Iustitia: Nie ma KRS. Maciej Nawacki miał za mało podpisów

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Lista Macieja Nawackiego, nominata Ziobry z Olsztyna. Wśród 15 podpisów, które zebrał w OIsztynie, aż pięcioro sędziów wycofało się. To może wysadzić całą nową KRS w powietrze. Poza Olsztynem Nawackiego poparło 13 sędziów, wszyscy robią karierę w resorcie Ziobry. Iustitia: "Nie ma Krajowej Rady Sądownictwa"



Na liście poparcia dla Macieja Nawackiego, członka nowej KRS i prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie z nominacji ministra Ziobry, podpisało się 28 sędziów, w tym on sam (i to już na piątym miejscu!) oraz żona Katarzyna (na czternastym).

 

Spośród 15 sędziów z Olsztyna aż pięcioro wycofało poparcie (patrz – dalej), co może oznaczać, że Nawacki miał tylko 23 podpisy zamiast wymaganych 25.

 

Wieczorem oświadczenie wydało stowarzyszenie sędziów Iustitia:

 

„Z opublikowanych list wynika, że nie ma Krajowej Rady Sądownictwa, ponieważ Maciej Nawacki nie zebrał wymaganej liczby 25 podpisów sędziów. Na jego liście widnieje 28 podpisów, w tym jego własny, a przed formalnym przekazaniem listy Marszałkowi Sejmu 5 sędziów z listy złożyło oświadczenia o wycofaniu poparcia. Reasumując, Maciej Nawacki uzyskał poparcie 22 sędziów, zamiast wymaganej liczby 25 sędziów”.

 

Jak widać, Iustitia kwestionuje też własny podpis Nawackiego. A ilość podpisów pod listą Nawackiego ma znaczenie dla legalności całej nowej KRS. Bo wszystkich 15 członków – sędziów KRS, posłowie PiS i Kukiz 15 wybrali w 2018r. w jednym głosowaniu. Posłowie zagłosowali na gotową listę przygotowaną przez komisję sprawiedliwości, której wcześniej kluby PiS i Kukiz 15 wskazały swoich kandydatów. Na początku było 18, ale w komisji odpadło 3. I teraz podważenie wyboru choćby jednego członka nowej KRS, może podważyć też wyborów pozostałych.

 

Wszystko to wiadomo, bo Kancelaria Sejmu opublikowała w piątek o 15.00 na stronie internetowej podpisy, jakie zebrało wszystkich 15 sędziów nowej KRS. Zapowiadała to kilka dni temu, ale szybkie jej wrzucenie do internetu może mieć na celu przykrycie skandalicznego gestu Joanny Lichockiej (PiS), która pokazała środkowy palec posłom opozycji.

 

Najpierw w Olsztynie, potem w Warszawie

 

Podpisy Nawackiego zbierane były na dwóch listach. Na pierwszej jest 15 podpisów z Sądu Rejonowego w Olsztynie, w tym pięcioro tych, którzy wycofali potem poparcie, a także małżonkowie Nawaccy. To oznacza, że Nawackiemu udało się zebrać mniej niż jedna czwartą podpisów, bo sędziów w Sądzie Rejonowym w Olsztynie jest 64.

 

Kolejne 13 nazwisk to sędziowie spoza Olsztyna. Według ustaleń OKO.press aż 12 z nich było delegowanych do ministerstwa sprawiedliwości, co jest prestiżowym wyróżnieniem ze strony ministra Ziobry i oznacza mniej pracy.

 

A także co najmniej kilka tysięcy złotych dodatku miesięcznie, plus dodatek mieszkaniowy.

 

Na liście podpisał się też sędzia Michał Lasota, jeden z trzech rzeczników dyscyplinarnych Ziobry, który wytrwale ściga niezależnych sędziów.

 

Kto poparł Nawackiego z Olsztyna i kto na tym zyskał

 

Większość z sędziów w Olsztynie poparła go w dobrej wierze. Jak dowiaduje się OKO.press, w czasie zbierania podpisów Nawacki dopiero zaczynał karierę jako nominat Ziobry na prezesa sądu i koledzy liczyli, że będzie lepszy niż poprzednik, który był źle oceniany. Znali go od kilkunastu lat, był ich kolegą z sądu.

 

Z informacji OKO.press wynika, że dwoje sędziów z Olsztyna, którzy poparli Nawackiego zyskało potem służbowo.

 

Sędzia Iwona Nowak (3. pozycja na liście) została szefową wydziału gospodarczego w Sądzie Rejonowym. A potem dostała od nowej KRS awans do Sądu Okręgowego w Olsztynie.

 

Z kolei Tomasz Koszewski (listę podpisał jako pierwszy) pracował jakiś czas na delegacji w ministerstwie sprawiedliwości. Spekulowano, że to zasługa Macieja Nawackiego. Odwołano go z delegacji, gdy zainteresował się nim rzecznik dyscyplinarny z powodu zaległości w sądzie.

 

Niedawno jako jedyny olsztyński sędzia poparł Nawackiego na Zebraniu sędziów, na którym Nawacki podarł projekt uchwał olsztyńskich sędziów.

