Nielegalna Izba Dyscyplinarna pod osłoną nocy uchyliła immunitet sędzi Beacie Morawiec

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

„Mamy do czynienia z postępowaniem o charakterze inkwizycyjnym. To nie ma nic wspólnego z rzetelnym procesem” - mówili obrońcy sędzi Beaty Morawiec. Sędzia może się jeszcze odwołać od orzeczenia Izby Dyscyplinarnej



Izba Dyscyplinarna uchyliła immunitet sędzi Beacie Morawiec znanej z obrony wolnych sądów. Zawiesiła ją również w obowiązkach służbowych i obcięła jej o 50 proc. pensję. To pierwszy przypadek, że sędziemu znanemu z obrony niezależności sądów i krytyki „reform” ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry jest uchylany immunitet, po to by mogła go ścigać prokuratura.

 

Orzeczenie w poniedziałek 12 października 2020 po godzinie 21:00 wydał jednoosobowo Adam Tomczyński z Izby Dyscyplinarnej. Uchylenia immunitetu sędzi Beacie Morawiec domagał się wydział wewnętrzny Prokuratury Krajowej powołany za czasów władzy PiS do ścigania sędziów i prokuratorów.

 

Wydział ten chce postawić sędzi dwa naciągane zarzuty dotyczące rzekomego przyjęcia od podsądnego telefonu za korzystny wyrok w 2012 roku i wzięcia 5 tys. zł za fikcyjną opinię zamówioną przez Sąd Apelacyjny w Krakowie w 2013 roku. Adam Tomczyński z Izby Dyscyplinarnej uchylając immunitet uznał, że jest uzasadnione podejrzenie popełnienia przez sędzię tych czynów. W jego ocenie w materiałach prokuratury są na to dowody w postaci zeznań osób oraz dokumentów.

 

Sędzia Morawiec zarzutom zaprzecza. Mówi, że nie brała żadnego telefonu od nikogo. A opinię opracowała i nadal ma ją w swoim komputerze służbowym. By to sprawdzić prokuratura weszła nad ranem do domu sędzi i pod groźbą przeszukania zabrała jej komputer. W ten sposób złamano immunitet chroniący sędzię.

 

Sędziowie nie wierzą w zarzuty wobec Beaty Morawiec

 

Środowisko sędziów zarzuty wobec sędzi wiąże z tym, że jest ona prezeską stowarzyszenie sędziów Themis, które obok stowarzyszenia sędziów Iustitia broni wolnych sądów i krytykuje „reformy” ministra Ziobry. Nie bez znaczenia jest też fakt, że sędzia w styczniu 2019 nieprawomocnie wygrała proces cywilny z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą.

 

Minister ma ją przeprosić za szkalujący jej dobre imię komunikat ministerstwa opublikowany na stronie resortu po odwołaniu Morawiec z funkcji prezeski Sądu Okręgowego w Krakowie. Wyrok mógł upokorzyć Ziobrę.

 

Jak ujawniliśmy w OKO.press, po wydaniu korzystnego dla sędzi wyroku prokuratura przesłuchała nagle Mirosława B., byłego handlarza telefonów, który złożył obciążające sędzię zeznania. Zeznał prokuratorom m.in. że rozmawiał z sędzią, a ta miała mu obiecać wydanie sprawiedliwego wyroku i po jego wydaniu miał jej dać telefon w sekretariacie.

 

W przyjęcie rzekomej łapówki w postaci telefonu mało kto jednak wierzy, zaś zarzut fikcyjnej umowy na opinię dla sądu apelacyjnego Beata Morawiec obaliła ekspertyzą, którą zrobił dla niej biegły. Wynika z niej, że opinia rzeczywiście powstała w 2013 roku. W poniedziałek obrońcy sędzi złożyli ją do akt sprawy w Izbie Dyscyplinarnej.

 

Sędziowie stoją za Morawiec murem. W czasie gdy trwało posiedzenie Izby Dyscyplinarnej wzięli udział w wiecu solidarnościowym pod Sądem Najwyższym i pod sądami w całej Polsce.

