Dziennikarz Wojciech Czuchnowski wygrał z partią Kaczyńskiego: mógł napisać „mafia z PiS”

Udostępnij

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…

Więcej

Sąd Okręgowy oddalił pozew PiS przeciwko dziennikarzowi śledczemu „Gazety Wyborczej” Wojciechowi Czuchnowskiemu. Sąd orzekł, że nie musi on przepraszać partii Jarosława Kaczyńskiego za żartobliwy wpis na Twitterze o „mafii z PiS”. Dziennikarz miał prawo do ostrej i uzasadnionej krytyki



Wyrok wydał w piątek 13 grudnia 2019 sędzia Jacek Tyszka z Sądu Okręgowego w Warszawie. PiS pozwało Wojciecha Czuchnowskiego (na zdjęciu) za wpis na Twitterze z listopada 2018 roku. Dziennikarz napisał w nim:

 

„Właśnie się dowiedziałem od prezesa Glapińskiego [szefa NBP-red.], że razem z Kublik zachwiałem systemem finansowym w Polsce. Jeśli tak to przepraszam. Już więcej nie będę opisywał mafii z PiS…”.

 

Wpis był żartobliwy i ironiczny. Szef NBP Adam Glapiński zarzucał bowiem dziennikarzom „Gazety Wyborczej” Agnieszce Kublik i Wojciechowi Czuchnowskiemu, że ujawniając aferę KNF i opisując jej rozmaite wątki, chwieją systemem finansowym. I dziennikarz wypowiedź Glapińskiego tak właśnie skomentował na Twitterze.

 

Afera KNF wybuchła w listopadzie 2018 po opisaniu przez „Gazetę Wyborczą” stenogramu rozmowy ówczesnego szefa KNF Marka Ch. z właścicielem Getin Banku Leszkiem Czarneckim. Z nagrania wynika, że szef KNF miał obiecywać Czarneckiemu spokój w zamian za zatrudnienie w swoim banku znajomego prawnika za wysokie wynagrodzenie, które miało być wycenione na 40 mln zł.

 

PiS żąda przeprosin, a sąd oddala pozew

 

PiS wpisem na Twitterze Wojciecha Czuchnowskiego poczuł się jednak urażony, uznając, że dziennikarz zestawił go z grupą przestępczą. Dlatego pozwał Czuchnowskiego do sądu o ochronę dóbr osobistych. Partia zażądała 15 tys. zł na cel społeczny oraz przeprosin  zamieszczonych na Twitterze. Czuchnowski bronił się w sądzie sam.

 

„Oto rządząca w Polsce partia domaga się ode mnie przeprosin oraz sporej nawiązki za żartobliwy i sarkastyczny wpis na portalu społecznościowym. Mógłbym powiedzieć, że godzi to w zasadę wolności słowa, wolę jednak zwrócić uwagę, że pozew partii PiS przekracza granice zdrowego rozsądku” – tłumaczył.

 

I dodał: „Nie rozumiem tej strategii pozywania wszystkich za wszystko, domagania się przeprosin i odszkodowań za żart i dowcip. Czy naprawdę chcemy, aby sądy zajmowały się takimi sprawami? Ja – i wierzę, że wielu ludzi w Polsce – nie chcę”.

 

Sąd w ustnym uzasadnieniu wyroku z 13 grudnia przyznał dziennikarzowi „Gazety Wyborczej” prawo do ostrej krytyki, uznając, że wpis mieścił się w granicach debaty publicznej.

 

Ustne uzasadnienie tego wyroku relacjonuje OKO.press Czuchnowski:

 

„Sędzia, podobnie jak pozywająca mnie partia, skupił się w uzasadnieniu wyroku na aferze KNF, w której kontekście zamieściłem wpis na Twitterze. PiS twierdził, że nie ma związku z tą aferą, a sędzia przypomniał, że szef KNF był nominatem PiS. Przypomniał też, że szef NBP Adam Glapiński był współzałożycielem Porozumienia Centrum, partii, z której PiS się wywodzi. Sąd orzekł ponadto, że łączenie PiS z aferą KNF jest uprawnione. Bo ta sprawa jest poważna, co uprawnia też do ostrej krytyki. Cieszy mnie, że sąd nie skupił się tylko na tym, że mój wpis był żartem i sarkazmem, ale podszedł do tego poważnie i analizował czy żart miał podstawy faktyczne”.

 

Wyrok nie jest prawomocny, PiS może się od niego odwołać.

 

To kolejna przegrana partii Kaczyńskiego za porównanie do mafii

 

To nie pierwsza wygrana Wojciecha Czuchnowskiego z PiS. W październiku 2019 roku ostatecznie wygrał przed Sądem Najwyższym proces z partią o komentarz z „Gazety Wyborczej” z 2015 roku, z tytułem „Mafijne państwo PiS”. Dziennikarz odniósł się w nim w ostrych słowach do ułaskawienia przez prezydenta Andrzeja Dudę byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego, skazanego nieprawomocnie za nielegalną akcję wymierzoną w Andrzeja Leppera. Duda ułaskawił Kamińskiego, choć nie zakończył się prawomocnie proces szefa CBA.

 

Czuchnowski pisał w komentarzu, że politycy PiS i prezydent po wygranych wyborach zaczęli wywierać naciski na wymiar sprawiedliwości oraz atakowali wyrok skazujący Kamińskiego. Krytykował też decyzję o ułaskawieniu.

