Polski rząd winny łamania praw człowieka na przejściu granicznym w Terespolu. Jest wyrok ETPCz

Udostępnij

Absolwentka prawa i filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym.

Więcej

Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że polski rząd naruszał prawa osób poszukujących międzynarodowej ochrony na granicy w Terespolu. Za naruszenie m.in. zakazu tortur i prawa do skargi zapłaci skarżącym po 34 tys. euro



Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie M.K. i inni przeciwko Polsce. Sprawa dotyczyła tego, jak na przejściu granicznym Brześć-Terespol prowadzona była procedura uchodźcza wobec obywateli rosyjskich narodowości czeczeńskiej.

 

ETPC w wyroku stwierdził, że Polska naruszyła:

 

  • zakaz tortur,
  • zakaz zbiorowego wydalania cudzoziemców,
  • zapewnienie prawa do skutecznego środka odwoławczego,
  • prawo do skargi indywidualnej.

 

Dramatyczną sytuację na przejściu granicznym Brześć-Terespol OKO.press opisywało w cyklu reportaży.

 

ETPC: To element polityki rządu

 

Głównym powodem w sprawie był M.K., obywatel rosyjski czeczeńskiego pochodzenia, który między lipcem 2016, a czerwcem 2017 blisko 30 razy próbował przekroczyć polską granicę w Terespolu.

 

Za każdym razem wyjaśniał funkcjonariuszom Straży Granicznej, że jego białoruska wiza już wygasła, więc nie może tam zostać, a powrót do Czeczenii, gdzie był wielokrotnie przetrzymywany, aresztowany, źle traktowany jest dla niego niebezpieczny. Zaznaczał, że szuka międzynarodowej ochrony, przedstawiał dokumenty. Strażnicy za każdym razem wydawali decyzje zakazujące wjazdu, twierdząc, że mężczyźnie nic nie grozi, tylko emigruje on w celach zarobkowych.

 

W czerwcu 2017 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka zasądził w jego sprawie o zastosowaniu środków tymczasowych i zabronił władzom Polski odsyłania mężczyzny z powrotem. Ale rząd ignorował zabezpieczenie wydane przez trybunał i regularnie wysyłał migranta do Białorusi, gdzie nie mógł szukać azylu i groziła mu deportacja do Czeczenii.

 

W sprawie wjazdu M.K. interweniował RPO.

 

Wyrok ETPCz dotyczy M. K. oraz dwóch rodzin z trojgiem i pięciorgiem dzieci, które znalazły się w analogicznej sytuacji.

 

Władze Polski powtarzały argumenty Straży Granicznej, twierdząc, że migranci nie szukali ochrony i ostrzegali, że deportacja może im zagrażać.

 

ETPCz uznał jednak za bardziej wiarygodne raporty Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka, które wskazywały, że strażnicy notorycznie dokonywali zmian w ich zeznaniach w oficjalnych dokumentach.

 

Trybunał uznał, że ignorowanie próśb o międzynarodową ochronę było częścią polityki rządu. Skarżący (choć nie dzieci) mają otrzymać po 34 tysiące euro zadośćuczynienia.

 

Migrantom pomagali prawnicy z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Stowarzyszenia Interwencji Prawnej oraz Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, między innymi Sylwia Gregorczyk-Abram, Marcjanna Dębska, Jacek Białas, Emilia Barabasz i Maria Radziejowska.

 

Wyrok nie jest prawomocny. Każda ze stron ma trzy miesiące na odwołanie się do Wielkiej Izby.

 

Trudno opisać jak bardzo i jak często czułam się bezradna w zderzeniu z państwem polskim reprezentując uchodźców….

Gepostet von Sylwia Gregorczyk-Abram am Donnerstag, 23. Juli 2020

 

RPO od dawna apeluje o procedury

 

„Do Biura RPO od 2015 roku docierają liczne skargi od cudzoziemców, którzy bezskutecznie próbują wjechać na terytorium Polski przez kolejowe przejście graniczne w Terespolu (z Białorusią). Co do zasady, złożona podczas odprawy na granicy deklaracja o zamiarze ubiegania się o ochronę międzynarodową w Rzeczypospolitej Polskiej powinna skutkować wpuszczeniem cudzoziemca do Polski i przyjęciem przez Straż Graniczną wniosku o udzielenie takiej ochrony.

