Nie będzie dyscyplinarek dla sędziów z afery hejterskiej. Piotr Schab nie skrzywdzi też swoich zastępców

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Główny rzecznik dyscyplinarny nie widzi podstaw do ścigania sędziów z ministerstwa sprawiedliwości, których nazwiska padły w kontekście afery hejtowania niezależnych sędziów. Rzecznik nie będzie też ścigał swojego zastępcy Michała Lasoty, za jedną z czynności procesowych z pominięciem obrońcy. „Sprawnie” ściga jednak niepokornych sędziów - za byle co



Główny rzecznik dyscyplinarny dla sędziów Piotr Schab (z nominacji ministra Zbigniewa Ziobry) nie będzie stawiał zarzutów za aferę hejterską w ministerstwie sprawiedliwości. Poinformował o tym sam w komunikacie.

 

Rzecznik Schab napisał 25 października 2019: „W sprawie domniemanej próby medialnego zdyskredytowania Prezesa SSP »Iustitia« sędziego Krystiana Markiewicza i innych czynów stanowiących uchybienie godności przez wymienionych w tych publikacjach sędziów, zatrudnionych w Ministerstwie Sprawiedliwości informuję, że dotychczasowe czynności procesowe z udziałem przesłuchanych świadków, w tym sędziego Łukasza Piebiaka [były wiceminister sprawiedliwości – red.], nie dostarczyły faktycznych i prawnych podstaw do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i przedstawienia zarzutów dyscyplinarnych dotyczących przedmiotu czynności wyjaśniających”.

 

Wynika z tego, że główny rzecznik nie uznaje publikacji prasowych i zawartych w nich dowodów za wystarczające do postawienia zarzutów dyscyplinarnych. Z komunikatu wynika też, że nie jest to jeszcze ostateczna decyzja kończąca postępowanie wyjaśniające.
Wiedząc jak do tej pory działał główny rzecznik dyscyplinarny i jego dwaj zastępcy Michał Lasota i Przemysław Radzik, można przypuszczać, że ta decyzja może się jednak nie zmienić.

 

Za aferę hejterską bez zarzutów

 

Afera hejterska wyszła na jaw w sierpniu 2019. Media pisały, że Mała Emi współpracowała z grupą sędziów z ministerstwa sprawiedliwości. Rozmowę z Małą Emi opublikowało m.in. OKO.press.

 

Współpraca ta dotyczyła m.in. akcji dyskredytowania sędziów broniących niezależności sądów. Jedna z akcji hejterskich była wymierzona w szefa Iustitii Krystiana Markiewicza. Z publikacji prasowych wynika, że Mała Emi o tej akcji rozmawiała m.in. z wiceministrem sprawiedliwości Łukaszem Piebiakiem (stracił stanowisko po wybuchu afery). Potem Mała Emi pokłóciła się z sędziami z ministerstwa i zdecydowała się ujawnić korespondencję, jaką z nimi prowadziła.

 

Sprawę hejtu na sędziów mógł wyjaśnić rzecznik dyscyplinarny przy Sądzie Okręgowym w Warszawie. Chcieli tego stołeczni sędziowie, w których szeregach jest m.in. Łukasz Piebiak. Ale sprawę przejął od niego główny rzecznik dyscyplinarny. Pisaliśmy o tym w OKO.press.

 

Rzecznik będzie ścigał, ale niezależnych sędziów

 

Problemy mogą mieć za to niezależni sędziowie, w których był wymierzony hejt.

Piotr Schab, gdy wszczynał postępowanie wyjaśniające w sprawie afery hejterskiej, informował jednocześnie, że zajmie się ofiarą hejtu Krystianem Markiewiczem. Bo chce sprawdzić, ile prawdy jest w plotkach, którymi go oczerniano. Zajął się też sędziami aktywnymi na Twitterze, którzy nie boją się głośno mówić o przejmowaniu przez obecną władzę kontroli nad wymiarem sprawiedliwości.

 

I co teraz zrobił Schab? W komunikacie, w którym poinformował, że nie ma na razie podstaw do stawiania zarzutów za aferę hejterską przekazał jednocześnie, że do oddzielnego postępowania włączył sprawę dotyczącą sędziów aktywnych na Twitterze. Z informacji OKO.press wynika, że może chodzić o sędziów związanych z Iustitią, czyli Krystiana Markiewicza, Bartłomieja Starostę, Olimipię Małuszek-Barańską, Katarzynę Kałwak i Monikę Ciemięgę.

