Prawniczka, asystent w Poznańskim Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w…


Więcej

Opublikowany

23 marca 2020







Inne artykuły tego autora

27.10.2020

Ważne! Nieludzki wyrok TK nie wyklucza liberalizacji prawa aborcyjnego w przyszłości [ANALIZA]

22.10.2020

Europosłowie popędzają Komisję Europejską: dlaczego nie bronicie sędziów Morawiec, Tulei, Majcher?

16.10.2020

Czarnek pozwany za homofobiczne słowa w TVP i Radiu Maryja. Prawnik z UW domaga się przeprosin

15.10.2020

Sadurski: Nie wierzcie w demokrację przywiezioną z Brukseli [WYWIAD]

08.10.2020

Orbán przegrywa w Trybunale Sprawiedliwości UE. Wyrzucenie uniwersytetu z Węgier sprzeczne z prawem Unii

30.09.2020

„Polska opuściła już porządek prawny UE”. Prawnicy wzywają szefową KE do działania

24.09.2020

Kuriozalne uzasadnienie sędziego. Polska nie wyda rodziców, bo w Holandii lekarze zabiją ich dziecko

23.09.2020

TSUE ocenia „reformy” Ziobry. „To rewolucja przeciwko państwu prawa”

21.09.2020

Europejski Trybunał Praw Człowieka oceni, czy Polska naruszyła prawa Igora Tulei przez dyscyplinarki

16.09.2020

Sąd Najwyższy nie zostawił suchej nitki na dezubekizacji wg PiS. To przełomowa uchwała

13.09.2020

Poseł PiS oskarża Holandię o niszczenie Unii Europejskiej. Dzwonimy i pytamy, czy mają takie plany

08.09.2020

Dubler w Trybunale Sprawiedliwości UE? Po brexicie rzeczniczka TSUE walczy, żeby zostać do końca kadencji

06.09.2020

Prezes Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przypomina Erdoğanowi o niezawisłości sędziowskiej. Lekcja dla Dudy, Kaczyńskiego, Ziobry

04.09.2020

Sąd w Amsterdamie nie wyda żadnego Polaka w ramach Europejskiego Nakazu Aresztowania

30.08.2020

Prewencyjna konfiskata majątku. Planów Ziobry bać się mogą nawet uczciwi przedsiębiorcy

26.08.2020

Sąd w Norymberdze nie wyda ściganego Polaka. Powodem obawy o niezawisłość sądów w Polsce

19.08.2020

Rozprawa w TK daje nadzieję osobom, którym ustawa represyjna PiS zabrała emerytury

16.08.2020

Ta władza zmierza w kierunku miękkiego (na razie) państwa autorytarnego [ROZMOWA Z PROF. WYRZYKOWSKIM]

08.08.2020

Bez żadnego trybu. Adwokaci zatrzymanych opowiadają, jak potraktowała ich policja

01.08.2020

Sąd w Amsterdamie odmawia wydania Polaka, bo sądy w Polsce nie są niezależne



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200