 

Joanna Bury, która była przełożoną Nawackiego w sądzie, poszła inna drogą. Poparła Nawackiego, ale potem zaangażowała się w obronę wolnych sądów. Wzięła m.in. udział w we wspólnym zdjęciu solidarnościowym z represjonowanymi sędziami, potem została odwołana z delegacji w sądzie okręgowym. Kilka dni temu sama wycofała swoją kandydaturę do sądu okręgowego, bo nie chce awansu od nowej KRS. Pisaliśmy o tym w OKO.press.

 

Z kolei sędzia Katarzyna Zabuska została nawet zastępcą Nawackiego w sądzie, ale po kilku tygodniach zrezygnowała z tej funkcji, gdy zobaczyła w jakim stylu zarządza sądem nominat Ziobry.

 

Pięcioro sędziów wycofało poparcie Nawackiemu

 

Większość sędziów z Olsztyna, która poparła Nawackiego sama ujawniła się w 2019 roku na wezwanie Iustitii. Większość z nich broni teraz niezależności sądów i jest w opozycji wobec nominata Ziobry.

 

W 2019 roku czworo sędziów z Olsztyna ujawniło, że cofnęło swoje poparcie Nawackiemu jeszcze przed złożeniem przez niego listy w Sejmie. Zażądali wykreślenia ich nazwisk. To sędziowie: Joanna Urlińska, Anna Pałasz, Katarzyna Zabuska i Krzysztof Bieńkowski.

 

Nawacki nie przekazał jednak ich oświadczeń w Sejmie, więc wysłali je sami do Sejmu faksem. Odpowiedzi nie dostali.

 

Po złożeniu przez Nawackiego list w Sejmie poparcie wycofała też piąta sędzia Katarzyna Jerka. Zdążyła przed zamknięciem przyjmowania kandydatur do KRS. Jerka ujawniła to dopiero kilka dni temu, z uwagi na fakt, że walczyła o ujawnienie list KRS w sądzie, w sprawie przeciwko UODO.

 

Trudno zatem uznać, że Nawacki zebrał wymagane prawem 25 podpisów, nawet jeśli przyjąć, że wycofanie przez Jerkę podpisu było spóźnione.

 

Wszyscy pozostali byli ludźmi Zbigniewa Ziobry

 

Jak wynika z ustaleń OKO.press, pozostałe 13 podpisów pod listą poparcia do nowej KRS złożyli sędziowie spoza Olsztyna. Wszyscy – poza rzecznikiem dyscyplinarnym Lasotą – pracowali na delegacji w ministerstwie sprawiedliwości. Robią dalszą karierę w Warszawie i są twarzami „dobrej zmiany” w sądach.

 

Można przypuszczać, że złożenie podpisu wielu się opłaciło w formie dalszych awansów. To:

 

  • Michał Lasota. Podpis złożył jako sędzia sądu w Nowym Mieście Lubawskim. Ale potem został jego prezesem i jednym z trzech rzeczników dyscyplinarnych ministra Ziobry. Ściga teraz niezależnych sędziów;
  • Paweł Zwolak z sądu w Janowie Lubelskim. Od lat pracuje na delegacji w resorcie Ziobry. Obecnie jest dyrektorem Departamentu Nadzoru Administracyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości;
  • Henryk Walczewski z sądu rejonowego w Krakowie. Od lat pracuje na delegacji w resorcie Ziobry. Obecnie główny specjalista w Ministerstwie Sprawiedliwości – Departamencie Nadzoru Administracyjnego;
  • Paweł Mroczkowski również z sądu w Janowie Lubelskim. Obecnie dyrektor Departamentu Legislacyjnego Prawa Cywilnego w Ministerstwie Sprawiedliwości;
  • Andrzej Skowron z Tarnowa, sędzia delegowany do ministerstwa sprawiedliwości. Awansuje dalej. Nowa KRS rekomendowała go niedawno do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego;
  • Rafał Puchalski, obecnie członek nowej KRS. Wcześniej pracował na delegacji w resorcie Ziobry. Potem został prezesem Sądu Okręgowego w Rzeszowie, gdzie skonfliktował się z sędziami. Jego nazwisko pojawiło się w aferze hejterskiej. Według Onetu miał pomóc Małej Emi redagować komunikat, który oczerniał szefa Iustitii Krystiana Markiewicza. Niedawno nowa KRS rekomendowała go do Izby Dyscyplinarnej SN. Pisaliśmy o tym w OKO.press;
  • Urszula Klejnowska-Mosiołek jest aktualnie sędzią w stanie spoczynku. Gdy zbierano listy poparcia dla kandydatów do neo-KRS była delegowana z Sądu Rejonowego w Jaworze do pracy w ministerstwie sprawiedliwości;
  • Jacek Przygucki, z Sądu Rejonowego w Suwałkach, pracował na delegacji w ministerstwie sprawiedliwości;
  • Piotr Szydłowski z Sądu Rejonowego w Suwałkach, pracował na delegacji w resorcie Ziobry;
  • Katarzyna Dil z sądu rejonowego w Ełku, delegowana do ministerstwa sprawiedliwości;
  • Aneta Michałek, z sądu rejonowego w Zamościu, pracowała na delegacji w ministerstwie sprawiedliwości;
  • Rafał Waszkiewicz, stołeczny sędzia, pracował na delegacji w ministerstwie sprawiedliwości;
  • Arkadiusz Czerwoniuk, przeżył podwójny awans. Najpierw awansował z Wojskowego Sądu Garnizonowego w Szczecinie do Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie. I został tam wiceprezesem. Dzięki staraniom Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska wiadomo też, że przez półtora roku był delegowany do pracy w ministerstwie sprawiedliwości. Jedyny szczeciński sędzia, który udzielił poparcia upolitycznionej KRS, za Ziobry awansował do Warszawy.