 

Rzecznikowi dyscyplinarnemu nie podoba się to, że odmawiają oni stawienia się na przesłuchanie ich w charakterze świadka, które chce przeprowadzić. Sędziowie nie stawiają się, bo uważają, że Schab i jego zastępcy nie mają prawa wszczynać wobec nich żadnych postępowań. Ponieważ nie mają do tego kompetencji (mogą to robić jedynie rzecznicy działający przy sądach).

 

Można założyć, że w tej sprawie główny rzecznik dyscyplinarny znajdzie podstawy do stawiania zarzutów. Bo w komunikacie napisał o „uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przewinień dyscyplinarnych” w postaci ignorowania jego wezwań. Za odmowę stawienia się na przesłuchanie zarzuty ma już sędzia Bartłomiej Starosta. Pisaliśmy o tym w OKO.press.

 

Nie tylko główny rzecznik dyscyplinarny nie widzi podstaw do stawiania zarzutów za aferę hejterską. W tej sprawie wypowiedziała się też nowa Krajowa Rada Sądownictwa, której członkowie przewijali się w kontekście afery hejterskiej oraz kontaktowali się z Małą Emi. Chodzi o rzecznika KRS Macieja Miterę i Rafała Puchalskiego.

 

Nowa KRS uznała jednak, że nie widzi naruszeń prawa i naruszenia zasad etyki.

 

Schab nie zrobi dyscyplinarki swojemu zastępcy

 

Decyzje głównego rzecznika dyscyplinarnego Piotra Schaba nie dziwią. Nie po raz pierwszy pokazał bowiem, że on i jego zastępcy są surowi, ale dla niepokornych sędziów, których ścigają hurtowo.

 

Kilka dni temu Piotr Schab poinformował, że nie widzi powodów do ścigania jednego ze swoich zastępców Michała Lasoty.

 

W 2018 Lasota w jednej ze spraw, w której pokrzywdzoną była dziewczynka, przesłuchał ją na wniosek prokuratora, ale bez obrońcy podejrzanego. To oznaczało, że zeznań tych nie można było wykorzystać potem w sprawie, a dziewczynka odmówiła ponownych zeznań. Sprawę opisał Onet.

 

Rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab uznał jednak, że winny temu był prokurator, który nie poinformował wcześniej sądu, że podejrzany ma już obrońcę. A w aktach, które dostał Lasota wraz z wnioskiem o przesłuchanie dziewczynki, miało nie być pełnomocnictwa dla obrońcy podejrzanego. Dlatego Schab uznał, że jego zastępca nie zawinił. Rzecznik poddał za to krytyce artykuł Onetu. Komunikat Schaba o tej sprawie jest tutaj.

 

Główny rzecznik dyscyplinarny zajmuje się za to sędziami z Sądu Okręgowego w Elblągu, którzy mieli odwagę ocenić pracę Michała Lasoty. Ci sędziowie orzekali w sprawie skargi na przewlekłość Lasoty w jednej ze spraw. I uznali, że działał on w niej opieszale. Obywatelowi zasądzili za to 2 tys. zł odszkodowania. Teraz główny rzecznik wzywa ich na przesłuchania.

 

Jak ujawniliśmy w OKO.press, to nie jedyna sprawa, jaka zalega w referacie sędziego Michała Lasoty w jego macierzystym sądzie w Nowym Mieście Lubawskim, gdzie jest też prezesem z nominacji ministra Ziobry. Na koniec września 2019 czekały na załatwienie przez niego jeszcze 364 sprawy obywateli. Lasota, działając jako prezes sądu, zdecydował, że mają teraz mu pomagać wszyscy asystenci sędziów w tym sądzie. Jest ich dwóch, w tym syn wiceprezes tego sądu.