 

Tymczasem ze skarg kierowanych do RPO, a także z obserwacji poczynionych podczas wizytacji przeprowadzonych przez pracowników Biura RPO na przejściu granicznym w Terespolu wynika, że w wielu przypadkach funkcjonariusze Straży Granicznej prowadzący odprawę nie przyjmują deklaracji cudzoziemców o zamiarze ubiegania się w Polsce o ochronę międzynarodową, nie dopuszczają do złożenia przez nich wniosku o udzielenie takiej ochrony i odmawiają im prawa wjazdu do Polski” – wyjaśnia w komentarzu Joanna Subko, ekspertka z wydziału praw migrantów i mniejszości narodowych Zespołu ds. Równego Traktowania BRPO.

 

Funkcjonariusz, który uzna, że nie ma podstaw do wpuszczenia do Polski migranta, sporządza z rozmowy z nim jedynie krótką notatkę.

 

„Rzecznik wielokrotnie apelował do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, by doprecyzowano w systemie prawnym obowiązki funkcjonariuszy w zakresie dokumentowania przebiegu rozmowy prowadzonej z cudzoziemcami podczas odprawy granicznej, przy jednoczesnym wprowadzeniu jednolitych formularzy protokołów, zawierających obligatoryjne pytanie o zamiar ubiegania się w Polsce o ochronę międzynarodową”.



Autor


Absolwentka prawa i filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym.


Więcej

Opublikowany

25 lipca 2020







Inne artykuły tego autora

31.12.2020

TK uzasadni, że ws. aborcji orzekł coś innego niż ogłosił? Tak wynika z zapowiedzi PiS

31.12.2020

400 zł za kartkę na biurze Lichockiej. „Za potrącenie staruszki prezydent Sieradza dostał mniej” 400 zł za kartkę na biurze Lichockiej. „Za potrącenie staruszki prezydent Sieradza dostał mniej”

29.12.2020

Godzina policyjna obowiązuje. Premier mógł poprawić rozporządzenie, ale tego nie zrobił [WYWIAD]

25.12.2020

Bodnar: Policja działa na polityczne polecenie. My musimy wyjaśnić wszystkie naruszenia [WYWIAD]

16.12.2020

Udział w zgromadzeniach podczas epidemii nie jest nielegalny. Policja masowo przegrywa w sądach

08.12.2020

Przyłębska przerywa milczenie: Ludzie wylegli w amoku na ulice. A przecież kobiety nadal mają wybór!

03.12.2020

Wezwanie na policję za organizację protestu kobiet. Aktywistki z Oleśnicy: „Nie zamkniecie nam ust”

26.11.2020

„Dla mnie ten rząd już jest obalony” – mówią aktywistki, które przykuły się do bramy MEN [WYWIAD]

19.11.2020

Co PiS zrobi z aborcją?

13.11.2020

„Krzyczeliśmy, że jesteśmy z prasy”. Dlaczego policja spałowała dziennikarzy?

30.10.2020

PiS wprowadzi stan wyjątkowy, by zdławić protesty? Grozi nam poważne ograniczenie demokracji

23.10.2020

Polska piekłem kobiet. PiS i Trybunał Julii Przyłębskiej wprowadzili zakaz aborcji

17.10.2020

„To perwersyjna afirmacja śmierci i cierpienia”. Komisja sejmowa grilluje wniosek do TK o aborcji

15.10.2020

Mężczyźni w garniturach zdecydują za polskie kobiety. Wyrok TK w sprawie aborcji już za 7 dni

14.10.2020

Wycofajcie zakaz aborcji z Trybunału – apeluje ponad 100 organizacji społecznych

08.10.2020

Pierwsze zatrzymanie za akcję pod MEN. Aktywistka przesłuchiwana w prokuraturze

08.10.2020

PiS chce doprowadzić do całkowitego zakazu aborcji. Już tylko 15 dni do wyroku

26.09.2020

Komisja LIBE w PE chce konsekwencji za łamanie praworządności. Mówi m.in. o Polsce

24.09.2020

Sąd: Bodnar ma rację w sporze z TVP. „Jego wypowiedzi były nadzwyczaj wstrzemięźliwe”

04.09.2020

Polska na dnie rankingu OECD. Jesteśmy jednym z najmniej przyjaznych mniejszościom krajów



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200