 

Napisał opinię dla Sejmu, a potem awansował do SN

 

Do list poparcia dla Nawackiego Kancelaria Sejmu dołączyła dwie opinie prawne, których autorzy przekonują, że sędziowie z Olsztyna nie mogli skutecznie wycofać poparcia dla niego. W opiniach przyznają jednak, że żadne przepisy tego nie regulują. Co więcej w przypadku innego kandydata do nowej KRS, a obecnie jej członka Leszka Mazura można przypuszczać, że uznano wycofanie podpisów. Bo jego lista poparcia ma wykreślone trzy nazwiska – zostały one zaczernione. Z Informacji Kancelarii Sejmu wynika, że zrobiono to przed złożeniem listy w Sejmie.

 

Opinie sporządzili dr Marek Dobrowolski z katedry prawa konstytucyjnego KUL w Lublinie i dr Adam Karczmarek naczelnik wydziału analiz prawnych w Biurze Analiz Sejmowych. Obie opinie powstały na początku lutego 2018 roku. Czyli już wtedy Sejm zabezpieczył się na wypadek kwestionowania podpisów pod listą Nawackiego.

 

Marek Dobrowolski z KUL został potem wybrany przez nową KRS do powołanej przez PiS Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.

 

Wcześniej, w latach 2000-2006 pracował w Instytucie Pamięci Narodowej jako urzędnik. Potem był członkiem zespołu ds. referendum konstytucyjnego, które chciał robić prezydent Andrzej Duda. Był też członkiem Rady Legislacyjnej przy premierze. Nowa KRS – w składzie z Maciejem Nawackim – rekomendowała go do Sądu Najwyższego, choć nie wykonywał w praktyce zawodu prawnika.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

15 lutego 2020







Inne artykuły tego autora

02.04.2020

Nagroda dla niepokornego sędziego Pawła Juszczyszyna. Obywatele docenili go za twardą obronę sądów

31.03.2020

Przewrót majowy. PiS wrzuca specustawę, by zrobić wybory w czasie epidemii

30.03.2020

Sędziowie: Nie kneblować lekarzy. Mają prawo mówić prawdę o szpitalach w czasie epidemii

28.03.2020

PiS przygotował kolejny wyborczy wytrych? Być może tak chce ominąć weta samorządów

28.03.2020

PKW ostrzega: Wybory prezydenckie nie mogą narażać zdrowia i życia Polaków

27.03.2020

Uwaga! PiS chce przemycić groźne przepisy. Prokurator sam zdecyduje o areszcie domowym

26.03.2020

Apel krakowskich sędziów do PiS: Walczcie w wirusem, ale zgodnie z Konstytucją

16.03.2020

Izba Dyscyplinarna SN nie zajmie się w czasie epidemii immunitetem sędziego Igora Tulei

15.03.2020

Aż 73 sędziów z Krakowa złożyło na siebie donos do prezeski z nadania Ziobry

15.03.2020

Prokurator skrytykował system Ziobry. Teraz ścigają go za togę na Marszu Tóg

13.03.2020

Koronawirus w Polsce: Sąd Najwyższy odwołuje rozprawy, ale Izba Dyscyplinarna Tulei nie odpuści

05.03.2020

Koronawirus w Polsce ograniczy na zawsze nasze prawa? Analiza OKO.press: ustawa PiS to prawny populizm

03.03.2020

Iustitia do sędziów: nie musicie ujawniać władzy swojego członkostwa w Iustitii

29.02.2020

Iustitia właśnie ujawnia listę chwały i hańby: sędziów i prokuratorów represjonowanych oraz uległych

27.02.2020

WAŻNE. Prokuratura Ziobry chce oskarżyć sędziego Igora Tuleyę za orzeczenie krytyczne wobec PiS

24.02.2020

Zastępczyni Ziobry drwiła, że do Iustitii należy „garstka”. Ośmieszyła się. Należy 3700 sędziów. I przybywa

23.02.2020

Wielkie wsparcie dla sędziów z Olsztyna. Sędziowie z Warszawy i Adam Strzembosz dziękują im za odwagę

21.02.2020

Resort Ziobry żąda od prezesów sądów donosów na niepokornych sędziów

16.02.2020

Iustitia: Listy do KRS poparli niemal wyłącznie beneficjenci rządów PiS. Publikujemy pełen wykaz

16.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry uczcił ustawę kagańcową. Zrobił sędziemu dyscyplinarkę za pytanie do SN



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200