Piąta porażka prokuratury Ziobry ws. Giertycha. Sąd: Jego zatrzymanie było nielegalne

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Poznański sąd orzekł, że CBA nie mogło zatrzymać adwokata Romana Giertycha w październiku 2020 roku, bo prokuratura nie mogła mu tego zlecić. Nie miała też podstaw do zatrzymania. Giertych może teraz starać się o zadośćuczynienie



Orzeczenie poznańskiego sądu w sprawie Romana Giertycha zapadło w piątek 22 stycznia 2021 roku. Sędzia Sławomir Szymański z Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto rozpoznał zażalenie obrońców Giertycha na decyzję prokuratury o jego zatrzymaniu, przeszukaniu i doprowadzeniu do prokuratury. I przyznał im rację.

 

„Sąd w całości uznał nasze argumenty. Uznał zatrzymanie za nielegalne i nieprawidłowe. Czynności powierzono CBA, choć sprawa do której zatrzymano Giertycha nie jest korupcyjną i nie dotyczy interesów Skarbu Państwa” – mówi mec. Jakub Wende, jeden z obrońców Romana Giertycha.

 

I dodaje: „Sąd orzekł też, że nie było przesłanek do zatrzymania. Nie było obawy matactwa, można było normalnie wezwać Giertycha na przesłuchanie”. Sąd orzekł ponadto, że nie było też potrzeby natychmiastowego doprowadzenia Giertycha do prokuratury, bo w tej sprawie nie było koniczności o wystąpienie o areszt.

 

To już piąte miażdżące orzeczenie poznańskich sądów dla prokuratury, z którego wynika, że nie ma ona poważnych dowodów na Giertycha, a jej działania wobec adwokata były bezpodstawne.

 

Sąd ocenia, że zarzuty prokuratury są słabe

 

Romana Giertycha CBA na polecenie Prokuratury Regionalnej w Poznaniu zatrzymało w połowie października 2020 roku. Prokuratura chciała mu postawić zarzut w związku ze sprawą rzekomego wyprowadzenia 92 mln zł ze spółki deweloperskiej Polnord 92. Prokuratura łączy z tą sprawą Giertycha.

 

Zatrzymano go po wyjściu z warszawskiego sądu, a w samochodzie skuto kajdankami. Potem zaczęły się przeszukania w jego domu i w kancelarii. Z zatrzymania Giertycha i innych media prorządowe zrobiły kilkudniowy spektakl.

 

Podczas przeszukania w domu Giertych zasłabł i został przewieziony karetką do szpitala. Był w poważnym stanie. Mimo to prokurator będącemu w stanie nieświadomości prawnikowi przedstawił w szpitalu zarzut. Zdaniem obrońców czynność ta była nieskuteczna.

 

Potem zaczęła się seria porażek prokuratury w tej sprawie. Najpierw poznański sąd rejonowy nie zgodził się na areszty w sprawie rzekomych działań na szkodę spółki Polnord, w tym dla biznesmena Ryszarda Krauzego.

 

Wniosek o areszt nie obejmował Giertycha, bo był w szpitalu (prokuratura nałożyła na niego obowiązek wpłacenia dużego poręczenia majątkowego i zawiesiła go w prawach adwokata).

 

Ale orzeczenie miało też znaczenie dla niego, bo sąd po raz pierwszy ocenił materiały prokuratury, na podstawie których stawia ona zarzuty w tej sprawie. I sąd ocenił, że prokuratura nie uprawdopodobniła w wysokim stopniu, że podejrzani popełnili zarzucane czyny. Dlatego nie zgodził się na areszty. To orzeczenie utrzymał w mocy sąd okręgowy.