 

„Służbom kierowanym przez Kamińskiego prezydent dał zielone światło do nadużyć – sygnał, że wszystko im wolno, a sądów nie muszą się bać. Tak nie działa państwo demokratyczne. Tak działa państwo mafijne” – pisał ostro w komentarzu Wojciech Czuchnowski.

 

PiS zażądał przeprosin. Partia przegrała w sądzie okręgowym, ale wygrała w sądzie apelacyjnym. Ostatecznie w październiku 2019 roku Sąd Najwyższy przyznał rację dziennikarzowi, dając mu prawo do ostrej krytyki.

 

Sąd Najwyższy uznał, że „precedensowa, budząca szereg wątpliwości prawnych decyzja Prezydenta o ułaskawieniu nieprawomocnie skazanego polityka partii, z której się sam wywodzi, mające zapobiec dalszemu prowadzeniu postępowania karnego toczącego się przeciwko niemu, w związku z zarzutami dotyczącymi zgodności z prawem pełnienia przez niego poprzednio stanowiska rządowego, związanego ze służbami specjalnymi i umożliwić mu pełnienie funkcji ministra ds. tych służb w nowo powoływanym rządzie, była zdarzeniem o poważnym charakterze”.

 

A skoro ułaskawienie budziło zainteresowanie całego społeczeństwa, to tym bardziej – jak orzekł Sąd Najwyższy – mieli prawo się nim interesować dziennikarze. „Decyzja ta uzasadniała zainteresowanie medialne i uprawniała dziennikarzy do krytycznych ocen i analiz unaoczniających czytelnikom charakter wątpliwości i dostrzeganych niebezpieczeństw dla prawidłowego funkcjonowania państwa. Zdaniem Sądu Najwyższego ostra ocena zawarta w kwestionowanych przez powódkę opiniach nie wykraczała poza granice dopuszczalne w debacie publicznej” – uznał Sąd Najwyższy.

 


 

Kwestie dotyczące praworządności w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się na newsletter Archiwum Osiatyńskiego. W każdą środę dostaniesz wybór najważniejszych tekstów, a czasem również zaproszenia na wydarzenia.



Autor


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 roku dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 roku…


Więcej

Opublikowany

13 grudnia 2019





Inne głosy w debacie



Inne artykuły tego autora

27.02.2020

WAŻNE. Prokuratura Ziobry chce oskarżyć sędziego Igora Tuleyę za orzeczenie krytyczne wobec PiS

24.02.2020

Zastępczyni Ziobry drwiła, że do Iustitii należy „garstka”. Ośmieszyła się. Należy 3700 sędziów. I przybywa

23.02.2020

Wielkie wsparcie dla sędziów z Olsztyna. Sędziowie z Warszawy i Adam Strzembosz dziękują im za odwagę

21.02.2020

Resort Ziobry żąda od prezesów sądów donosów na niepokornych sędziów

16.02.2020

Iustitia: Listy do KRS poparli niemal wyłącznie beneficjenci rządów PiS. Publikujemy pełen wykaz

16.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry uczcił ustawę kagańcową. Zrobił sędziemu dyscyplinarkę za pytanie do SN

15.02.2020

Iustitia: Nie ma KRS. Maciej Nawacki miał za mało podpisów

14.02.2020

Wdzięczność Ziobry? Po podpisie list KRS wielu dostało stanowiska lub awanse

13.02.2020

Sędziowie nie boją się ustawy kagańcowej PiS: Ślubowaliśmy Polsce, nie politykom

13.02.2020

Sędziowie bojkotują konkursy neo-KRS na awanse do wyższych instancji. Pierwsza Łódź, teraz Olsztyn

13.02.2020

Przeciek nazwisk z list poparcia do KRS nic nie wyjaśnia. Nawacki i KRS nadal mają problem

12.02.2020

Sędziowie z Olsztyna złożyli zawiadomienie do prokuratury na Macieja Nawackiego za podarcie uchwały

11.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Schab ściga sędziów za uchylone wyroki. Czy będzie ścigał sam siebie?

11.02.2020

Ziobro już nie kryje, co zrobi z sądami. Będzie reorganizacja i wielka czystka w całej Polsce

09.02.2020

Powstał fundusz dla represjonowanych sędziów. Między innymi dla Juszczyszyna, któremu zabrano połowę pensji

08.02.2020

Sędzia Nawacki, drąc publicznie uchwały, popełnił przestępstwo?

05.02.2020

Izba Dyscyplinarna próbuje uciszyć Juszczyszyna. Zawiesiła go w obowiązkach sędziego i obcięła pensję

02.02.2020

OKO.press ujawnia: Aż 10 z 11 rzeczników dyscyplinarnych powołano wbrew prawu. Ziobro ma problem

01.02.2020

Rzecznik dyscyplinarny Ziobry po kolei wyłapuje prokuratorów za Marsz Tysiąca Tóg. Grożą im nawet zarzuty karne

31.01.2020

Powołana przez PiS Izba Dyscyplinarna wzmocniona. Idą do niej współpracownicy Ziobry



Wesprzyj nas!

Archiwum Osiatyńskiego powstaje dzięki obywatelom i obywatelkom gotowym bronić państwa prawa.


10 
20 
50 
100 
200