 

Radzik i szef nowej KRS też bez dyscyplinarki

 

Nie tylko Michał Lasota został rozgrzeszony przez szefa Piotra Schaba. Wcześniej Schab uznał, że nie ma podstaw do dyscyplinarki dla drugiego jego zastępcy Przemysława Radzika, który pisał uzasadnienia do wyroków po terminie. Wyjaśnieniem tej sprawy miał zająć się rzecznik dyscyplinarny działający przy Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu, ale Schab przejął tę sprawę. A potem wydał decyzję korzystną dla zastępcy Radzika:

 

Główny rzecznik dyscyplinarny jak dotąd nie zajął też stanowiska wobec sędziego Leszka Mazura, szefa wybranej w niekonstytucyjny sposób nowej KRS. Od marca 2019 sprawdza, dlaczego sędzia Leszek Mazur pisze uzasadnienia do wyroków po terminie. W latach 2015-2018 napisał po terminie 112 uzasadnień do wyroków. Brak decyzji w tej sprawie rzecznik tłumaczy tym, że jeszcze nie dostał wyjaśnień od szefa KRS. Choć postępowanie prowadzi już siedem miesięcy.

 

W tym czasie zdążył jednak postawić wiele zarzutów dyscyplinarnych sędziom, którzy walczą o niezależny wymiar sprawiedliwości. Dla przykładu tylko w ostatnich dniach nowe sprawy dyscyplinarne założono sędzi Monice Frąckowiak z Poznania (za pisanie uzasadnień do wyroków po terminie) i sędziemu Waldemarowi Żurkowi za krytykę na Twitterze nowej KRS i Trybunału Konstytucyjnego, obsadzonego głównie sędziami wybranymi przez PiS. Dla Żurka i Frąckowiak to kolejne dyscyplinarki. Oboje są zaangażowani w obronę wolnych sądów.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

27 października 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

06.12.2019

Grzebią w starych sprawach sędziego Juszczyszyna. OKO.press pokazuje manipulacje

04.12.2019

55 przewinień zarzuca rzecznik Ziobry szefowi Iustitii. Sędzia Markiewicz: Nie uciszą nas represje

23.11.2019

Powołana przez PiS Izba Dyscyplinarna nie odpuściła sędzi Czubieniak za sprawiedliwe orzeczenie

21.11.2019

Sąd dyscyplinarny po raz drugi uniewinnił Krzysztofa Parchimowicza. Zarzuty są bezpodstawne

14.11.2019

Jacek Wygoda z Izby Dyscyplinarnej SN wyrzucił publiczność z posiedzenia, z pomocą policji

12.11.2019

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry uderza we władze największego stowarzyszenia sędziów Iustitia

12.11.2019

Prokuratura Ziobry nie taka wszechwładna: sąd wziął w obronę szykanowanego śledczego

08.11.2019

Odważna decyzja sądu dyscyplinarnego. Nie zgodził się na ściganie prokuratora za Smoleńsk

07.11.2019

Nowy etap represji. Rzecznicy Ziobry zaczynają ścigać niezależnych sędziów za wyroki

02.11.2019

Sąd Najwyższy uchylił awans dla Michała Lasoty, który ściga niezależnych sędziów

02.11.2019

Rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab ściga krakowskich sędziów za badanie legalności wyroku

31.10.2019

Trzeci proces dyscyplinarny Krzysztofa Parchimowicza, obrońcy niezależnej prokuratury

31.10.2019

Rekordowy Tydzień Konstytucyjny. Ponad 30 tys. uczniów wzięło udział w zajęciach o prawie i Konstytucji

23.10.2019

Ziobro nie odpuszcza sędziemu, który chciał odwołania ławniczki z partii ministra sprawiedliwości

16.10.2019

Sąd broni prawa do protestów przeciwko narodowcom, a prokurator broni narodowców

15.10.2019

Rzecznik dyscyplinarny Przemysław Radzik ściga znaną dziennikarkę Ewę Siedlecką

15.10.2019

Rzecznik dyscyplinarny Michał Lasota, który ściga sędziów, ma ponad 350 zaległych spraw do osądzenia

14.10.2019

Nie musi przepraszać PiS za słowa „Tak działa państwo mafijne”. Dziennikarz „Wyborczej” wygrał w SN

10.10.2019

PiS eliminuje niezależnych sędziów. Sądy mają być pasem transmisyjnym władzy

09.10.2019

Znowu sądzą Krzysztofa Parchimowicza. Druga dyscyplinarka za krytykę nominata Ziobry



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200