 

Sąd uchyla zawieszenie Giertycha w zawodzie adwokata

 

Potem poznański sąd rejonowy rozjechał merytorycznie poznańską prokuraturę regionalną już bezpośrednio w wątku dotyczącym Romana Giertycha. W grudniu 2020 roku uchylił środki zapobiegawcze nałożone na adwokata przez prokuraturę, czyli zawieszenie w wykonywaniu zawodu adwokata, 5 mln poręczenia majątkowego, dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

 

Sąd znowu przyznał rację obrońcom Giertycha. Orzekł, że postawiony mu w szpitalu zarzut nie jest skuteczny, bo był wtedy w stanie nieświadomości. Nie jest więc podejrzanym w tej sprawie, a skoro tak, to nie można było na niego nałożyć środków zapobiegawczych.

 

Sąd uznał również, że działanie prokuratury było nieetyczne. Ponadto, uchylając środki zapobiegawcze sąd uznał, że gdyby nawet przyjąć, że doszło do skutecznego postawienia zarzutów, to i tak nie ma przesłanek, by nakładać na Giertycha środki zapobiegawcze. Bo prokuratura nie uprawdopodobniła w wysokim stopniu, że popełnił on zarzucany mu czyn. To była trzecia porażka prokuratury w tej sprawie.

 

Sąd: Bezprawne przeszukanie kancelarii adwokata

 

W połowie grudnia prokuratura zaliczyła czwartą porażkę. Poznański sąd orzekł bowiem, że przeszukanie kancelarii Giertycha było bezprawne i nakazał zwrot zabranych wtedy rzeczy i dokumentów. Orzeczenie sądu znowu było miażdżące.

 

Sąd w postanowieniu stwierdził, że osoba, u której jest przeszukanie, ma prawo przy tym być. Tymczasem – jak uznał sąd – prokuratura z góry zaplanowała w tym samym czasie przeszukania w domu Giertycha i jego kancelarii. Po to, by wykluczyć jego udział w przeszukaniu kancelarii.

 

Sąd jako niedopuszczalne i niezgodne z prawem uznał zaplanowanie przez prokuraturę przeszukania kancelarii bez obecności Giertycha. W kancelarii były materiały zawierające tajemnicę adwokacką i obrończą. A to on wiedział, co w nich jest.

 

Sąd zgodził się też z obrońcami adwokata, że prokuratura powinna pozostawić rzeczy, co do których dostała informację od obrońców lub obserwatora z Okręgowej Rady Adwokackiej, że mogą zawierać informacje objęte tajemnicą obrończą.

 

Prokuratura ich nie zostawiła, tylko zabrała w celu przekazania ich do sądu, który miał uznać, czy można je wykorzystać w śledztwie. I jeszcze jeden ważny wniosek z orzeczenia poznańskiego sądu. Sąd zauważył, że prokuratura żądała wydania materiałów dotyczących spraw, które nie były objęte śledztwem. Co może świadczyć o tym, że w jego kancelarii szukano materiałów, które mogłyby pomóc go obciążyć nowymi zarzutami.

 

Jakby tego było mało, włoski sąd odmówił też przekazania materiałów zabezpieczonych podczas przeszukania domu Giertycha we Włoszech.

 

Prokuratura po raz trzeci przenosi śledztwo

 

Prokuratura mimo tylu porażek nie odpuści jednak Giertychowi. Prokurator Krajowy Bogdan Świeczkowski zapowiedział bowiem, że nie zatrzyma ich żaden sąd przed ściganiem adwokata.

 

Śledztwo w tej sprawie początkowo prowadziła Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. Nie chciała jeszcze stawiać zarzutów, prokuratorzy planowali zlecić ekspertyzy, bo sprawa ma charakter gospodarczy i nie jest tak oczywista, jak sądzi prokuratura. Ale w tym roku zabrano im śledztwo i przeniesiono do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu. Potem we wrocławskiej prokuraturze posypały się dymisje i karne delegacje dla śledczych.

