Największa organizacja sędziów żąda dymisji szefa nowej KRS Leszka Mazura

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Dymisji szefa KRS domaga się stowarzyszenie sędziów "Iustitia". To reakcja na ujawnione nagranie rozmowy Leszka Mazura, w której omawiał on nominacje w KRS oraz przyznał, że prowadził rozmowy z prezesem NSA dotyczące procedury wyboru nowych sędziów Sądu Najwyższego



Iustitia w opublikowanym we piątek 27 września 2019 stanowisku oprócz dymisji Leszka Mazura, wzywa też do ustąpienia pozostałych członków wybranej w niekonstytucyjny sposób nowej KRS. Ale to nie wszystko.

 

Iustitia zwraca się po raz kolejny do polityków o powołanie komisji śledczej do wyjaśnienia afery hejterskiej w ministerstwie sprawiedliwości, związanej ze zorganizowanymi akcjami mającymi na celu oczernianie niepokornych sędziów.

 

Stowarzyszenie domaga się również wyjaśnień, czy szef nowej KRS i prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego Marek Zirk-Sadowski rzeczywiście się spotykali i o czym rozmawiali. W szczególności czy rozmawiali o „roli NSA w procesach nominacyjnych sędziów Sądu Najwyższego, NSA oraz sędziów sądów powszechnych i administracyjnych”.

 

Iustitia żąda ponadto, by rzecznicy dyscyplinarni przy sądach powszechnych, Sądzie Najwyższym i NSA zaczęli wszczynać postępowania dyscyplinarne wobec sędziów, których nazwiska padły w kontekście afery hejterskiej. Zwracają się do nich, bo „ani premier, ani minister sprawiedliwości – Prokurator Generalny, nie podjęli żadnych istotnych decyzji, a większość osób zamieszanych w działania szkalowania sędziów nadal zajmuje eksponowane stanowiska (prezesów sądów, członków KRS, komisji egzaminacyjnych, rzeczników dyscyplinarnych) oraz – co najważniejsze – nadal może orzekać w imieniu Rzeczypospolitej”. Iustitia podkreśla, że „dotychczasowe opieszałe postępowanie [ws. afery hejterskiej – red.] godzi w dobre imię polskiego sądownictwa”.

 

Jak sędzia Cichocki zachwalał kandydata do pracy w KRS

 

Mocny w wymowie apel Iustitii to reakcja na ujawnione w czwartek 26 września przez radio RMF FM nagranie rozmowy telefonicznej.

 

Radio ujawniło rozmowę sędziego Arkadiusza Cichockiego (który pracował na delegacji w ministerstwie sprawiedliwości) z przewodniczącym nowej KRS Leszkiem Mazurem.

 

Cichocki według doniesień medialnych miał brać udział w akcjach oczerniania niezależnych sędziów i blisko współpracował z Małą Emi, która robiła te akcje.

 

Z rozmowy opublikowanej przez radio – pochodzi ona z archiwum Małej Emi – wynika, że Cichocki zadzwonił do Mazura, by polecić mu sędziego Tomasza Szmydta (męża Małej Emi, który też pracował na delegacji w ministerstwie sprawiedliwości), do pracy na kierowniczym stanowisku w KRS. Nazwisko Tomasza Szmydta tej pojawia się w kontekście afery hejterskiej.

 

Nagranie rozmowy Cichockiego z Mazurem pochodzi z czerwca 2018 roku. W jej trakcie szef KRS sam z siebie mówi też o prowadzonych rozmowach z prezesem NSA. Z rozmowy nie wynika, o czym rozmawiali, ale na tym etapie nie można wykluczyć, że tematem była warstwa orzecznicza. A to byłoby niedopuszczalne.

 

Cichocki, jak podaje RMF, najpierw zachwalał Szmydta jako dobrego kolegę, który stara się o stanowisko dyrektora biura prawnego w KRS. Mówił o nim, że to ogromny patriota, który ma serce po prawej stronie i jest biało-czerwony.

 

Mazur podziękował za rekomendację i wyznał, że Szmydta wskazał wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak (jego nazwisko też pojawia się w aferze hejterskiej, po jej wybuchu w sierpniu 2019 roku został zdymisjonowany). Mazur powiedział, że chce Szmydta na stanowisko dyrektora wydziału prawnego.

 

Jak szef KRS wyznał, że rozmawiał z prezesem NSA

 

W trakcie dalszej rozmowy telefonicznej Leszek Mazur powiedział, że nie może rozmawiać, bo ma „pana prezesa Zirka [prezes NSA – red.], mieliśmy parę takich istotnych spraw o rzeczach różnych, NSA, ale NSA to jest taki ważny segment, bo przez niego idą odwołania przez niego, to znaczy w kwestii powołania Izby Dyscyplinarnej, bardzo ważna układanka, tam musieliśmy sobie porozmawiać”.

 

Rozmowę Cichocki i Mazur zakończyli obietnicą kolejnego kontaktu. Cała rozmowa jest tutaj.

 

Wątek rozmów szefa KRS Leszka Mazura z prezesem NSA Markiem Zirkiem-Sadowskim wydaje się w tej rozmowie najważniejszy. Mazur sugeruje, że rozmawiał z prezesem NSA o odwołaniach sędziów startujących na stanowisko w Sądzie Najwyższym w ubiegłym roku, w tym do Izby Dyscyplinarnej. KRS rekomendował wtedy głównie sędziów, którzy poszli na współpracę z „dobrą zmianą” w wymiarze sprawiedliwości, w tym współpracowników Zbigniewa Ziobry.