 

Tomczyński oddalał wszystkie wnioski obrońców

 

Adam Tomczyński, który uchylił immunitet sędzi Morawiec 20 lat temu był sędzią w wydziale upadłościowym. Przed powołaniem do Izby Dyscyplinarnej był prawnikiem i na Twitterze chwalił obecną władzę. Gdy był już w Izbie Dyscyplinarnej, zasiadał w składzie, który zawiesił w obowiązkach służbowych sędziego Pawła Juszczyszyna.

 

W poniedziałek Tomczyński zaczął posiedzenie o godz. 11:00 i od samego początku parł do wydania decyzji. Obrońcy sędzi Morawiec, czyli warszawski adwokat Radosław Baszuk, sędzia dr Maciej Czajka z Sądu Okręgowego w Krakowie, członek stowarzyszenia sędziów Themis i sędzia Anna Korwin-Piotrowska z Sądu Okręgowego w Opolu, od samego początku składali różne wnioski proceduralne. A Tomczyński ich nie uwzględniał.

 

Obrońcy domagali się jawności posiedzenia i tego, by osoba rozpoznająca wniosek Prokuratury Krajowej była wyłoniona w losowaniu. Wnioski te zostały oddalone przez Adama Tomczyńskiego, w nocy dopuścił tylko jawność orzeczenia – wpuścił na nie media.

 

Obrońcy w przerwach posiedzenia mówili dziennikarzom, że część ich wniosków „nie była nawet czytana” przez Tomczyńskiego.

 

„Pan Tomczyński nie uznał za stosowne, aby wziąć je do ręki i przeanalizować argumentację. Upoważnia to do stwierdzenia, że bierzemy udział w realizacji założonego scenariusza, którego finałem będzie uchwała o uchyleniu immunitetu” – mówił mec. Radosław Baszuk. I dodał:

 

„Mamy do czynienia z postępowaniem o charakterze inkwizycyjnym. To nie ma nic wspólnego z rzetelnym procesem”.

 

Co ciekawe, na sali Izby Dyscyplinarnej oprócz obrońców i prokuratora był też Przemysław Radzik, rzecznik dyscyplinarny ministra Ziobry, znany ze ścigania niezależnych sędziów za byle co.

 

Potem obrońcy złożyli wniosek o wyłączenie z rozpoznania sprawy immunitetu Adama Tomczyńskiego. Wniosek ten trafił do Adama Rocha z Izby Dyscyplinarnej (wcześniej był prokuratorem). Ale Roch ten wniosek obrońców częściowo oddalił. W pozostałej części dotyczącej zarzutu braku niezawisłości Tomczyńskiego, wniosek obrońców Roch przekazał do rozpoznania Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.

 

Nie zatrzymuje to jednak procedowania przed Izbą Dyscyplinarną (wynika to uchwalonej przez PiS ustawy kagańcowej) i Adam Tomczyński zaczął merytorycznie rozpoznawać wniosek Prokuratury Krajowej o uchylenie immunitetu. Była już godzina 19:00, czyli trzy godziny po zakończeniu normalnej pracy przez Sąd Najwyższy.

 

W ostatniej fazie posiedzenia pomiędzy godziną 19:00 a 21:00 obrońcy chcieli złożyć jeszcze jeden wniosek o zwrot sprawy do prokuratury celem uzupełnienia braków. Ale Tomczyński wniosku nie uwzględnił. Odebrał głos obrońcom i kazał im siadać.

 

Morawiec może jeszcze się odwołać

 

Sędzia Beata Morawiec nie była w poniedziałek w Izbie Dyscyplinarnej, bo nie uznaje tej Izby za legalny sąd. W czasie gdy procedowano nad jej immunitetem normalnie pracowała w sądzie.

 

Na sędzię przed posiedzeniem w Izbie Dyscyplinarnej atak przypuściły „Wiadomości” TVP1. W sobotę 10 października i w niedzielę 11 października w głównym wydaniu „Wiadomości” opublikowano dwa materiały w których puszczano wyrwane z kontekstu fragmenty zeznań, które mają obciążać sędzię.

 

Kolejny trzeci materiał o sędzi Morawiec „Wiadomości” puściły w poniedziałek 12 października, gdy Izba Dyscyplinarna wciąż obradowała. Dla utrwalenia wiedzy widzów TVP po raz kolejny puszczono wyrwane z kontekstu zeznania z akt prokuratury.