 

W Poznaniu prokuratorzy już po kilku miesiącach byli gotowi do stawiania zarzutów. Ale po serii porażek Prokuratura Krajowa zdecydowała, że po raz trzeci przeniesie sprawę Giertycha i innych. Teraz trafiła ona do Prokuratury Regionalnej w Lublinie, decyzja o tym zapadła 11 stycznia 2021 roku. Ujawnił to Piotr Żytnicki z poznańskiej „Gazety Wyborczej”. Dziennikarz napisał, że śledztwo zabrano z Poznania, bo prokuratorzy wbrew przełożonym z Prokuratury Krajowej uznali, że Giertych nie jest już podejrzanym i odstąpili od lustracji jego kont bankowych.

 

W tej sprawie powołano specjalny zespół prokuratorów z całej Polski, na którego czele stoi Bartosz Biernat z Prokuratury Krajowej.

 

Przeniesienie śledztwa do Lublina może świadczyć, że Prokuratura Krajowa szuka bardziej „lojalnych” prokuratorów. Może też liczyć, że w lubelskim sądzie znajdą się sędziowie, którzy uznają jej dowody. Bo teraz to ten sąd będzie rozpoznawać zażalenia na decyzje procesowe podejmowane przez prokuraturę w tym śledztwie.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

23 stycznia 2021







Inne artykuły tego autora

01.09.2021

Porażka „słynnego” Radzika. Nie zawiesił sędziego Synakiewicza, który wykonał wyrok ETPCz i TSUE

29.08.2021

Michał Lasota, nominat Ziobry, ściga sędziów. Ale sam mógłby być ścigany

28.08.2021

Prezydent Duda i prezes Manowska przejmują kontrolę nad starym, legalnym SN. Będą nowi „komisarze”

27.08.2021

Porażka prezesa Nawackiego, nominata Ziobry. Sąd twardo: sędzia Juszczyszyn ma wrócić do pracy

27.08.2021

W obronie sędziego Synakiewicza zaatakowanego przez Ziobrę i Radzika za wyrok ws. neo sędzi

26.08.2021

Małgorzata Bednarek złamała orzeczenia TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej. To była prokurator od Ziobry

26.08.2021

Sędzia Synakiewicz wydał precedensowy wyrok ws. neo-sędziów. Teraz straszy go Ziobro i ściga Radzik

24.08.2021

Ziobro kazał ścigać sędziego Gąciarka za pikietę pod Prokuraturą Krajową

03.08.2021

„Słynny” Radzik chce usunąć z zawodu sędziego Tyszkę, który nie chce sądzić z neo sędziami

28.07.2021

Blisko 100 sędziów SN i 321 prokuratorów popiera historyczny apel sędziów w obronie prawa UE

26.07.2021

Jest zawiadomienie do prokuratury na Nawackiego, Radzika i Schaba za niewykonanie orzeczeń TSUE

24.07.2021

Prezes Iustitii: Sędziowie nie pozwolą rządowi oszukać UE w sprawie wykonania orzeczeń TSUE

07.04.2021

Sąd w Krakowie: Izba Dyscyplinarna nie jest niezależnym sądem. Nie może orzekać

02.04.2021

PiS domyka kontrolę nad starym Sądem Najwyższym. Więcej władzy dla Manowskiej i nowi „komisarze” Dudy

01.04.2021

Sędzia Żurek pyta TSUE o status 1000 sędziów nominowanych przez nielegalną neo-KRS

29.03.2021

Szarża sędziego Juszczyszyna. Blisko 200 sędziów zdecyduje, czy uznają Izbę Dyscyplinarną

29.03.2021

Sędzia Nawacki atakuje. Chce kary dla Sądu Najwyższego za ujawnienie dyscyplinarki Przemysława Radzika

27.03.2021

„Lista wstydu” Piebiaka. Kto poparł byłego zastępcę ministra Ziobry do nowej KRS [77 nazwisk]

27.03.2021

Liderzy europejskich partii żądają od KE pilnej obrony Igora Tulei i Sądu Najwyższego

26.03.2021

Nawacki się nie zatrzymuje: teraz chce dyscyplinarki dla obrońcy Igora Tulei i Pawła Juszczyszyna



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200