 

Startowali wtedy też niezależni sędziowie, by pokazać, że procedura wyboru nowych sędziów SN jest nietransparentna i nastawiona na przepuszczenie „swoich” sędziów. Chcieli odwołać się od uchwał nowej KRS, w których odrzucono ich kandydatury, by procedurę naboru do SN zbadał właśnie NSA (do niego odrzuceni sędziowie mogli się odwołać).

 

OKO.press pisało o tym.

 

Sprawa odwołań w ubiegłym roku byłą gorąca. KRS najpierw wstrzymywał się z ich przekazaniem wraz z aktami do NSA. A gdy już sędziowie NSA dostali akta, wydali postanowienia o wstrzymaniu wykonania uchwał i zadawali pytania prejudycjalne do TSUE. W związku z tym prezydent nie powinien powołać wskazanych przez nową KRS sędziów SN, w tym Izby Dyscyplinarnej.

 

Prezydent zlekceważył jednak orzeczenia NSA i ich powołał. A PiS potem tak zmienił przepisy, by nie można było odwołać się do NSA od decyzji związanych z konkursem do SN.

 

Mazur przyznaje: rozmawiałem z wiceministrem Piebiakiem

 

Kluczowa jest teraz odpowiedź na pytanie, o czym rozmawiał szef KRS z prezesem NSA. Czy mówili o tym, co zrobią z odwołaniami od uchwał KRS sędziowie NSA? Jeśli tak by było, to jest to niedopuszczalne, bo wkracza to w sferę orzeczniczą sędziego. Tym bardziej, że Leszek Mazur w rozmowie telefonicznej mówił o NSA jako brakującym elemencie układanki.

 

Dlatego jak najszybciej – jak apeluje Iustitia – zarówno prezes KRS Leszek Mazur, jak i prezes NSA Marek Zirk-Sadowski powinni zająć stanowiska w tej sprawie, by rozwiać wszelkie wątpliwości.

 

W czwartek (26 września) w rozmowie z PAP Leszek Mazur przyznał jedynie, że o kandydaturze Szmydta rozmawiał z wiceministrem Piebiakiem, ale jako sędzią, który zna warszawskie stanowisko sędziów. Zapewniał, że szukał wcześniej kandydatów do pracy w Częstochowie, skąd pochodzi, ale nikt miał nie chcieć przenieść się do Warszawy.

 

Prezes NSA na razie nie zajął oficjalnego stanowiska wobec ujawnionej rozmowy.

 

Tomasz Szmydt, którego rekomendował sędzia Arkadiusz Cichocki w trakcie rozmowy telefonicznej, rok temu dostał pracę na stanowisku szefa biura prawnego KRS. Po wybuchu afery hejterskiej stracił ją. I wrócił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, gdzie jest sędzią.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

27 września 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

28.05.2020

Izba Dyscyplinarna bierze się za sędziego Igora Tuleyę. Pozwoli go oskarżyć prokuraturze Ziobry?

28.05.2020

Założyciel Ordo Iuris Aleksander Stępkowski został twarzą Sądu Najwyższego

25.05.2020

Prezydent powoła swojego prezesa SN. Postawił na sędzię Manowską, byłą zastępczynię Ziobry

24.05.2020

Koniec obrad: prezydent Duda będzie miał swojego prezesa SN. Wybierze kolegę Łukasza Piebiaka?

21.05.2020

Ścigają sędziów za podpisanie listu do OBWE w sprawie wyborów prezydenckich

19.05.2020

Trybunał w Strasburgu zbada nielegalne rozwiązanie przez PiS starej KRS

17.05.2020

Tak wycisza emocje nowy „komisarz” Dudy w SN: już pierwszego dnia złamał procedury

12.05.2020

Zaradkiewicz sam sobie zmienił wynik głosowania. Naraża się na zarzuty karne?

12.05.2020

Sędzia SN: Zaradkiewicz łamie prawo. Wybrany na siłę prezes Sądu Najwyższego będzie do podważenia

10.05.2020

„Komisarz” Dudy przerwał obrady zgromadzenia sędziów SN, gdy głosowanie nie było po jego myśli

09.05.2020

Wybory na nowego prezesa SN. „Komisarz” Dudy decyzje podejmuje sam, atmosfera konfrontacyjna

08.05.2020

Ścigają sędziego Żurka za pozwanie „komisarza” Dudy. Rzecznik dyscyplinarny sięga po ustawę kagańcową

08.05.2020

Przed wyborem prezesa apel do sędziów starego SN: zatrzymajcie proces niszczenia Sądu Najwyższego

08.05.2020

Precedensowy pozew przeciwko „komisarzowi” Dudy. Sędzia Żurek: Zaradkiewicz nie jest legalnym sędzią SN

07.05.2020

Szarża Zaradkiewicza. Chce przejąć pozwy i zabezpieczyć w SN sędziów „dobrej zmiany”

07.05.2020

Prezydent Duda nagle powołał nowych sędziów SN. Dwa dni przed wyborem nowego prezesa SN

06.05.2020

„Komisarz” prezydenta Dudy odmraża pracę Izby Dyscyplinarnej. Mimo jej zawieszenia przez TSUE

06.05.2020

Zaradkiewicz zaczął porządki w SN od dekomunizacji ścian i zarządził: „Złe portrety zdjąć!”

04.05.2020

Murem za Ewą. Prawnicy w obronie prokurator, która chciała śledztwa ws. wyborów

03.05.2020

„Komisarz” Dudy w SN zapowiada ostry kurs. Sędziowie mają milczeć, media też



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200