PROKURATURA: spot PiS „wyrażał poglądy”. SĄD: Mógł podżegać do nienawiści. Konieczne śledztwo

Udostępnij

Absolwentka prawa i filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym.

Więcej

"To wyraz poglądów autorów" podany "w sposób przykuwający uwagę" - tymi słowami prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie skandalicznego antyuchodźczego spotu PiS z kampanii wyborczej. RPO złożył zażalenie. 19 lutego sąd przychylił się do jego argumentacji i stwierdził, że spot miał budzić niechęć i lęk. Mógł podżegać do nienawiści



„Bezpieczny samorząd” – tak nazywał się spot wyborczy KW PiS zaprezentowany 17 października 2018, czyli w ostatniej fazie kampanii przed wyborami samorządowymi. Z klipu wynika, że Platforma Obywatelska chce zalać Polskę hordami uchodźców. W tym celu planują zlikwidować urzędy wojewódzkie, czyli przedstawicielstwa rządu we wszystkich 16 województwach. Przez minutę na ekranie przewijają się materiały z ulicznymi zamieszkami, pobiciami, płonącymi samochodami. Chaos. „Czy będziemy czuli się bezpieczniej, jeśli PO to zrealizuje? Wybierz bezpieczny samorząd” – brzmiała puenta klipu. Plus logo PiS.

 

Sam spot pełen był absurdalnych przekłamań i manipulacji. Szczegółowo omawialiśmy je w tekście: Rozpaczliwy klip wyborczy PiS. Nie islamski uchodźca, lecz Bułgar. Nie PO lecz Unia Metropolii. I nie te wybory. Wściekle ksenofobiczna wymowa filmu wzbudziła powszechne oburzenie. Nawet środowiska narodowe i Ordo Iuris wytykali PiS-owi cynizm straszenia „obcymi”.

 

W listopadzie 2018 Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie klipu PiS pod kątem nawoływania do nienawiści (art. 256 par. 1 kk), czego domagał się Rzecznik Praw Obywatelskich. We wtorek, 19 lutego 2019, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił jednak zażalenie RPO na tę decyzję. Prokuratura ma obowiązek zbadać klip.

 

RPO interweniuje po raz pierwszy

 

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił 23 października 2018 do prokuratury o wszczęcie z urzędu postępowania w sprawie publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i wyznaniowych, czyli przestępstwa z art. 256 kodeksu karnego.

 


 

Art. 256 par. 1 kk

 

§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 


 

„Bezsprzeczną, w mojej ocenie, intencją autorów spotu było spowodowanie u jego odbiorców wrażenia, że uchodźcy pochodzący z krajów arabskich i wyznający Islam będą mieli destrukcyjny wpływ na społeczeństwo i stanowić będą poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa” – wskazywał we wniosku RPO.

 

Przeczytaj: To mowa nienawiści. RPO kieruje spot PiS o uchodźcach do prokuratury

 

Dodawał również, że cel autorów spotu, czyli wzbudzenie niechęci w stosunku do migrantów może zostać osiągnięty, ponieważ w polskim społeczeństwie takie postawy już są rozpowszechnione. „Skrajnym, ale niestety częstym przejawem takich postaw są akty przemocy, werbalnej lub fizycznej, których ofiarami są osoby o różnej narodowości, pochodzeniu etnicznym, rasie czy wyznaniu” – pisze dalej RPO. I powołuje się na coroczne statystyki Prokuratury Krajowej, z których wynika, że w ostatnich latach wzrosła liczba ataków motywowanych nienawiścią. To właśnie muzułmanie oraz osoby pochodzenia arabskiego stanowiły większość ofiar napaści.

 

Prokuratura: „To tylko poglądy”, „przykuwający uwagę”

 

Prokuratura odmówiła jednak 17 listopada 2018 wszczęcia śledztwa z powodu „braku znamion czynu zabronionego”. W uzasadnieniu prokurator argumentował, że

 

spot nie miał na celu wzbudzenia nienawiści, ani nakłaniania do negatywnych uczuć, a był jedynie wyrazem poglądu autorów na kwestie migracji.

 

Sposób, w jaki ten swoje poglądy przedstawił PiS prokuratura określiła jako „przykuwający uwagę” i dodała, że wyrażanie swego zdania uprawnia autorów art. 54 ust. 1 Konstytucji RP („Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji”).

 

„Żadna zaprezentowana w spocie forma przekazu nie podżega, nie wzywa, ani nie apeluje o żadne akty niechęci czy wrogości. Nawet z punktu widzenia gramatycznego” – dodano w uzasadnieniu.



Autor


Absolwentka prawa i filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym.


Więcej

Opublikowany

20 lutego 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

19.11.2020

Co PiS zrobi z aborcją?

13.11.2020

„Krzyczeliśmy, że jesteśmy z prasy”. Dlaczego policja spałowała dziennikarzy?

30.10.2020

PiS wprowadzi stan wyjątkowy, by zdławić protesty? Grozi nam poważne ograniczenie demokracji

23.10.2020

Polska piekłem kobiet. PiS i Trybunał Julii Przyłębskiej wprowadzili zakaz aborcji

17.10.2020

„To perwersyjna afirmacja śmierci i cierpienia”. Komisja sejmowa grilluje wniosek do TK o aborcji

15.10.2020

Mężczyźni w garniturach zdecydują za polskie kobiety. Wyrok TK w sprawie aborcji już za 7 dni

14.10.2020

Wycofajcie zakaz aborcji z Trybunału – apeluje ponad 100 organizacji społecznych

08.10.2020

Pierwsze zatrzymanie za akcję pod MEN. Aktywistka przesłuchiwana w prokuraturze

08.10.2020

PiS chce doprowadzić do całkowitego zakazu aborcji. Już tylko 15 dni do wyroku

26.09.2020

Komisja LIBE w PE chce konsekwencji za łamanie praworządności. Mówi m.in. o Polsce

24.09.2020

Sąd: Bodnar ma rację w sporze z TVP. „Jego wypowiedzi były nadzwyczaj wstrzemięźliwe”

04.09.2020

Polska na dnie rankingu OECD. Jesteśmy jednym z najmniej przyjaznych mniejszościom krajów

28.08.2020

Policja nie zajmie się podpaleniem na zgromadzeniu narodowców, bo tęczowa flaga nie jest chroniona

28.08.2020

Woś pisze ustawy rodem z „ugruntowanych demokracji”, a potem demokratycznie pozywa krytyków

22.08.2020

Fake news Wosia. Nie, Sąd Najwyższy USA nie uznał fundacji Sorosa za „międzynarodowe zagrożenie”

15.08.2020

Tęczowa flaga na Min. Sprawiedliwości. „Chciałem, żeby to był czytelny sygnał dla ministra”

13.08.2020

Sąd podtrzymał decyzję Trzaskowskiego o zakazie marszu narodowców w sobotę

13.08.2020

Policja w domach zatrzymanych po proteście w obronie Margot. Prawnik: To forma szykany

11.08.2020

Homofobiczne furgonetki jeżdżą po Polsce. Jakim prawem?

07.08.2020

Nie pamiętam, nie wiem, może? Oto jak w sądzie zeznają pracownicy „Wiadomości” TVP



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200