 

Obciążające sędzię Morawiec zeznania złożyli: jeden z podsądnych i były dyrektor oraz była księgowa Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Problem w tym, że były dyrektor i była księgowa sami są oskarżeni przez prokuraturę w większej sprawie dotyczącej nieprawidłowości w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. I dlatego do ich zeznań trzeba podejść z dużą rezerwą i wątpliwościami. Tym bardziej, że sędzia Morawiec sama obaliła prawdziwość jednego z zeznań, w którym zarzucono jej sporządzenie fikcyjnej opinii dla sądu apelacyjnego za 5 tys. zł w 2013 roku.

 

Teraz sędzia rozważa wytoczenie pozwu przeciwko TVP, bo poczuła się oszkalowana jej materiałami.

 

„Czy w Polsce nie obowiązuje domniemanie niewinności?” – pyta retorycznie w rozmowie z OKO.press Beata Morawiec. Z kolei jej obrońcy w poniedziałek złożyli do protokołu w Izbie Dyscyplinarnej informację, że TVP opublikowała materiały ze śledztwa i jest pytanie czy mieli na to zgodę prokuratury. Obrońcy uważają, że Izba powinna teraz zawiadomić o tym prokuraturę.

 

Od orzeczenia Adama Tomczyńskiego sędzia Morawiec może odwołać się do trzyosobowego składu Izby Dyscyplinarnej.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

13 października 2020







Inne artykuły tego autora

03.12.2020

Sąd rozjechał prokuraturę ws. Giertycha. Postawienie mu zarzutów nieskuteczne i nieetyczne

29.11.2020

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry wywiera presję na sąd w sprawie Giertycha

29.11.2020

Dariusz Drajewicz, nominat Ziobry, ma świetną fuchę w sądzie

27.11.2020

Sędzia Mitera z nowej KRS na skróty umarza sprawę przeciwko Danucie Holeckiej

26.11.2020

Nadsędzia Bogdan Święczkowski. Wszechwładny prokurator atakuje sąd w sprawie Krauzego i Giertycha

25.11.2020

W obronie Tulei sędziowie apelują do Schaba: ufamy, że będzie pan działał na podstawie prawa

21.11.2020

Zbiórka na fundusz dla sędziów represjonowanych przez aparat PiS: Tuleyę, Morawiec i Juszczyszyna

21.11.2020

Znamy ostatnie orzeczenie Igora Tulei wydane w dniu zawieszenia

19.11.2020

Skandaliczna decyzja Izby Dyscyplinarnej. Zawiesiła sędziego Tuleyę i pozwoliła postawić mu zarzuty karne

17.11.2020

Wierny żołnierz Ziobry prezesem największego sądu w Polsce. Dostał nominację

17.11.2020

Znowu klęska prokuratury ws. Giertycha i innych. Kolejny sąd uznał, że dowody są słabe

10.11.2020

Pół miliona na ściganie niepokornych sędziów. Władza PiS sypie funduszami dla rzeczników dyscyplinarnych Ziobry

05.11.2020

„Dobra zmiana” idzie po NSA. Współpracownicy PiS i Ziobry przejmują kolejny ważny sąd

31.10.2020

Warszawskie sądy przygotowują się na masowe aresztowania uczestników protestów. PiS chce użyć siły?

31.10.2020

Oficer ABW wjechał w protestujące kobiety. Miał dostać zarzuty, ale odważnej prokurator zabrano śledztwo

30.10.2020

Symbol „dobrej zmiany” w sądach, Przemysław Radzik, dostał wysoki awans. To on ściga niepokornych sędziów

30.10.2020

Prokuratura zrealizuje groźby Kaczyńskiego. Ma pomóc dławić Strajk Kobiet przepisami o epidemii

26.10.2020

Ludzie Ziobry ścigają sędzię, bo z ramienia Senatu i opozycji zasiada w komisji ds. pedofilii

24.10.2020

Święczkowski idzie na wojnę z Niderlandami. Prokuratorzy mają badać, czy sądy są tam niezależne

22.10.2020

Kompromitacja prokuratury Ziobry. Izba Dyscyplinarna nie uchyliła immunitetu sędzi Majcher z Opola



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200